Mój styl

Idealna koszula

A teraz wchodzę ja, w białej koszuli. Tak, tak – w białej koszuli. Napisała do mnie moja czytelniczka Agnieszka, która postanowiła wybić mi z głowy niechęć do tego elementu ubioru. Stwierdziła, że koszule, które ona szyje, mi się spodobają i miała rację. Ja po prostu muszę mieć w miarę dopasowany model, bo w typowo męskiej, szerokiej koszuli, czuję się źle. Agnieszka wysłała mi cały „wachlarz” koszul do przymierzenia, a ja najlepiej się czułam w białym modelu w rozmiarze 38 (normalnie też noszę 38).

biała koszula czarne spodnie

biała koszulowa bluzka  czarne spodnie do białej bluzki

czarny zegarekNa ustach mam szminkę Max Factor Lipfinity Long Lasting, którą nałożyłam pędzelkiem. Specjalnie o tym piszę, bo kolor szminki nałożonej bezpośrednio na usta mi się nie podoba, nie jest tak głęboki jak po aplikacji pędzelkiem. Byłam o krok od pozbycia się tej szminki, a teraz to jest moja jedyna czerwień. I oczywiście rezolutnie pozdzierałam wszystkie naklejki ze szminki, wyrzuciłam opakowanie i nie dojdę, który to jest odcień teraz.czerwona skórzana torba

dress code   torba podróżna ze skóry

zegarek cluseKoszula – Decode, jeansy – Big Star, buty – Bayla, torba – Wittchen, zegarek – Cluse

O kiermaszu Wittchena i moich planach co do podróżnej torby pisałam kiedyś na fejsbuku. Modelu, który wybrałam, nie ma już w sklepie. Brałam pod uwagę również tę czarną torbę, ale bardzo się cieszę, że jednak zdecydowałam się na czerwień, ponieważ w szafie mam praktycznie 90% czarnych ubrań i łaknę wyrazistych akcentów.

Wyglądam w tej koszuli trochę inaczej niż zwykle, ale o dziwo, czuję się bardzo „sobą”. Jeśli będzie jeszcze trochę słońca to ponoszę ją z niebieskimi jeansami i sandałami, już na totalnym luzie. I chyba sobie sprawię jeszcze wersję jasnoniebieską, ale wtedy wyciągnę ze szkatułki srebrną biżuterię, a usta będą szły w ciemne róże.

Agnieszka ruszy pełną parą z realizacją zamówień od 24-ego września. Ale już teraz można sobie obejrzeć modele w sklepie i na facebooku i zarezerwować je przez sklep lub kontakt z Agą. Na hasło „klasycznie” dostaniecie 10% rabatu (obowiązuje do 23-ego września włącznie).

Mail do Agi -> info@decodeshop.pl
Telefon do Agi -> 602755144

Z czym nosiłybyście białą dopasowaną koszulę?

KOMENTARZE

  1. Sylwia

    Baaaardzo ładnie, uwielbiam takie klasyki.

    • Sylwia

      a drugie zdjęcie jak z żurnala… brawo

      • Maria Autor wpisu

        O dziękuję 🙂

        • wczerni

          A twierdziłaś, że koszule nie są dla Ciebie:) Mam ten sam problem. Więc mówisz, to wszystko kwestia modelu?

  2. Kasia

    Zdecydowanie preferuję odrobinę luźniejszą koszulę koniecznie wpuszczoną w spodnie/spódnicę 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Super, podoba mi się taka koszula na bardzo zgrabnych dziewczynach szczególnie i ze sportowymi butami!

  3. MagdalenaT

    Pieknie, elegancko, ale zarazem na luzie. Bluzka doskonale na Tobie lezy ! Torba suuuuuper!!! I szminka znakomicie podkresla Twoja urode. Zestaw na wielki plus!!!

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, fajnie, że się podoba 🙂

  4. Alexandra

    przy okazji polecam La Woman koszulowo. ja się zakochałam 🙂
    https://www.facebook.com/LaWomanBrand/?fref=ts

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, przejrzę sobie, choć nie obiecuję, że to początek jakiejś wielkiej miłości do koszul 🙂

  5. Alicja

    Powiem tak: wyglądasz na tych zdjęciach przepięknie! Czytam bloga od dłuuugiego czasu, ale dopiero ten zestaw skłonił mnie do takiego komentarza. Po prostu wszystko idealnie pasuje, zdjęcia są baaardzo fajne, a Ty wyglądasz jak gwiazda. Przy okazji donoszę, że Twoja analiza kolorystyczna mojej osoby była w 100% trafiona i bardzo mi pomogła w uporządkowaniu garderoby. Jeszcze nie jest idealnie, ale już 1000 razy lepiej. Pozdrawiam serdecznie!

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo się cieszę i z trafności analizy, i z komentarza. Najważniejszy jest zawsze progres, a nie cel końcowy, bo przecież zawsze może być lepiej 🙂

  6. natlik

    Piękne zdjęcia, świetna torba i Ty Mario w białej koszuli, no proszę;)
    Moją najbardziej elegancką białą koszulę lubię łączyć z ołówkową spódnicą i to jest moja opcja do pracy jeśli chcę lub muszę się bardziej wystroić;) Poza tym mam też białą koszulę z reserved, z dość cienkiej bawełny którą lubię łączyć z dżinsami, chinosami – czasem wciągam ją w spodnie, czasem puszczam luzem. Tego lata nosiłam ją też z szaloną, rozkloszowaną dość krótką spódniczką i bardzo mi się takie połączenie spodobało;) Moja trzecia koszula nie jest całkiem biała, to taka ocieplona biel, lejący materiał (niestety sztuczny, ale i tak ją lubię) – tę noszę do cygaretek wpuszczoną i do dżinsów, zwykle wypuszczoną.
    Najbardziej podobają mi się właśnie koszule z kołnierzykiem, ale nie lubię zapinać ich do końca, bycie zapiętym na ostatni guzik raczej do mnie nie pasuje;)

    • Maria Autor wpisu

      Ja też nie zapinam się nigdy na ostatni guzik i kocham mieć zawinięte rękawy! I jeszcze dodam, że muszą być zawinięte tak jakby od niechcenia, a nie tak jak pokazują niektóre tutoriale na pintereście, w bardzo ułożony i równy sposób 🙂

      • natlik

        Ja też zawsze podwijam rękawy i to nie tylko koszul, każdy długi rękaw musi być podwinięty:D

        • Maria Autor wpisu

          Tak dokładnie!

  7. Kamila

    Ślicznie wyglądasz! Pozdrawiam

    • Maria Autor wpisu

      Serdeczne dzięki 🙂

  8. Izabella

    Z czym nosiłabym dopasowaną białą koszulę? Ze wszystkim! Jestem uzależniona od koszul, zwłaszcza tych od Montego i Emily van den Bergh.

    • Maria Autor wpisu

      Uzależniona? A śpisz w koszuli? Serio pytam, bo mi się to wydaje całkiem sexy 🙂

      • Izabella

        Śpię, ale w koszulach mojego mężczyzny, nie moich – są większe, luźniejsze. Uzależniona jestem – noszę koszule do spódnic, jeansów, długich kamizelek, materiałowych spodni, i na co dzień, i na specjalne okazje… Jedynie pod marynarki zakładam t-shirty.

