Mój styl

Granatowa bosmanka

Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 1/2016 – Nocne niebo

Najczęściej noszony przeze mnie teraz kolor to granatowy. Kupowałam Zosi sporo ubranek w tym kolorze i pomyślałam, że czas sobie też coś granatowego sprawić i przepadłam… Najpiękniej granat wygląda ze złotem, z ciemnym różem i z wiśniowym. Lubię połączenie trzech kolorów: mocnego różu, bieli i granatu. Granat i czerń razem też wyglądają super.granatowy płaszcz złote guzikigranatowa bosmankapłaszcz – H&M, sweter – H&M, jeansy – Dorothy Perkins, botki – Pier One, torebka – Wittchen, klipsy – vintage, zegarek – Casio

Jedyne rzeczy, jakie kupiłam na wyprzedaży, mam na sobie. Bo oczywiście nie liczy się, że zamówiłam sukienkę i czółenka, które nie pasowały rozmiarowo i musiałam je odesłać. Sweter jest z męskiego działu H&M, rozmiar M. Płaszcz wzięłam o rozmiar mniejszy niż noszę normalnie i wyszło dobrze. Kusi mnie trochę, by zmienić guziki na jakieś „szlachetniejsze”, takie ze wzorem, jakby tłoczone, ale znając mnie, jak już je zmienię, to będę żałowała, bo tamte były takie proste 🙂

W końcu mam zegarek, wybrałam sobie na urodziny złote Casio, a jakiś miesiąc później byłam na pchlim targu i trafiłam na klipsy, które mam na zdjęciu. Wyglądają tak, jakby były w komplecie z zegarkiem. Są to moje pierwsze klipsy w życiu.

A ja jestem ciekawa, jaki kolor jest teraz u Was na topie?

KOMENTARZE

  1. Marvja

    Mam taki jeden granatowy sweter, który zawsze zakładam, gdy mam gorszy dzień, po to by poczuć się lepiej 😀

    • Maria Autor wpisu

      Życzę więc, by w tym roku był mało razy zakładany!

  2. Ola

    Jest w tej stylizacji coś z lat 90, ale nie tych kojarzonych z kraciastymi koszulami i okrągłymi okularami tylko ze stylem ówczesnych „dorosłych kobiet” 🙂 Szczególnie trzecie zdjęcie: te klipsy, kolor szminki, kołnierz płaszcza, torebka na długim pasku. Podoba mi się.
    Jestem zaskoczona tym, jak dobrze leży sweter z działu męskiego.

    • Maria Autor wpisu

      Widzę to, o czym piszesz i chyba klipsy o tym decydują :). Jak to się wszystko zmienia, kto teraz nosi klipsy na przykład? Kiedyś to był hicior, a potem przyszły czasy, że tylko kolczyki w uszach nie były obciachem… Choć mówimy w zasadzie tylko o „dorosłych”, którzy teraz częściej i tak wybierają kolczyki. Czy może mi się to miesza i nastolatki też nosiły klipsy?

  3. Patrycja

    klipsy są cudne! 🙂

  4. Anka z Alp

    u mnie na topie tez granat i tylko granat! Na wyprzedazach dokupilam gruby granatowy golf i wiazany kardigan + jedna bluza, ktora juz mialam i chodze w tym na okraglo od kilku tygodni 😉 Tylko ja nosze na razie ze srebrem. Ale na wiosne czeka na mnie piekna welurowa marynarka w glebokim granacie, ktora ma zlote guziki, wiec wtedy bede kombinowac z takim polaczeniem.
    Twoj stroj bardzo mi sie podoba, zwlaszcza ten podniesiony kolnierz jest bardzo stylowy. Mam z kolei mieszane uczucia co do klipsow, nie konkretnie Twoich, ale klipsow w ogole.

    • Maria Autor wpisu

      Mnie od razu na myśl o klipsach pojawia się Ewa Kasprzyk z Kogla Mogla albo z Komedii Małżeńskiej 🙂 Granat ze srebrem też lubię, wydaje mi się to połączenie być bardziej „nowoczesnym” niż ze złotem.

  5. Monika

    Burgund! I to dzięki tobie Mario, bo zasugerowałaś mi go podczas analizy kolorystycznej 🙂 Zestawiam go dość często właśnie z granatem i złotem.
    Czy płaszcz który masz na sobie jest w jakiś sposób ocieplany?

    • Maria Autor wpisu

      Super, takie kolory razem są prześliczne. Płaszcz jest na podszewce i choć w zasadzie wydaje się dość cienki to ja nosiłam go w największe do tej pory mrozy i było spoko. Tylko, że miałam rzecz jasna szal, czapę i rękawice, a nie jak tutaj: prawie goła na śniegu 🙂

  6. agnieszka

    Pięknie Ci Mario w tym granacie i złocie,podziwiam konsekwencję,tło też pasuje do Twojej styluzacji!

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Agnieszka!

  7. Pola

    Wyglądasz pięknie 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję bardzo 🙂

  8. konstancja

    Mario wyglądasz fenomenalnie! mój zimowy numer jeden to głęboki niebieski i megamocny róż. spodnie pruski błękit i sweterek balonowa guma. czysta wiosna w tym zestawie i wszystkie imprezy moje 😉 bardzo podobasz mi się w granacie i z takim militarnym sznytem, klipsy genialne i w ogóle wszystko super 😀

    • Maria Autor wpisu

      Ależ super kolory, jak mi się ostatnio włączyły jakieś miłości do głębokich różów… Fajnie, masz stajla, skoro nie chodzisz na imprezy w czarnym jak większość 🙂

  9. pilar

    bardzo mi się podoba, wszystkie elementy z osobna i całość. zwłaszcza klipsy i płaszcz. dobrze Ci w takim ostrzejszym klasycznym stylu.

    • pilar

      i ojej, nie zmieniaj guzików! te są idealne! 🙂

      • Maria Autor wpisu

        Właśnie macałam płaszcz i się przyjrzałam jeszcze raz guzikom i są superowe, także to racja żeby nie zmieniać.

  10. rawita

    Piękny ten płaszcz! Lepiej wygląda na Tobie niż na zdjęciu. Też się na niego czaiłam, ale w końcu kupiłam szlafrok z kapturem w stylu mistrza jedi. Bardzo lubię bosmańskie płaszcze, są eleganckie, a jednocześnie mają w sobie luz i do wszystkiego pasują. Poza tym badzo fajnie wygląda duży, postawiony kołnierz.
    Za guzikami się możesz rozejrzeć, zawsze można z powrotem zmienić na stare, jednak gładkie guziki mają praktyczne plusy. Mam jedną kurtkę (nazywam ją „carską”), której głównym walorem są pięknie wykonane, srebrne guziki z wytłoczeniami i oksydą. Chociaż ją uwielbiam, to bardzo często nie mogę jej zgrać z biżuterią, większy szal też psuje kompletnie efekt. Te detale są jednak bardzo zobowiązujące.

