Mój styl

Granatowa sukienka w paski

Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 6/2016 – Duet idealny.

Wczoraj z Zosią ledwo ocalałyśmy po gradobiciu na spacerze, więc myślę, że z pogodą teraz wszystko jest możliwe :) Wykorzystując chwilowe ochłodzenie zrobiłam zdjęcia w swetrze, ale coś mi się wydaje, że następne wyciągnięcie swetra nastąpi jesienią.

Fajne uczucie mieć dwa elementy ubioru, które są twoimi klasykami, w ulubionych kolorach. W tym kardiganie oraz w tym szarym dostaję naprawdę dużo komplementów, więc domyślam się, że nie tylko kolor, ale przede wszystkim krój musi mi wybitnie służyć.

burgundowy kardigan   marynistyczna sukienkawiśniowe baletkikardigan – Banana Republic, sukienka – Soyaconcept, baletki – & Other Stories, torebka – Wittchen

Wiśniowe baletki pokazywałam jakiś czas temu na instagramie. Teraz dołączył do kompletu portfel w tym kolorze (tutaj). Muszę przestać się oszukiwać – baletki to nie jest mój typ obuwia. Więcej nie będę ich kupować, to będzie jedyna para w szafie. Cały czas czaję się na jakieś uniwersalne buty sportowe i tak sobie pomyślałam, że w sumie nigdy nie miałam białych butów, a do jeansów i spódnic ładnie by się prezentowały. Podobają mi się te Reeboki i ogólnie trampki z Supergra. Które według Was fajniejsze?

I wiecie co? Mam wrażenie, że już za dużo mam pasków. Koszulki w paski, sukienki w paski – chyba zrobię sobie paskowy detoks :)

KOMENTARZE

  1. Olka

    Tak mnie zainspirowałaś tym moodboardem ze kupiłam sobie gruby granatowy kardigan do kolan http://www.decobazaar.com/produkt-other-stories-nowy-sweter-kardigan-5015896.html
    I teraz troszkę czekam na chłodniejszą pogodę żeby go założyć

    • Maria Autor wpisu

      Ale świetny sweter. Ja też często przeglądam tę stronkę. Kupiłam zresztą torebkę tam, a teraz myślę nad jednym szalem. Jest super dział vintage :)

      • Olka

        Dokladnie

      • Olka

        Dokladnie

  2. Sylwka

    Co to za szminka? Piękny kolor! Baletki przefajne, ale chyba rzeczywiście do ciebie nie pasują:)

    • Maria Autor wpisu

      Prawda? To jest szminka, którą polecałam na instagramie dla intensywnych zim, o tutaj.

  3. Lena

    Szminka fantastyczna, buty boskie, sweter uroczy chętni bym przygarnęła ale kupiłam ostatnio dwa i czekam chłód :D. Z paskami doszłam do tego samego wniosku w sobotę kiedy przyniosłam kolejny sweterek w ten desń.

    • Maria Autor wpisu

      Tak, ja już właśnie w paskach nie miałam umiaru. Zaczęło tego być tyle co czerni, a jednak w czerni się czuję o wiele lepiej.

  4. Sali

    Paski to twój deseń,świetnie ci pasują.Kardigan to poezja. Co do butów trampi są w moim odczuci bardziej uniwersalne i te akurat bardzo ładne :)

    • Maria Autor wpisu

      No właśnie, trampki by pasowały spoko i robiły bardziej sportowy charakter, a balerinki to takie nie wiadomo co :)

      • Anna M.

        Baletki sa sliczne!

  5. Ada

    Białe Reebooki ładniejsze! Ale za to trudniej je będzie doczyścić niż trampki.

    • Maria Autor wpisu

      Wiem, ale ponoć fajnie się białe buty czyści zmywaczem do paznokci – w sensie, że bardzo szybko schodzi brud , bez trudu:)

      • Kasia

        Z tym zmywaczem to lepiej uważać, podobno podeszwa szybciej się niszczy. Ostatnio kosmetyczna hedonistka albo Alinarose miała wpis o czyszczeniu białych sportowych butów. Ja wczoraj czyściłam trampki cifem i zmywa ładnie, nic nie odbarwia a ostatnio chyba z 3 tyg nie myłam butów – służyły tylko do wyjazdów na działkę/budowę, czyli zaliczyły trawę, błoto, piasek, beton, gips i inne paskudne cuda.

        • Maria Autor wpisu

          Kasia, sprawdzę sobie te wpisy, dzięki :)

      • ana

        do gumowych części świetny jest cif albo chusteczki nawilżane, do skóry – biała pasta do butów:) ja mam białe superstary i chociaż bardzo mi się podobają, to to nieustanne czyszczenie czasem mnie załamuje. ale fajnie się prezentują i wygodnie noszą, gra warta świeczki:)

      • Marta

        Osobiście odradzam białe Reeboki. Po dwóch miesiącach oszczędnego noszenia wyglądały jakbym miała je dziesięć lat. Najbardziej nietrafiony zakup butów. Może białe tenisówki Lacoste?