        • Maria Autor wpisu

          No właśnie tak to sobie wyobrażam – spanie w męskiej koszuli. Super to jest!

          • natlik

            Spanie w męskiej koszuli faktycznie wydaje się być sexy, zastanawia mnie jednak jak to wygląda – śpisz w koszulach których Twój facet już nie nosi, czy w takich jeszcze nie odprasowanych, a może przejmujesz jakąś koszulę tylko dla siebie w tym celu, czy jak? Wiem, że to głupie pytanie, ale jakoś szczególnie mnie to zaintrygowało:D W filmach jest to zwykle na zasadzie: „Och, nieoczekiwanie zostałam na noc w mieszkaniu mojego/jakiegoś mężczyzny więc o poranku narzucam na siebie jego koszulę i jestem wyjątkowo gustownie i nienachalnie seksowna”.
            Przyznaję bez bicia, że mój brak wyobraźni w tej kwestii może wynikać z tego, że mój mężczyzna jest niestety mało koszulowy;)

            • Maria Autor wpisu

              Gdybym ja tak robiła, to bym po prostu wzięła jakąś użytą już białą koszulę, wyprała i nosiła ją do spania. Przywłaszczyłabym sobie po prostu 🙂 Ale tak nie robię, tylko gdybam 🙂

              • Izabella

                U mnie wygląda to tak, że zawsze upatrzę sobie dwie, trzy koszule mojego mężczyzny i po prostu w nich śpię. Oczywiście po tym, jak zaczynam traktować je jako substytut piżamy moja lepsza połowa przestaje je nosić na co dzień i musi zaopatrzyć się w nowe. Czasami słyszę tekst w stylu „może dzisiaj położyłabyś się w tej koszuli?” i tym samym nawet nie muszę jej sobie przywłaszczać. 😛 Nie podkradam nowych koszul, biorę zazwyczaj te starsze użytkowaniem, jednak zawsze jest to albo biała, albo granatowa koszula.

                • Maria Autor wpisu

                  To jest droga bez powrotu. Ja tak robię z t-shirtami i nigdy potem już on nie nosi znowu 🙂 Po prostu stają się moje.

                  • Izabella

                    O, fazę t-shirtów mam już za sobą. 😛

                    • ona

                      Też tak myślałam dopóki mój nie zaczął złośliwie kupować tshirów na których widok dostaję niemal maślanych oczu! Tylko zbyt dobrze ich broni i muszę znaleźć sposób by się nimi zaopiekować.

                    • natlik

                      Moja ciekawość została zaspokojona;)

  9. Daag

    Bardzo fajna stylizacja.
    A ja w ogóle nie noszę koszul, nie mam ani jednej 🙂 Nie lubię, jest mi w nich zimno, sztywno, trzeba prasowac… Po prostu: nie.

    • Maria Autor wpisu

      Też tak do niedawna myślałam. Miłością tego nie nazwę co jest teraz, ale zmianą zdania owszem 🙂

  10. Karolina

    Klasyczna biała koszula jeszcze za mocno kojarzy mi się ze szkołą:D Teraz mam dwie białe z czarnymi kołnierzykami i mankietami, nie jest szkolnie a nadal elegancko 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Dwie, ale nie takie same, prawda?

      • Karolina

        Jedna na guziki i z klasycznym kołnierzem a druga zakładana przez głowę z takim dziwnym kołnierzem 😉 Dla przeciętnego człowieka pewnie takie same, dla mnie nie 🙂

  11. Aldona

    Świetna stylizacja, wszystko mi się podoba. Plus piękne zdjęcia. I torebka. Chociaż nigdy nie wyobrażałam sobie Ciebie w koszuli to wyglądasz jakbyś nosiła się tak całe życie.
    A z czym bym nosiła koszule, gdybym w końcu jakaś dla siebie znalazła? Ze wszystkimi rodzajami spodni, od jeansów po chinosy. Kto wie, może nawet bym założyła do spódniczki. Ale to na razie strefa marzeń.

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, to pewnie przez to, że jestem niedopięta i mam zawinięte rękawy – inaczej sobie tego nie wyobrażam. Pojutrze będę w trasie i mam zamiar też założyć tę koszulę, tylko bardziej na luzie 🙂

  12. Ewa Wiktoria

    Mario, idealnie! To jest to, co uwielbiam. Biała koszula jest doskonała do wszystkiego, a najbardziej do czarnych spodni lub czarnej spódnicy. Ja noszę do prostej o długości za kolano. Czuję się wtedy świetnie.

    • Maria Autor wpisu

      Ale pewnie wciągasz ją do środka!

      • Ewa Wiktoria

        Nie, właśnie na wierzch i rozpięta pod szyją. A latem zawsze podwinięte rękawy. Tak lubię najbardziej.

        • Maria Autor wpisu

          Jakoś sobie nie mogę wyobrazić tej długości spódnicy i wypuszczonej koszuli do tego. Jakieś myślowe ograniczenie następuje 🙂

          • kreska soft summer

            Też noszę koszule na wierzch (tzn. praktycznie nigdy nie noszę do środka, zdarza mi się pod żakiet) na spodnie i spódnice ołówkowe do kolan. Zazdroszczę trochę, że ktoś ma taką figurę, że może do środka mieć.

  13. Anna M.

    Mario – ślicznie wyglądasz w tym ubraniu. Koszula, spodnie, buty, wszystko Ci pasuje.

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję serdecznie za komplement 🙂

  14. dzejemkej

    Drugie zdjęcie rewelacyjne! A torbę chętnie bym ukradła;)

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo to miłe, dzięki 🙂

  15. Karolina

    Brakuje mi tylko większej dbałości o makijaż i oprawę oczu. Trochę korektora i zadbanie o brwi, wyglądałabyś elegancko i stylowo. Myslę że dzisiaj brak makijazu to trochę jakby się wyszło bez jakiejs częsci garderoby. Szminka nie wystarczy. Zestaw pierwsza klasa 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Jestem umalowana, tylko że naturalnie. Natomiast zgodzę się co do korektora, że mogłabym tuszować cienie pod oczami, ale przyznam się, że mi to aż tak bardzo nie przeszkadza. Na pewno nie zaszkodzi 🙂

    • Nalevka

      Wydaje mi się, że o ile korektor by nie zaszkodził to brwiom Marii nic nie brakuje. Mnie z kolei rażą takie zbyt zadbane brwi, takie od linijki, namalowane albo poprawione makijażem permanentnym. Nie bez powodu modelki z wybiegów mają bardzo naturalne brwi. To nadaje charakteru, indywidualności każdej twarzy.

      • Maria Autor wpisu

        Instagramowe brwi na pewno nie wchodzą w grę, bardzo mi się to nie podoba, ale spróbuję może troszkę mocniej malować je do zdjęć. W codziennym makijażu wydają mi się wystarczająco silne, ale na zdjęcia być może są za słabe.

  16. sila

    A mnie ostatnio zamarzyło się takie połączenie: biała koszula + spodnie/ spodenki/ spódnica w kolorze khaki.
    Piękna torba.

