Przegląd

Italian chic – propozycje ze sklepów internetowych

Italian chic nie jest ani elitarny, ani trudny do osiągnięcia. W jego przypadku wystarczy postawić na kobiecość. Fasony blisko ciała i dominacja czerni w zupełności wystarczą jako słowa klucze.

Coś co przyda się w każdej szafie, a co już pewnie posiadasz to ołówkowa spódnica. Z takim elementem można dużo pokombinować. Nie tylko bluzka włożona w spódnicę czy biała koszula będą odpowiednie. Obcisły sweterek, a do tego złote akcesoria i wyrazisty makijaż będą idealnym dopełnieniem. Ja tu jeszcze widzę puszyste włosy.

Italian Chic - sklepy internetowe 3

SPÓDNICA
perhapsme.com

Szpilki Belen
answear.com

Nie ma co kombinować na zimę. Trzymanie się czerni zawsze wyjdzie na dobre. Chodzi bardziej o charakterystyczną sylwetkę – podkreślenie talii, nogę wydłużoną za pomocą obcasa i torebkę trzymaną na nadgarstku. Strojna biżuteria w Italian chic jest zawsze mile widziana.

Italian Chic - sklepy internetowe 2

Mango clip-on earrings
100 PLN – mango.com

Na wieczór pozwoliłabym sobie na małe odstępstwo i zaszalałabym z kolorem. Coś ożywczego – może malina, może krwista czerwień zdaje się niespodziewanym zwrotem akcji. Szalejemy z kolorem, ale forma jest konserwatywna. Biżuteria oczywiście złota.

Italian Chic - sklepy internetowe

TFNC black dress
185 PLN – zalando.co.uk

ŻAKIET
perhapsme.com

Torebka damska
sklep.wittchen.com

Szpilki Belen
answear.com

Italian chic może być słusznie kojarzony z bogactwem i przesytem, ale to, że w tym stylu występują i kwiaty, i koronki, i dekolty, i obcisłe ubrania, i mocny makijaż, i wyrazista biżuteria, i wiele innych nieskromnych elementów, nie znaczy, że trzeba je wszystkie naraz ładować od razu na siebie. Spodobały Wam się któreś elementy? Może macie jakieś inne pomysły na zestawienie niektórych z tych ubrań?

KOMENTARZE

  1. Biurowa

    „Coś co przyda się w każdej szafie, a co już pewnie posiadasz to ołówkowa spódnica. ”

    No ba! I to niejedną ;)

    • Maria Autor wpisu

      No to zawsze możesz pokazać trochę cyca i być włoską mamą:)

  2. Tofalaria

    Nie wiem, czy umiem dobrze to wyrazić, ale w tym stylu brakuje mi czegoś – takiego jakby dysonansu, czegoś zaskakującego, co nie pasuje do całości. Zbytnia przewidywalność, zachowawczość – może to lepsze słowa. Na pewno jest poprawny i podkreśla kobiece walory, jeśli ktoś akurat tego szuka w stroju. :)

    • Maria Autor wpisu

      To prawda. Chociaż w dzisiejszych czasach bycie bardzo kobiecą jest już coraz mniej spotykane i niedługo to stanie się oryginalnością:)

      • Tofalaria

        Wiesz, wracam do tego komentarza o paru dniach jeszcze z jednym przemyśleniem. Nie odbieraj go oczywiście jako krytyki samego wpisu, bo zrobiłaś jak zawsze kawał dobrej roboty. :) Chodzi mi jednak o to, że ten styl dewaluuje się przez nasze różne domorosłe „specjalistki od bazarowej kobiecości” – no a, przepraszam bardzo, ale ten styl wyjątkowo wręcz nie lubi tandety! Te stroje, które wrzuciłaś są oczywiście eleganckie, dyskretne, dobrze zaprojektowane. Ale każda z nas bez problemu chyba wyobrazi sobie tandetne imitacje (jak choćby plastikowe torby). O ile są style, w których można pozwolić sobie na pewien jakościowy luz (chociażby w stylu podróżniczym można sobie chyba pozwolić na supermarketowy T-shirt i to jeszcze nie zgrzyta tak bardzo), no to tutaj jednak trzeba się pilnować. Łatwo zamiast eleganckiego seksapilu popaść w taniość i wulgarność. Ciekawa jestem Twojego zdania. Pozdrawiam.

        • Maria Autor wpisu

          Zgadzam się, z tymże jak coś robić to najlepiej jak się umie. Sądzę, że jak ktoś się już zdecyduje na taki styl to będzie na tyle świadomy, żeby nie zbaczać w stronę kiczu. Bo tak na dobrą sprawę wszystko można skrytykować i powiedzieć, że coś może się nie udać. Ja kumam Twój punkt widzenia, tylko po prostu staram się podchodzić do spraw związanych ze stylem maksymalnie optymistycznie. Nawet jestem zdania, że nie zawsze efekt musi być najważniejszy. Sama mam tak ze sobą, że jeżeli widzę w moim stroju coś super, a świat tego nie widzi to i tak mam to gdzieś, hahaha :)

  3. Es

    A głęboki dekolt? Z tym najbardziej wiąże „italian chic”. Tu mi wyraźnie go brakuje.