  6. sila

    Pięknie! Podoba mi się wszystko.

    Buty sportowe nie podobają mi się, ale gdybym musiała wybierać to wzięłabym trampki z Supergra.

    • Maria Autor wpisu

      Widziałam jeszcze gdzieś wiśniowe trampki z supergra z białą podeszwą, wydały mi się prześliczne.

  7. Pola

    Własnie ostatnio moja szafa powiększyła się o taką sukienkę , tylko w biało czarne paski :) Pięknie wyglądasz :)

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję. Paski doszłam do wniosku najbardziej podobają mi się delikatne. Bo takie szerokie i wyraźne jakoś za agresywne są. Mam jedną tunikę w takie szersze paski i jakoś nie wyglądam w niej fajnie, a tak myślałam na początku.

  8. Blackalcea

    Buty są super, widziałam wcześniej na instagramie. I bardzo Ci ten ciemno wiśniowy kolor służy. Co to za szminka ? Pięknie w niej wyglądasz ! Sama bazę dodatków buduję w czerni, ale zawsze zachwycam się takim kolorem, jest piękny. I te baletki i portfel są genialne w swej prostocie, no i ten kolor <3 Co do pasków, to naoglądalam się ich u Ciebie i sama z nielubienia pasków, dziś mam 7 rzeczy w paski :D Także to zaraźliwe. Ja tam widzę Cię w takich wzorach jak z moodboardu 'kwiaty zła' np. https://pl.pinterest.com/pin/511088257692563077/
    : )

    • Blackalcea

      Co do butów to jeśli już to te Reeboki. Ja osobiście polecam Ecco CS 14, są różne wersje, przewygodne buty, nie czuć ich na stopach. Chociaż nie każdemu się podobają.

      • Maria Autor wpisu

        Takie kwiaty zła to zdecydowanie jeszcze będą, już szykuję bardziej botanicznego moodboarda :) A co butów to akurat te które polecasz mi się tak nie podobają jak reeboki, natomiast dzisiaj widziałam bardzo dziwne buty z geoxa i nie mogę przestać myśleć o nich :) Też o sportowym charakterze. A szminka to golden rose w kredce numer 08.

        • Alex

          Fajna stylizacja. Najbardziej podoba mi się cardigan:). Do pasków mam takie samo podejście jak Ty teraz, tylko ja wcześniej i ostrzej. Ale ja jestem typem, do którego paski raczej nie pasują, chyba, że mają mniej kontrastu.

          Ja Ciebie też widzę bardziej (wybacz taki rodzaj komentarza) w botanicznych wzorach.

          Baletki no nie wiem co o nich myśleć, ja się ostatnio zastanawiam czy jestem baletkowym typem, bo mi wypada zwykle stopa z tego typu butów, poza tym nie lubię tych twardych, całkiem płaskich i przeważnie okropnie sztywnych, śliskich podeszw. Lubię gumę i niskie obcasy, które nie walą w beton informując mieszańców sąsiedniego miasta, że oto się zbliżam. Mierzyłam teraz niedawno lakierowane, niebiańsko mięciutkie baleriny, z gumową podeszwą w kolorze cielistym i w szpic, może je wezmę na próbę. Bo nigdy baletek nie miałam. Na co dzień noszę Reeboki w kolorze jasnego brązu a chciałabym coś bardziej eleganckiego. Te moje Reeboki do sukienki to no go. A na pewno typem oksfordkowym nie jestem, ani mokasynowym, najbardziej lubię kozaki, szczególnie te motocyklowe i czasami nawet latem zakładam, bo jakoś bardziej przeraża mnie stopa zasznurowana po kostkę niż wsadzona do luźnego buta motocyklowego latem.

          Jeśli chodzi o Geoxy, kiedyś optycznie zakochałam się w takich jasnych sneakerach ze złotymi dodatkami, ale jakoś ta ich funkcjonalna super turbo oddychająca podeszwa jest jak dla mnie zbyt twarda, sztywna i ciężka.

          • Alex

            PS. Opowiadam się za Reebokami. Trampki są też świetne, ale mi się bardziej kojarzą z nastolatkami. Poza tym te ciężkie podeszwy…nie lubię. Ale to ma być but dla Ciebie. Tak na wyczucie trampkami przełamiesz chyba swój styl.

