Analiza kolorystyczna

Jak stworzyć bazę – podsumowanie

Udało się. Przebrnęłyśmy razem przez neutralne kolory wybrane dla wszystkich pór roku. Już wszystko wiadomo. Ale nie powiedziałam Wam jednej, bardzo ważnej rzeczy. Otóż będąc daną porą roku możesz korzystać nie tylko ze swoich neutralnych kolorów, ale także z neutrali sąsiadujących z Tobą typów. Jest duże prawdopodobieństwo, że takie neutrale, pożyczone od innych typów mogą również Tobie pasować, ale nie we wszystkich przypadkach jest to pewnikiem. Trzeba trochę pokombinować i samemu ocenić czy te inne neutrale nam odpowiadają.

Poniżej znajdziecie kolaże w których zawierają się neutrale każdej z pór roku. Kliknięcie na pogrubioną porę roku lub na kolaż przeniesie Was do posta na temat neutrali dla tej pory. Obok są również wypisane po dwie pory roku od których dany typ może pożyczać bazowe kolory. Enjoy :)

CIEPŁA (PRAWDZIWA) WIOSNA może pożyczać neutrale od czystej (wyraźnej) wiosny i delikatnej (jasnej) wiosny.ciepła wiosna bazaCZYSTA (WYRAŹNA) WIOSNA może pożyczać neutrale od ciepłej (prawdziwej) wiosny i od czystej (wyraźnej) zimy.czysta wiosna bazaCZYSTA (WYRAŹNA) ZIMA może pożyczać neutrale od czystej (wyraźnej) wiosny i od chłodnej (prawdziwej) zimy.czysta zima bazaCHŁODNA (PRAWDZIWA) ZIMA może pożyczać neutrale od czystej (wyraźnej) zimy i od intensywnej (ciemnej) zimy.chłodna zima bazaINTENSYWNA (CIEMNA) ZIMA może pożyczać neutrale od chłodnej (prawdziwej) zimy i od intensywnej (ciemnej) jesieni.       intensywna zima bazaINTENSYWNA (CIEMNA) JESIEŃ może pożyczać neutrale od intensywnej (ciemnej) zimy i od ciepłej (prawdziwej) jesieni.intensywna jesień bazaCIEPŁA (PRAWDZIWA) JESIEŃ może pożyczać neutrale od intensywnej (ciemnej) jesieni i od stonowanej (zgaszonej) jesieni.  prawdziwa jesień baza STONOWANA (ZGASZONA) JESIEŃ może pożyczać neutrale od ciepłej (prawdziwej) jesieni i od stonowanego (zgaszonego) lata.stonowana jesień bazaSTONOWANE (ZGASZONE) LATO może korzystać z neutrali od stonowanej (zgaszonej) jesieni i od chłodnego (prawdziwego) lata.stonowane lato bazaCHŁODNE (PRAWDZIWE) LATO może korzystać z neutrali od stonowanego (zgaszonego) lata i od delikatnego (jasnego) lata. chłodne lato bazaDELIKATNE (JASNE) LATO może korzystać z neutrali od chłodnego (prawdziwego) lata i od deliktanej (jasnej) wiosny.delikatne lato bazaDELIKATNA (JASNA) WIOSNA może korzystać z neutrali od delikatnego (jasnego) lata i ciepłej (prawdziwej) wiosny.delikatna wiosna bazaTemat neutrali na razie zamykamy, ale nie oznacza to, że robimy odpoczynek od analizy kolorystycznej. Teraz wezmę na tapetę pomysły na ubieranie się w surowym stylu z wykorzystaniem kolorów poszczególnych typów.

Jakie wnioski po zaproponowanych przeze mnie neutralach? Coś szczególnie się Wam spodobało?

KOMENTARZE

  1. Nina Wum

    Ha, wszystko mi się zgadza! Chałupniczo zidentyfikowałam się z prawdziwym latem, ale chłodności zgaszonego tudzież te wszystkie cukiernicze mdlizny delikatnego niezmiernie mi do gustu przypadają.

