Dzisiaj na blogu u Krufki ukazał się mój gościnny wpis o tym jaki mam przepis na piękno. Także zapraszam do czytania i przy okazji do zapoznania się z fantastycznym blogiem 🙂

Przez długi czas wystrzegałam się wszelkich spodni z wysokim stanem, żeby nie dawno odkryć, że to dla mnie idealny krój. A wszystko przez brzuch. Pomijając fakt jego wielkości, która jak wiadomo jest dla każdego względna, musiałam coś zaradzić na jego zmienność. Bo ja, jak pewnie dużo z Was, należę do tych kobiet, które nie mają takiej samej wielkości brzucha zawsze, a głównymi czynnikami są tutaj jedzenie, cykl i zmiana wagi (tłuszcz odkłada mi się w większości na brzuchu). Raz jest super, jest jak na siebie płaski, a raz jest nienaturalnie duży – jak balonik. I dlatego jak kupuję biodrówki to w dniu zakupu wszystko jest cacy, ale dwa dni później potrzebuję paska. Spodnie z wysokim stanem natomiast okazały się bardziej podatne na zmiany. Po prostu zapinam prawie na pępku, a że są elastyczne to brzuch może sobie robić co chce, bo w najgorszym razie będą mnie lekko opinać. Ale przynajmniej nie ma efektu „boczków” jak przy biodrówkach.ankle boots czarny szal rurki z wysokim stanem jeansy z wysokim stanemNa szyi mam mój ukochany szalik przetykany srebrną nitką, który towarzyszy mi zawsze gdy nie mam ochoty na wisiorek. Wolę apaszki niż biżuterię. Dlatego szukam teraz godnego zastępcy, bo lata eksploatacji zrobiły z szaliczkiem swoje.

Poważne pytanie: jaki krój jeansów jest Waszym ulubionym?