            • Maria Autor wpisu

              Tak dokładnie jest z tymi trampkami, że są takie nastolatkowe, co niekoniecznie jest złe oczywiście :)

          • iwona

            Alex, zdradź gdzie widziałaś te cieliste baletki, też takich szukam i szukam :-)

            • Agata

              też jestem ciekawa :)

              • Alex

                To jest ten model, mierzyłam w filiali Karstadt.
                http://www.lust-auf-schuhe.de/products/Damen/Paul-Green352.html

                Nie kupiłam ich od razu bo kolor wydawał mi się trochę trupi, szczególnie kiedy dowiedziałam się, że wyszły też beżowe niedawno, tylko z takim paskiem.

                Dzisiaj mierzyłam je właśnie: http://www.paulgreen-shop.de/damenschuhe-2223-027-2422070002.aspx

                Moja koleżanka stwierdziła, że te trupie jednak są ładniejsze, że mają więcej klasy. Te z paskiem mają lepszy kolor,no i gdyby skóra się z czasem rozeszła (a jest bardzo mięciutka) to pasek będzie trzymał stopę w bucie. Tylko ten guziczek na gumce mnie trochę irytuje, no na stopie lepiej wygląda ten pierwszy but. Podążając za mądrymi radami, w przypadku jednak niecałkowitego zadowolenia lepiej byłoby żadnych nie kupować…i poczekac na coś lepszego.Poza tym te pierwsze marszczą się w ruchu z przodu, a że są lakierowane to możliwe, że ten lakier szybko się zniszczy i szybko przestaną wyglądać estetycznie. W tych z paskiem nic się nie marszczy. Nie wiem teraz czy brać czy nie, no i ktore, to dużo kasy.

        • Es

          Mario, jeśli myślisz o butach z geoxa to polecam odwiedzić outlety. Tam są zdecydowanie tańsze.

  9. AniaM

    Cudnie wygladasz:)

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję bardzo :)

  10. ika

    Jesteś zdecydowanie zbyt ładna ;-) Świetnie wyglądają te bordowe akcenty na tle neutralnych pasków. Sama coraz częściej zastanawiam się nad kupnem takiej sukienki :-)

    • Maria Autor wpisu

      Haha, dziękuję, ciekawa struktura komplementu, chętnie sama wykorzystam :) A sukienka pasuje do każdych butów i mam wrażenie, że sprawia, że jestem wyższa niż w rzeczywistości.

      • Sandra Lee

        Mario, to wlasnie BALETKI o takim wykroju wydluzaja optycznie nogi wiec to one czynia cie „wyzsza”. Byty zabudowane dadza odwrotny efekt. Pozdrawiam bardzo serdecznie

  11. Sylwia

    Mario, pięknie wyglądasz, zazdroszczę zgrabnej figury :-)

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, aż nie wiem co napisać :)

  12. joanna

    Reeboki to najwygodniejsze buty sportowe, jakie miałam. Zwłaszcza na takiej podeszwie. Mam aktualnie 3 pary i bardzo polecam.

    • Maria Autor wpisu

      Już praktycznie jestem na 90% przekonana do nich, chyba tak zrobię :) Ale zacznę od białych, bo potem będę żałować innych kolorów, że nie mogę ich ze wszystkim nosić :)

  13. Basia Czy

    Wyglądasz pięknie . Masz urok Winony Rider. Zdecydowanie najlepsza stylizacja, w jakiej Cię widziałam. Buziak w czółko

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję Basiu, jakie miłe porównanie :)

  14. Ola

    Pięknie. Czekam na zestawienia bardziej sportowego obuwia z sukienkami i spódnicami. Mnie nigdy takie stroje nie leżą, ale może przekonam się do nowych rozwiązań.
    I jeszcze pytanie poboczne: co robisz, żeby utrzymać taką ładną sylwetkę? Dieta, sport czy geny?

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, choć nie uważam, by moja sylwetka była ładna. Jest ok, ale nigdy nie miałam fajnego brzucha i troszkę wątpię czy to jest w ogóle do osiągnięcia. Nie jem słodyczy od niedawna (przy okazji jakiejś zjem, to nie jest aż tak restrykcyjne) i staram się dużo pić. Ale ćwiczeń już nie robię jakiś czas , choć teraz wrócę do nich na pewno. Może spróbuję coś zrobić, żeby ten brzuch był ładny! A i jeszcze jedno, nie wiem czy to ma znaczenie, ale zawsze jem taką samą kolację – codziennie :)

      • ana

        Ty Mario masz super nogi, w sportowych butach do krótkich spódnic na pewno będziesz świetnie wyglądać.

        • Maria Autor wpisu

          Dzięki, bardzo lubię swoje nogi :) I lubię również krótkie spódnice ze sportowymi butami łączone!

