Mój styl

Jeansy z wysokim stanem

Dzisiaj na blogu u Krufki ukazał się mój gościnny wpis o tym jaki mam przepis na piękno. Także zapraszam do czytania i przy okazji do zapoznania się z fantastycznym blogiem :)

Przez długi czas wystrzegałam się wszelkich spodni z wysokim stanem, żeby nie dawno odkryć, że to dla mnie idealny krój. A wszystko przez brzuch. Pomijając fakt jego wielkości, która jak wiadomo jest dla każdego względna, musiałam coś zaradzić na jego zmienność. Bo ja, jak pewnie dużo z Was, należę do tych kobiet, które nie mają takiej samej wielkości brzucha zawsze, a głównymi czynnikami są tutaj jedzenie, cykl i zmiana wagi (tłuszcz odkłada mi się w większości na brzuchu). Raz jest super, jest jak na siebie płaski, a raz jest nienaturalnie duży – jak balonik. I dlatego jak kupuję biodrówki to w dniu zakupu wszystko jest cacy, ale dwa dni później potrzebuję paska. Spodnie z wysokim stanem natomiast okazały się bardziej podatne na zmiany. Po prostu zapinam prawie na pępku, a że są elastyczne to brzuch może sobie robić co chce, bo w najgorszym razie będą mnie lekko opinać. Ale przynajmniej nie ma efektu „boczków” jak przy biodrówkach.ankle boots czarny szal rurki z wysokim stanem jeansy z wysokim stanemNa szyi mam mój ukochany szalik przetykany srebrną nitką, który towarzyszy mi zawsze gdy nie mam ochoty na wisiorek. Wolę apaszki niż biżuterię. Dlatego szukam teraz godnego zastępcy, bo lata eksploatacji zrobiły z szaliczkiem swoje.

Poważne pytanie: jaki krój jeansów jest Waszym ulubionym?

KOMENTARZE

  1. Evette

    Wysoki stan najlepszy! Nie dość, że wydłuża nogi, wyszczupla talię (uwielbiam baaardzo wysokie stany), to jeszcze jest niesamowicie wygodny i pięknie zakrywa nerki przed mrozem :D Tak samo mam ze spódniczkami – jeżeli już je zakładam to tylko takie, które zaczynają się w talii. Kompletnie nie pojmuję, dlaczego biodrówki są tak lubiane, przecież nawet bardzo szczupłe osoby czasem wyglądają w nich jak muffinki (nie wspomnę już o wystającej bieliźnie…), a z kolei wysoki stan jest piętnowany jako babciny :(

    • Maria Autor wpisu

      Mi przy biodrówkach przeszkadza najbardziej właśnie to, że przy pochylaniu widać gaciory, tzn. jak masz krótką bluzkę:) Są lubiane, bo jak ktoś ma kaloryfer zamiast brzucha to nie oszukujmy się wygląda w biodrówach fajnie:) Ale fakt, że Ci którzy nie mają kaloryfera też biodrówy lubią…

  2. K.

    Marysieńko ja już dawno odkryłam spodnie z wysokim stanem i zakochałam się w ich przydatności w ukrywaniu zmiennych nastrojów tzw. fałdki. Kocham ten krój, kiedyś opędzałam się jak diabeł od święconej wody, a teraz tylko takie są w mojej szafie. Co śmieszy wszystkich dookoła uwielbiam spodnie na gumce + wysoki stan.

    • Maria Autor wpisu

      Taaak, do takiego fasonu trzeba dorosnąć, a że my już duże to i wysoki stan nam nie straszny. A nie widziałam Cię w spodniach na gumce…

      • K.

        Zobaczysz, zobaczysz ;) Jak się tak ”często” widzimy to co chcesz ;)

  3. fanka zielonej herbaty

    Fajny wpis u Krufki :-)

    Sorry, ale ja tu spodni z wysokim stanem nie widze… Dla mnie to normalne jeansy. Z wysokim stanem to takie do talii! Z 3 guziczkami!!!

