Inspiracji na dysku i na pintereście mam już tak dużo, że postanowiłam połączyć je w logiczne obrazy. W efekcie powstała wizualizacja tego, co najbardziej mi się podoba i do czego dążę w dłuższej perspektywie czasu. A pisząc dłuższej mam na myśli… życiowej. Nie chciałabym już niczego zmieniać. Chciałabym mieć sprawy estetyczne ostatecznie pozamykane. To znaczy nie zastanawiać się nad własnym stylem, tylko bardziej już wykonywać założenia.

Stworzyłam cztery pomocnicze tablice z których jasno wynika jakie motywy przeplatają się u mnie najczęściej. Te tablice dotyczą kolejno: urody, biżuterii, torebek oraz butów. Bo czym mam się zajmować, jeżeli ubrania w które inwestuję są proste i wymagają tylko odpowiednich dodatków? Te tablice dają też mi dużo do myślenia – mogę zweryfikować, co już mam, a czego jeszcze nie wprowadziłam.

Omawiam więc 🙂makijaż minimalizmTablica urody pięknie podsumowuje moje ulubione cechy makijażu i włosów. Kreska na powiece to u mnie podstawa i to akurat realizuję. Ale chciałabym też bardziej akcentować brwi, o czym już pisałam i więcej eksperymentować z różnymi kolorami szminek, błyszczyki zaś to raczej nie do końca ja. Może się kiedyś przełamię i zacznę malować paznokcie lakierem innym niż bezbarwny. We czwartek wytrzymałam cały dzień w białych paznokciach!

biżuteria minimalizmBiżuterię uwielbiam, zwłaszcza naszyjniki. Chciałabym już się nie łasić na jakieś sztuczne gadżety i zamiast tego mieć tylko rzeczy, które mają dla mnie jakieś sentymentalne znaczenie. Zegarka nie posiadam i raczej nie zmienię tego, bo nie uważam tej rzeczy za coś niezbędnego. Jednak są oczywiście takie zegarki, które mi się ogromnie podobają i w razie czego mogę je mieć w pamięci. Jeśli chodzi o kolorystykę biżuterii to przeważa jednak srebro. minimalizm torebkiNa podstawie tablicy torebek doskonale widać, że nie przepadam za ozdobnikami i preferuję duże torby. Mam jedną, dużą skórzaną torbę w kolorze czarnym, nie mam natomiast nic białego. Czy to nie byłoby za dużo mieć dwóch torebek jeszcze nie wiem, choć jak do tej pory z tą jedną nie narzekałam. Przydałaby się natomiast mała torebka i torebka wizytowa – coś w rodzaju kopertówki, bo z tym mam problem.

buty minimalizmW tablicy butów widać chyba największą konsekwencję. Właściwie wszystko można powiedzieć o obuwiu jakie mi się podoba, oprócz tego, że jest kobiece. Lubię męski krój, nie potrzebuję dużego obcasa do szczęścia. Tutaj staram się być konsekwentna i wybieram zawsze buty, które są jak najprostsze. W tym roku na pewno czeka mnie zakup skórzanych botków, ale coś czuję, że nie będzie łatwo.

Cztery proste tablice, które odzwierciedlają moje upodobania. To jest moja estetyka na całe życie. Zapraszam w komentarzach do podzielenia się Waszą estetyką 🙂