    Mario, mam pytanie – a co z pożyczaniem sobie kolorów zimy, jeśli jest się latem? Myślę głównie o czerni, ostrej fuksji, elektrycznym niebieskim. Gdzieś kiedyś przeczytałam, iż typ letni po przefarbowaniu na kruczo przepoczwarza się w zimę. Co Ty na to?
    Pozdrawiam, Nina.
    P.S; Zdjęcia wyślę w bliżej nieokreślonej przyszłości, bo choruję i wyglądam jak zielonkawa zmora. Podejrzewam, że masz teraz wijącą się kolejkę chętnych do analizy.;)

    • Maria Autor wpisu

      Nina, nie sądzę by latu było dobrze w czarnych włosach. Nie chce mi się wierzyć, że po takim zabiegu przepoczwarzy się w zimę, ponieważ jest wiele zim o bardzo mysich, wręcz niewyraźnych włosach. To raczej nie od włosów będzie zależało. Lato jest po prostu subtelniejsze, ma mniej kontrastu w sobie. Można próbować z kolorami, ale optimum dla lata to przygaszone lekko barwy. Czekam Nina na zdjęcia, nic się nie martw, analiza będzie zrobiona niezależnie kiedy wyślesz :)

      • iwona

        ja z kolei marzyłam że będę mogła pożyczać od lata.Heh….

  2. sQra

    Bardzo inspirujące kolaże. A ja jestem zachwycona pożyczankami dla ciepłej jesieni i ogromnie się z nich cieszę. W końcu poważnie się zabiorę za swoją szafę i czekam też ciekawością na nowy cykl. Pozdrawiam :)

    • Maria Autor wpisu

      To ja się też w takim razie cieszę. Jak już coś postanowisz czy będziesz potrzebowała czegoś to pisz na maila :)

  3. Evette

    Mdleję z zachwytu nad tymi kolażami! Błękitny płaszcz z kolażu jasnego lata to moje marzenie… Zresztą ten kolor od jakiegoś czasu jest moim ulubionym i wszystkie nowo-kupione przeze mnie ubrania mają taką barwę :) Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy jednak nie jestem latem, ale pomalowałam sobie paznokcie zgaszonym różem z odrobiną fioletu i moje trupie dłonie zdecydowanie krzyczą „nie” dla lata ;) Zostaję więc wiosną.
    Kochana Mario, zdradzisz, gdzie znalazłaś tą piękną bieliznę z obrazka czystej wiosny? Szukam ostatnio czegoś w tym stylu i znaleźć nie mogę… Albo jak już znajduję to za miliony złotych i wtedy moje studenckie serce pęka z żalu :(

    • Maria Autor wpisu

      To było na stronie anthropologie.eu, ale już tam tego zestawu niestety nie ma.

  4. aniaHD

    Witaj Mario!!!
    jestem czytelniczką twojego bloga od paru dni i jestem totalnie zachwycona tym co tutaj znalazłam!!
    jakiś miesiąc temu przez przypadek wpadłam na informację o kapsułkowej garderobie i zamarzyłam taką mieć ale.. no właśnie ale chcąc to zrobić dobrze trzeba zacząć od podstaw czyli żeby coś kupować trzeba wiedzieć co i jak kupować! no i tutaj zaczęłam szukać informacji o analizach kolorystycznych o typach urody i wpadłam na twój blog! coś wspaniałego! znalazłam tu wiele cennych informacji, porad, sugestii, no ale wciąż mam problem jakim ja jestem w końcu typem kolorystycznym :/ znalazłam parę testów internetowych – po pierwszym byłam zachwycona – wyszło lato, po drugim już nie, bo wyszła mi wiosna… i taki misz masz w głowie mam..
    czytam że wiele osób zwraca się do ciebie po poradę… czy ja też mogłabym z takiej porady skorzystać? – zapytuję nieśmiało i wracam do dalszej lektury!
    pozdrawiam serdecznie
    ania

    • Maria Autor wpisu

      Tak Aniu, prześlij mi sporo swoich fot na maila. Ale musisz się uzbroić w cierpliwość, bo jest dużo chętnych :) Cieszę się, że się blog podoba!