  15. Daria

    Widzę, ze znalazłam w Tobie sprzymierzeńca bo ja też nie potrafię przekonać się do baletek. Zupełnie nie wiem czemu :D dlatego w przypadku spódnic i sukienek próbuje zastąpić je innym typem obuwia. Zdecydowałam się na białe oksfordki na platformie :) jednak u mnie w domu panuje jakies dziwne przekonanie ze do sukienki pasują tylko eleganckie buty typu szpilki, baletki, sandały… ehh… Chyba muszę wprowadzić rewolucję :)

    • Maria Autor wpisu

      Chyba tak, oksfordki mi się podobają do sukienek i spódnic takich konkretniejszych niż jakieś zwiewne. A dasz linka do tych oksfordek, bo bardzo mnie zaciekawiłaś?

      • Daria

        https://www.zalando.pl/even-odd-oksfordki-white-ev411ca08-a11.html Trochę ubolewam nad tym, że nie są ze skóry, ale póki co nie mogę się na ich temat wypowiedzieć bo dopiero świeżo zakupiłam.

        • Maria Autor wpisu

          Przypominają bardziej sportowe buty, sama bym nie wpadła na to by je nazwać oksfordkami :) Oryginalne, fajnie by wyglądały do gładkich sukienek na cienkich ramiączkach, coś a’la lata 90-te.

  16. Magda

    Jeśli chodzi o buty sportowe może sprawdź jeszcze ofertę Pan Pablo – mają wiele fajnych butów, może coś akurat wpadnie w oko. Przede wszystkim jakość i wygoda są pierwsza klasa.

    Wyglądasz pięknie:) Co do baletek też mam takie dylematy co jakiś czas. Niby wyglądają lepiej, lżej do sukienek i spódnic niż zabudowane oksfordki(np), ale często wydają się być za dziewczyńskie jak dla mojej osoby. Trochę dziwnie to brzmi;/

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, przejrzę sobie do snu :) O właśnie, dobrze to ujęłaś – są za dziewczyńskie i jednocześnie jakby odarte z kobiecości. Takie trochę infantylne.

  17. Kobiecym krokiem przez życie

    W tym zestawie wyglądasz rewelacyjnie, ta pomadka jest obłędna, fajnie podkreśla Twoją urodę. Uwielbiam pasiaki, a sukienka którą masz na sobie bardzo mi się podoba. Ja mam odwrotny problem, większość moich pasiaków już się znosiła, więc robię miejsce na nowe:-). Czaję się na ten materiał http://sklep.textilmar.pl/dzianiny-wzorzyste-dzianina-wiskozowa-whitenavy-stripes-p-10577.html obmyślając jakąś luźniejszą sukienkę. Ponadto ostatnio w Zarze dorwałam bawełnianą, pasiastą bluzeczkę. Co do balerinek to po szpilkach/czółenkach to moje buty nr 2. Noszę je bardzo często i uwielbiam. Z zaproponowanych butów sportowych najbardziej podobają mi się te:
    https://www.zalando.pl/superga-cotu-classic-tenisowki-i-trampki-bialy-su111a000-a00.html
    Pozdrawiam ciepło.

    • Maria Autor wpisu

      Super, właśnie te białe chyba najładniejsze. Materiał ładny, jeszcze te paski nie są na tyle szerokie, by się nie nadawały do noszenia (bo wolę delikatniejsze paski) :) Taka zwyczajna forma byłaby ładna jak tutaj.

  18. Kobiecym krokiem przez życie

    Też wolę delikatniejsze paski, choć jak pomyślę o zszywaniu boków, w których te paski powinny się ze sobą schodzić to dostaję dreszczy i zastanawiam się czy podołam:-). Dzięki za link do sukienki, o czymś takim właśnie myślę, zobaczymy jak pójdzie z realizacją:-).

    • Maria Autor wpisu

      Nie szyję i nawet nie pomyślałam o tym, ale faktycznie wydaje się tak trudne jak ułożenie kafelków wzorzystych albo tapety na ścianie :)

  19. Tynka.

    rewelacja!

  20. makate

    Ja bym chyba wzięła trampki z supergra, ale wydaje mi się że i tak najlepiej dla siebie wybierzesz :)
    A ja właśnie stwierdziłam ostatnio że baleriny to jest mój idealny but na tę cieplejszä porę roku i bardzo mi ich teraz brakuje. Mam jedne, ale lekko spiczaste i takie sztywniejsze-a właśnie idealne byłyby bardziej miękkie i klasycznie zaokrąglone… i nigdzie ich nie widzę w jakimkolwiek „moim” kolorze… w ogóle kupowanie butów ro jest dla mnie ciągle zmora-poszukuję też sandałów ;)

    • Maria Autor wpisu

      Muszę tylko te reeboki na nodze zobaczyć i chyba już postanowione :) A jakie kolory byś chciała balerin czy sandałów?

