Czerń to czerń. Ośmielam się postawić tezę, że wszyscy mamy takie samo wyobrażenie tego koloru. Dopiero kiedy obok czarnej spódnicy leży czarna torebka dostrzegamy różnicę między odcieniami. To faktura materiału sprawia, że czerń czerni nie równa. Moim zdaniem każdy może nosić czerń, wystarczy się dobrze umalować bądź dobrać do niej odpowiednie towarzystwo kolorystyczne. Nie będę więc pisać dla kogo jest dany odcień, bo uważam to za dorabianie, niepotrzebnej temu kolorowi, zagmatwanej ideologii.

Proszę Was też o potraktowanie tych odcieni z przymrużeniem oka, bo jednak będę się upierała, że dopiero porównując do siebie dwa odcienie możemy dostrzec jakieś niuanse i różnice w czerni.

Midnight blue – nazwa wskazuje na odcień niebieskiego. Midnight blue to po prostu kolor nocnego nieba. Czasem patrzymy na gwiazdy i wydaje nam się, że tło na którym są rozpostarte jest mocno granatowe, a czasami widzimy po prostu czerń. midnight blueźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Granatowa czerń – bardzo podobny odcień do midnight blue, ale chyba jeszcze bardziej głęboki. Najbliższe wyobrażenie to oczywiście farba do włosów o takim kolorze i to wspaniałe uczucie, kiedy brunetka przegląda się w lustrze i widzi swoje czarne włosy, ale jak tylko promyk słońca wyląduje na włosach stają się one wyraźnie granatowe. granatowa czerńźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Hebanowy – kolor najciemniejszego drewna. Mówi się hebanowa czerń, a w rzeczywistości kolor przypomina bardzo ciemny brąz. Po angielsku słowem „ebony” określa się ciemny odcień skóry człowieka.hebanowyźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Outer space – kolor przestrzeni kosmicznej. outer spaceźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Sadza – głęboka czerń. Sadza była pigmentem, który wykorzystywano do uzyskania czarnego koloru już w starożytności. Podczas pisania tego posta natknęłam się na ciekawy artykuł, dotyczący tatuowania się Eskimosów przy pomocy sadzy, podaję linka tutaj. sadzaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7.

Lukrecja – a raczej ekstrakt z korzenia lukrecji, stosowany głównie do wyrobu słodyczy. Mocny kolor, przypominający barwę węgla.lukrecjaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Skóra – rzeczy ze skóry mają specyficzny urok, a czerń na tym surowcu wygląda w wyjątkowy sposób. W sumie jest to moja ulubiona odmiana czerni, która pokazuje, że ten kolor można nie tylko widzieć, ale też odczuwać wszystkimi zmysłami.skóraźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Kruczoczarny – od ubarwienia ptaka, kojarzonego z mistycyzmem, zapowiedzią nieszczęścia, mrokiem.kruczoczarnyźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Obsydian – skała, która ma charakterystyczne wstęgi i warstwy w różnych kolorach. Czerń nabiera w towarzystwie tych kolorów większej wymiarowości i nie wydaje się przez to płaska. Nazwa musi się dobrze kojarzyć, bo jest często używana do nazywania koloru przez producentów elektroniki i samochodów.obsydianźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7.

Onyks – nazwa koloru pochodzi od nazwy minerału o tej samej nazwie. Mocy kamienia przypisuje się takie cechy jak stereotypowo czarnemu kolorowi – siłę, determinację, wyciszenie. onyksźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Jest jeszcze więcej odmian czerni, które nie są oczywiste i poniekąd zawierają w sobie inne kolory. Na przykład podczas pobierania krwi, te pierwsze krople, które wpadają do próbnika wydają się czarne, ale potem wyłania się z nich ciemna czerwień. Albo kolor, którego używa się do malowania okiennic, który wydaje się czarny, ale pod pewnym kątem widzimy wyraźnie ciemną zieleń, jak tutaj. Czarnego można się doszukiwać praktycznie we wszystkim 🙂 Jakie macie skojarzenia z czernią? Jak lubicie nosić ten kolor?

Szczegóły i kontakt mailowy dotyczący robienia przeze mnie analiz kolorystycznych tutaj.