    • Maria Autor wpisu

      Tobie to tylko cycki w głowie, hihi :)

      • Dziadova

        Ulubiony styl matki karmiącej ;)

  4. fanka zielonej herbaty

    Mnie italian wciaz zachwyca. Zdazylam juz wybic go sobie z glowy jako moj styl przewodni (ale na lato jak najbardziej!), a Ty taki sliczny zimowy zestaw wstawilas, ze znow musze cos niecos przemyslec :-)

    • Maria Autor wpisu

      Bo wiesz, kobiety są podobno mocno zmienne… :)

  5. myslownicelife.blogspot.com

    Bardzo fajny myk z informacjami pod spodem o źródłach tych ślicznych ubranek.

    • Maria Autor wpisu

      Wszystko dla moich Pań ♥

  6. Anja

    niebezpieczny styl – trzeba się kontrolować, żeby nie przegiąć w stronę kiczu

    • Maria Autor wpisu

      Aż tak hardkorowo to nie jest… Wystarczy eksponować jeden atut, a nie wszystko naraz :)

  7. Karolina / Mała Mi

    Dzień dobry :) a ja kompletnie nie rozumiem stwierdzenia, że nie ma co kombinować na zimę i trzymać się czerni??? Moim zdaniem właśnie warto pokombinować, żeby nie stapiać się z szarością :) kolory mają swoją magię! I czasem pozwalają przywołać odrobinę słońca :)

    Tymczasem zachorowałam na bransoletkę z serduszkiem… :) cu do wna!!

    Pozdrawiam ciepło :)

    • Maria Autor wpisu

      Wychodzę z założenia, że zaczynająca z tym stylem osoba powinna zaczynać od zbudowania podstaw. Zdecydowanie łatwiej robi się to w obrębie spójnej palety. Czerń i italian chic są dla mnie naturalnym połączeniem, ale oczywiście zgadzam się, że kolory są ekstra i potrafią zrobić efekt :)

    • Anja

      ta bransoletka to jakiś wirus – ja też na nią zachorowałam ;)

  8. aria

    Italian chic jest dla mnie wymarzonym stylem. Zdecydowanie postawiłabym na czerń, obcisłe fasony i rozpuszczone włosy, choć nie jestem tak przekonana do kwiecistych wzorów i mocnego makijażu. Brak mi jednak odwagi i ciągle sobie mówię, że zacznę się tak ubierać jak schudnę, za parę lat itd ;)

    • Maria Autor wpisu

      A mi ten styl bardziej kojarzy się z kobietami o pełnych kształtach. Takimi, które nie wstydzą się pokazywać krągłości…

      • aria

        Pełne kształty są, nawet lubię eksponować biust czy pupę. Tylko odstający brzuch mnie zniechęca :)

        • Ida

          Odpowiednie majty i problem z głowy :-)

  9. Kasia

    Mi się podobają!
    Nie lubię czerwieni (chyba że na paznokciach), więc czerwone dodatki nie, ale czarna baza już tak. W zeszłym tygodniu odebrałam od krawcowej czarną spódnicę z koła, teraz szukam „małej czarnej”. Wychodzi jednak na to, że też będę musiała ją dać uszyć, bo nie ma nigdzie takiej, jaką sobie wymyśliłam (te w sklepach wszelakich są zbyt dosłowne i „na jedno kopyto” – żal).

    • Maria Autor wpisu

      Szczerzę podziwiam Twoją kreatywność i zdecydowanie!

  10. Beti

    Podoba mi sie ten styl.Czerń jak najbardziej,mój ulubiony kolor.Wszystko idealne,a płaszczyk uroczy :)

  11. Karolina

    Mój ulubiony styl. Jak ze starych filmów. Widzę
    Sofię Loren, Elizabeth Taylor, a później Monicę Belucci.
    Szkoda (a może i nie szkoda), że współcześnie tak rzadko
    widywany „na ulicy”.
    Mam swój sposób na niego – jeśli spódnica krótsza, to
    golfik/bluzka w łódkę, albo z małym dekoltem. Jeśli
    długa spódnica (np. za kolano, albo dłuższa), to mogę
    pokusić górą :), ale oczywiście z umiarem. Nie cierpię
    „wystawiających” się kobiet, uważam to za niesmaczne.

    Latem „wkręcam się” w lata 50te, rozkloszowane sukienki;
    kwiaty, grochy na palecie. Jesienią i zimą kratki; niedawno
    dostałam rozkloszowany płaszcz do kolan w pepitkę <3.
    Do tego czarny kapelusz z falującym rondem, na co dzień
    z kolei czerwony beret. Co do butów – podobają mi się
    obcasy, ale moje stopy ich nie lubią, więc zazwyczaj
    zakładam płaskie oficerki. Ewentualnie takie na niewielkim
    obcasie, gdy bardzo zależy mi na wyglądzie.

  12. Słonecznik

    Sweterek z pierwszego zestawu jest boski <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x