      • makate

        Co do balerin – chciałabym coś z kolorów które noszę: brudny róż (ale konieczne brudny, nie taka pastela), ciemny-niebieski (takie navy blue), zgaszony niebieski – coś jak kolor dżinsu, przybrudzony jasny niebieski, szary (albo w ogóle taki kolor szaro-jasnoniebieski). Ogólnie jestem stonowanym latem i takie kolory noszę. Moim głównym bazowym kolorem jest granat – no ale takie granatowe baleriny mam, właśnie te sztywne, zresztą chciałam coś jaśniejszego na lato.
        A sandały – najchętniej kupiłabym kopię tych co mi się właśnie rozwalają ;) chciałabym coś na płaskim obcasie, składające się z paseczków, w kolorystyce nude. Zamówiłam takie z zalando (tylko że w kolorze takie świetlistego różu) https://www.zalando.pl/pier-one-japonki-brown-pi911z014-o11.html ale są na mnie za szerokie. Ogólnie w przypadku sandałów mógłby to być nawet taki naturalny kolor skóry jak te z linku. Zastanawiałam się nad tymi https://www.zalando.pl/pier-one-sandaly-noce-pi911ia00-o11.html ale zgodnie z zasadą, że nie idę na ustępstwa uznałam że ich nie wezmę – bo paseczek wokół kostki bardzo mi skróci nogi. Bardzo ważna w przypadku sandałów jest dla mnie wygoda, bo dużo w nich chodzę latem. No i właśnie mam ten problem, że mam raczej wąską stopę i wylatuje mi przodem ;) Chyba jeszcze nie udało mi się zamówić przez net butów, które potem sprawdziłyby się na nodze.

        A w ogóle Mario to jak kolejny raz patrzę na te twoje zdjęcia – to to jest naprawdę super zestaw dla ciebie! Pamiętam, że w zeszłym roku miałaś długi kardigan plus luźne spodnie i też to był strzał w dziesiątkę, więc chyba naprawdę ten krój ci służy.

  21. Izabella

    Paski są nieśmiertelne.

  22. adven

    Masz taką piękną, dumną twarz! Na pierwszym zdjęciu wyglądasz jak królowa odbierająca należne hołdy :)

    • Maria Autor wpisu

      Haha, ale dziwne porównanie, mega mi miło <3

  23. mw86

    A mi coś nie pasuje w tym zestawie. Ta sukienka wydaje się za duża, niedopasowana. Nie mówię, że powinna być obcisła ale za duża w biuście, rękawach. Buty świetne ale faktycznie nie w Twoim stylu. Za to usta i nogi rewelacja. Sweter ma piękny odcień.

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, sukienka jest właśnie super dopasowana, bo specjalnie brałam S i L, żeby porównać i wybrałam sobie M :) To o czym piszesz raczej wynika z tego, że powinnam się poprawić troszkę, ładnie wyprostować do zdjęć. A ja zawsze chcę mieć to jak najszybciej za sobą. To jest zdecydowanie do poprawy u mnie :) Ten sweter to jest taki mój hicior. No po prostu trafiony zakup!

      • Joanna

        A ja miałam to samo spostrzeżenie. Sukienka nie pasuje zatem do Twojej figury Mario. To nie to!

  24. Karolina

    Super!!! Prosto i pięknie <3 Twoja uroda jest przez to jeszcze ładniej podkreślona. Wczoraj również wyglądałaś przepięknie <3

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo mi miło, serdeczne dzięki :)

  25. Ewa Wiktoria

    Fajne ciuchy i szminka. Bardzo ładnie Ci w niej. W tych wiśniach jesteś dramatyczna (mam na myśli oczywiście typ urody). Tylko również mam niechęć do baletek. Z butów sportowych wybieram Reeboki. Tenisówki też mi się podobają, ale są bardziej „łapciowate”, zbliżone do baletek.

    • Maria Autor wpisu

      Mam wrażenie, że te tenisówki byłyby ładne przez kilka dni, a potem coraz bardziej by się robiły rozlazłe, ale nie wiem, może mam jakieś dziwne wyobrażenie. One mi się bardzo podobają w takiej formie jak na zdjęciu, ale nie chciałabym tego efektu rozlazłości.

  26. eleseya

    Superga zdecydowanie! Reeboki sa mało wytrzymałe i skóra brzydko się „rozchodzi”. Co do outfit’u sweter cudowny :)

    • Maria Autor wpisu

      Mam Reeboki i nie mogę o nich nic złego powiedzieć, aczkolwiek moje są materiałowe. A Ty mówisz ogólnie o tej marce czy o tym podlinkowanym przeze mnie modelu?

