Poradnik

Formuła – czerń plus pomarańcze

Pomarańczowy niejedno ma imię. Ja najczęściej postrzegam go jako wyraźny, rześki kolor, oczywiście dlatego, że przed oczami natychmiast staje na to hasło, koszyk wypełniony pomarańczami. Ale to też może być rudość, pastela, neon, delikatność wpadająca w róż… Nie jest to łatwy kolor do noszenia, ale na pewno wyróżniający się w każdej wersji. Jako akcent do czarnej bazy jest jak najbardziej do zaaranżowania dla każdego typu.

Jeśli nie wiesz o co chodzi w postach zaczynających się od słowa „formuła”, przeczytaj koniecznie ten wpis: Formuła stroju, która zawsze się sprawdzi.formuła pomarańczowa

Czarna baza: bluzka, spodnie, torebka, buty, złote kolczyki, srebrne kolczyki

1 – czysta zima
2 – prawdziwa zima
3 – intensywna zima
4 – intensywna jesień
5 – prawdziwa jesień
6 – stonowana jesień
7 – stonowane lato
8 – prawdziwe lato
9 – delikatne lato
10 – delikatna wiosna
11 – prawdziwa wiosna
12 – czysta wiosna

Jak dla mnie pod ósemką kryje się cudeńko. Zauważcie, że ten sweter występuje w dwóch wersjach kolorystycznych. Ta ciemniejsza wersja jest przepiękna i świetnie wygląda z czarną bazą na modelce, która ma bardzo ładne, długie, ciemne włosy.  Która narzutka podoba Wam się najbardziej?

KOMENTARZE

  1. Gosia

    A propos pomarańczu.
    https://www.facebook.com/noonahstore/photos/pb.151594608209851.-2207520000.1469705685./1077110312324938/?type=3&theater
    ta sukienka jest świetna, w tym kolor – niestety to nie moja bajka ale może znajdzie się taka, która się zachwyci :D
    A co do kolażu, strasznie podoba mi się płaszcz spod 4! Cu-do!
    ehhh
    ….Tylko ten poliester :<

    • Maria Autor wpisu

      Jest całkiem spoko, mam sukienkę o takim samym kroju, o tutaj.

  2. Aldona

    Pomarańcz wydaje mi się dość trudnym kolorem. Nie należy do moich ulubionych i chyba nie odważyłabym się go kupić.

    • Maria Autor wpisu

      No właśnie, o ile jest popularnym kolorem w ramach wystroju dziecięcych pokoików czy jakichś fajnych akcesoriów do kuchni tak jakoś na kobietach nie jest za często widywany. Jak sięgam pamięcią to mogę odtworzyć tylko jedno wspomnienie pomarańczowe u mnie – t-shirt Adidasa :)

  3. Izabella

    Zakochałam się w czwórce! ♥ Bardziej pasowałaby mi tutaj jako baza ta torebka: http://8.allegroimg.pl/s400/06/63/59/54/10/6359541048_1 (z pięknym bursztynem nad drobnym logo). ♥

    • Maria Autor wpisu

      Fajna torebunia, nie powiem :)

      • Izabella

        Od razu skojarzyła mi się z dzisiejszym wpisem.

  4. Marvja

    podoba mi się kolor 3 i 4 – choć sama pomarańczowy/rudy nosiłam tylko na głowie, z ciuchami w tym kolorze nigdy nie było mi po drodze. Mam w szafie pomarańczową sukienkę, którą kiedyś kupiła mi mama i nigdy nie udało mi się w niej wyjść z domu. Na ostatnią chwilę zawsze się przebieram.

    bardzo lubię zestawienie pomarańczowego z różnymi odcieniami niebieskiego – jak na tym zdjęciu https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/71/2e/4f/712e4f1dcabc132d6b5b89cab994c61d.jpg (to kadr z filmu Człowiek, który spadł na Ziemię)

    • Maria Autor wpisu

      Pomarańczowy podoba mi się w zestawieniu z szarością jak tu.