      • aniaHD

        Mario, czy podasz maila? widziałam go pod którymś postem no ale nie zapisałam a teraz nie mogę znaleźć :(
        Będę cierpliwie czekać!

        • Maria Autor wpisu

          Jest w zakładce kontakt na górze :)

          • aniaHD

            RACJA RACJA dziękuję :D już się ogarniam :D

  5. Łucja

    Bardzo piękne kolaże. Widać, że się przy nich napracowałaś :) Kolory dla stonowanego lata są fantastyczne. Chętnie pożyczę te szarości i fiolety od chłodnego lata. Pozdrawiam i czekam na więcej :) bardzo lubię posty o analizie kolorystycznej.

    • Maria Autor wpisu

      No to fajnie. Stonowanemu latu bardzo ładnie nawet w mocnym fiolecie :)

  6. Daneczka

    Wszystko z tymi „pożyczkami” u mnie się zgadza. Super. Już nie muszę się upierać czy ta jesień to ja, a może ta druga? Genialnie to ujęłaś. Dziękuję!

    • Maria Autor wpisu

      O to świetnie, że gra. Mi niby się też zgadza, choć muszę się naprawdę mocno umalować, żeby mi było dobrze w kobalcie :)

  7. Ela

    Przepiękne kolaże. Ta sukienka z odkrytymi plecami jest boska! Strasznie podoba mi się też bielizna z drugiego kolażu. No i skoro mam dużo szarości w szafie, to teraz korci mnie ten róż ze sweterka (zdjęcie z geometryczną bransoletką). Nigdy nie lubiłam różowego, ale gdy widzę takie piękne połączenie, chyba jestem skłonna się przekonać :)

    • Maria Autor wpisu

      No, Ty w różu to byłoby coś innego i na pewno byłoby super :) Taki lodowaty róż na Tobie to na pewno by miał efekt, bardzo mi się w mięcie podobasz więc tak myślę, że byłoby cudownie :)

  8. Cicha Woda

    Naprawdę kawał dobrej roboty!
    Mario, teraz możesz spełnić ze 12 swoich niekoniecznie ciążowych zachcianek, tak w nagrodę od każdego z typów ;)
    Dużo wiosennego słońca dla wszystkich Koleżanek :)

    • Maria Autor wpisu

      Proszę Cię nie kuś mnie tak bardzo, bo dzisiaj byłam sama na mieście i się jakimś cudem znalazłam sam na sam z wielkim lodowym pucharem :(

      • Cicha Woda

        To teraz zostało tylko 11 ;)

        • Maria Autor wpisu

          No to będę sobie rozsądnie dawkować :) Ale już wiem, że wszystkie pójdą na lody i milkszejki :)

          • Evette

            Chętnie postawiłabym Ci kolejny puchar lodów, gdybym tylko miała okazję :) Zasługujesz!

  9. Dziadova

    Wnioski po neutralach… Jest dobrze! :) Biel mi służy, jej kontrast z czernią po ostatnim wpisie (ach, Akris…) zaczął mi się podobać, skoro koło twarzy mogę postawić tez grafit i burgund to jestem w siódmym niebie. Wszystko razem śmiga, gra i buczy.

    Seria świetna i za podsumowanie wielkie, wielkie dzięki!!

    • Maria Autor wpisu

      Ale fajowo, że Ci przypasowało. Koniec końców co byś nie założyła i do tego czerwień ust i jest bosko :)

  10. huskyeyes

    Mario ekstra, świetna robota! U mnie też wszystko się zgadza, choć jakiś czas temu miałam wątpliwości co do beżowych odcieni, bo bardzo je lubię i instynktownie takie kolory wybierałam, a nagle jakiś złośliwy chochlik zaczął mówić „zostaw, to za ciepłe”. Teraz wiem, że przy odpowiednich zestawieniach wszystko jest ok i kieruję się własnym nosem :) Pozdrawiam ciepło i jeszcze raz gratuluje całej serii o neutralach!

