Inspiracja

Gra o tron i tym podobne

Dzisiaj odmóżdżający post o tym, że inspiracji należy szukać wszędzie. A już zwłaszcza nie odrzucać inspiracji, kiedy siedzi nam na twarzy. Bez zbędnych wstępów, oto moje ulubione pod względem stylu postaci z seriali.

Carrie Bradshaw „Seks w wielkim mieście”

Pamiętam jak czekałam po nocach żeby zobaczyć w co będzie ubrana CB w kolejnym odcinku. Od początku oglądałam z otwartą buzią, takie mi się wszystko wydawało kolorowe i ciekawe:)Carrie Bradshaw SATC

Gregory House „Dr House”

Nie cierpię tego serialu, ale trampki rządzą. Powiedzmy, że przechodziłam obok telewizora…

Dr House styl

Jane Margolis „Breaking Bad”

To chyba moja ulubiona para. Uwielbiam i jego i jej styl.

Jesse girlfriend breaking bad

Josie Packard „Miasteczko Twin Peaks”

To z kolei jest koszmar mojego dzieciństwa. Ale kiedy po latach odświeżyłam sobie całość nie było już tak źle. Absolutnie mój typ jeśli chodzi o kobiety: seksowa w nieoczywisty i trochę męski sposób.

Josie Packard Twin Peaks

Maggie Greene „Walking Dead”

Znowu silna kobieta. Mój ulubiony serial.
Maggie Greene Walking Dead

Megan Draper „Mad Men”

Słabość do brunetek. Gdybym lubiła wyglądać bardzo kobieco, próbowałabym robić to w jej sposób.

Megan - mad menMelisandre „Gra o tron”

Silna kobieta z najlepszym stylem w tym serialu. Nie tam żadne pitu pitu khaleesi:)

Melisandre game of thrones

Jakie są Wasze ulubione seriale? I jakie postaci cenicie pod względem stylu?

KOMENTARZE

  1. kknoxy

    O jak fajnie, ze mamy podobne gusta!!! „The Walking Dead” – moj faworyt. Za klimat, muzyke, za wszystko. Juz nie moge sie doczekac IV serii.
    Zaraz po nim SATC – za nie wszystkie. Ogladam nalogowo.
    „Dr.House” – Hugh Lauri za inteligecje i glos. Wiesz Maria, ze gosc spiewa blues’a? Czad!
    „Miasteczko Twin Peaks” – serial, ktory ogladalam, nieogladajc go prawie wcale. Otóż oglaszam wszem i wobec, ze caly serial przesiedzialam z poduszka na twarzy. Ciekawe jak by bylo dzisiaj?
    „Archiwum X” – Dana Scully nie byla ikona stylu ale juz Fox Mulder jak najbardziej. Te jego plaszcze snia mi sie po nocach ;D
    I wiele, wiele innych…
    Kacha

    • Maria Autor wpisu

      O faktycznie doszło jeszcze Archiwum. I rzeczywiście, ja też upodobałam sobie bardziej jego niż ją. Już teraz przychodzą mi inne też do głowy, więc chyba jeszcze kiedyś powstanie kolejna część tego wpisu:)

  2. Angua

    Nie bedę się wypowiadać, mój ulubiony serial to „Przystanek Alaska”, gdzie trudno o ikony dobrego stylu. Chociaż zawsze podobała mi się stylówa Eda.