    • Maria Autor wpisu

      Szlafrokowy z kapturem gdzie wyczaiłaś? Jak się rozglądałam to znalazłam w sumie tylko jeden w jakimś takim kolorze a’la kawa z mlekiem…

      • Konstancja

        też się chętnie dowiem gdzie się kupuje płaszcze Jedi 😉

        • rawita

          Dziewczyny tutaj 🙂
          https://simple-cp.com/odziez/plaszcze/opl16936-t0762-00031

          Ma niezły skład (80% wełna ze strzyży) i ładne wykończenie fioletową podszewką. Jest ładniejszy niż na zdjęciu 😀

          • Maria Autor wpisu

            Śliczny, jak rozmiarówkę oceniasz?

            • rawita

              Ja noszę 36/38 i płaszczyk pasował 36. Generalnie Simple raczej ma dużą rozmiarówkę.

          • Dziadova

            Przeceniony tez naprawdę konkretnie!

  11. Avarati

    Wow, wyglądasz świetnie! Wszystko się ładnie zazębia, każdy element jest tutaj nieprzypadkowy. Szlachetne kolory, w których również i ja bym mogła wyjść, cudowne tkaniny – tego nam potrzeba zimą! No i cudowna sceneria, która klimatem pasuje dla Twojego typu urody. Służą Ci takie nieco dramatyczne, ale eleganckie stylizacje.

    Teraz u mnie na topie jest czerń, czerwono-fioletowe usta i srebro. Ostatnio zaszalałam i kupiłam sobie czarną sukienkę w klimatach lat 50-tych z mocno dopasowaną talią i rozkloszowanym dołem do kolan, ma barokowy, srebrny wzór w liście. Brzmi to skomplikowanie, ale wygląda naprawdę świetnie. Nawet nie zamykam szafy, byle ją oglądać 🙂

    Tak sobie myślę, czy mogłabyś poświęcić parę postów o stylu inspirowanym kinem noir – femme fatale? Czuję, że to jest mój styl, bardzo dobrze mi w romantycznych, ale jednocześnie drapieżnych stylizacjach. Oglądam zdjęcia Marylin Monroe, Vivien Leigh i Dity Von Teese, ale to za mało 😉

    • rawita

      Popieram! Mario zrób koniecznie taki post! Zresztą swoimi stylizacjami dobrze wpisujesz się w klimat.
      Avarati chyba podobają nam się podobne rzeczy: czerń, srebrno, mocne usta, femme fatale. Sukienka, którą opisujesz działa mi na wyobraźnię.
      Kino noir to jedna z moich inspiracji. Z tym, że wolę chyba Charlotte Rampling z „Żegnaj laleczko” niż Ditę Von Teese czy Marilyn, jest zmysłowa w bardziej subtelny sposób i bije z niej ogromna siła. Z neo noir – Zagubiona autostrada i Patricia Arguette w ciemnowłosej werji.

    • Maria Autor wpisu

      Co za wspaniały pomysł, będzie na pewno! Co masz na myśli pisząc o czerwono-fioletowych ustach?

      • Avarati

        rawita: widzę, że mamy gorąco dziękuję za podanie mi tytułów. Jak będę miała mniej nauki, to chętnie obejrzę 🙂 Dziękuję, to chyba moja najlepiej dopasowana do mojej figury i urody sukienka, kupiłam ją w niepozornym sklepie ze „słodkimi” rzeczami, ma świetny skład i jest bardzo dobrze odszyta i nie odstaje mi w plecach. Takiej nie dostaniesz w sieciówkach.

        Mario, dziękuję! Bardzo się cieszę, bo w internetach trudno o porządną analizę tego stylu, muszę zbierać i weryfikować informacje z różnych i niekiedy wątpliwych źródeł. A jeśli chodzi o czerwono-fioletowe usta, to najpierw nakładam na usta czerwoną kredkę, ale dość zgaszoną, w zimniejszej tonacji, potem dokładam tego fioletowy lub burgundowy odcień. Czasem wychodzi z tego wiśnia, czasem ciemna malina. Taka gra kolorów 🙂

        • sylwek

          Sklep ze „slodkimi” rzeczami? Podziel sie, podziel, gdzie takie perelki mozna znalezc? 😉

          • Avarati

            Jest w Opolu, bardzo niepozorny sklepik, który zawsze mijałam, bo widziałam tam oversizowe swetry i rozkloszowane mini 😉 To dziwne, bo reszta ubrań jest niezbyt sprzyja klepsydrom. Sukienka jest firmy Rou 😉 http://rou-sklep.pl/

    • Deva

      Hej Avarati!
      Marylin Monroe i Dita von Tesse to akurat typy romantic.
      Kiepsko wypadają przestylizowane…
      Za to Rita Hayworth – perełka femme fatale.
      Polecam „Salome ” z Ritą ( nie tańczy wprawdzie zawodowo, ale tam jest prawdziwa kolekcja gestów i stylizacji theatrical romantic) .
      Sukienka brzmi cudownie!

      • Deva

        Ach…Krąży też , na stronach bellydance ten kostium Rity z Salome. Mysle, ze baaaardzo w Twoim stylu…piękny !

      • Avarati

        Wiem, że one są romantic, ale i tak nie przeszkadza mi z nich czerpać (BTW: Marylin wygląda rewelacyjnie, ale to kwestia operacji plastycznych i kilku godzin malowania).

        Chętnie zobaczę 🙂

  12. ewa

    Bardzo ładnie wyglądasz. Zaskoczyła mnie dobry jak na tę markę skład ilościowy płaszcza i swetra, rzadko widzę tyle % wełny. Zdecydowanie bliżej Ci do tej Marii sprzed ciąży, co akurat mi się podoba. Muszę Ci się przyznać, że jeśli chodzi o swetry też o wiele częściej kupuje w dziale męskim, są proste i o niebo lepsze jakościowo, oba moje są ze 100% wełny. Pozdrawiam.

    • Maria Autor wpisu

      A no właśnie, to chyba nie jest mit, że rzeczy dla mężczyzn w tym samym sklepie są lepszej jakości, niż te damskie… No i nie ma żadnych kombinacji – sweter to sweter, prosto jest.