      • eleseya

        Tak mowa tu o własnie tym modelu, ale tak dzieje się przy użytkowaniu codziennym i bardzo częstym (tz śmiganie w nich od wiosny do jesieni przez większość dni)

  27. Magdalena

    Wybralabym trampki – bardziej uniwersalne mi sie wydaja. Reeboki tez ladne, ale moze az za bardzo ‚sportowe’ w wygladzie. A w ogole swietny zestaw na zdjeciach – pieknie wygladasz!!!

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, jestem bardzo ciekawa jak by wyglądały na nodze obydwa modele, żeby sobie porównać. Mam długą stopę i chyba w tych trampkach by ta długość była podkreślona jeszcze bardziej :)

  28. galeria61

    Mario, nie za często komentuję na Twoim blogu – choć czytam go na bieżąco. Dziś muszę Ci powiedzieć, że świetnie wyglądasz w tych ciemnych, głębokich barwach :)
    Jeśli chodzi o baleriny, to rzeczywiście trzeba zwracać uwagę na model, bo mogą być infantylne, dla małych dziewczynek. Damskie baleriny to buciki na delikatnym obcasie, wysokości ok. 1 – 1,5 cm.
    Na marginesie, ja niedawno pokochałam baleriny. Na zupełnie płaskiej podeszwie, a dziewczynką już dawno przestałam być :)
    pozdrawiam
    Gosia

    • Maria Autor wpisu

      Tak jest, jak by tu był obcas, chyba bym się o wiele lepiej czuła :)

  29. alicia

    Ja tez mialam faze na paski, jak zaczely ukazywas sie pierwsze ksiazki o paryskim szyku itp. Juz mi przeszlo, tz. mam kilka pozostalosci i uwazam, ze mozna miec jeden T-shirt i sukienke w paski (taki klasyk), ale pol szafy to za duzo dla mnie.

    • Maria Autor wpisu

      Masz rację, ja podobnie teraz myślę, zwłaszcza, ze fajnie wyglądają paski na wieszaku i spoko można je założyć od czasu do czasu, ale jak dla mnie gładki top jest korzystniejszy i powinnam w tę stronę iść.

  30. Karolina

    Jak do spódnic to bardziej tenisówki:) Ja kupiłam nowe tenisówki z fila do spódnic, trochę przez Twój ostatni post, bardzo mi się to podoba:) Tylko szał mnie opanował i wzięłam sobie dwie pary zamiast jednej, ups :D Ja baletek nie lubię, żeby nie pisać nienawidzę. Mam jedne skórzane i jak je zniszczę pewnie więcej nie kupię żadnych. Nie podobają mi się u nikogo, nie wiem co mi te buty zrobiły że tak ich nie lubię :D

    • Maria Autor wpisu

      Jejku, jaka jestem zła, że je kupiłam. Tym bardziej, że nigdy baletek nie lubiłam – ten kolor mnie skusił. Trzeba się zawsze siebie słuchać i ufać, że wiemy co jest dla nas najfajniejsze :)

  31. Moniśka

    Ślicznie wyglądasz:) Ostatnio podobałaś mi się tak jako bosmanka:)
    Podobnie mi się noga układa w baletkach i też ich nie lubię.

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję, to miłe. Tu bosmanka, tu trochę marynistyczne paski – ciągnie w morskie klimaty nas :)

  32. Karolina

    Czytam Cię od dawna, ale nie komentowałam dotychczas. Teraz jednak uznałam, że Cię ostrzegę ;) Widzę, że będę w kontrze do większości komentarzy, ale odradzam Ci zdecydowanie zakup tych reeboków. Po miesiącu noszenia, nie codziennie, wierzch się brzydko pomarszczył tam gdzie stopa się zgina, a wyściółka się momentalnie zmechaciła. Ogólnie kiepska jakość, szczególnie, że przerzuciłam się na nie po Nike Airmax, w których się wspaniale chodziło.

    • Maria Autor wpisu

      Chodzi konkretnie o ten model, tak? Też biały kolor? Bo ja jakbym kupiła, to pewnie zajeżdżałabym je codziennie przez wakacje :)

      • Karolina

        Tak, ten konkretny model, ale w kolorze czarnym. Po codziennym noszeniu, to chyba po wakacjach już nie byłyby zbyt piękne :) Obejrzałam jeszcze raz swoje i podtrzymuje swoją opinię ;)

  33. Iwonam

    Mario jesteś piękna, kobieca,nie banalna, mądra, jesteś inspiracją, mąż to szczęściarz:)

    Pozdrawiam
    Iwo

    p.s.
    Twoj usmiech zniewala

    • Maria Autor wpisu

      Haha, dziękuję, muszę mu przekazać, niech wie :)

  34. Mag

    Ostatnio kupiłam SuperGa. Uważam, ze to klasa sama w sobie i nie są tak nastolatkowe jak adidasy czy Converse. Są dość szerokie, pomarańczowa podeszwa się kompletnie nie odznacza – na zdjęciach wydawało mi się, że bardzo z boku ją widać, ale na szczęście pomyliłam się. Jeżeli rozmiar jest taki pomiędzy, to należy próbować z mniejszym. Podobają mi się bez dwóch zdań.
    A może ty jesień jesteś? :-) Pięknie Ci w bordo.