  5. agnieszka

    Kolory dla prawdziwej zimy i jesieni są takie soczyste ,konkretne ładnie wygladaja z czernią.Jak to bywa z mocnymi kolorami przypisywane są brunetką i ja też widzę te dwa kolory na opalonej brunetce. Czarna baza i takie mocne uderzenie w postaci swetra robi wrażenie :D

    • Maria Autor wpisu

      Tak, bledsze osoby chyba nie będą tak dobrze wyglądać w tym kolorze jak opalone.O dziwo widzę na brunetce ten kolor w połączeniu z ciemnymi, bakłażanowymi ustami :)

  6. elza12

    Kolor dla intensywnej jesieni wydaje mi się taki jakiś mało wyrazisty… Miałam kilka rzeczy w takiej przygaszonej pomarańczy i nie wyglądałam w nich najlepiej, przekazałam koleżance o zgaszonym typie urody i u niej jest ok. Bardziej pasowała by mi 5- kolor i fason, ale cena jest powalająca ;).

    • Maria Autor wpisu

      Mnie właśnie po zdjęciach wydaje się wystarczająco wyrazisty, natomiast nazwa świadczy raczej o delikatności.

  7. Sali

    Nareszcie wersja dla mnie definitywnie najbardziej mi się podoba(nr4) 5 też bardzo przypada mi do gustu.Zdecydowanie lewa strona kolażu wydaję się łatwiejsza do noszenia.

    • Maria Autor wpisu

      Czyli prawa chyba! Fajne są duże kardigany, ja co rusz wynajduje nowe obiekty do westchnień. Teraz jestem zapatrzona w taki za ponad siedem stów :(

  8. ana

    ja jestem intensywną jesienią i uwielbiam nosić odcień 11

    • Maria Autor wpisu

      To super, a jaką masz karnację, ciemniejszą?

      • ana

        naturalnie mam chyba przeciętny odcień skóry, ale szybko się opalam, więc przez większą część roku mam raczej ciemniejszy koloryt. noszę też ciemnobrązowe loki i w takich mocnych kolorach czuję się dobrze, trochę egzotycznie;)

  9. Inga

    Bardzo podobają mi się kolory 11 i 12, szal najchętniej bym przygarnęła, ale muszę trochę trzymać na wodzy moją słabość do szali i chust :)
    Właściwie jedyne odcienie pomarańczu jakie lubię to właśnie takie żywe, bardzo pomarańczowe. Inne zupełnie mi nie podchodzą, nie tylko w elementach garderoby, ale w ogóle w niczym.

  10. natlik

    Kiedyś nie pomyślałabym, że to powiem, ale uwielbiam kolor pomarańczowy. Mam pomarańczową sukienkę (taki delikatny, ale nie bardzo jasny, jakby nieco rozbielony odcień 11), bluzkę w kolorze pomarańczowym nieco zbaczającym w czerwień (podobnym do 2), na zimę czapkę i szalik w odcieniu mniej więcej takim jak tu 5, a także sweterek w podobnym, ale ciut delikatniejszym odcieniu. Ostatnio przymierzałam ten oto płaszcz i też było bardzo dobrze mimo, że to już bardziej wyrazista pomarańczowość;) http://www.mohito.com/pl/pl/collection/all/kurtki-plaszcze/mo405-22x/belted-coat . Dodam tylko, że jestem raczej bladą blondynką więc można i tak;)

  11. Ewa Wiktoria

    Z zestawu wybieram nr 4. Pomarańczowy nie jest kolorem dla mnie. Nigdy go nie nosiłam i nie noszę dziś. Na innych czasem podoba mi się, ale uważam, że do mnie nie pasuje ( jestem SL). Moja koleżanka, intensywna jesień, dobrze wygląda w różnych pomarańczowych rudościach. To jest kolor dla tej pory roku.

  12. Pstra Matrona

    Uwielbiam pomarańczowy i noszę bardzo dużo. Jest mi w tym kolorze wyjątkowo dobrze i jakoś tak daje mi energię i takie ciepło. Uwielbiam go zimą na wielkich swetrach od razu jakoś mi cieplej, dlatego zakochałam się w 5, będzie to jednak z taką ceną miłość platoniczna. Zdziwił mnie trochę kolor jaki wybrałaś dla czystej zimy, bo jestem nią (albo prawdziwą ) i jest mi w takim kolorze po prostu okropnie, jakbym miała zemdeleć. Najlepiej czuje się w 2,4,5,11,12. No i złote kolczyki są cudowne! Mijam je często na wystawie i do nich wzdycham.