    • Avarati

      Bo facet kupuje ubrania raz na pięć lat, a kobieta musi kupować szmaty co sezon, najlepiej co miesiąc. Celowo robi się damskie i dziecięce ubrania gorszej jakości. Wielka szkoda, że źle mi w męskich rzeczach…

  13. Blackalcea

    Świetnie wyglądasz, wszystko mi się bardzo, bardzo bardzo podoba, krój płaszcza i złote dodatki <3 I taka piękna Maria 🙂
    Mam od lat bosmankę z H&M z wełny,taką kryjącą pośladki i kawałek uda, praktycznie taką samą jak te co były w tym roku w sklepach. Moja ma złote guziki z kotwicami i chciałabym gładkie, bo te kotwiczki mi nie pasują. Czasem w niej chodzę. Ale gdybym miała Twój płaszcz to bym pomyślała o złotych guzikach w motywy florystyczne 🙂 W szkatułce mojej babci leżał jakiś czas temu zegarek bardzo podobny do Twojego, tylko w wersji czarno srebrnej, z lat 80. Aż jutro podejdę się do babci i może zaniosę do zegarmistrza sprawdzić czy działa, bo moja radziecka Chaika vintage z lat 60 ciągle się psuje i przydałby się sprawny zegarek. U mnie na topie jest czarny i szary. Ciągle chodzę w wełnianych swetrach z second handów, którym nawet zrobiłam zdjęcie na Instargram @czarnechmury 🙂
    Mario mam pytania o dwie blogerki. Jakim typem urody jest The Cherry Blossom Girl ? I o adres bloga polskiej blogerki która jest prawdziwą zimą (pisała na blogu gdzieś w odpowiedzi na komentarz że tak ją zdiagnozowałaś), ma malutkie dziecko i bardzo fajnie się ubiera. Blog i ta Pani bardzo mi się spodobały, chcę czytać na bieżąco, tylko nie mogę sobie przypomnieć nazwy, proszę pomóż 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Koniecznie trzeba przywrócić do życia babciny zegarek 🙂 I znowu się zakochałam w CBG, jak zerknęłam teraz na tę piękną suknię w maki, aż mi serce mocniej zabiło, a te buciki czerwone Miu Miu… Mnie się zdaje, że ten wizerunek jest wypracowany, ale nie jest daleki od natury, chodzi mi o urodę. Ja tu widzę dużo wiosennej energii, więc zastanawiałabym się nad czystą zimą lub czystą wiosną. Ale to tak niepewnie mówię po przejrzeniu kilkunastu zdjęć, które nie wiem w jaki sposób są obrabiane. Ty jak ją oceniasz? Oj nie mogę sobie przypomnieć tej blogerki, no nie wiem, mam jakąś zaćmę. Szmaragda miała małe dziecko, gdy ją analizowałam, ale ona jest czystą wiosną. Pamiętasz może coś więcej, jaki styl ma ta dziewczyna, pisze tylko o modzie?

      • Blackalcea

        Pamiętam że ta Pani się nie malowała praktycznie, z wyjątkiem czerwonej szminki co było charakterystyczne. Dłuuugie brązowe chłodne, falowane włosy, brązowe oczy, styl klasyczny z domieszką minimalizmu ale w takim kobiecym prostym wydaniu, dodatki i ubrania świetnej jakości. I jeśli dobrze pamiętam to jej maleństwo przyszło na świat na przełomie maja i czerwca 2015. Na blogu głównie moda, i nie, nie chodziło mi o Szmaragdę. Kurczę niech ktoś mi podpowie, strasznie chcę śledzić tego bloga, proooszę 😀
        Alix, The cherry blossom girl, odkąd czytam jej bloga, czyli od 2008r właściwie się nie zmieniła, taki sam kolor włosów i upodobania w makijażu. Moim zdaniem bardziej jej służy różowy kolor i czerwień z chłodnymi tonami niż różowo-brzoskwiniowe ciepłe odcienie. Beże i wszelkie bardzo pastelowo ciepłe kolory ją przygaszają. Wydaje mi się że lepiej wygląda w kolorach czystej zimy, bardziej wyrazistych, chłodnych. Bardzo dobrze wygląda w czerni i bieli, czerwieni, ale tej strażackiej czy wiśniowej. Tak samo róże – raczej te intensywne i chłodne. Im czystsze kolory tym lepiej. Na stronie 29 jest relacja z Bora Bora – biały strój kąpielowy, lekko opalona skóra Alix i rajskie niebieskości, a do tego czerwona szminka (sama mam praktycznie taki sam odcień szminki i to moja ulubiona czerwień). Dojechałam do strony 50 i mam wrażenie że CBG jest jednak czystą zimą z wyraźnymi wpływami wiosny. Naoglądałam się jej wakacyjnych zdjęć i tak mi się tęskni do wiosny. I Boziu, spraw by mnie kiedykolwiek było stać na buty Charlotte Olympiii, albo chociaż Miu Miu 😉 Co do czerwonych bucików to są ładne Pier One mary jane czerwone, na zalando 😛

    • pilar

      nie chodzi przypadkiem o http://ubrana-nie-przebrana.blogspot.com/?

      • Maria Autor wpisu

        O jeny, ale ja jestem durna – właśnie wróciłam tu napisać o Eli. Oczywiście, że to o nią chodzi, a pilar mnie ubiegła. Co za niewybaczalna amnezja!

        • Blackalcea

          Pilar, dziękuję Ci bardzo bardzo ! Właśnie o tą Panią mi chodziło 🙂
          Mario, to się czasem zdarza że coś nam umyka 😛 mi przed chwilką pani ekspedientka ze sklepu przywiozła do domu portfel który w piątek zostawiłam w sklepie na ladzie, do momentu kiedy mi go wręczyła nie byłam świadoma że go w ogóle zgubiłam. Dobrze że nie noszę dowodu i prawka przy sobie, ale musiałabym wyrabiać nową legitymację studencką. Totalna sierota ze mnie :/ 😀
          Ale super że Pilar podlinkowała :):)

          • Maria Autor wpisu

            Jaka dobra pani! Wiem, że jak coś takiego się wydarza to ludzie się później bardziej pilnują. Także teraz już pewnie o niczym nie będziesz zapominać 🙂

            • Blackalcea

              Noooooooo 🙂 Zamierzam kupić torebkę słodyczy i jej zanieść do sklepu w tym tygodniu. Bo dziś byłam tak zaskoczona że nie wiedziałam co powiedzieć, no i nie miałam też nic co mogłabym dać w podzięce, także na tygodniu zawitam do sklepu z małym upominkiem :):)

  14. Magda

    Przepięknie wygladasz, Mario, bardzo wyraziście. Obłędny płaszcz i kolczyki

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo mi miło, dziękuję 🙂

  15. Kasia | Droga do minimalizmu

    Przepiękne zestawienie kolorów! Takie szlachetne. Szminka jest cudowna. No i wychodzi na to, że muszę częściej przeglądać działy męskie pod kątem swojej garderoby 🙂