    • Maria Autor wpisu

      No jasne, przecież Maggie to moja bohaterka dzieciństwa. Ależ mi przypomniałaś. Zaczyna się robić mała lista zapomnianych:)

  3. Myrkur

    Niestety, oglądam mało seriali, w związku z tym jedynym znanym mi z powyższych jest „Gra o Tron”, którą zresztą uwielbiam! Melisandre faktycznie wygląda fantastycznie, ale osobiście jestem wielką fanką błękitnej sukni Margaery z wycięciami na plecach ;)

    • Maria Autor wpisu

      A co najciekawsze obie te bohaterki mają bardzo niestandardową urodę:)

  4. Magdalena

    Hej! Bardzo lubię ten blog! Znam go od niedawna, ale przeczytałam już całość i zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny post. Już od jakiegoś czasu staram się jakoś określić swój styl, stworzyć jakąś bazę ubrań i nie wyglądać nijako. Opornie mi to idzie, cały czas wyciągam z szafy przypadkowe ubrania :/ Ale kombinuję i szukam dalej i ten blog mnie bardzo inspiruje! Niestety nie jestem nawet w stanie stwierdzić jaki mam typ urody – raczej czysta zima, mam czarne włosy, ale jestem też piegowata – może więc jesień?
    Dziękuję za wszystkie inspiracje (ostatnio zakochałam się w italian chic). Pozdrawiam!!

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo się cieszę, czytając takie słowa. Jak będziesz gotowa to wyślij mi swoje zdjęcia na maila. Z chęcią się wypowiem na temat Twojego typu urody:)

  5. Hazel

    Ulubiony serial to ostatnio Homeland i Sherlock Holmes z Benedictem Cumberbatchem. Oczywiście oglądam też Grę o tron, ale przeczytałam już wszystkie wydane tomy, więc nie mam tego dreszczu niepewności ;-). Kiedyś Lost z ulubioną Evangeline Lily, Chirurdzy, Downtown Abbey. Ale ulubione „stylówki” pochodzą z zupełnie innych seriali: Jessa z Girls (których właściwie prawie nie oglądam :)) Angela z Kości, Sherilyn Fenn w Twin Peaks :-), dawno dawno temu Nathalie i Bianca z „Dziewczyny z Placu Hiszpańskiego” :-)

    • Maria Autor wpisu

      Żadnego z wymienionych przez Ciebie seriali nie oglądałam:) Zacznę sobie przyswajać od Downtown Abbey. Tam pewnie jest zatrzęsienie ciekawego stylu.

  6. Rina vel azylis

    Ciekawa jestem jak oceniłabyś styl kobiet Wisteria Lane czyli „Gotowych na wszystko” -każda z nich była kompletnie odmienna, ale scenarzyści zadbali o to, by w każdej z nich kobiety znalazły swoje odzwierciedlenie ;-) No i przy okazji to był mój ulubiony serial przed laty, dziś już nie mam swojego faworyta (swoją drogą porzuciłam seriale na rzecz filmów). A z powyższych oglądałam kilka sezonów Dra House’a za sprawą brata, reszty nawet nie znam, poza Carrie B. – ale ją z wielkiego ekranu, nie seriali :-)

    • Maria Autor wpisu

      Zawsze jak oglądałam „Gotowe na wszystko” to byłam pod wrażeniem stylu tej rudej zołzy:)

      • Rina vel azylis

        Bree :D wzór idealnie ubranej amerykańskiej pani domu -chyba tak można ją określić ;-)

        • Maria Autor wpisu

          Jakoś tak mam w głowie, że rude kobiety kojarzą mi się z żywiołowością i dla mnie to było ciekawe, że ją tak zachowawczo i zawsze pod linijkę ubierali:) A Tobie która się podoba?

          • Rina vel azylis

            Hmm… Obserwowałam wszystkie, z charakteru uwielbiałam Susan, ale biorąc pod uwagę styl… W serialu jej styl się jakoś nie narzucał w żaden sposób. Choć na zdjęciach promujących kolejne sezony zachwycałam się nią i jej strojami. Choć znowu pewnie nie jestem obiektywna, bo czułam do niej sympatię jako bohaterki :-)

            • Maria Autor wpisu

              Do Susan też mi najbliżej. Bree lubię na zasadzie, że ja bym tak nie mogła się ubierać za żadne skarby, więc sobie popatrzę na kogoś innego:)

        • Anja

          o tak, tak ! Bree to wzór amerykańskiej pani domu !