  13. Blackalcea

    Tylko numer 1. Jestem czystą zimą i tylko 1 mi się spodobała bo praktycznie nie jest pomarańczowa. No i takie kimonowe narzutki to mój klasyk, kocham, wielbię zawsze chętnie kupuję. Urzekły mnie kolczyki od Orskiej, kocham pszczoły, miód i chciałabym mieć kiedyś własne ule:)
    Generalnie nie cierpię pomarańczowego i żółtego, kompletnie do mnie nie pasują, drażnią mi nerwy i w ogóle mam jakiś uraz do tych kolorów. Jedyne co toleruję w tym kolorze to małe Fiaty, Maluchami zwane :D

    • Blackalcea

      Ale muszę się zgodzić ze Pstrą Matroną. Ten brzoskwiniowy odcień nie jest najlepszym pomysłem dla czystej zimy. Jak pooglądałam na zdjęciach sklepu to też uważam że wyglądałabym w tym blado, na zmęczoną i bez życia. Nie służą nam czystym zimom takie odcienie, to jest zbyt mało wyraziste.

  14. Ewa

    Droga Mario,
    I mnie dziwi też nieco wybór dla czystej zimy. Ja tą narzutkę widziałabym zdecydowanie dla ciepłych, delikatnych i jasnych, przygaszonych typów urody.
    Myślę, że wyglądałabym w tej narzutce fatalnie.
    A w ogóle to ciekawe, jak niewiele osób lubi i nosi pomarańcz. Ja go kompletnie nie trawię ani w ubiorze, ani w akcesoriach, wnętrzach, przedmiotach. Najwyżej jako jakiś szczegół, wykończenie, mały detal, wstawka.
    Pozdrawiam ciepło

  15. karo

    Mario, a podpowiesz mi, który dokładnie t-shirt zamawiałaś z Zalando? Bo chciałam zwykły, biały, ale nie taki, który powykręca się po pierwszym praniu.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

  16. aw

    O, w końcu pasuje mi najbardziej kolor z mojego typu. :D W poprzednich zestawieniach często wygrywało dla mnie to, co było przypisane sąsiednim typom, ale tutaj – bezkonkurencyjny numer 12!

  17. Balbinka

    Ojejku, ale piękne są te złote kolczyki z pszczółkami :)

    • Balbinka

      Marynarka numer 9 też zresztą jest świetna. Nareszcie propozycja, która odpowiada mi fasonem i nie zabija ceną :)

  18. Annette ;-)

    Pomarańcze i rudości to moje ulubione kolory, na szaro-bury późnojesienno-zimowy czas.

  19. Agata J.

    Jak dla mnie kolor pomarańczowy nigdy nie był w polu mojego zainteresowania, zmieniłam zdanie po tym jak zaczął wkraczać do naszym mieszkań w odcieniu miedzi w 2015 i trend ten trwa do teraz. Sama zakupiłam dwie lampy do jadalni w takim kolorze :) Z przedstawionych narzutek podobają mi się najbardziej te zaproponowane dla lata… pewnie dlatego że takim typem jestem. Chociaż odcień nr 5 też jest piękny. W sumie to bardziej zainteresowały mnie kolczyki…od kilku dni szukam biżuterii z motywem pszczół, także pszczółki atakują mnie z różnych stron, również u Ciebie :) Mam na oku biżuterie Orska a YES ma swoją linię pod nazwą „Queen B”… coś będzie trzeba zakupić :)

  20. ika

    Pomarańcz, to obok fuksji mój ulubiony „kolorowy kolor” :-D Szczególnie w odcieniu takim jak w nr 11 i 12 – piękne, soczyste, żywe wersje pomarańczu, jakby zdjęte z mandarynek. W swojej szafie mam pomarańczowe cygaretki, bluzkę (ale w odcieniu zbliżonym do czerwieni) i wzorzyste spodnie. Lubię łączyć z bielą i jasnym beżem, bo na spokojnych neutralach ten kolor się ładnie wybija. Ciągle siedzi mi w głowie mandarynkowa sukienka od Alexandra MacQueena, którą wrzuciłaś kiedyś do kolażu z bazą dla (chyba) prawdziwej wiosny. Jestem w niej niezmiennie zakochana i podobnej sukienki szukam od tamtego czasu :-D

    • Marrus

      Może łatwiej będzie znaleźć materiał i zlecić uszycie?