    • Maria Autor wpisu

      Oj zdecydowanie zdanie się w kwestiach koloru na własny instynkt jest najlepszą decyzją. Każdy mniej korzystny kolor, ale za to lubiany można jakoś wkomponować za pomocą odpowiednich dodatków :)

    • iwona

      hehe, a mi taki złośliwy chochlik mówił:” bież te beże one cię tak ładnie ocieplą”

  11. Pani La Mome

    Ostatnio nęci mnie obuwie w panterkę, widziałam takie fajowskie trampki w H&M – chyba mnie przekonałaś;)
    Dodam jeszcze, że podobają mi się przyszłe mamy w glanach i obcisłych, czarnych sukienkach:)

    • Maria Autor wpisu

      Ja widziałam na stronie w H&M fajne wsuwane trampki, ale jeszcze ich na żywo nie przyuważyłam :) Dziękuję bardzo!

  12. emm

    Dzięki!:D Pożyczałabym wszystko od wszystkich. Te pożyczanki to fajne dopełnienie. A poza tym, pokazujesz bardzo kobiece kobiety, świetnie ubrane, choć bez pompy, wszystko jest tak naturalne, że nic tylko się inspirować :)

  13. emm

    I chciałam zapytać, czy pamiętasz, z jakich stron są granatowa sukienka z odkrytymi plecami, rudy płaszcz i zielony płasz ciepłej jesieni. A kiciarz jest boski!:D

    • Maria Autor wpisu

      To wszystko zdjęcia znalezione na pintereście. Nie mam pojęcia z jakich sklepów są te rzeczy, bo szukałam kolorów, a nie konkretnych ubrań. A kotek to idealnie oddaje kolor jaki miałam na myśli :)

  14. Lilvan

    Rozumiem, że te zapożyczenia można odnieść do całości palet, nie tylko do neutrali?
    Dostałam te, których się spodziewałam, aczkolwiek po raz kolejny, oczywiście, musiało mnie najść., że czeemuu nie mogę od jaasnyyych, buuu.
    Ten różowy sweter od jasnego lata dałabym raczej zgaszonemu, jest taki przytłumiony, nawet przy błękitnym płaszczu, który też bardzo nie „świeci”. W kocim futerku też byłoby mi do twarzy (bez drastycznych skojarzeń ;) ). W ogóle kot w roli wzornika koloru jest bezbłędny (i – jak to kot – uroczy).

    • Maria Autor wpisu

      No właśnie nie znalazłam idealniejszego od kotka wzoru :) Z tą całością palet to właśnie nie, neutrale z definicji są bardziej uniwersalne. Wszystko trzeba niestety dobierać metodą prób i błędów, bo nie zaryzykuje stwierdzenia, że dana pora roku będzie dobrze wyglądała w paletce sąsiedniego typu :(

      • Lilvan

        Może się trochę źle wyraziłam. Mnie nie chodziło o noszenie trzech palet, tylko o noszenie swojej i wybranie kilku kolorów z tamtych, ale żeby móc swobodnie wybierać z całych, nawet gdyby to miały być 2-3, a nie tylko z neutrali.
        Wiesz, czasem się zastanawiam, czy to błogosławieństwo, czy przekleństwo, że w obrębie jednego typu jesteśmy tak różne i trzeba metodą prób i błędów dobierać nie tylko zapożyczenia, ale i odcienie z własnej paletki. Z jednej strony podkreślenie indywidualności, z drugiej mnóstwo zawracania głowy.

  15. ważki

    Absolutnie cudowne zestawienia! Znów chciałabym być każda porą roku! :) Być kobietą i nie zwariować… ;)

    • Maria Autor wpisu

      Znam to uczucie. Można oszaleć :)

  16. synafia

    O! Ja (intensywna jesień) pożyczam sobie od ciepłej jesieni kolor taupe – czyli, że dobrze?