  7. Pani La Mome

    Nie znam żadnego z przedstawionych przez Ciebie seriali. Wrażenie na mnie robi Megan Draper i Melisandre..
    Pod względem stylu cenię Agatę z „Prawa Agaty” i Alicję z serialu „Lekarze”.
    Maggie z „Przystanku Alaska’ była moim ideałem:)

    • Maria Autor wpisu

      Właśnie się zastanawiam, jak mogłam pominąć Maggie:)

  8. Ruda

    kurczę nigdy nie oglądałam Seksu w wielkim mieście. Podobno jestem dziwna .
    Za to pałam miłością do House’a ( a właściwie to do H.Laurie – to mój ideał faceta, pomijając tych nieboszczyków: Cobaina i Morrisona, no ale oni nie z seriali ;) ) . O tak, jego stylówa mnie zachwycała w każdym odcinku . i do Detektywa Monka, ale cóż no, Monk ubraniowo jest perfekcyjnie nudny ;). I tak jak Angua kocham Przystanek Alaska i nawet inspirowałam się wyglądem Eda.
    Mad men uwielbiam i również zachwycam się wyglądem Megan.
    Ale tak sobie myślę, że w większości, czy to w filmie, czy w muzyce – inspirują mnie faceci. hmm.

    • Maria Autor wpisu

      Ty Ruda jesteś chłopczyca.

      • Maria Autor wpisu

        Bez obrazy:)

        • Ruda

          ależ oczywiście, że bez obrazy. odebrałam to jako komplement.
          :D

  9. Biurowa

    Z wymienionych seriali zdarza mi się oglądać SATC. I to tylko ze wzgledu na ciuchy. I nie ciuchy Carrie, ale Mirandy! :D

    • Maria Autor wpisu

      No co Ty, Carrie jest najlepsza!

      • Biurowa

        Carrie to dzieciak. Miranda jest bardziej wytworna :P

        • Maria Autor wpisu

          Carrie wygląda tak, jakby jeszcze szukała, a Miranda, jakby już znalazła. Ale właśnie za to wolę Carrie:)

        • Biurowa

          Lubię kobiety, które znalazły swój styl i utożsamiam się z nimi. Ale faktem jest, że większość zachwyca się Carrie :-)

  10. Arrendajo

    Twój blog jest niesamowicie inspirujący, miła odmiana po popularnych „szafiarkach”, jednak nadal nie potrafię określić się jaką porą roku jestem. Mogłabym podesłać Ci zdjęcie na maila i w wolnej chwili mogłabyś zerknąć i naprowadzić? Zastanawiam się między intensywną jesienią a zimą.
    Pozdrawiam :)

    • Arrendajo

      Jeśli chodzi o serial to mnie podobają się stylizacje z „Pretty Little Liars”, szczególnie Arii i Hanny.

      • Maria Autor wpisu

        Dzięki za komplementy, hihi. Tak, podeślij mi jak najwięcej zdjęć w różnych kolorach.

  11. Anja

    na początek – dzięki za bloga ! jest dla mnie wspaniałą inspiracją ! po latach kompletnego chaosu zakupowego i codziennego histerycznego: ” ja nie mam co na siebie włożyć ” , chociaż szafa peka w szwach – dojrzałam do tego, że jednak najbezpieczniej jest ubierać sie klasycznie, a przynajmniej stworzyć bazę z klasycznych ubrań.
    Co do tematu wpisu – przewrotnie przytoczę serial Dynastia i Powrót do Edenu – jako małe dziecię oglądałam w latach 80 te telenowele i chyba z racji wieku fascynowały mnie te fryzury, stroje (maskra), dziś kiedy trafiam na te seriale w ramach skakania po kanałach, mam zdrowy ubaw na ten przepych i można by rzec …barok stylu ;)))
    nie mam ulubionego serialu, który fascynuje mnie z uwagi na styl ubierania się bohaterów – no może podobał mi sie pod tym wzgledem polski serial „Wszystko przed nami ” były tam, dwie lub trzy postaci koiece, które zwracały uwagę swoimi strojami. Jestem nastomiast fanka filmu „Diabeł ubiera sie u Prady” – oglądałam go kilkanaście razy , zawsze po oejrzeniu pojawiają się nowe inspiracje…