    • kknoxy

      Zgadzam sie z „fanka”. To sa spodnie z wysokim stanem http://szafa.pl/c1390831-dzinsy-z-wysokim-stanem.html na ten przyklad.

      • Maria Autor wpisu

        No dobra, czy słowo podwyższony Wam lepiej pasuje, hahaha? Nie no te spodnie z linka to dla mnie nie mają racji bytu:) Fanko te co mam na sobie to jest naprawdę wysoki stan, to co podajesz to już ekstremum dla mnie:)

    • Biurowa

      No właśnie, też mi się wydaje, że to nie wysoki stan, ale normalny :D
      Po kilkunastu latach lansowania tryndu biodrówek ludzie zapomnieli o normalnych dżinsach ;)

      Szukam właśnie takich normalnych. Koniecznie damskich.

  4. kknoxy

    Taka tabelke znalazlam na rozwiazanie problemu ;D http://www.joyofclothes.com/g/style_advice/jeans/different-jean-rises.gif

    • Maria Autor wpisu

      Moje są high rise. Świetna tabelka:)

    • Anja

      świetna ściągawka !

    • Agata Ch

      Tabelka bardzo fajna. Ja tylko zawsze mam problem z określeniem tego „short” czy „long” body. Wiadomo, różne są sposoby na określenie sylwetki. Albo 4 typy, albo 12 – z tym mam zawsze problem. Tylko że ja nawet nie umiem określić, czy mój tułów jest długi, czy krótki.

  5. Hazel

    Ty masz w sobie coś z Rosario Dawson! Jeszcze nie wiem czy to usta, czy oczy, czy kości policzkowe, ale przyjrzę się i dam znać jak dojdę do konkretnych wniosków. Za to do Kazika, wybacz jeśli sprawiam Ci zawód, nieszczególnie jesteś podobna. Też mam tak z brzuchem, szczególnie w zależności od dnia cyklu (a dzień cyklu wpływa również na ilość wciągniętej czekolady), ale większym problemem są muffin tops, które zrobiły wielki come back, kiedy przestałam biegać wiosną :-/.

    • Maria Autor wpisu

      Brzucha mojego nie jestem w stanie uspokoić :( Trzeba się faktycznie zacząć ruszać, a nie siedzieć na internetach. Był taki czas, że było super, ale wtedy to był regularny basen…

  6. Anja

    ja noszę proste jeansy i też żadne tam biodrówki, a właśnie wysokość podobna to Twojej propozycji Mario, czyli odrobine pod talią i to nawet nie dlatego, że mi się rozkoszny balonik eksponuje po pomidrowej czy bigosie :) ja po prostu lubię wygodne spodnie, bielizny też nie lubię eksponować, chyba, że randce rozbieranej ;)
    a na wystające brzuszki to dobre są żywe kultury bakterii Lactobacillus rhamnosus GG z apteki , im większa dawka w kaspułce tym lepiej – nawet do 6 miliardów żywych kultur bakterii , oczywiście nie bedę wskazywać na konkretne preparaty, bo mi żaden koncern farmaceutyczny za to nie płaci , sposób jest sprawdzony, polecony przez znajomych gastrologa i farmaceutę, no i wciągajmy brzuchy, a wtedy to kręgosłup nam będzie wdzięczny za odciążenie

    • Biurowa

      Dziękuję za wskazówkę dotyczącą preparatu. Jest to dla mnie bardzo cenne i na pewno wypróbuję.! Dzięki!

    • JoannaStu

      Są jakieś przeciwwskazania do zjadania takich kulturalnych bakterii?

      • Anja

        gremium farmaceutyczno-gastrologiczne twierdzi, że raczej nie ma przeciwskazań, ewentualnie bardzo cięzkie choroby , ale dla normlanie zdrowego człowieka nieszkodliwe są, i jeszcze mówią, że tylko jeden preparat w tym kraju posiada szczep Lactobacillus rhamnosus GG w czystej formie, i że podobno ma to znaczenie

  7. Es

    Tak dawno nie miałam spodni z wysokim stanem, że prawie o nich zapomniałam. Ale mam 2 pary z nieco podwyższonym i na razie muszą mi wystarczyć. :)

  8. Kasia

    Wg. mnie to też normalny stan, a nie wysoki ;)
    To jest jedyny krój dżinsów, które uznaję – jest wygodnie, bo nic mi się nie zsuwa ani nie wystaje.