  35. Avarati

    Cudowne kolory, wiśniowy sweterek ukradł mi serce! A w tym zestawie i tej kolorystyce, jesteś jak rakieta, nie do przeoczenia! Taki urok intensywnych zim :)

    Powiem szczerze, że nie przepadam za zwykłymi paskami. Muszą być jakieś dzikie, asymetryczne, zestawione w dziki sposób, tak jak na tym obrazku (zresztą, cudowna stylizacja) http://www.burda.pl/gfx/00/02/17/48/modelPhoto/00-0eukxsb_jpg/thumb_800x600_10.jpg lub połączone z innym wzorem http://picture-cdn.wheretoget.it/sdtzrq-l-610×610-dress-ocean+drive-ocean-floral-flower-stripe-fashion-vanity-vanity+row-dress+kill.jpg
    Nie wiem czemu, ale jak zobaczyłam już dziesiątą dziewczynę z mojego kierunku z paskowymi rzeczami (najczęściej czarno-białe), to jakoś przeszła mi ochota na zwyczajne paski :) Ale na Tobie zwyczajne rzeczy nabierają mocy i piękna! :)

  36. Ania

    Mario, zawsze z dużą ciekawością tu wchodzę, podoba mi się Twoja praca i to, że masz swój, wyrazisty styl, który pokazujesz nam czytelniczkom. Nie zawsze sama bym Twoje zestawy założyła, ale z fascynacją je oglądam i widzę jak jesteś konsekwentna w ich tworzeniu, że one do siebie i do Ciebie pasują. Przez to stajesz się inspiracją również dla mnie. Obejrzałam aktualne zdjęcia i coś mi w nich „haczy” wszystko do siebie pasuje i do Ciebie również to jest taki Twój zestaw :) jednak po namyśle odkryłam co mi w nim przeszkadza- pora roku i otoczenie dookoła. Tam są takie piękne żywe kolory, słonecznie, wiosennie a Ty prezentujesz się bardzo poważnie i tak jakoś jesiennie i przez to, ten zestaw nie uważam za udany- jakby niedopasowany do pory roku. To takie moje przemyślenia.

  37. ManRaya

    Mario, to mój pierwszy komentarz :) Bardzo polubiłam Twojego bloga gdyż od lat błądzę w temacie mody :) Czytam Twoje wpisy, zaczęłam stosować Twoje rady („biała kartka”) i bardzo serdecznie Cię dziękuję za dzielenie swoją filozofią mody i stylu:)
    Ale a propos pasków – w ubiegłym roku kupiłam sukienkę, która po kilku praniach stała się tuniką… :/
    I nie mam pojęcia z czym ją teraz nosić. Może coś podpowiecie?
    http://wearmedicine.com/sukienki,medicine-sukienka-cruising-65-k-66717-430732-p.html

  38. rawita

    Mario, wyglądasz przepięknie. Te kolory ze szminką na czele są stworzone dla Ciebie. Tylko baletki mi się nie podobają, ale ja generalnie jestem z frakcji mało baletkowej. Podobają mi się wyłącznie do rozłożystych, poszerzanych spódnic midi i tylko w takim zestawieniu noszę moją jedyną parę. Spodobały mi się jednak w tym roku takie niby baletki ale nie do końca, nie wiem, jak takie nazwać. Bardzo płytkie, ledwo zakrywające palce i do ostrego szpica. Potrafią pięknie wydłużyć nogę, w przeciwieństwie do kaczuszkowatych baletek. Nie sprawiłam sobie na razie, ale może mi się kiedyś trafią.
    Co do obuwia sportowego do sukienek to radziłabym Ci jednak jakieś fajne, niskie trampki. Są mniej zobowiązujące od sneakersów i przede wszystkim przewiewne, co ma znaczenie w lecie. w zeszłym roku zakochałam się w new balance’ach do małych czarnych sukienek z myślą, że będę w nich biegać w wakacje po praskich brukach. No i cóż… Było mi upiornie gorąco. Trampki sprawdzają się znacznie lepiej a jak się dobrze dobierze, to są równie wygodne.