    Włączając się do dyskusji nt filmu „Seks w wielkim mieście”, to zgadzam sie, że Miranda znalazła swój styl, serialowa Carrie wciąż go szuka, ale może to też potwierdzenie tego, co czytałam ostanio w książce Lekcje madame Chick. Autorka zwraca uwagę na to, że w amerykańskich filamch aktorki zmieniają stroje absurdalną ilość razy – każda scena, to inny strój, w filmach francuskich aktorki przez cały film zmieniają kreację może dwa- trzy razy , ale zawsze wyglądają ładnie i elegancko. W amerykańskim filmie rzadka zmiana stroju ma podkreslić, że bohaterka jest biedna lub ma deprseję ;) – swoją drogą ciekawa interpretacja.

    • Biurowa

      Lubię kobiety, które znalazły swój styl i utożsamiam się z nimi. Ale faktem jest, że większość zachwyca się Carrie :-)

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Anja za ten miły wstęp, który mnie łaskocze po ego. Ja też uwielbiam Diabła i nawet nie mogę wyodrębnić jednej postaci, którą lubię najbardziej, bo tam wszyscy wyglądają super:) Zgadzam się w stu procentach ze stwierdzeniem, że w amerykańskich filmach postaci bardzo się starają, natomiast w kinie francuskim jest pewna nonszalancja i pozorna niedbałość o ubiór. I owszem z tą biedą i depresją też nie sposób się nie zgodzić. Najbardziej jak do tej pory zauważam symbolikę stroju w serialu Mad Men, gdzie nic nie dzieje się przypadkowo, jeżeli mowa o kostiumach. W ostatnim sezonie mieliśmy motyw przewodni w postaci kontrastu między błękitem, a zielenią – jakikolwiek konflikt w serialu był podkreślany przeciwstawieniem tych dwóch kolorów.

  12. Biurowa

    oj, powtórzyłam komentarz przez przypadek – jeszcze nie opanowałam tableta :-)

    Też uwielbiam film „Diabeł ubiera się u Prady”. Oglądałam go już kilkadziesiąt razy i nigdy mi się nie znudzi :-)
    Kocham firmową garderobę tego czasopisma, bo ja kocham wielkopańskie marki : P

    • Maria Autor wpisu

      Nie wiem czy ten języczek na końcu to oznaka ironii i czy nie wyjdzie głupio jak się przyznam, że ja też kocham wielkopańskie marki…:-)

      • Biurowa

        Chodzi o to, że kocham wielkopańskie marki, ale kupuję to w ciucholandach. Oczywiście chciałabym kupować nowe rzeczy, ale w obecnych warunkach mało kogo na to stać. W lumpeksach za to można znaleźć prawdziwe perełki, a panie w ciucholandach się nie znają i wyceniają ciuchy z Zary na 30 zł, a koszulę Max Mara na 5 zł. Jest to przypadek autentyczny – moja mama kupiła jedwabną bluzkę od Louis Ferraud za 2 zł, za to ciuchy z HM w zależności od stopnia znoszenia wycenione są na minimum 10 zł.

        Nie chciałabym, żeby to źle zabrzmiało, ale dla mnie Zara czy HM to żadna marka. To zwykła sieciówka i to nie najwyższej klasy. Wyżej cenię rodzimy Milanówek, gdzie za kilkadziesiąt złotych można kupić ubrania z jedwabiu.

        • Maria Autor wpisu

          Biurowa I love You. Mam dokładnie takie samo zdanie i też zauważyłam co robią Panie z lumpeksu i jak młode dziewczynki sikają na widok bluzeczki z H&M na wieszaku. Naród w większości nie czai bazy. I dobrze, więcej dla nas, hehe.