      • ika

        Myślałam o tym wielokrotnie, ale znalezienie dzianiny i idealnym kolorze i składzie graniczy z cudem ;-)

  21. Marrus

    Mnie najbardziej podoba się 9, zarówno fason jak i kolor.

  22. Avarati

    Lubię patrzeć na ten kolor, bardzo lubię zwłaszcza te w kolorze whisky czy miedzianym, ale dla mnie duża większość tych odcieni jest zabójcza. Mam tylko jedną rzecz w kolorze, który mama nazywa brzoskwiniowym, ja zaś uważam za koralowy.
    Kiedyś miałam okropnie neonowy pomarańczowy sweterek, który ubierałam tylko dlatego, bo nauczycielka niemieckiego stwierdziła, że jak zobaczy pod mundurkiem (który był mocno kobaltowy z czerwonymi lamówkami – coś okropnego, brr!) pomarańczowy sweterek, to będzie dostawać kociokwiku :D

    • Avarati

      A, i zapomniałam wspomnieć o swoich faworytach, czyli nr 1, który byłby dla mnie jak najbardziej ok, i 12 ze względu na tą wystrzałowość :)

  23. Kosmeonautka

    Ogólnie rzecz biorąc nienawidzę się w żółtym i pomarańczowym, ale jest coś pięknego w tym kardiganiku dla Stonowanego Lata. Co prawda H&M to najmniej chyba lubiana przeze mnie marka sieciowa, ale w tym przypadku (skład, niska cena, dość unikalny kolor, typ ciucha którego w mojej szafie nigdy dość) mogłabym się skusić… Chyba skoczę jutro do H&Mu go przymierzyć :)

  24. Paulina

    Jestem zimą, ale (?) od zawsze ciągnie mnie do takiego kasztanowego koloru, jak ten kardigan, do którego podałaś linka. Z tego zestawienia najbliżej mu do nr 3, mimo że nr 3 jest jaśniejszy.
    Od kiedy wiem, że jestem zimą (tu nie mam wątpliwości), to trochę ze smutkiem unikałam tego koloru. Jednak skoro nr 3 jest dla intensywnej zimy, to może ja jestem intensywną zimą?? Ostatnio coraz częściej tak myślę, a na początku zupełnie odrzuciłam ten „rodzaj” zimy :)

  25. Ax

    Pomarańczowy zdecydowanie do mnie pasuje, ale nie noszę często dlatego, że wolę spokojniejsze stylizacje. Ale np. sukienkę koktajlową w jakimś ładnym odcieniu pomarańczy bym sobie sprawiła. Z zaproponowanych odcieni większość mogłabym założyć poza tymi całkiem bladymi-ale i te przejdą z odpowiednim dodatkiem. Jeśli chodzi o krój to 8,6,2,11; nr 5 ma świetny kolor i na pierwsze spojrzenie interesujący fason. Jednak na modelce szczególnie od tyłu nie podoba mi się dlatego, że wygląda jak worek. Ale dla kobiet z wąskimi biodrami, które pragną wprowadzić trochę więcej objętości w dolną część tułowia świetny krój. W sumie nie jest łatwo ubrać się w ten kolor i wyglądać przy tym klasycznie bo symbolika tego koloru zupełnie odbiega od tego co klasyczne. Kojarzy mi się z tryskaniem energią, sportem i zabawą.

  26. LiveLikeMusic

    Droga Mario, bardzo zastanawia mnie wybór koloru dla prawdziwej (chłodnej) zimy. Wiele osób zajmujących się profesjonalnie analizą kolorystyczną twierdzi, że chłodna zima nie posiada swojego pomarańczu, bo nie ma czegoś takiego jak zimny odcień pomarańczu – zawsze będzie miał w sobie odrobinę ciepła. Reprezentuję ten typ kolorystyczny i mogę się z tym w pełni zgodzić – nawet odrobina żółtego w czerwieni (ukłon w stronę pomarańczu, nawet jeśli tylko maleńki) robi okropne rzeczy z kolorem mojej cery. Bardzo chciałabym poznać Twoją opinię na ten temat, miałaś może okazję widzieć takie połączenie (chłodna zima + pomarańcz) na żywo?