    • Maria Autor wpisu

      Tak, i do tego ciężka biżuteria, jakieś srebrne bransolety i zamszowa torba. O ja, uwielbiam taki styl!

  17. Aleksandra

    Mario, wyglądasz prześlicznie! Niewiele jest kobiet, które tak dobrze wyglądają w koszulach, Tobie pasuje idealnie. I jakie masz juz długie włosy! Promieniejesz ☺️

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Olu, prawda że długie? Już chyba dłuższych jak teraz bym nie chciała mieć 🙂

      • Aleksandra

        Taka długość odpowiada Ci idealnie! ☺️

  18. Jorun

    Idealna realizacja moodboardu! Świetnie wyglądasz w tym zestawie. Oprócz koszuli- głównej bohaterki zestawu, najbardziej podobają mi się detale- złote: paznokcie, kolczyki oraz czerwone usta i torba. Aczkolwiek zgadzam się do takiej stylizacji aż prosi się o mocniejszą oprawę oczu, zwłaszcza brwi.

    • Maria Autor wpisu

      Ty już mi kiedyś mówiłaś, że widzisz mnie w ciemniejszych brwiach, ale ja siebie nie lubię takiej. Staram się ostatnio, żeby oczy wyglądały jak najnaturalniej. Brwi tylko muskam kolorem.

      • Jorun

        Mam nadzieję że mój komentarz Cię nie uraził, bo nie taką miałam intencję. Po prostu próbujesz nowych rzeczy, to można i spróbować wprowadzić małej zmiany w makijażu. A nuż będzie jak z białą koszulą 😉

        • Maria Autor wpisu

          Oczywiście, że nie. Spróbuję troszkę mocniej je umalować do następnych zdjęć. Zobaczymy czy różnica będzie na plus 🙂

          • Jorun

            Myślę, że może o to właśnie chodzi, aparat często „zjada” makijaż i podczas gdy nam wydaje się że jesteśmy bardzo mocno pomalowane, to na zdjęciach w ogóle tego nie widać.

  19. Gosza

    Mario jest super i ta długość włosów rewelacyjna a biała koszula to mój klasyk a próbowałaś puścić tą koszule do spodni..?? czy po prostu nie wygodnie Ci…??

    • Maria Autor wpisu

      To jest pierwszy raz z tą koszulą, w sumie to nie jestem na tyle zadowolona z brzucha teraz, żeby tak zrobić. Nie będzie to ładnie wyglądać. Ale lubię jak dziewczyny tak robią do boyfriendów zwłaszcza 🙂

      • gosza

        ja pomimo pełniejszych bioder w stosunku do szczupłego tułowia i też nie idealnego brzucha lubię wpuszczać koszule do raczej dopasowanych spodni =) zawsze koszule kupuje trochę luźniejsze dzięki temu zachowuje proporcje między górą i dołem

        • Maria Autor wpisu

          Rozumiem, luźniejsza koszula faktycznie będzie lepiej wyglądać wtedy. To ja bym musiała mieć spodnie z niskim stanem albo z bardzo wysokim do takiej operacji, a na pewno nie takie o normalnym stanie, bo będzie tragedy 🙂

  20. karolina

    Klasa Mario!
    Mam do Ciebie pytanie odnośnie spodni,czy jesteś w stanie podać jako to model?Wyglądają świetnie i takich prostych właśnie szukam,ale nic sensownego nie rzuciło mi sie w oczy. A Twoje wyglądają na idealne. Pozdrawiam ciepło

    • Maria Autor wpisu

      O ile mnie pamięć nie myli jest to Diana (wycięłam metkę z nazwą). Rozmiar 29/30. Noszę normalnie 38 i mam 168cm wzrostu.

  21. Blackalcea

    Bardzo mój zestaw:) Ja swoją taliowaną koszulę kupiłam w Wólczance, nawet na biuście ma więcej guzików żeby nic się nie rozłaziło. Ja koszule noszę do czarnej/kobaltowej spódnicy z koła i sandałów, dodając naszyjnik. Noszę też do dżinsów tylko zamiast płaskich butów wolę niewysoki obcas. Mario jak zrobi się chłodniej co nosić na koszulę ?
    Plus za brak ciężkiego makijażu, jakby moja cera nie płatała mi przykrych niespodzianek to ograniczyłabym się do korektora pod oczy, tuszu do rzęs i kreski, lekkiego podkolorowania brwi i szminki. Na Twoim miejscu trochę bym wzmocniła brwi jakąś maskarą;)

    • Maria Autor wpisu

      Mnie się bardzo podobają kraciaste marynarki do koszul i jeansy do tego. Tak trochę w stylu lat 70-tych, filmów starych z Redfordem 🙂 A militarna kurtka do koszuli też by mi się podobała! Mam troszkę produktu na brwiach, nie lubię jak są bardzo ciemno, robię się agresywniejsza wtedy z wyglądu.

  22. Meg B

    Szalenie podoba mi się sformułowanie: ” łaknę wyrazistych akcentów” 🙂
    Biała koszula to mój klasyk w szafie, uwielbiam. Mam jeszcze bardziej dopasowaną, ale zawsze noszę ją wsuniętą w spodnie z paskiem lub spódnicę.

    • Maria Autor wpisu

      Taka prawda, chce się czegoś, żeby przełamać czerń i biel. Jeszcze do tego dodam, że uwielbiam, że ta torba ma złote okucia, wygląda to super!

  23. Marrus

    Dla mnie koszule tylko do spodni, najchętniej dżinsów. Bardzo zgrabnie wyglądasz, zazdroszczę.
    Ja mam nieproporcjonalny tułów jak na standardowe rozmiary i taliowane koszule zawsze wyglądają na mnie jakby szył je pijany krawiec. Mam w nich talię na wysokości żeber, albo główki rękawów przy szyi, albo mogłabym się owinąć w pasie ze dwa razy, rękawy zawsze za krótkie, ale to akurat nie problem, bo też lubię wywinięte. Kiedyś na pewno sprawię sobie szytą na miarę a tymczasem na różne sposoby noszę proste, które również uwielbiam.

    • Maria Autor wpisu

      Ja z kolei podobne problemy mam z sukienkami, które mają od razu zaznaczoną talię. Dlatego wolę kupić taką sukienkę, która jest prosta i ma dołączony pasek.

      • Marrus

        Oj sukienki z talią to u mnie jeszcze trudniejszy temat, wszystko do przeróbki, też wolę proste, regulowane paskiem.