          • Biurowa

            Riennahera o tym kiedyś nawet pisała :)

        • Anja

          Kobietki, no która z nas nie lubi dobrych marek ? nie ma się wstydzić. Od lumpeksów nie stronię, ale to częsciej w internecie, bo niestety w moim mieście rzadko można trafić na solidne rzeczy – czasem coś lnianego z HM lub z Marks&Spencer, ale najczęsciej są to przebrane szmaty :( Co do sieciowek, to niestety ja już jestem w takim wieku ;) , że mnie nie krecą HM, mohito i temu podobne „poliestrowe” marki dla dziewczynek – owszem coś czasem wyczaję, ale to raczej coś grzecznego, prostego. Poza tym mam feblik do polskich marek – z naszych najbardziej sobie cenię monnari, solara, hexeline – po przecenach, w ramach okazji, albo w jakich outletach, bo tak na co dzień, to ceny w nich bywają zaporowe, ale z nich warto stworzyć solidną bazę do klasycznego stroju.

          • Maria Autor wpisu

            No i nie zapominajmy o młodych projektantach, których można znaleźć w przystępnej cenie, a jakościowo o głowę bijących sieciówki:)

  13. ewa

    ups, ja chyba nie ma ulubionego serialu….oglądam trochę „Przepis na życie” i lubię jak wygląda Pola, choć nijak nie może być moją inspiracją, bo inne mamy figury ;), a Beatka z tego samego serialu to styl jaki winnam nosić w pracy, ale też niekoniecznie stosuję z powodów co wcześniej ;)

    • Rina vel azylis

      Anka jest zawsze – moim zdaniem – ciekawie ubrana :-) jeden z nielicznych polskich seriali jakie lubię :-P

    • Maria Autor wpisu

      Jako, że nie mam zielonego pojęcia o czym mówicie postaram się nadrobić. Na jesień pewnie będą nowe odcinki:)

    • Anja

      o ! Beatka z „Przepisu…” jej styl mi pasuje

  14. paulina

    Wiedźma z gry o tron wymiata.Choruje ostatnio na rude włosy, nie wiem tylko czy mahoń (bo o takim odcieniu myślę) będzie odpowiedni dla delikatnego lata…Niby rudy to rudy, ale znalezienie odpowiedniego odcienia jest cholernie trudne.

    • Maria Autor wpisu

      Sądzę, że delikatnemu latu może być dobrze w bardziej typowym odcieniu rudości. Takim jak tutaj albo tutaj.

      • paulina

        Ta… figa. W miedzi robię się świnkowo różowa :) Próbowałam, ale niestety fiasko. Spróbuję, wbrew logice-jak mam w zwyczaju, mahoń :) Pochwalę się albo pożalę :)

        • Maria Autor wpisu

          Koniecznie, chciałabym zobaczyć:) Z tego wynika, że wielu rzeczy już w życiu próbowałaś, prawda?

          • Paulina

            :) na głowie miałam wszystko oprócz zieleni, kierując się jednak Twoją radą wybrałam odcień złoto-miedziany. Wyszło ładnie, a będzie lepiej kiedy pozbędę się mojej nieśmiałej opalenizny. Miałaś rację :) Dziękuję za radę.

            • Maria Autor wpisu

              Paula, to nie moja zasługa, a tego, że jesteś w taki naprawdę najbardziej podstawowy sposób ładna. Po prostu nie ma co do tego żadnych wątpliwości: wielkie oczy, mocne kości i delikatna kolorystyka. Co byś tam nie miała na głowie to będziesz magnetyzująca. Zgadzam się z tym żeby unikać opalania, bo naprawdę wydaje mi się ono zbędne w Twoim przypadku:)

  15. paulina

    A z seriali…The Bogrias i piękna Lukrecja http://speedy.theanneboleynfiles.com/wp-content/uploads/2011/08/borgia_pearl_set.jpg