    • Biurowa

      O tak, czasami siedzi taka panna z połową pośladków na wierzchu. Nazywam to „tyłkiem hydraulika” z całym szacunkiem do tego potrzebnego zawodu, ale niestety ludzie nie zapobiegają temu, żeby półżytów nie wystawiać na widok publiczny…

      • Maria Autor wpisu

        Hahaha. Ja bym się chyba ze wstydu spaliła. Serio, goły tyłek i pośmiewisko, chyba gorszego koszmaru nie ma…

        • Biurowa

          Od zawsze powtarzam, że trzeba chronić nereczki. Szpiegowsky może to potwierdzić jakby co :)

  9. szpiegula

    nie jestem fanką ani podwyższonego stanu, ani biodrówek.
    taki podwyższony stan- to zupełnie nie moja bajka, za bardzo kojarzy mi się z latami ’80, i powiedzmy – wczesnymi „friends’ami”.
    a taki właśnie wysoki stan, to mi się kojarzy z tym, co pokazała kknoxy.
    stąd wybieram wersję: pomiędzy.

    • Maria Autor wpisu

      Cóż za dyplomacja w wyborze fasonu:) Ja się kierowałam głównie potrzebą, walory estetyczne tak sobie wytłumaczyłam by wypadły na korzyść wysokiego stanu:)

      • szpiegula

        po prostu: wybór najbardziej optymalny.
        unikam zarówno wysokiego, bo mi się nie podoba, no i biodrówek, bo nie wszyscy muszą widzieć moje maty z tygryskiem ;-)

        • Maria Autor wpisu

          Nie kuś wyobraźni Szpiegulko:)

  10. JoannaStu

    Wysoki stan w takiej kombinacji jak u Ciebie jest ok, ale przy krótszych bluzkach tyłek wygląda tragicznie- płasko i gigantycznie ;)

    • Maria Autor wpisu

      Ostatnio widziałam odważnie ubraną dziewczynę, która widać było, że sama obcięła sobie t-shirt do połowy tułowia i do tego miała spodnie z bardzo wysokim stanem i zabudowane adidasy. Nie mogę jej obrazu wymazać z pamięci. Pięknie wyglądała. Dlatego nie potrafię obiektywnie przemówić w temacie płaskiego tyłka, bo mam jeszcze tę wizję przed oczami;)

  11. Kama

    Chyba muszę odkryć te spodnie na nowo – bo u mnie zawsze niższy stan, a tu proszę same głosy na tak ;) Ale przy brzuszkowych wariacjach naprawdę takie one dobre? ;)

  12. marine

    Uwielbiam gdy kobieta odkrywa magie spodni z wyższym stanem :D Przecież to dobrodziejstwo jakich mało!
    Pewnie nie każdemu pasuje, ale uważam ,że o wiele większym grzechem ulic są chodzące muffinki.
    Sama czasem jestem jedną z nich eh…
    Swoją drogą, te które masz na sobie są jakiejś konkretnej marki?
    Lubię jeansy z wysokim stanem z Cubusa, ale ostatnio się dość pogorszył ich skład.

    • Maria Autor wpisu

      Aż głupio się przyznać, ale to są jakieś nołnejmy z targu kupione bardzo dawno temu i nie ruszane przez długi czas. Nie znoszę marnotrawstwa, więc dałam im drugie życie i będę nosić póki nie wykończę:)

  13. myslownicelife.blogspot.com

    A ja to już taka stara jestem, że pamiętam czasy sprzed biodrówek, tzn. nie mam na myśli lat 70. – aż taka stara nie jestem (jednak!:). Chodzi mi o lata 90. I wtedy to były po prostu zwykłe spodnie, normalka, to biodrówki były czymś nowym. A wysoki stan to było coś całkiem innego. Teraz dla nowego pokolenia, co w latach 90. było w pieluchach, to faktycznie „wysoki stan” – czyli coś powyżej biodrówek. Pozdrawiam wszystkie młodsze ode mnie osoby – chlip chlip!