  24. viosna

    Przepięknie wyglądasz! Uwielbiam takie zestawy, a ta torebka to kropka nad i.
    Wychodzi na to, że z białą koszulą podobnie, jak z jeansami- kwestia dopasowania kroju i każdy znajdzie tę „swoją”. (no dobra prawie każdy, bo np mojej babci sobie w jeansach nie wyobrażam:))

    • Maria Autor wpisu

      Tak, to na pewno prawda. Dlatego nie do końca lubię pisać takie kategoryczne posty, w których wymieniam co mi się nie podoba, bo miesiąc później jednak znajduję coś fajnego i wychodzę na głupka 🙂

  25. iwona

    Na tym zdjęciu, gdzie się uśmiechasz wyglądasz jak Anne Hathaway 🙂

    Fajne te koszule, niestety to kolejny sklep, w którym najmniejszy rozmiar jest na mnie o rozmiar za duży. Kiedyś rzeczy o tych wymiarach miały rozmiar 36, dziś to 34 i mniejszych nie szyją.A niektórym kobietom rozmiar się nie zmienił…

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, słyszałam od dwóch osób, że czasem jestem do niej podobna, ale ja znowu nie widzę tego 🙂 Eh, ciężko, jesteś niszowa!

      • iwona

        czy ja wiem…nie jestem chyba jedyna, która ma 80-kilka cm w biuście i 60-62 w pasie.

      • ania

        Mario, też zauważyłam, już dawno, że jesteś podobna do tej aktorki. Serio!!!

        • Maria Autor wpisu

          Dzięki, w takim razie przyjmuję to do wiadomości, może coś kiedyś dostrzegę w tym porównaniu 🙂

  26. Anuko

    To Twoje najlepsze zdjęcia. Piękne paznokcie z całością. Twój potencjał taki look. Zabawne bo ja dziś też założyłam białą koszulę z szafirowymi spodniami, czarnym paskiem i czarną chustą, obramowaną też szafirowym paskiem. Srebrna biżuteria. Bardzo kolorowo wyszło 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Ależ apetytu mi narobiłaś na niebieskości, super to opisałaś. Widzę to!

  27. kass

    Dziś tytuł tego bloga i zaraz pod nim te wspaniałe zdjęcia: klasa!!!
    Ja też niekoszulowa, denerwują mnie zwykle takie malutkie kołnierzyki (marzy mi się orągły) .
    Torba naprawdę świetna. He, zawsze jak się nam pokazujesz to ciekawa jestem jak Twój zestaw wyglądałby z tymi „nieładnymi” butami, no wiesz, te masywne sandały z odkrytymi palcami….tutaj by mi też bardzo pasowały.

    • Maria Autor wpisu

      Wiem, wiem, spoko by wyglądał, trochę byłby podobny wtedy do tego z muszkieterową bluzką 🙂 Bo te sandały fajnie się komponują z tymi spodniami po prostu, jak przedłużenie nogi są, tylko że palce odkryte 🙂

  28. Avarati

    Piękna koszula! I świetnie się prezentujesz 🙂 Szminka wygląda na Tobie obłędnie, normalnie aż płaczę nad nią. Na Tobie wyglądają pięknie, zaś na mnie – niestety – jak czerwona plama. I to nie tylko moja opinia, ale inni też mi mówią, – no i najważniejsze – widać to zwłaszcza na zdjęciach.
    Natomiast jeśli chodzi o całą stylizację – kradłabym i dodałabym swoje szaleństwa. Buty zmieniłabym na jakieś pojechane koturny, dałabym jeszcze jakiś ciężki naszyjnik, na górę wrzuciłabym skórzaną lub jeansową kurtkę.
    Powiem Ci, że ja też lubię dopasowane koszule 😉 Mam obecnie trzy koszule – biała o sportowym wykroju, czerwono-niebieską w kratkę oraz czerwoną o zgaszonym, karmazynowym odcieniu (który o dziwo, mi pasuje) 🙂 Rozglądam się za kolejną, ale o jakimś fantazyjnym nadrukiem 🙂
    mam z nimi problem, bo mam krótki stan, dość duży biust, 30 centymetrową różnicę między talią a biodrami, przez co większość modeli odpada w przedbiegach. Jak coś uda mi się znaleźć, to muszę i tak dawać mamie do zwężenia. Mam przechlapane 🙂

    • Marrus

      Rety, a ja myślałam, że na taką właśnie figurę one pasują. Ja mam wszystko odwrotnie czyli długi stan, mały biust i małą różnicę między biodrami a talią i żadna taliowana koszula na mnie nie leży, żadna.

      • Maria Autor wpisu

        Ja też bym powiedziała, że figura Avarati to właśnie spoko może dobrać koszulę, ale jak widać te problemy, które mamy same wydają nam się zawsze największe 🙂

      • Avarati

        Nie wiem na kogo szyją te koszule… Na homo-nie-wiadomo co. Pamiętam jedną, no może dwie sukienki, w których wszystko leżało idealnie. (Idę pójdę na domowy kurs krawiectwa…)

        • kreska soft summer

          Na duży biust i sporą różnicę talia-biodra to pasują raczej tylko te szyte przez firmy dla biuściastych. Te zwykłe to nie bardzo. Z jednej firmy udało mi się kupić, ale u mnie małe wcięcie w talii, więc na Avarati też by nie było.

  29. edka

    Ja to mam jakąś wrodzoną awersję do kołnierzyków w każdej postaci…w zapiętych mam wrażenie, że się duszę, a w innych czuję się jak ośmiolatka na akademii szkolnej….no nie znoszę po prostu.. także takie klasyczne koszule u mnie odpadają. Na szczęście są takie collarless 🙂 i takie uwielbiam… lejąca, niedbale podwinięte rękawy+jeansy lub lniane spodnie ze sznureczkiem+torba listonoszka w naturalnym kolorze skóry, a kiedy trzeba wyglądać bardziej porządnie i elegancko to odwijam rękawy i dół zamieniam na cygaretki i jest ok.

    • Maria Autor wpisu

      Chyba wiem o jakie chodzi i te właśnie mi się wcale nie podobają koszule 🙂 Właśnie taki kołnierzyk robi strój przecież. A lejące koszule z kołnierzykiem, takie wiskozowe też dla Ciebie odpadają?

      • edka

        niestety też … podobają mi się na innych, podoba mi się na Tobie, ale nie na mnie. Kiedyś próbowałam się przemóc i nosić, ale czułam się fatalnie, jak nie ja, więc z czasem stwierdziłam, że nie ma co się szarpać… nic na siłę. Kołnierzyk może robić strój, ale brak kołnierzyka też… taka koszula może być znakiem rozpoznawczym, albo jak Ty to ładniej nazywasz – klasykiem:-) i tak to u mnie chyba jest:-)

  30. Ela

    Oj Mario, oczu oderwać nie mogę! Patrzy na mnie ze zdjęć piękna kobieta o magnetycznym spojrzeniu, obłędnym kolorze na ustach, z cudownymi włosami, i jeszcze ten kolor na paznokciach! A zestaw klasa, dopracowany w najmniejszym szczególe, i chyba nie ma niczego bardziej klasycznego niż biała koszula. Pozdrawiam!
    ps. I aż zazdroszczę, bo ciągle czekam na trochę więcej czasu przy moim dziecięciu, żeby o siebie zadbać. Moje włosy już wołają o pomstę do nieba 🙁 A ja albo nie mam czasu, albo siły. Standard.

    • Maria Autor wpisu

      A co Elu byś chciała z włosami osiągnąć? Wzmocnić je, tak? Mnie się wydaje, że Twoje włosy są piękne i zdrowe.