  16. Wilma

    Nie widziałam większości seriali z ostatnich lat.. Dawno temu oglądałam Twin Peaks,bardzo podobał mi się wtedy Michael Ontkean .Z Joan Chen tworzyli piękną parę. Miałam tylko dwa przypadki gdzie serialowa bohaterka zainspirowała mnie na tyle by coś w sobie zmienić. Była to Maxi Amberville z Tylko Manhattan ,miała zajebiste blond pasemko na grzywce ,które zaraz skopiowałam podobnie jak koleżanki i bohaterka telenoweli (tak,tak oglądałam) Elisa..Była ruda i miała świetną zieloną długą spódnicę z rozpierdakiem na boku od połowy uda.Uszyła mi taką samą koleżanka umiejąca szyć na maszynie. To było kiedyś,teraz jestem za stara na takie fascynacje ;)

  17. Beti

    Kiedyś był taki serial,,Przystanek Alaska”. Z uwagą obserwowałam główna bohaterkę.Krótkie ciemne włosy.Przyznam,ze posiadam właśnie,krótkie ,ciemne włosy.Marzy mi się blond,ale czekam,aż odrosną mi moje własne i wtedy pomaluję.
    Pani Małgorzata Kożuchowska, z serialu,,Rodzinka pl”,jest moją inspiracją,jeśli chodzi o fryzurę i styl.Chociaż Jennifer Aniston,także.:)

  18. Wilma

    Zgadza się ,spora część żeńskiej populacji obcinała wtedy włosy na krótko by wyglądać jak Janine Turner albo Demi Moore w „Duchu” :)

  19. Karolina

    Moj ulubiony serial to ‚Gra o tron’, zas najbardziej w nim inspirujaca dla mnie byla od zawsze Cersei Lannister, ktora ma typ urody zbiezny z moim: dlugie zlociste wlosy, ciemne brwi, zielone oczy. Do tego zamilowanie do warkoczy, zgaszonego rozu, futrzastych kolnierzy. Uwielbiam na nia patrzec, mimo, ze najbardziej kibicuje Daenerys w zdobyciu tronu ;-)
    Serdecznie pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki, też uwielbiam patrzeć na Cersei. Ta aktorka świetnie jednak wygląda w ciemnych włosach – jest taki super film z nią pt. Aberdeen i tam wygląda nieziemsko. Dużo szczęścia w Nowym Roku :)

  20. Słonecznik

    „Pitu pitu khalesi” mnie rozbawiło ;)

    Ja uwielbiałam stylizacje z ‚Plotkary’ :)

  21. olska

    Co do Twin Peaks – moją absolutną, bezkonkurencyjną faworytką jest Audrey Horne – szaleję za tą piękną fryzurą, a ten styl! Niby ugrzeczniony, trochę uczennicowo-sekretarkowy(golfiki, płaskie trzewiczki, ołówkowe spódnice w kratę) ale jednocześnie bardzo kobiecy, seksowny i zmysłowy. Z odcinka na odcinek tylko czekam, żeby ją zobaczyć :)

  22. Luni

    O, a ja uwielbiam styl khaleesi! Zwłaszcza w ostatnim sezonie. Te niebieskości, takie proste, eleganckie, ale intrygujące…

  23. nania

    Zakazane Imperium, Downton Abbey, Hart of Dixie, Bates Motel ;)

  24. nania

    I zapomniałabym o Girls. Tu uwielbiam stylówkę Marni.

  25. Daag

    Szwedzka seria kryminałów z aktorką Malin Crepin – gra dziennikarkę kryminalną Annikę Bengtzon. Jej stylizacja z odcinka Nobels Testamente zainspirowała mnie do oglądania dalszych odcinków, bo byłam ciekawa w co będzie ubrana :) oraz do zastanowienia się nad własna szafą… Moim zdaniem – rewelacja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x