    • Maria Autor wpisu

      No pewnie, a jakie ładne można znaleźć szale w męskich sklepach 🙂

  16. DorKa

    Noszę granat. Kiedyś połączenie czerni z granatem uchodziło za bardzo niestylowe, na szczęście teraz jest na topie co bardzo mnie cieszy, bo takie lubię najbardziej. W jeśli chodzi o wątek kupowania męskich ubrań, to fajnie, że został poruszony. Od jakiegoś czasu kupuję w męskich działach nie tylko swetry i codzienne koszule ale także spodnie. Niestety damskie jeansy, nawet dobrych marek, są zbyt obcisłe, mają zbyt niski stan i za dużą jak na moje standardy domieszkę elastanu. Trochę to smutne, że jest taka mała różnorodność damskich fasonów i, że wszystkie muszą być „sexi” ( w dość ordynarnym znaczeniu tego słowa). Zdecydowanie wolę żeby jeansy były przyjazne dla ciała, wygodne i niekrępujące ruchów.

    • Maria Autor wpisu

      A ja też lubię prawdziwe boyfriend jeans, czyli właśnie męskie spodnie, a nie kobiece stylizowane na męskie. Choć takie też są super. I chyba sobie sprawię boyfriendy w końcu 🙂

    • Kamila

      Myślę nad zakupem męskich dżinsów i zastanawiam się jak wypadają rozmiary.
      Czy np. 31 w pasie damskie jest takie same jak 31 męskie ?

  17. kasia

    PIĘKNIE, PIĘKNIE, PIĘKNIE!
    Chętnie kupiłabym sweter i płaszcz, ale już nie ma. Nie dziwię się. Rewelacyjnie Ci w granacie.

    • Maria Autor wpisu

      O, dziękuję, bardzo to miłe. Musiałam się zadowolić tym swetrem, choć miałam upatrzony golf. Ale dobrze wyszło, bo golf się nadaje tylko na zimno tak naprawdę, a taki sweter to jeszcze do trencza ponoszę…

  18. Ewa Wiktoria

    Wyglądasz super! Świetny płaszcz, buty i sweter. Ja również uwielbiam granat. Jest takim eleganckim, dostojnym kolorem. Obecnie wzbogacam garderobę szarymi, beżowymi i granatowymi rzeczami. Czarne od zawsze i na zawsze (chyba, że coś mi się odmieni, ale nie przypuszczam). Chciałabym również więcej butelkowej zieleni, ale ciężko coś kupić. A guziki przy płaszczu są ok.

    • Maria Autor wpisu

      Takie fajne są te Twoje kolory, można je wszystkie łączyć ze sobą i czuć się bezpiecznie. A beż z szarym to w ogóle jest dziwne, ale im więcej o tym myślę, tym więcej sensu w tym widzę, zwłaszcza w takim luzackim wydaniu, coś jak Humanoid.

  19. fanka zielonej herbaty

    Wygladasz niezwykle elegancko i dorosle 😉 W Twoich klipsach juz sie zakochalam (hi hi). Plaszcz prezentuje sie naprawde dobrze – porzadnie, klasycznie, nie jak HM. Nie mam najlepszych skojarzen z ta marka… A juz sweter, i to z dzialu meskiego, rozwalil mnie. No bomba!
    Najbardziej podoba mi sie ostatnie zdjecie – jak z zurnala.
    Granat pozostaje moim ulubionym kolorem, ale dawkuje go sobie w malych ilosciach. Lubie go z bezem, delikatnym brazem i karmelem, do tego nutka burgundowego (wiesz, nie? 🙂 ) i jest cudownie.
    Jesli chodzi o wyprzedaze, to ja kupilam tylko buty na wiosne.

    • Maria Autor wpisu

      No właśnie mówiłaś kiedyś, że HM nie jest za fajny i w sumie te rzeczy poza linią premium to faktycznie szybko się rozwalają. Ale na przykład męska marynarka wełniana nam się trafiła przesuperowa, dziecięce ubranka są spoko, ja nawet sobie kupiłam bardzo fajną deskę w dziale home hahaha. Także, mimo tego mojego marudzenia, to jednak go doceniam. Wiem, wiem 🙂

  20. Małgosia

    Uważam, że klipsy „robią całą robotę” w tej stylizacji. Wyglądasz świetnie, Mario 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Mnie też się tak wydaje, a ciekawe czy byś pomyślała, że to klipsy, gdybym tego nie napisała 🙂

      • Małgosia

        Oj, chyba nie… Kiedy słyszę/widzę słowo „klipsy”, to myślę o epoce, która już dawno przeminęła 😀 Ale moja mama wciąż ma w szkatułce klipsy (których nigdy nie nosi).

  21. BIK

    Bardzo, ale to bardzo podoba mi sie ta stylizacja. Jest prosto i szlachetnie. Bardzo lubie Marie w klasycznych formach z nietuzinkowymi dodatkami. Wygadasz swietnie i chyba doskonale o tym wiesz, bo emanuje z ciebie pewnosc siebie i spokoj. A postawiony kolnierz dodaje nonszaancji. Kozacko!

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję 🙂 Ja sobie zamówiłam kilka zimowych rzeczy wcześniej i zawsze odsyłałam i jak w końcu przymierzyłam ten płaszcz to z ulgą odetchnęłam. Bo naprawdę dużo parek i płaszczy było nietrafionych w tę zimę.

  22. n.

    Wspaniały płaszcz, wspaniałe klipsy i oczywiście wspaniała Maria:)
    a odpowiadając na pytanie zadane na koniec posta (zawsze wyłapie coś o kolorach:D) – u mnie obecnie króluje ecru, czekoladowy brąz i pomarańczowy/czerwony. To najczęściej ostatnio noszone połączenie kolorów, przy czym pomarańczowy odcień czerwieni raczej jako akcent kolorystyczny (czapka, szalik, a nawet kolczyki). Za to z myślą o lecie marzy mi się ostatnio zielona sukienka…:) jako ciepła albo czysta (lub ewentualnie jasna;) wiosna czuję, że jest to coś czego zdecydowanie brakuje w mojej szafie.

    • Maria Autor wpisu

      O ile oliwkowe sukienki będą pewnie wszędzie, o tyle jakieś czystsze, świeższe zielenie będą problematyczne. Może mięta jeszcze gdzieś zostanie… Lubię wiosny w zielonych lub żółtych sukienkach i złotej biżu, na całego trzeba iść 🙂

      • n.