      • Ela

        Oh, dobrze wyglądają jedynie jak zakręcę/wyprostuję prostownicą (czego nawet ostatnio nie stosuję, bo nie mam czasu). Bardzo się puszą, nadal bardzo wypadają, są bardzo suche. Już sobie obiecuję od dłuższego czasu, że może jakieś odżywki, może olejowanie… Wydaje mi się, że wszystkie matki są bardziej zorganizowane niż ja. A za chwilę wracam do pracy, czasu będzie jeszcze mniej.

        • Maria Autor wpisu

          Wiesz co, ja przez jakiś czas brałam Biotebal i odczułam różnicę, zahamowało mi wypadanie. Potem zrobiłam sobie przerwę i teraz zaczęłam brać Solgar – jest bardzo wychwalany w necie. Biorę dopiero kilka dni, więc jeszcze nie umiem stwierdzić czy będzie efekt, ale mnie bardzo optymistycznie nastrajają te opinie. Brać codziennie po śniadaniu kapsułkę to nie problem, prawda? 🙂

  31. Maleza

    Wyglądasz bardzo ładnie. Lubię Twój blog i lubię to, że nie malujesz się za mocno. Sceniczny makijaż na co dzień jest groteskowy, a niestety widuję takie zjawisko bardzo często. Namalowana twarz wcale nie jest piękna, raczej przypomina gejsze lub cyborgi. Jest różnica między podkreśleniem własnej urody i osobowości, a stworzeniem twarzy, która tak naprawdę nas w ogóle nie przypomina. Też nie lubię namalowanych brwi, wyglądają staro. Przesada generalnie jest kiczowata.

    • Maria Autor wpisu

      Z tego co rozumiem to dziewczyny nie oczekują ode mnie aż tak mocnych zmian z brwiami, tylko troszkę więcej wyrazistości. Spróbuję przy nowych zdjęciach mocniej je umalować, ale jestem podobnego zdania co Ty. U mnie to stwarzanie nowej twarzy się nie uda, będzie to wyglądało groteskowo – bardzo dobre słowo wybrałaś.

  32. BIK

    Koszule to stosunkowo nowa rzezcz w mojej szafie, wlasciwie do wiosny biezacego roku omijalam je szerokim lukiem. A teraz mam 2 i albo nosze rozpiete z koszulka bez rekawow pod spodem (czyli jak ja to mowie na kalifornijke) albo zawizuje je z przodu na wysokosci talii. I tak jakos sie pogodzilysmy:)
    Mario, a w ogole, moze jakis poradnik o tym jak sie przelamac do noszenia kolorow? Bo ostatnio mam okres czerni nieustannej i kompletnie nie wiem jak sie z tego stanu rzeczy wykaraskac.

    • Maria Autor wpisu

      Ciekawy temat. Jakiś czas temu się natknęłam na tekst na zagranicznym blogu o wnętrzach, że nie warto się ociągać z malowaniem ścian na wyraziste kolory jeśli te nam się podobają. Że te wszystkie neutrale na ścianach to raczej efekt tchórzostwa niż wyboru. Nie ze wszystkim się zgadzam co tam było napisane, ale jest to jakiś punkt wyjścia – wejrzenie w siebie i ocenienie co się podoba. Napiszę o tym w takim razie, świetny pomysł na post.

      • edka

        Mario, jeśli interesują Cię te tematy związane z kolorami to polecam poczytać o psychologii koloru, jest wiele ciekawych badań na ten temat… jak kolory oddziałują na nastrój, psychikę, emocje, z czym się kojarzą i jak ludzie je odbierają, dlaczego jedne kolory lubią bardziej niż inne. Wiedza wykorzystywana z powodzeniem w marketingu, żeby nam wciskać różne niepotrzebne rzeczy, ale to może być ciekawe w Twojej działce – budowaniu stylu. Jak poprzez wybierane kolory ubrań możemy wyrażać siebie, albo jak dany kolor może sprawić jak będziemy odbierani przez innych… są takie badania, które mówią, że kobiety w czerwieni są odbierane jako bardziej atrakcyjne przez mężczyzn niż ubrane w innych kolorach, albo, że ludzie w czerni budzą rezerwę lub nawet lęk. Jakbyś była zainteresowana tym tematem to polecam

  33. Sola

    Kiedys nosilam bardzo podobna koszule sluzbowa marki Pawo

    • Maria Autor wpisu

      Byłaś zadowolona z niej czy wręcz przeciwnie?

      • sola

        Była dobrej jakości ,w pracy ok, ale na co dzień wolę bardziej swobodny styl.

  34. emm

    Bardzo fajnie! Wszystko mi się podoba, każdy detal 🙂 Wyglądasz niesamowicie.
    Czy mi się wydaje, czy koszula jest z mocniejszego (nieprześwitującego) materiału?
    Biała koszula podoba mi się szczególnie w wersji z „Pożegnania z Afryką”, gdzie Meryl Streep nosiła taką luźniejszą koszulę do jasnobeżowych spodni. Jeszcze założyłabym jakiś bursztynowy wisiorek do tego. Ostatnio w ogóle podoba mi się połączenie bieli i ciepłego beżu.

    • Maria Autor wpisu

      Cudowne jest to połączenie kolorów, ze srebrną biżuterią jak dla mnie! Mam cielisty stanik, ale ona nie prześwituje prawie. Jakiś mocny kolor byłoby tylko troszkę widać!

  35. Tynka.

    rewelacja 🙂

  36. Sali

    Świetnie wyglądasz <3 Co ja bym dała za takie śliczne włosy 😀

    • Maria Autor wpisu

      Och dziękuję, miło słyszeć coś o swoich włosach, kiedy się uważa je za takie niezbyt rewelacyjne 🙂

  37. ona

    Jakiś czas temu sama pokochałam koszule, lecz o nieco innym kroju. W dopasowanych, taliowanych, klasycznych modelach czuję się jak przebrana uczennica, nie pomaga fakt, że albo w talii wisi, albo w biuście się odpina (lub w ogóle nie dopina).

    Moim ideałem jest lekko oversizowa, luźna i nieco lejąca się koszula, najlepiej z wiskozy i podobnych materiałów. Noszę ją do wszystkiego – w wersji casual do zwykłych dżinsów i trampek, bardziej porządnej – z botkami na obcasie i bardziej dopasowanymi spodniami, latem – z długą spódnicą maxi lekko dopasowaną w talii (ten ostatni strój niesamowicie zwraca na siebie uwagę). Gdy chcę być bardziej elegancka wystarczy włożyć koszulę w spodnie i zapiąć mankiety. Nawet jako narzutka na tshircie się sprawdzi.

    Męskie koszule na kobiecie zwykle są znacznie za szerokie (chociaż ciekawa jestem tych bardziej dopasowanych modeli slim) przez co poza domem wyglądają dość niekorzystnie. Nie oznacza to jednak, że każda luźniejsza koszula będzie nieodpowiednia :).

    • Maria Autor wpisu

      Oczywiście masz rację. Ja sobie niestety kupiłam damską koszulę w Mango, wzorowaną na męskiej, bez żadnego totalnie taliowania i to był błąd. Muszę mieć chociażby minimalne dopasowanie, żeby nie robić z siebie prostokąta 🙂

      • kreska soft summer

        Pod wpływem tych rozmów pzrymierzyłam koszulę meża – taką taliowaną. Nawet nie było tragedii w talii i biuście, ale ramiona i rękawy porażka wielka.