    Ale Ty się musisz napracować nad takimi wpisami jak ten, podziwiam Cię :)

    • Maria Autor wpisu

      Troszkę przeskoczyłaś do stonowanej jesieni, ale sądzę, że intensywna jesień będzie się czuła ok w ciemnym taupe :)

  17. Deva

    Mario, nie można oderwać wzroku od tych kompozycji…! Bez względu na to, do jakiego należę typu będę oglądać wszystkie , bo są takie piękne…
    Szczególnie połączenie dla zgaszonego lata. .. Mam nadzieję, że wkrótce będziesz najbardziej znaną stylistką w Polsce i artyści różnych profesji będą mogli korzystać z Twoich usług i… będziemy mogli na nich patrzeć nareszcie z podziwem. Już wyobrażam sobie kreacje odbierane przez Ciebie… Ach…Pozdrawiam i życzę sukcesów we wszystkim! Deva

    • Maria Autor wpisu

      Jakie to miłe – dziękuję. Wierzę, że spodoba Ci się w takim razie to, co szykuję na jutro.

  18. Marrendajo

    Hej Maria,
    niezmiernie dziękuję Ci za Twojego bloga :) Piszesz niezwykle treściwie i zrozumiale, dzięki Tobie wiem już jakie są moje kolory, teraz pozostaje tylko rozbudowywać własną szafę ;)

    Pozdrawiam serdecznie

    • Maria Autor wpisu

      No pewnie, bardzo zdrowe podejście – pokochać swoje kolory i skupić się na nich. Wszystko będzie cudownie :)

  19. Deva

    Mario, czy chlodnej zimie, jako mieszance zimy i lata, pasowałaby świetlista biżuteria z różowego złota, pozdrawiam Deva

    • Maria Autor wpisu

      Nie potrafię tak jednoznacznie powiedzieć, raczej wolałabym białe złoto i srebro, bo chłodna zima jest bezkompromisowa. Trzeba by było poprzymierzać biżuterię blisko buzi – kolczyki albo naszyjnik.

      • Deva

        Dziękuje za odpowiedź. Zapytałam, bo amatorsko postawiłam u siebie na chłodną zimę.Mam ciemne włosy , które ciągle rozjaśniam i wolę srebro. Ostatnio jednak dostałam kolczyki z różowego złota, takie skrzące, włożyłam do ulubionego czarnego t shirtu i czarnej kurtki i padło na mnie jakieś niezwykle światło… Jakby lepszy obraz ….ta czerń z różem , taki wyrafinowany look, a może to jest bardziej miedziany kolor tylko ja czegoś nie dostrzegam, może zbłądziłam już całkiem. Pozostaje mi czekać na Twój werdykt, co do analizy…a jak to już nastąpi to pewnie wszystkie puzzle się dopasują. Pozdrawiam D

  20. Polly

    Gdyby jakaś kolorystka zajrzała do mojej szafy, stwierdziłaby z pewnością: „Bez wątpienia mieszka tu jakaś ciepła jesień!”, ale to nieprawda, ja się tylko podszywam :-D Mimo szarego jak makulatura kolorytu zgromadziłam kolekcję tych wszystkich kolorów, które prezentuje pierwsza ciepłojesienna modelka: bordo, karmel, khaki – i nie waham się ich używać. Teraz przynajmniej mam spokój sumienia i powyższy dowód, że mi wolno ;-) PS. Oczywiście kot moim sercem też zawładnął od razu!

    • Maria Autor wpisu

      A więc bunt! Mogę tylko kibicować :)

  21. Żanka

    Mnie się podobają wszystkie inspiracje które pokazałaś :p Fajnie, że ciepła jesień może pożyczać od innych jesieni :)