        Oliwka mnie nie interesuje, za to szmaragdowa, lub taka „irlandzka” zieleń jak najbardziej;) ale faktycznie, może być z tym problem, nawet o tym wcześniej nie pomyślałam… Zgodnie z Twoją wizją nosiłabym ze złotymi kolczykami i do tego czerwona szminka… Czy to normalne żeby w środku zimy myśleć o letniej sukience?:D

        • BIK

          Hmmm… Kupilam przepiekna sukienke w kolorze butelkowej zieleni na ASOSie, moze tam warto sprobowac?
          Tez lubie zielen i podoba mi sie bardzo taka oto kiecka w sklepie topshop, ale niestety polyester latem w moim przypadku oznacza wysypke i podraznienia skory wszelakie:
          http://www.topshop.com/en/tsuk/product/clothing-427/dresses-442/wrap-dress-5082378?bi=1&ps=20
          Powodzenia!

          • n.

            Ja nie mogę powiedzie ć, że zieleń lubię, bo niestety nie mam nic zielonego, oprócz ślicznych kolczyków:) Dopiero zaczynam „szaleć” z kolorami po latach ubierania się przede wszystkim w biel+różne odcienie dżinsu… Niedawno „odkryłam” dla siebie czerwień, wcześniej kolor miętowy, jeszcze wcześniej żółty, koralowy i brzoskwiniowy. Teraz strasznie kusi mnie właśnie zieleń i muszę przyznać że ta sukienka z topshopu zdaje się mieć idealny odcień zieleni:)

  23. simplife.pl

    Granat pięknie współgra z kolorem szminki <3

    • Maria Autor wpisu

      Natalia, dzięki <3

  24. anemonek

    Bardzo mi się podoba interpretacja moodboarda. Chętnie włożyłabym to samo, tylko sweter wybrałabym szary, bo jestem stonowanym latem w wersji jasnoliocej, ale zdaje się, że to Yves Saint Laurent wylansował połączenie granatu z czernią i chwała mu za to! Bardzo lubię klasyczne okrycia, szukam bosmanki już od jakichś trzech lat, tymczasem kupiłam granatową budrysówkę, 50% wełny. W mojej szafie jest dużo szarości, granatu, szczególnie zimą, mam sporo białych Tshirtów i koszul, lubię także niebieski, bladoróżowy. Ostatnio noszę biżuterię w kolorze różowego złota, głównie łańcuszek z zawieszką i zegarek kupione w Tchibo, wcześniej głównie srebro. Czekam na okazję, żeby kupić bransoletkę z pereł. Na wyprzedaży kupiłam czarne oficerki, nowy trencz (stary ma już wiele lat i czas posłać go na emeryturę), granatową „małą czarną”, w której wybiorę się niedługo do teatru i nie mogę już się doczekać i kilka ciepłych koszul w kratę, które noszę ostatnio do pracy pod pulower.

    • Maria Autor wpisu

      Kobieto, masz styl 🙂 Perełki to będzie kropka nad i!

      • Monika

        Jakoś tak ujmująco i obrazowo napisane, też bym powiedziała, że anemonek ma styl 🙂

  25. Kosmeonautka

    Granat to obecnie i „moj” kolor 🙂 Wlasnie czekam az dofruna do mnie z wyprzedazy w Mango dwie pary cieplych granatowych spodni. Jedne beda do zwrotu, ale nie moglam sie zdecydowac bez przymierzania ich 😉 Ibgeneralnie bedzie tonjuz moj drugi element uniformu, ktory staram sie dopracowac. Robie teraz wszystko, by stal sie on jak najbardziej zblizony idealu!

    • Maria Autor wpisu

      Najważniejsze to się rozwijać 🙂 Ja z mango mam ochotę na boyfriendy i tak się biję jeszcze z myślami. Bo pewnie coś by jeszcze dobrał do tego 🙂

  26. Angelika

    Płaszcz idealny w każdym calu, co ja mówię – cały strój <3

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo dziękuję 🙂

  27. makate

    Mario, pięknie wyglądasz! Niesamowite jak w prostych, niby zwyczajnych rzeczach, można mieć styl. I cudnie się uśmiechasz na tej fotografii bez płaszcza 🙂 u mnie granat od dawna jest na topie, poza nim ostatnio zakrólował delikatny niebieski – kupiłam spódnicę nad którą zastanawiałam się chyba z pół roku. Tylko musi zaczekać do wiosny 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Uwielbiam niebieski, taki baby blue zwłaszcza. Jak miałam czarne włosy to wyglądałam trochę tandetnie w nim, że tak wprost po sobie pojadę 🙂 Ale teraz bym może spróbowała jeszcze, bo naprawdę lubię i właśnie z granatem go widzę. Spódnica plisowana, lekka niebieska i duże swetrzycho granatowe, o.

  28. Olka

    Nie będę oryginalna, od czasu moodbordu Nocne niebo moją wyobraźnią zawładnąl granat ze złotem . W zeszłym tygodniu nosiłam granatową sukienkę z mieniącym naszyjnikiem, granatową jedwabną koszulę z kobaltowymi spodniami, granatową spódnicę z granatową bluzką.
    Tak mnie inspirujesz, haha.
    Z innych inspiracji kolorystycznych to połączenie grafitowego total look z bursztynowymi dodatkami, oraz biała koszula z burgundowym kardiganem ( mój najlepszy wyprżedazowy nabytek, 100% kaszmiru z c&a za całe 99 zł..)

    • Maria Autor wpisu

      No dobrze, ale ten grafit i bursztyn to po prostu mną wstrząsnęłaś. O ja, coś pięknego, muszę się pozastanawiać co by tutaj…

  29. Kasia Temp

    Fajny płaszcz,
    ja bym chętnie zobaczyła jakiś mood board dla małych dziewczynek 🙂
    Jestem zdania, że dzieci też nie powinno się ubierać dziwacznie, a raczej kierując się dobrą jakością, wygodą i tym, aby za 20 la, kiedy dziecko będzie oglądało swoje zdjęcia nie było zażenowane…
    Pamiętam sprzed kilku lat jak oglądałam z koleżanką zdjęcia z podstawówki i na jednym z nich miała na sobie tshirt Backstreet Boys… Nie była zadowolona z tego zdjęcia.
    Szkoda, żeby takie wtopy na stare lata psuły wspomnienia.. 😉
    Moja córka jest sukienkomaniaczką i na chciaż ma dopiero 4,5 roku potrafi postawić na swoim jeśli chodzi o wybór stroju, na szczęście już na etapie kupowania zwracamy uwagę na to, by kupować rzeczy z lepszych materiałów i staramy się komponować zestawy więc nie ma dużych problemów z dogadaniem się, chociaż w spodnie niesposób jej ubrać.