  38. Ana @champagnegirlsabouttown

    Swietnie wygladasz Mario w tym kroju, bardzo Ci on pasuje. Mysle tez, ze i w takiej meskiej tez dobrze wygladasz 🙂 Ale oczywiscie wszystko jest kwestia tego jak sie w czyms czujemy. Ja przez cale lata nosilam do biura bardzo dopasowane koszule (taka byla moda w londynskim City). Mialy to do siebie, ze kiedy tylko wyszly ze sklep od razu zaczynaly sie rozlazic na biuscie. W dodatku musialam w nich wciagac brzuch po lunchu 🙂 Po tamtym czasie zostal mi delikatny uraz do bardzo dopasowanych koszul. W ktoryms momencie rano w biegu zalozylam koszule meza no i „ach co to byl za slub” 🙂 Teraz kupuje tylko w dziale meskim w Zarze (maz sie zbuntowal jak podebralam mu ukochane Diesele).
    Pisalam wczoraj na Twoim Instagramie jaka cudowna ta torba. Mysle, ze jest tez jedna z tych, ktora bedzie wygladac coraz szlachetniej z wiekiem. Czwrwone torby to takie francuskie, one po skompletpwaniu czarnej i z surowej skory nastepna kupuja wlasnie czerwona 🙂
    Ana
    http://www.champagnegirlsabouttown.co.uk

    • Maria Autor wpisu

      O, tego bardzo nie lubię na kobietach, jak się koszule rozłażą w biuście. Nagle z eleganckiego stroju zaczyna się robić coś niechlujnego… Jak miałam praktyki w banku to robiłam wszystko, żeby nie musieć zakładać koszuli. Nawet jak było gorąco to wolałam założyć żakiet i gładką bluzkę niż wbijać się w koszulę 🙂

      • kreska soft summer

        No jakoś tak się robi, że sama koszula jak się nie rozłazi, to po nałożeniu żakietu zaczyna.

  39. Riverina

    Torba super, sama szukam takiej nie za dużej, ale ta cena…. powala. 1900 zl za torbę podróżną. Dałabym tyle za codzienną, ale na coś, co użyję kilka razy w roku – na pewno nie wydam takiej kasy. Przywiozłam sobie kiedyś skórzana torbę podróżną z Tunezji ( na polskie max 200 zł), pozyczyłam ja komuś … i nie wróciła. Czym ta , którą masz aż tak się wyróznia? Zakładam, ze standart to dobra, jednolita skóra o eleganckim wyglądzie i starannym wykończeniu.

    • Maria Autor wpisu

      Ta torba była przeceniona o połowę na kiermaszu Wittchena – one są trzy razy w roku. Warto wyczekać, ale z drugiej strony upatrzona rzecz może szybko zniknąć. Ja chyba wzięłam ostatnią sztukę, bo potem nie widziałam już jej w sklepie. Jest po prostu ładna, wpisuję się w coś, co sobie wymyśliłam dla siebie – kupować to, co mi się bardzo podoba albo nie kupować nic. Zostałaś okradziona, czy ta osoba patrzy Ci w oczy, czy już po prostu Cię unika?

      • Riverina

        No za połowę ceny to bym się zastanowiła… Taką rzecz można używać z 20 lat, albo i wnukom zostawić 😉
        Nie mam kontaktu z tą osobą, o którą pytasz, do Tunezji też nie jeżdżę. A taka elegancka torba potrzebna. Wcześniej kupiłabym na allegro, ale naprawdę ładne sa po 800 zł, a jednak za tę cenę chcę ją „poczuć”, ” poprzymierzać”….

        • Maria Autor wpisu

          Jako że to nie jest taka codzienna torebka, którą się dobija non stop to ja naprawdę mam nadzieję, że moja Zosia będzie chciała ją kiedyś nosić. I to też jest fajna motywacja, żeby kupować coś, co jest dobre jakościowo – zastanawiać się: czy ta rzecz jest na tyle porządna, że moja córka będzie miała z tego jakiś pożytek?

          • Riverina

            Kiedyś tak było, rodziny ( te zamożne) używały tych samych toreb, waliz, zwłaszcza podróznych. Zastanawiam się, czy coś jest na tyle klasyczne, zeby było na czasie zawsze?
            Są takie ubrania, ale mamy rózne rozmiary, no i szybko się niszczą, podobnie buty.Wiec raczej nie da się tego nosić przez wieki 🙂 Kupiłam sobie na wyprzedaży Clarksa , takie same jak miałam ponad 20 lat temu i jakie kiedyś dostałam od mojej mamy z lat 60-tych: czarne, zamszowe , na 6 cm słupku. Te obecne są najwygodniejsze, ale fason dokłądnie ten sam i tak samo fajnie, stylowo i elegancko wyglądają.

  40. Marta

    Paryski szyk:) jestem zauroczona. Tak Cie zawsze widze, kobieco, klasycznie, ze szczypta dramatyzmu, moj maz mawia „luzowa elegancja”:) jako mama rozumiem wygodniejsze czy oversizowe sylwetki, ale ta stylizacja podkresla wszystkie Twoje atuty!

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, o fajnie to napisałaś, zgadzam się, że dobrze wyglądam w takiej konfiguracji: kobieco i trochę dramatyzmu 🙂

  41. mi

    WYGLĄDASZ PIĘKNIE.

  42. ae

    Też kiedyś nie miałam serca do koszul, fajnie, że się przekonałaś 🙂 Od niedawna noszę dwie błękitne, a kiedyś coś mi w nich nie grało. Całe lato szukałam białej zwykłej koszuli do niebieskich jeansów. Nie znalazłam takiej, jakiej chciałam, typowo letniej pół na pół len z bawełną. Zaczęłam więc szukać zwykłej bawełnianej. Wszystkie, które mierzyłam były bardziej lub mniej prześwitujące. Wreszcie znalazłam dobrej jakości, bez prześwitów, porządnie uszytą… w sieciówce na dziale chłopięcym 😛 (te na męskich są na mnie za duże), ale ona nie jest taliowana, jak Twoja.

    P.S. przeszukuję bloga od dwóch dni 🙁 i nie mogę znaleźć video z kobietą, która zmienia super sexowne wcielenie na mocno męską stylizację. W którym to mogło być wpisie?

    • Maria Autor wpisu

      Też mam jakieś zaćmienie, napisz coś więcej o tym klipie. To był teledysk, czy jakiś filmik modowy, kto tam był, jakie kolory, jakiś szczegół?

  43. Ania

    Świetna stylizacja, zwłaszcza koszula i czerwona szminka. A do tego piękne, wypielęgnowane włosy. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to paznokcie – moim zdaniem jakiś bardziej klasyczny kolor lepiej by tu pasował.

    Sama noszę białe koszule o bardziej luźnym, prawie męskim kroju. Mój ulubiony zestaw to luźna biała koszula, jeansy rurki i szpilki, do tego mała torebka.

