Mój styl

Ja, Maria i Carine Roitfeld

maria i carine roitfeldNa pozór nic mnie nie łączy z byłą redaktorką naczelną paryskiego Vogue. A jednak:) Podczas researchu do zeszłotygodniowych wpisów o french chic natrafiłam na jej zdjęcie i nie mogłam w to uwierzyć. Najstarsza sukienka w mojej szafie, wygrzebana w jakimś lumpeksie, który nawet już nie istnieje i Carine w czymś łudząco podobnym. Musiałam się pochwalić. Sukienka oczywiście przywrócona do życia, latem będzie używana regularnie. Ażurek jest rozpostarty na całej sukience, ale ten fragment, pod którym już nie ma podszewki sprawia, że czuję się naprawdę kobieco. Nie sposób się nie uśmiechać. Dzięki Carine, że mi przypomniałaś jaki skarb posiadam.

KOMENTARZE

  1. fanka zielonej herbaty

    No popatrz, jakie perelki mozna znalezc na dnie szafy! Kiedys mialam cos podobnego, tylko z fredzlami. Ta „przykrotka” podszewka to swietny patent, bo sukienka niby midi, ale kolanko widac ;-)
    Mario, a gdzie to twoje zdjecie zostalo zrobione?

  2. Pani La Mome

    Mario, wyglądasz CUDOWNIE!
    Łezka w oku mi się zakręciła, bo w podobnej ażurowej sukience pisałam maturę – dawno temu…:)

  3. Ruda

    Witaj Mario, przede wszystkim dziękuję Ci za takie przyjemne komentarze u mnie na blogu. Są dla mnie bardzo wartościowe.
    Zaglądam do Ciebie od jakiegoś czasu, dzięki Pani La Mome i zawsze z przyjemnością chłonę teksty i obrazki, które serwujesz. No i Tobą jestem zachwycona! A w tej sukience wyglądasz niesamowicie!!!

    • Maria Autor wpisu

      fanka zielonej herbaty: Patent sukienki jest najgenialniejszy na świecie. Kiedyś miałaś frędzle? A co zrobiłaś z nimi? Nie wygrzebiesz z powrotem?!? Robię zdjęcia na uczelni. Staram się wyszukiwać miejsca o surowym klimacie. Teraz ciepło to może wyjdę w plener i wypatrzę jakieś ciekawe ściany czy blachy. Coś mi tam po głowie chodzi…
      Pani La Mome: Ojej, dziękuję. Maturę w ażurowej sukience mogą zdawać tylko oryginalne dziewczyny.
      Ruda: Dziękuję, dobrze się czuję w tej sukience. Ja do Ciebie też trafiłam, dzięki Pani La Mome. Ta to dopiero potrafi spiknąć ludzi:)

  4. Angua

    Własna szafa potrafi zaskoczyć :) Powiem Ci, że Twoja interpretacja tej kiecki bardziej do mnie przemawia, sandałki dodają lekkości, a te naszyjniki – klimatu boho. Wersja Carine jest ciut zbyt minimalistyczna jak dla mnie.
    btw też tu trafiłam od Pani La Mome, zazwyczaj jak ona coś poleca, to warto zajrzeć.

  5. aga

    kobieco wyglądasz w tej sukience :) ale żeby nie było za bardzo.. dodałaś pełne butki – mnie się podobać również :)
    aga

  6. fanka zielonej herbaty

    Czarna sukienke z fredzlami kupilam w lumpexie laaaata temu. Na jakies wesele. Nie mam pojecia co sie z ta kiecka stalo, ale przepadla i wszelki slad po niej zaginal. No trudno. Nie jestem nawet pewna, czy dzis bym ja ubrala. Wiesz, latka leca, figura juz nie ta…

    Zorientowalam sie juz, ze wnetrza lubisz takie, jak stroje: proste, minimalistyczne, nie odwracajace uwagi od tego, co na pierwszym planie. Szczerze podziwiam twoja konsekwencje! Wiesz, czego chcesz i wiesz, jak to osiagnac. Chyle czola.

    I czekam na dalsze wpisy! Przy okazji – kiedy nastepna pora roku?
    Pozdrawiam i smacznej kawusi zycze wszystkim kawoszkom :-)

    • Maria Autor wpisu

      Angua: Dzięki, ale to Carine ma sandałki i zawieszkę:) Ja właśnie nie gustuję w klimatach boho. Ale każdy lubi co innego i to jest super!
      aga: Dokładnie aga, coś trzeba było zrobić z tym fantem, żeby nie było za różowo. Jest moc. Przynajmniej w tej sukience.
      fanka zielonej herbaty: A co Ty fanka herbaty, życzysz smacznej kawusi? Ja kawy nie piję akurat, hehe. Chyba mamy wspólne zamiłowanie:)

  7. fanka zielonej herbaty

    Moje znajome o wczesnej porze pijaja kawe. To taki rytual, raczej powszechny. Herbaciar to ja za duzo nie znam, bo kawa w naszym klimacie wyparla to szlachetne ziele :-P wiec uznalam, ze wiekszosc wlasnie siega po mala czarna i pozyczylam smacznego.

    Skoro wlasnie jestes (widze po czasie wpisu), to pewnie szykujesz nowy artykul..? Bo juz sie nie moge doczekac! Czy o french chic napisalas juz wszystko, co zamierzalas? Masz na tapecie kolejny styl?

    Do wiernych fanek Marii: czy wy, kolezanki, wszystkie macie swoje blogi????

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x