    Tak czy inaczej ja chętnie bym poczytała o jakichś inspiracjach dla młodych dam 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Ja tak jeszcze restrykcyjnie nie zwracam uwagi na kolory dla Zosi, choć jak mam do wyboru jakieś bladzizny, a mocny kolor to zawsze mocny, bo Zośka ładnie wygląda w czerwonym, granatowym, ciemnym różowym i tak dalej. Fajny pomysł na posta.

    • pilar

      tshirt z backstreet boys i niezadowolona?? w podstawówce to było bardzo jazzy i trendy i szacun. nie ma sensu się wstydzić tego kim się było 😀

  30. Jorun

    Bardzo ładnie wyglądasz, moim zdaniem w granacie jest Ci lepiej niż w czerni. Czerń jest taka oczywista, a granat wydaje mi się bardziej elegancki. I nie piszę tak bo sama właśnie kupiłam sobie granatową parkę 😛 Swoją drogą zawsze mnie ciekawiło w jaki styl najlepiej wpisują się elementy marynistyczne, co sądzisz na ten temat?

    • anemonek

      W preppy!

    • Maria Autor wpisu

      Ja bym marynistyczne elementy widziała w preppy, french chic, sportowej elegancji, w sportowym stylu. I pewnie jeszcze w wiele innych stylów można je wpasować 🙂

  31. zu

    Bardzo ładna,wysmakowana stylizacja.Parę godzin mnie męczyło,gdzie widziałam podobną „czystość” kolorystyczną i …kojarzy mi się z Alaną Bloom z „Hannibala” 😉

  32. BogusiaM

    Wyglądasz świetnie;) U mnie jeżeli chodzi o kolor to granat i pudrowy róż<3

    • Maria Autor wpisu

      Najlepiej razem te kolory, w jednym stroju 🙂

  33. gosia

    Jeśli chodzi o kolory to niebieski w różnych odcieniach i szary. Ale mam pytanie, może uda mi się tu odnaleźć odpowiedź. Sprawa wygląda tak: jasne, zielone oczy, ciemniejsza karnacja i włosy jasnobrązowe – jaki to typ urody? Jakie kolory do niego pasują? Cały czas nie mogę się odszukać… 🙁

  34. Tynka.

    cudny sweterek! ostatnio coś polubilam granat.

  35. Karolina

    Ostatnio też kupowałam granatowe ubrania 🙂 I szare, ale szary się u mnie nie liczy 😀

  36. Groszek

    Odkąd czytam Twojego bloga i uporządkowałam swoją szafę, granatowy stał się jednym z moich najczęściej używanych kolorów. Ten płaszcz jest świetny i Ty wyglądasz w nim genialnie, a ta szminka idealnie pasuje do zestawu 🙂

  37. Azarre

    U mnie na topie są wszelkie odcienie niebieskiego i fioletowego. Nie widać tak psich kłaków jak na czarnym… A mam duuuuużo psów… Poza tym jakiś czas temu kupiłam sobie w lumpie niebiesko-fioletowy sweterek, taki pstrokaty. I się zakochałam w tym połączeniu kolorów. Szczególnie śliwka + ciemny błękit. Obłęd!

  38. Nieco Starsza Dziewczyna

    Uwielbiam granat. Dla mnie zawsze wygląda mega elegancko.

  39. Madzia

    Bardzo podoba mi się Twój płaszcz, jestem nim zauroczona! U mnie ostatnio rządzi czarny, ale powoli czuję się nim przytłoczona…

  40. Dziadova

    Wyglądasz przecudnie!Trochę zazdroszczę, że i srebro i złoto tak dobrze Ci pasuje.
    Zakupy miałaś w ostatnim czasie bardzo owocne 🙂 Dasz znać za jakiś czas, jak sprawuje się kaszmir z H&M?

  41. gosza

    no Mario wyglądasz super… ja również kocham granat to jest mój kolor… lubię go nosić z jasnym różem takim pastelowym =)

  42. Inga

    Ja mam fazę na czerwień. Taką głęboką. Miałam z z początkiem roku postawić na czerń, ale nie wyszło 😀

  43. Monika

    Ja tak trochę na marginesie, ale myślałam o takim poście, oczywiście nie musi Cię zaciekawić, jak nie dodatki ale sam sposób wkładania na siebie ubrań może definiować styl i klimat – coś w stylu znaku charakterystycznego, co się pojawiło już na blogu. Np. Dokładnie ten sam zestaw ubrań, inaczej podwiniętych, włożonych w innej kolejności razem z jakimiś obrazkami z filmów które podbiłyby klimat. Taka afirmacja detalu i uwagi. Ale nie wiem, czy by to każdego zainteresowało – chciałam się tylko podzielić pomysłem, skoro już pomyślany.
    Uwielbiam granat, podziwiam Twój płaszcz. Nie mam tego koloru dużo w szafie, ostatnimi czasy pojawiło się sporo bardziej turkusowych i zielonkawych niebieskości. A co sądzisz o ultramarynie? Zupełnie mi nie pasuje, ale kiedyś byłam absolutnie zafascynowana tym kolorem. Jest taki mroczny, chemiczny ale jego nienaturalność nie jest wyczuwalna na pierwszy rzut oka. Mocny tylko w czystej formie rozbiela się do bardzo delikatnego, przygaszonego fioletu. Sądzę, że granat jest parę razy bardziej elegancki i wyważony ale ultramaryna ma w sobie tę toksyczność i energię, którą odnalazłam też w pomarańczowych odcieniach czerwieni. Takie zwięrzęce znaki ostrzegawcze, równocześnie zauważ mnie, podziwiaj i nie podchodź, wspaniała ambiwalencja. O ile taką czerwień da się jakoś w miarę łatwo dodać nawet na zasadzie dwóch różnych czerwieni, tak ultramaryna to moim zdaniem bardzo trudny kolor i ciesze się, że podziwiam go już teraz tylko z daleka :).

    • Monika

      I jeszcze z kolorów:
      Zdecydowanie czerwień, w praktyce różne odcienie,
      Zgaszony, rozmarzony niebieski do łączenia z czerwienią – bardzo polubiłam ostatnio to połączenie,
      O dziwo militarna zieleń zamiast niebieskawej czy szmaragdowej póki co (jakoś bardziej się komponuje z zimowymi ciężkimi tkaninami i butami w szczególności, z czerwienią też dobrze, chociaż połączenia wchodzą wówczas w sferę jesiennych paletek)
      Kolory pomiędzy niebieskim a zielonym,
      Szarość jako baza.

