Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 6/2016 – Duet idealny.

Wczoraj z Zosią ledwo ocalałyśmy po gradobiciu na spacerze, więc myślę, że z pogodą teraz wszystko jest możliwe 🙂 Wykorzystując chwilowe ochłodzenie zrobiłam zdjęcia w swetrze, ale coś mi się wydaje, że następne wyciągnięcie swetra nastąpi jesienią.

Fajne uczucie mieć dwa elementy ubioru, które są twoimi klasykami, w ulubionych kolorach. W tym kardiganie oraz w tym szarym dostaję naprawdę dużo komplementów, więc domyślam się, że nie tylko kolor, ale przede wszystkim krój musi mi wybitnie służyć.

burgundowy kardigan   marynistyczna sukienkawiśniowe baletkikardigan – Banana Republic, sukienka – Soyaconcept, baletki – & Other Stories, torebka – Wittchen

Wiśniowe baletki pokazywałam jakiś czas temu na instagramie. Teraz dołączył do kompletu portfel w tym kolorze (tutaj). Muszę przestać się oszukiwać – baletki to nie jest mój typ obuwia. Więcej nie będę ich kupować, to będzie jedyna para w szafie. Cały czas czaję się na jakieś uniwersalne buty sportowe i tak sobie pomyślałam, że w sumie nigdy nie miałam białych butów, a do jeansów i spódnic ładnie by się prezentowały. Podobają mi się te Reeboki i ogólnie trampki z Supergra. Które według Was fajniejsze?

I wiecie co? Mam wrażenie, że już za dużo mam pasków. Koszulki w paski, sukienki w paski – chyba zrobię sobie paskowy detoks 🙂