  27. Mallu

    A mnie zastanowily zaproponowane przez Ciebie kolory dla czystej zimy. W wielu miejscach czytam ze czysta zima wymaga wyrazistych kolorow i duzych kontrastow zeby wygladac normalnie ( co napawa mnie przerazeniem :-)). Co o tym myslisz Mario?

  28. Magdalena

    Pierwszy raz w cyklu formuła „czerń +” jest tak że podoba mi się tylko odcień. Który, faktycznie jest przypisany do mojego typu – stonowane lato. Patrzę na ten odcień i rozpływam się. Zazwyczaj podoba mi się przynajmniej pół koła. Teraz uwielbiam. Ale tylko jeden.

  29. Monika

    4 lata temu nosiłam bardzo dużo, teraz już nie, trochę pod wpływem „poważnych” studiów a trochę pod wpływem Twojego bloga. W tej chwili trochę pożałowałam tej decyzji, bo dzięki tym odważnym kolorom mocno się wyróżniałam. Miałam taki mandarynkowo/łososiowy płaszczyk, teraz zamierzałam polować na lawendowy, znacznie lepszy kolorystycznie, no ale może się jeszcze przeproszę z pomarańczem, tym razem ciekawszym, złamanym? Zarówno w wściekle żółtym kubraczku jak i w pomarańczowym płaszczyku zawsze byłam widoczna z daleka – choć było mi wybitnie nie do twarzy i teraz trochę mi doskwiera taka zachowawczość. Lubię kolory, niemniej tymi dedykowanymi stonowanemu latu ciężej się wybić z tłumu – raczej ciekawym zestawieniem, czyli poprzeczka ustawiona wyżej :). Szkoda by jednak było, by tych ostrych kolorów zabrakło na ulicach – takich szalonych, niepasujących, jak manifesty wolności :). I tak ich tak mało… Mocnych pór roku jest stosunkowo mało a jeszcze tych które lubują się w soczystych kolorach – jeszcze mniej. Ale trzeba przyznac że tak jest bardziej elegancko :).

    • natlik

      Dla stonowanego lata jako bardziej „kolorowy” kolor fajny byłby taki jagodowy fiolet, bordo, albo jakieś kolory typu morski/turkusowy. Cudowne kolory. Jak tu np: http://www.polyvore.com/soft_summer/set?id=204785934

      • Monika

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Dopiero w tym roku poznaję dla siebie fiolet, ale jagodowy jeszcze nie. Bordo i czerwienie super są i noszę :). Turkusy trochę też ale zawsze jakieś takie nieco złamane mi się trafiają i nie są aż wówczas aż takie mocne…

  30. kreska soft summer

    Pomarańcze to lubię jeść. Dla SSu widzę, że jest pudrowy róż – to też zaliczyłaś do pomarańczowych, jak rozumiem. Choć taki róż też mi średnio służy, podobnie jak łosoś. Sweterek fajny w sumie.

  31. Mała Mi

    Pomarańczowy z bielą to jest dopiero hit :)

  32. Amatorka Cooltury

    Koloru pomarańczowego unikam, ale mimo to, powyższe propozycje uważam za ciekawe :-)

  33. Gosia Brzóska

    Jeśli widzę kogoś w pomarańczu, od razu zwraca moją uwagę. Zwłaszcza, jeśli podkreśla czyjąś urodę, to nie jest częsty widok. Pomarańcz jest trudny, zwłaszcza dla prawdziwego lata. Jeśli próbowałam, to zawsze żałowałam. Teraz pomarańczowe ubrania w sklepach są dla mnie niewidzialne.

  34. Natalka

    Nigdy nie noszę pomarańczowego. Nie podoba mi się jego energia i wydaje mi się zawsze jakoś mało elegancki (chociaż oczywiście to nieprawda, ale skojarzeń nie umiem się pozbyć)

  35. Catty

    Nigdy nie lubiłam pomarańczowego :P Jako kolory dla siebie mogłabym rozważyć jedynie 7 i 9, ale dla mnie to są odcienie różu, a nie pomarańczu ;)
    Sweterek dla stonowanego lata naprawdę jest super :) Chyba się na niego skuszę, bo przydałby mi się taki kardigan, tylko jeszcze nie wiem, czy wybrać czarny (bo kocham czerń i jest uniwersalna) czy ten w ślicznym ciepłym różu :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x