  44. viosna

    Piękny odcień granatu, bardzo głęboki. Ogólnie świetny ten płaszcz. Ale ja się pytam gdzie szalik? 🙂 Lub golf chociaż:).
    (wiem, wiem, gadam jak moja babcia:))

  45. Kobiecym krokiem przez życie

    Mario, pięknie wyglądasz w połączeniu granatu ze złotem. Twój płaszcz bardzo mi się podoba, nie tylko jego kolor, ale też krój i ciekawy kołnierz. Klipsy są moim zdaniem wisienką na torcie:-). Najbardziej jednak podoba mi się to, że z Twoich zdjęć bije skromność i klasa. Ja mam fioła na punkcie … granatu, i to już od dłuższego czasu. Chyba zbyt szybko mi nie przejdzie:-).

  46. agnieszka zając

    jejusiu wyglądasz przepięknie!!!

  47. Anna M.

    Płaszcz jest całkiem, całkiem….

  48. Zeldogi

    Pięknie! Zawsze wyglądasz super, a na tych zdjęciach w dodatku jakoś inaczej niż zwykle. Można się zorientować, jak wiele daje tło i w sensie kolorystycznym i w zakresie nastroju, który wpływa na odbiór zdjęcia. Te zdjęcia bardzo mi się podobają, są jakieś takie dynamiczne i mam wrażenie, jakby były to kadry wyjęte z jakiegoś filmu. Ty jesteś na nich trochę jak stylowa pani detektyw lub dziennikarka śledcza (szczególnie na I i na III zdjęciu). Takie miałam skojarzenie, ale piszę to jako wielka wielbicielka kryminałów 😉 A zdjęcia to dla mnie taki kryminał w estetyce (choć nie w czasach!) Herculesa Piorot czy Grantchester, czyli że jest pięknie 🙂

  49. maja.nov

    Moim zdaniem to Twój najlepszy zestaw ever! Zarówno płaszcz jak i sweter wyglądają lepiej na Tobie, niż na stronie.
    Bardzo lubię granat, ale mam mało rzeczy w tym kolorze, zawsze czerń wydawała mi się bardziej uniwersalna i bardziej dopasowana do tego, co mam w szafie. Color blocking „czerń+granat”do mnie nie przemawia, jestem dość niska i w moim odczuciu za bardzo dzieli sylwetkę na pół, dletego jeśli miałam czarne marynarki to później w szafie lądowały czarne cygaretki, a później pasująca do nich bluzka, a później spódnica 🙂
    Aha zapomniałabym! Mam przecież ciemnogranatowy, bardzo cienki wiosenny płaszcz wiązany w talii i to był strzał w 10!
    A obecnie faworytami u mnie są oberżyna i ciemny grafitowy.

  50. Maggie

    Jeśli chodzi o mnie, to granat stał się moim kolorem odkąd tylko zainteresowałam się budowaniem swojego stylu, czyli z rok będzie. Po prostu jako ciepła wiosna, to z czarnym muszę uważać, kombinowałam nad czymś zastępczym, bo ja jednak bardziej dramatyczna jestem (pastele i sielankowe kolory dla wiosenek.. nieeee, dlaczego mnie to spotkałooo?! ;P) no, ale zaraz myśl – granatowy! no przecież 😉 tak więc kocham granat nad życie. Do tego złoto i jest cud, miód i cynamon. I elegancja. Dramatyzm też w tym jest, jeśli się odpowiednio skomponuje strój.

  51. Anka

    Świetnie. Sama bym sie tak ubrała, No może założyłbym bardziej dopasowany płaszcz. Pięknie wyglądasz, a połączenie granatu, ciemnego różu i złota sama stosuję.

  52. Caryorchis

    Sweter jest genialny! Nigdy nie pomyślałam o tym, żeby szukać dla siebie ubrań w dziale męskim… U mnie ostatnio beż, kawa z mlekiem itp.

  53. elam

    Taki styl bardzo Ci pasuje.
    Ciekawi mnie, czy możesz długo chodzić w klipsach. Ja nie mam przekłutych uszu, więc jestem skazana na klipsy. Mam ich całkiem sporo ( w zeszłym roku 4 nowe pary), ale z komfortem noszenia bywa różnie. Czasem zdejmuję je już po godzinie.
    A jeśli chodzi o mój aktualny kolor, to jest to ciemny turkus – od początku grudnia choruję, a wtedy nie ma to jak stary, nieco rozciągnięty sweter -oj, jak to zabrzmiało – akurat u mnie turkusowy 🙂

  54. Konstancja

    A ja się pochwalę, że dzisiaj dostałam kolejny komplement za moją kosmiczną spódnicę – postanowiłam sobie, że w tym roku ożywię swój codzienny strój brokatem, cekinami itd. – usłyszałam od koleżanki z pracy, że świetnie umiem wkomponować rzecz, z którą ona miałaby problem nawet na wieczór, w elegancki strój do pracy. Takie słowa bardzo podnoszą nastrój 🙂
    Jestem wreszcie zadowolona ze swojej szafy, jest tam sporo, ale wszystko chcę nosić, a dzięki takim akcentom jak ten błysk czy inne wzory nie mam poczucia nudy i odtwórczości.
    Mario, dziękuję 🙂

  55. Zuza

    Bardzo podoba mi się całość. Niby wszystko takie proste, niby mało ozdób… a cały strój wygląda po prostu fenomenalnie. Ja ostatnio usiłuję wreszcie odnaleźć swój indywidualny styl, ale idzie mi jak po grudzie.

  56. Karola

    Elegancko 🙂 A granat to mój ulubiony kolor już od dawna, a jeszcze od kiedy odkryłam ze jestem latem, zastąpił prawie calkiem czern w mojej szafie. Dużo go tam, ostatnio już czuje przesyt, ale i tak go lubię – jest elegancki, praktyczny… ja często łączę ze zgaszonym różem albo inne chłodne odcienie, i też fajnie 🙂

  57. Justyna

    Piękne zestawienie ubrań i zdjęcie. Jeśli o mnie chodzi to wolę granat ze srebrem, z resztą kolorów się zgadzam w zupełności.
    Justyna

  58. Gośka

    a jaki rozmiar wzięłaś?