  22. Ola

    Witaj Mario :-) Z powodu choroby długo nie zaglądałąm, a tu tyle nowości u Ciebie. Świetne podsumowanie, czekałam na nie od kiedy wspomniałaś o nim w komentarzach. Bardzo podobają mi się zdjęcia, inspirują i cieszą oko. Jestem zgaszonym latem, fajnie że mogę podebrac kolory od chłodnego lata i zgaszonej jesieni, bo bardzo mi sie one podobają. Ten zestaw taupe, który wybrałaś jako neutral dla jesierni zachwycił mnie. Marzę o botkach i teorebce w takim kolorze :-). I jedwabnej bluzce koszulowej. Mam trochę szarego i ciemno niebieskiego w szafie. Mieszam je ze zgaszonymi fioletami i różami i lubię siebie w takich połączeniach. Ale przed moją szafą jeszcze dłuuuga droga zanim będzie ona wyglądała tak , jak sobie wymarzyłam. Dzięki Tobie to zadanie będzie dużo prostsze :-). Pozdrawiam Cię i serdecznie gratuluję maluszka. Piekne chwile są przed Wami.

  23. Sabina

    Dziękuję! Uwielbiam Twój blog :) Uświadomił mi o wielu „grzeszkach” które popełniałam. Teraz mam mniej ubrań ale mogę je prawie dowolnie dobierać do siebie i we wszystkim wyglądać dobrze. Polecam tę stronę znajomym :)

  24. Marta

    Ufff odetchnęłam z ulgą i czuję się udobruchana ;)

  25. Marta

    A ja myślę, że każdy typ sąsiaduje z trzema, a nie z dwoma innymi. Przecież określa się go przez ciepło, czystość i nasycenie.
    Ja się zresztą ostatecznie określiłam właśnie dzięki określeniu trójki sąsiadów (i dzięki Twojemu blogowi), tych sąsiadów, których większość barw też mi pasuje. Wcześniej sądziłam, że jestem latem, ale mi podejrzanie większość kolorów wiosen pasowała, choć nie tych skrajnych :) Wszystkich wiosen! Żadna jesień i zima nie pasuje. A letnie barwy pasują niekoniecznie, tylko część, choć niby mam myszate włosy i, na pierwszy rzut oka, jasnoszare oczy. Ani za zimne, ani zbyt zgaszone barwy mi nie służą.

    Zaryzykowałabym twierdzenie, że jasna wiosna sąsiaduje z jasnym latem i obiema wiosnami, ciepła wiosna z pozostałymi wiosnami i prawdziwą jesienią, itd.

  26. Agata Ch

    Jestem zgaszoną jesienią, a najwięcej mam w szafie ubrań brązowych i fioletowych. Czyli zasada o sąsiednich typach się sprawdza. Jednak zazwyczaj wybieram fiolety ciemniejsze niż te, które proponowane były dla zgaszonego lata. Miałam kiedyś sweterek w jasnym odcieniu fioletu, chyba lila. Ten odcień wyraźnie był dla mnie za jasny. Wyglądałam w nim blado i jakoś tak nijako. Natomiast w brązach i ciemniejszych fioletach czuję się naprawdę dobrze.
    Oba sąsiadujące typy miały jako propozycję bazy zieleń. Wydaje mi się, że ta zieleń ciepłej jesieni jest dla mnie bardziej korzystna.

    Mario, jak zwykle zrobiłaś świetne kolaże. :) Ta dziewczyna na motorze w zestawie jesieni to z reklamy Ralpha Laurena? ;)

  27. Kaja

    Ojej post na który tyle czekałam pojawił się akurat jak wyjechałam a jego zawartość dobrze mi nie wróży. Przy okazji pakowania się na wyjazd zrobiłam chcąc-niechcąc przegląd szafy i wygląda na to, że mam skompletowana bazę ubraniową dla prawdziwej zimy a jestem chłodnym latem. Tak się zastanawiam czy prawdziwe chłodne lato może podbierać zimie czarno-białe zestawy?

  28. Aga

    Mi, zgaszonemu latu, podobają sie bardzo kolory chłodnego lata i taupe jesienne. Dzięki za inspiracje.

  29. the8

    Odnoszę coraz częściej wrażenie że jesteś geniuszem wzrokowym… I że widzisz kolory których przeciętne ludzkie oko nie wyłapuje z tłumu… Mam nadzieję, że wykonujesz zawód dający pole popisu dla twojego talentu. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x