  39. Agata

    Zawsze to myślę ale chyba nigdy wprost tego nie napisałam – jesteś piękną kobietą :). Bardzo doceniam też to, że umiesz swoją urodę tak efektownie a jednocześnie bezpretensjonalnie zaprezentować. To w końcu nie jest takie banalne. Ja się z tym borykam – generalnie uważam się za dość atrakcyjną dziewczynę – może i z typu tych „chudziaków” ale mogę się podobać. Nie wiem czy to przez typ kolorystyczny (stonowane lato) czy ogólną, delikatną aparycję – łatwo moją urodę całkiem zniweczyć nieodpowiednim ubraniem. Albo raczej – rzadko udaje mi się moją urodę ładnie zaprezentować. Na co dzień wyglądam raczej jak biedna myszka/uboga krewna. Mam postanowienie coś z tym zrobić w tym roku. Muszę przestać się garbić i jakoś fantazyjniej się ubierać bo mój obecny styl nie oddaje mojej haryzmy i radości życia. Śledzę więc Twojego bloga bardzo intensywnie – wracam do starszych wpisów i wyczekuję nowych. Dzięki za wszystkie :)

    • Nina

      Ha! Miałam, trochę jeszcze mam, to samo, ale się uczę. Ogólnie uważam, że nie jestem brzydka. Zauważyłam, że łatwo jest zgasić moją urodę nieodpowiednim makijażem i strojem, zakładam coś, co mi nie pasuje i już wyglądam 10 lat starzej, brzydko i źle. Ale są takie ubrania, które właśnie podkreślają mój urok. Praca nad stylem to coś więcej niż dobór kolorów. Wiem, że Marii na pierwszym miejscu jest kolor. Dla mnie ważniejszy jest fason i deseń. Jeśli te dwa elementy mi pasują kolor ma w tym momencie mniejsze znaczenie. Kiedy dzięki Marii zaczęłam pracować nad swoim stylem zdałam sobie sprawę z tego, że sam typ kolorystyczny to za mało. Mnie akurat minimalizm zbytnio nie służy, ale są osoby, u których właśnie minimalistyczny strój podkreśla ich charyzmę.

  40. Nina

    Ja od kilku lat zamiast baletek używam jarmilek, może się komuś kojarzą ze szkołą, ale takie całe czarne dobrze się prezentują zamiast balerinek. Są o wiele wygodniejsze, mają miękką podeszwę i gumkę, która trzyma stopę w bucie, więc nie uciekają z nóg.

  41. kamelia

    inspiruje mnie Twój blog od dawna, ale dopiero dziś postanowiłam się odezwać. Mario w baletkach wyglądasz o wiele lepiej niż w oksfordkach i innych mokasynach męskopochodnych wszelakiej maści.
    zawsze podobały mi się Twoje stylizacje tylko buty bym zmieniła, a teraz jak dla mnie jest bezbłędnie. Jesteś bardzo kobieca i lepiej wyglądasz w takim subtelnym kobiecym obuwiu. inni mogą nie zgadzać się ze mną, to moja indywidualna opinia. Pomadka również świetnie dobrana, lepiej niż burgundy i wiśnie które czasem stosowałaś. pozdrawiam

    • Maria Autor wpisu

      Naprawdę? Jestem zdziwiona w takim razie, ale też dziękuję, to miłe, że Ci się podobam w takim wydaniu :) Wiesz co, to jest pomadka, którą mam ostatnio zawsze na zdjęciach, tylko w zależności ile jej nałożę wygląda raz naturalniej, raz bardziej dramatycznie. Bardzo fajna zresztą jest w aplikacji, bo to forma kredki i można sobie precyzyjnie pomalować usta :)

  42. Kayla

    Pięknie wyglądasz, Mario! Kolor pomadki jest zachwycający i idealny dla Ciebie. No i reszta… dla mnie trafiłaś w dziesiątkę, bo polubiłam ostatnio połączenie granatu i bordowego, kocham wszelkie paski i paseczki. Baletki są cudne i rozumiem, że mogły Cię skusić ( nawet jeśli teraz nie jesteś z nich zadowolona) Ja nie potrafię się oprzeć wielu rzeczom w kolorze bordowym, wiśniowym- z powodu koloru właśnie. A kardigan, który masz na sobie podobał mi się już w pierwszej, listopadowej odsłonie. W styczniu podczas zimowych wyprzedaży zdecydowałam się kupić go w Zalando. Jest rewelacyjny- jakość i ten kolor! Co prawda musiałam dwa razy wymieniać rozmiar, bo okazał się za duży, ale było warto.

  43. Anita Eva

    Mario,

    Dzięki Tobie mam podobną sukienkę. :) Robisz kawał dobrej roboty. pozdrawiam serdecznie.
    P.S Masz bardzo szlachetną twarz.

  44. AR

    Bardzo skromna sukienka, a w połączeniu z kardiganem daje jej taką moc. Bardzo podobają mi się takie połączenia, a dla większej ekstrawagancji dodałabym jeszcze pasek.
    Pozdrawiam i zapraszam:
    arfashionstyle.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x