  59. Klaudia

    Mario, przeglądałam często podkatalog z płaszczami na stronie H&M, polując na jeden z nich. Powiem wprost – nigdy nie zwróciłabym uwagi na tę bosmankę i odważę się powiedzieć, że to Twoje zdjęcie powinno zastąpić obecne, totalnie nie oddające urody płaszcza. Wyglądasz w nim cudnie! Uważam, że szatynki są wręcz zobowiązane posiadać pewną pulę granatowych rzeczy 🙂 No właśnie, i nawiązując do koloru włosów – czy zdarza Ci się nosić ciemny brąz? Ja do niedawna uważałam go za bardzo smutny kolor, nie umiałam go zestawiać i pozbyłam się wszystkich rzeczy w tym kolorze z wyjątkiem sprawdzonego zimowego płaszcza. I co się dzieje? Ten kolor uparcie do mnie jakoś tak sam wraca 😉 Z wymiany na vinted.pl mam basicową, ciemnobrązową bluzkę, która na zdjęciach miała zupełnie inny odcień, później mama dorwała gdzieś z myślą o mnie wykonane z genialnego materiału grube, zimowe rajstopy – oczywiście ciemnobrązowe… Jednak najlepszy przypadek jest sprzed miesiąca – znalazłam w moim mieście zakład farbujący buty zamszowe i zaniosłam tam moje ulubione botki w celu odświeżeniu ich wyglądu i zamówiłam farbowanie na kolor ciemnoszary lub ciemnoniebieski/granatowy. Zgadnij, jaki kolor ujrzałam po otworzeniu pudełka! 😉 Pani powiedziała, że na inny kolor zafarbować się nie dało, uwierzyłabyś? Zdecydowałam się więc nieśmiało dać szansę temu kolorowi, skoro on tak bardzo mnie kocha 😉 Zaczęłam ostrożnie operować tymi kilkoma rzeczami i średniej grubości kominem, który wydobyłam z pudła rzeczy do sprzedania (nie pamiętam nawet, skąd on jest), ale na całość postanowiłam pójść w chwili, kiedy siostra przysłała mi z Islandii (mój ukochany kraj) piękne, ręcznie robione bransoletki. Ich dominujący kolor to… ciemnobrązowy, ale zaskoczenie! 😉 Kombinacja brązu i szarości jest jakimś odkryciem – dziś mam na sobie brązowe botki, brązowe rajstopy, szarą melanżową sukienkę basic (H&M!), brązowy komin i bransoletkę. Do tego jestem szatynką. Jestem pewna, że jesteś w stanie sobie to wyobrazić – ja osobiście jestem zachwycona!
    Oj, dałam upust swojej satysfakcji. Wracając do granatu – co myślisz o połączeniu granatu, ciemnego brązu i bieli/pudrowego różu? Czy nie będzie przesytem ożywić taki zestaw jakimś „dzikim” kolorem szala lub ust (myślę dość mocno o różu). Jaką biżuterię byś proponowała – złoto, srebro? Lubię i mam kilka elementów w kolorze różowego złota… Mam urodę typu zimnego, podejrzewam, że jestem chłodnym latem.
    Czekam z niecierpliwością na Twój kolejny post! 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Uwielbiam brązy, ale teraz to już tylko w teorii. Gdy miałam czarne włosy, wyglądałam w brązowym kolorze bardzo dobrze, a nawet miałam zimowy płaszcz w tym kolorze. Ale od kiedy zeszłam do swojego naturalnego koloru włosów, to brąz przestał wyglądać na mnie efektownie. Najpewniej wynika to z tego, że tak dużo brązowego mam na sobie – włosy, oczy, pieprzyki 🙂 Ten kolor nie robi mi teraz już żadnej przysługi swoją obecnością i się z tym pogodziłam. Ale we wnętrzu brązy dalej mi towarzyszą, bo uważam, że nie ma nic piękniejszego niż biała ściana i ciemnobrązowa podłoga 🙂 Jeżeli tylko Ty czujesz, że kolor Cię wydobywa to dosłownie „wyciskaj go jak cytrynę”, korzystaj bez zastanowienia. Powiem tak, mnie nie do końca przekonuje takie trio – granat, brąz, róż, ale już na przykład połączenie brązu z kolorami typu śliwka, burgund, fiolet (takie raczej w klimatach wina kolory) i danie do tego biżuterii w kolorach różowego złota jest perfekcyjne. Natomiast bardzo podoba mi się również brąz i czerń razem w ubraniu i do tego srebrna biżuteria. To wszystko absolutnie nie wyklucza takich połączeń, jakie Ty wymyślasz, bo jestem przekonana, że potrafisz je ograć po swojemu <3

    • Avarati

      Dodam, że nigdy za brązami nie przepadałam, ale mam irchową kamizelkę z futerkiem w neutralnym brązie, najbliżej go do sepii i bardzo lubię w niej chodzić, zwłaszcza zimą. Ostatnio przymierzyłam sukienkę mojej mamy w ulra ciemnym brązie, kolorze umbry palonej i od razu zostałam skomplementowana, że wyglądam rewelacyjnie. Podobnie zbieram komplementy dotyczące czerni 🙂 Według niej powinnam ubierać się w oliwkowe, militarne zielenie i ciemne brązy, a mówi się, że matka powie córce prawdę.
      Mario, podobnie jak Ty, bardzo lubię połączenie bieli i ciemnego brązu 🙂 Mnie nie męczą takie kontrasty 🙂

  60. Catalina

    Zaintrygowałaś mnie swoim komentarzem, ja również mam ostatnio romanse z ciemnym brązem. Kupiłam nawet dopasowane spodnie w tym kolorze i pasują mi do wielu rzeczy. Ja preferuję połączenie ze złotem.

  61. Dominika - Head Divided

    Bardzo ładnie Ci w tym płaszczu! Choć do mnie chyba granat niestety nie pasuje, wolę czerwień 🙂
    A zdjęcia piękne, szczególnie to na dole po lewej stronie. Śnieg wokół Ciebie tworzy świetny efekt! Aż żałuję, że sama nie zrobiłam sobie jakichś zdjęć w śniegu.

  62. ana

    bardzo lubię Twoją stylizację z biało-czarną sukienką i rozpuszczonymi włosami, wyglądasz tam tak lekko, dziewczęco. teraz patrzę na dzisiejsze zdjęcia i zachwycam się tym, jak ciuchy i fryzura potrafią zmienić wizerunek człowieka – prezentujesz się równie pięknie, ale zupełnie inaczej: poważnie, powiedziałabym nawet, że budzisz respekt, jak szefowa trzech firm:)

  63. Alex

    Hej,
    „(…) skrajności są złe“.- To też skrajność:P
    Pozdrawiam!

    • Alex

      Ps. Ten wpis miał być pod artykułem „Minimalizm dla zaawansowanych“.

    • Maria Autor wpisu

      Właśnie dlatego dodałam na początku „w większości przypadków” 🙂

  64. Kasia

    Dwurzędówki rzadko wyglądają dobrze (moja sylwetka się do tego kroju kompletnie nie nadaje) – na Tobie rewelacyjnie!

  65. jestrem matylda

    bardzo ladna twarz ale moja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x