    • Maria Autor wpisu

      Jestem o krok od zdecydowania się na jakiś kolor typu biskupi, fuksja, ciemny róż na paznokcie – trochę czytasz mi w myślach!

  44. alka

    Koszula u Ciebie wygląda jakoś tak…normalnie 🙂 ja zawsze się czuję w białej koszuli taka „odstrzelona” (w złym znaczeniu tego słowa). BTW: A Ty lepiej powiedz co robisz z włosami, że tak wyglądają :D! Matko, ja ze swoimi robiłam już wszystko (olejki, płukanki, zioła, kawy…), a nadal wyglądają jakbym umyła nimi podłogę w kuchni :/

    • Maria Autor wpisu

      O dziwo nic teraz nie robię. Brałam biotebal i pomogło z wypadaniem. Potem zrobiłam przerwę i teraz zaczęłam brać solgar. Natomiast może to kwestia tego, że właśnie ograniczyłam wszelkie zabiegi. Myję codziennie jakimś mocnym szamponem plus daję odżywkę i to koniec. Really! Teraz jedyne co jeszcze chcę wprowadzić na włosy to olejek Khadi ze dwa razy w tygodniu i to będzie finito. Khadi kocham, przed ciążą smarowałam się nim, uwielbiam ten smrodek 🙂 Naprawdę zauważyłam u siebie poprawę jak odstawiłam płukanki, wcierki i szampony dla dzieci.

      • alka

        o, o!! ja khadi też używałam! efektu wow co prawda nie było u mnie, ale trochę pomógł… Hmm, może ja rzeczywiście przedobrzyłam z tymi zabiegami i włosy mają już tego dość?

        • Maria Autor wpisu

          Być może, zależy pewnie od tego jakie te włosy są. Moje się błyskawicznie przetłuszczają, nie znoszą ciężkich kosmetyków, nie mogę sobie pozwolić na niespłukanie czegokolwiek.

      • alka

        Mario, a ja jeszcze raz ponawiam prośbę o jakieś ślubne inspiracje na ślub zimowy (biorę w lutym) na strój niekoniecznie w bieli? Jest szansa na jakieś złote rady? :-)))

  45. Anna M.

    Mario, pięknie.
    I jak to dobrze, że zdecydowałaś się na torbę w tym właśnie kolorze. Jest świetna i gra tu pierwsze skrzypce 🙂

    Jestem fanką koszul (niekoniecznie zawsze białych i dopasowanych), więc chętnie opowiem z czym je noszę.
    Mam kilka ulubionych zestawów, ale chyba najbardziej lubię się w wydaniu „luzackim”: biała koszula, niedbale wpuszczona w spodnie, rozpięta pod szyją i z podwiniętymi rękawami.
    W wariancie letnim, chętnie łączę ją np. ze słomkowym kapeluszem, brązowym, skórzanym plecionym paskiem i spodniami w kolorze zgniłozielonym/ze spranymi niebieskimi dżinsami (w zależności od temperatury – krótkimi lub długimi). Do tego np. brązowe skórzane sandałki. Czasem w połączeniu z mocno sfatygowaną skórzaną torebką kupioną na targu staroci, a czasem ze słomkowym koszykiem z Lidla (koszykowi po kilku miesiącach odpadły ucha, więc przeszedł mały tuning – dostał ucha ze skórzanych pasków i kolorową podszewkę z kieszonkami i tym samym stał się niepowtarzalny :-D).
    Lubię też połączenie koszuli w ww. luzackim wydaniu (białej lub w niebieskie prążki) z męskimi szelkami wiszącymi sobie swobodnie na biodrach. Albo białej z krawatem męża 🙂 O dziwo w takich zestawach czuję się bardzo kobieco.
    Kiedy zależy mi na bardziej eleganckim wyglądzie, zakładam koszule jedwabne lub z mieszanki bawełny z jedwabiem. Są niezwykle miłe w dotyku, cudownie chłodne latem i pięknie się układają. Zawsze wpuszczam je w spodnie, ale noszę je luźno (zbluzowane). Przy takich koszulach jestem bardzo oszczędna z biżuterią (już sam materiał jest wystarczająco luksusowy). Mój ulubiony zestaw tego typu to czarna jedwabna koszula + białe spodnie + czółenka.
    Lubię też łączyć koszulę z klasycznym zegarkiem z dużym cyferblatem na srebrnej bransolecie lub na skórzanym pasku albo z dużą liczbą skórzanych bransoletek lub wąskich i srebrnych na jednej ręce (złoto podoba mi się u innych).
    Kolejny zestaw to biała koszula (noszona w wersji luzackiej) z tweedową, ołówkową spódnicą i sznurowanymi buciorami 🙂 nad kostkę.

    Z koszul mogłabym się chyba doktoryzować 😉 Lubię, gdy guziki koszuli są zasłonięte listwą i większość koszul mam w takiej właśnie wersji. Preferowany skład: bawełna, jedwab, jedwab + bawełna, ewentualnie len (raczej cienki).
    Mam nadzieję, że nie zanudziłam nikogo na śmierć.

    PS. Mam pytanie zupełnie nie na temat, ale może jakaś dobra dusza mi podpowie 🙂 Co trzeba zrobić, żeby przy komentarzu pojawiał się mój obrazek?

    • Maria Autor wpisu

      Uwielbiam zestawianie białych koszul z wszelkimi ubraniami w kolorach ziemi, bardzo mi to współgra, tak trochę zalatuje safari 🙂 I do tego ciężka srebrna biżuteria. Choć złoto też super.

      Obrazek żeby był to trzeba się zarejestrować tutaj -> https://en.gravatar.com/

  46. p.

    No to ja się wyłamię z tego zachwytu nad koszulą i żeby nie było: nie jest to atak ani hejt. Podoba mi się Twój blog i uważam Twoje rady za cenne.
    Wg mnie koszula wygląda tandetnie. Nie wiem, czy ze względu na taliowanie i styl a’la Orsay, czy cienki materiał…
    Nie wyglądasz w niej dobrze, ale przecież jest tyle modeli białych koszul.. Ten jest najgorszy z możliwych: biurowy, bez polotu i wcale nie prosty z tego względu. Po prostu nijaki.
    IMO powinnaś swojego typu koszuli jeszcze poszukać.

    • Anna M.

      A ja odnoszę wrażenie, że wiele osób zachwyca się Marią w koszuli i całą stylizacją, a nie samą koszulą, a to duża różnica 🙂 (i w zasadzie komplement dla Marii i Jej osobowości).
      Myślę, że trudno się kategorycznie wypowiadać nt. jakości czegoś, co widać na zdjęciu.

      Miłego dnia!

      • p.

        Nie podważam osobowości autorki bloga, tylko komentuję koszulę, która wygląda…tanio, a fason jest pospolity i nudny.
        Taka jest moja opinia i to wszystko.
        Sama autorka daje świetne rady, tylko szkoda, że trzeba sie asekurować takim zapewnieniem, żeby móc być jako jedyna na nie.

        • Anna M.