    • Maria Autor wpisu

      Tak, to racja! Jak to się wszystko zmienia! Albo rurki, kto by wyszedł w późnych latach 90-tych w rurkach na ulicę? Tylko pankówy chodziły w rurkach, haha.

  14. Szmaragda

    Pięknie. :)
    Może kiedyś napiszesz o dżinsach? Nie mam swojego ulubionego kroju, ponieważ – póki co – nie znalazłam spodni, w których wyglądam dobrze. Na pewnie nie w biodrówkach. Ani rurkach. Proste nogawki – też nie jest świetnie, a w dzwonach wyglądam jak pajac. Popularne levisy dla kobiet o trzech rodzajach krągłości też nie są dla mnie. Na razie obywam się bez spodni, a przyznam, że mi ich brakuje.

    • Maria Autor wpisu

      Dobry temat podsuwasz. A co w Twojej figurze jest takiego odmiennego, że nie możesz dobrać dżinów odpowiednich? Na moje oko jesteś naprawdę proporcjonalna.

      • Szmaragda

        Poniewczasie, ale… długość – nogawki średnie są za krótkie, nogawki długie – za długie. Spodnie pasujące w biodrach odstają w talii, pasujących w talii nie dopinam. ;) I najgorsza zmora – uda: fason z prostą nogawką jest bardzo obcisły na moich udach, co nie wygląda ładnie. Luz w udzie dają tylko spodnie typu szwedy, w których wyglądam topornie. Nigdy nie miałam ładnych, dobrze dobranych dżinsów, choć wierzę, że gdzieś we wszechświecie takie istnieją i bardzo za nimi tęsknię.

        • Maria Autor wpisu

          To naprawdę niewiarygodne, bo opis świadczy o najbardziej kobiecej figurze z możliwych:) Nawet takie ze streczem, które się powinny dopasowywać i tworzyć drugą skórę nie są ok? Ty chyba po prostu nie lubisz, gdy spodnie są przy ciele za bardzo.

          • Szmaragda

            Ta druga skóra niespecjalnie mi się podoba, jako że uda mam szerokie w obwodzie, a łydki długie i szczupłe – w obcisłych spodniach widać sporą dysproporcję. Wolałabym idealnie proste nogawki, które zapewnią mi delikatny luzik w udzie, zamiast efektu ściśnięcia na górze i luzu na dole.

  15. Beti

    Bardzo fajnie wyglądasz.Jeansy z wysokim stanem moim zdaniem pasują każdej figurze.Za typowymi biodrówkami nie przepadam z racji mojej nadwagi.:)

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję:) Biodrówki są ładne, ale w zasadzie w większości przypadków skracają nogi. Niezbyt korzystny fason nawet przy małych „mankamentach”.

  16. Ela

    Ja uwielbiam taki podwyższony stan i unikam kupowania biodrówek, choć jeszcze kilka mi zostało z przeszłości w szafie. Biodrówki nie nadają się do mojej pracy, bo wystarczy że się schylę i już dzieci mają ubaw, a poza tym zawsze mnie denerwowało w biodrówkach to, że nie można nosić krótszych swetrów do nich bo widać brzuch. Teraz nie mam takiego problemu. Poza tym wyższy stan i szpile z ostrym noskiem to mój ulubiony duet (także jeśli chodzi o spódnice). Dostaję wtedy dużo komplementów :D

    • Ela

      A i jeszcze jedno. Ciekawa jestem kiedy się skończy moda na rurki, bo pamiętam jeszcze czasy jak ciągle chodziłam w dzwonach :D Dzwony z wyższym stanem też dają fajny efekt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x