          Nie rozumiemy się 🙂 Nigdzie nie napisałam, że podważasz osobowość Marii.
          W moim komentarzu odniosłam się jedynie do Twojego sformułowania nt. „zachwytu nad koszulą, z którego jako jedyna się wyłamujesz”, ponieważ ja takiego zachwytu (nad koszulą) nie dostrzegłam.

          Za to cieszę się, że Maria drobnymi kroczkami idzie w kierunku koszul, bo to bardzo wdzięczny temat 🙂 Myślę też, że na razie jest to ciągle etap poszukiwań fasonów i sposobów noszenia.

          Proszę, nie odbieraj moich odpowiedzi jako atak. Nie mam takich intencji.

        • pilar

          Myślę, że to jest tak, że jak ktoś jest „na nie” to po prostu nie komentuje, bo szkoda wysiłku na bronienie się później. Mi się przynajmniej już nie chce i przestało mi zależeć na wyrażeniu swojego zdania, jeżeli jest krytyczne.

    • Ania K.

      Anna M. ma zupełną rację co do oceny jakości na podstawie zdjęcia. Poza tym gdyby była to tandeta, nie sądzę żeby Maria zdecydowała się wybrać tą koszulę, według mnie raczej daleka jest od pokazywania badziewia…

      • p.

        Prosze czytać ze zrozumieniem. Nie napisałam, że koszula jest tandetna, tylko że tak wygląda. I tak, można coś oceniać na podstawie zdjęć. Przeciez ty oceniasz, a ja nie mogę? Na podstawie zdjęć można oceniać tylko in plus?

        W dodatku ta koszula zaburza proporcje, poszerza sylwetkę Marii.
        A teraz rzucajcie się mi do gardła 🙂

        • Ania K.

          Ty nie napisałaś że koszula jest tandetna, a ja nigdzie nie oceniłam ani zdjęcia, ani koszuli. Wypowiedziałam się jedynie na temat mojego przekonania do poczucia estetyki Marii oraz wątpliwości co do oceny na podstawie zdjęcia. Zarówno słabe zdjęcie może zrobić krzywdę obiektowi fotografowanemu – nieważne jak dobrej jakości to coś by było, tak samo dobre zdjęcie nawet tandecie może zrobić super efekt. Końcową ocenę zawsze zostawiam do momentu aż nie zobaczę na własne oczy, dotknę, przymierzę itd.

      • Maria Autor wpisu

        Te koszule od Agnieszki są takie fajne, że naprawdę się nad błękitem jeszcze zastanawiam, żeby go łączyć UWAGA z brązami 🙂

    • Maria Autor wpisu

      O, ten materiał nie jest cienki wcale, jest porządny, trzyma formę, że się tak wyrażę. Ja się sobie nie podobam w prostych modelach, a tutaj to naprawdę mogę powiedzieć, że rewelacyjnie się czuję 🙂

  47. Siostry Andrzejewskie

    Podoba nam się!

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki GIRLS 🙂

  48. Ax

    Stylizacja bardzo ładna, szczególnie z torbą, która daje efekt. Zdjęcia mają klimat, nie wiem czy to fachowa oprawka czy faktycznie było takie korzystne, ciepłe światło- ale właśnie w ciepłym, miękkim świetle ładnie się to komponuje.
    Natomiast koszul (a raczej to wolę w ogóle bluzki koszulowe) z widocznymi zaszewkami nie noszę, irytują mnie, jeśli są widoczne, bo wtedy ubiór nie spełnia jednej z moich ulubionych kategorii, że ma być „spokojny“. Może gdyby materiał był grubszy nie byłyby tak widoczne.

    • Maria Autor wpisu

      Było takie piękne światło i jeszcze fajnie wlazłam na promyki przechodzące między liśćmi 🙂

      • Ax

        O, to na prawdę fantastyczną porę dorwałaś! Mi się aż ciepło zrobiło jak zobaczyłam te zdjęcia (uwielbiam promyczki:)) i się zdziwiłam, bo biel zawsze kojarzy mi się zwykle z czymś sterylnym i arktycznym a tutaj, w tym miękkim świetle zupełnie inne wrażenie:).

  49. Izabella

    A i w temacie koszul (tym razem nie do spania). 🙂
    Mario, co sądzisz o tej koszuli: https://www.zalando.pl/cara-koszula-schwarz-cy721e00u-q11.html ?

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo ładna, wolałabym, żeby miała czarne guziczki!

      • Izabella

        Dziękuję za opinię. 🙂 Choruję na nią, ale zgodnie z moją zasadą, że raczej nie płacę 100% pierwotnej kwoty za rzecz, bez której mogę się obejść, czekałam na jakąś promocję. Dziś się pojawiła – szybko, bo ju po jakichś dwóch tygodniach mojego czekania. Pomimo faktu, że wpatruję się w tę koszulę od tylu dni nie zauważyłam, że ma jasne guziki. Nie wiem, jak na nią patrzyłam, że to przeoczylam. Chyba mętnym wzrokiem. 😀

        • Maria Autor wpisu

          Też Ci to przeszkadza? Jakby toporniejsza się robi przez te guziki.

  50. Biurowa

    Chyba nosiłabym ją do podartych dżinsów i butów na obcasie. Ale taka prostota też mi się podoba…
    Świetna torba!

  51. Amatorka Cooltury

    Biała koszula zawsze jest modna 🙂

  52. asia

    koszule piękne, tylko może Agnieszka zdradzi, dlaczego szyje tylko do rozmiaru 40?

    • Tatiana

      Właśnie mnie tez to smuci 🙁

  53. Satino

    Piękna stylizacja

  54. Ewa

    Witaj,

    czy ta koszula to 100% bawełna? A jak z prasowaniem? Czasem uprasowanie bawełnianej koszuli to niezła katorga 🙁 Na zdjęciach wygląda jakby się w zasadzie nie gniotła… Jeśli to prawda i do tego nie ma większych problemów z prasowaniem, to jest to koszula idealna 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Hej, tak to bawełna. Przed każdym założeniem ją prasuję, ale rzeczywiście, wcale się nie odkształca mocno przy ruchach, siadaniu 🙂 Naprawdę standardowo się prasuje, bez trudności.

  55. Joanna

    Mario, czy doradziłabyś w sprawie białej koszuli właśnie? Poszukuję idealnej 😉 A nie jest to łatwe, bo potrzebuję złamanej bieli, śmietankowej, ecru, byle nie śnieżnej, a większość koszul dostępnych na rynku jest czysto biała, i żeby jeszcze była porządnie uszyta. Mam też dużą ochotę na jedwab, bo bawełniana koszula wydaje mi się bardzo formalna, taka sztywna, ale nie wiem, czy to dobry pomysł, czy jedwab nadaje się w ogóle na zimę (raczej ze swetrem na wierzchu albo pod sukienkę??) i jak się będzie nosił. Choć stylistycznie jedwab bardziej mi pasuje, bo mój styl to taki french chic z romantyczną nutą, to jednak bawełna wydaje się dużo bardziej praktyczna (tylko znowu, gdzie kupić kremową bawełnianą, bo kremowe jedwabie się zdarzają częściej). No i mam dylemat, a czas goni, bo chciałabym mieć ją na święta…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x