Figura

Duże biodra na elegancko

Dzisiaj drugie podejście do eleganckich strojów dla niskich gruszek. Chciałam wyjaśnić coś, zanim zacznę. Osobiście nie lubię kategoryzować kobiecych sylwetek. Dla mnie podziały na kształty sylwetek nie są interesujące, gdyż bardzo zawężają pole wyboru, jeżeli chodzi o korzystne stroje i są nieczytelne, bo często różnice między konkretnymi typami są zbyt subtelne, by można było dobierać do nich zupełnie inne zestawy strojów. W komentarzach pod pierwszym postem linkowałyście kilkukrotnie tę tabelkę albo podział Trinny i Susannah. Dla mnie te ilustracje są nieczytelne i zbyt skupione na niuansach. Zamiast dzielić sylwetki na 10 lub 12 typów, wolę znaleźć rozwiązanie na konkretny problem w taki sposób, by korzystały z niego kobiety o różnych sylwetkach. Nie dyskredytuję tych tabelek, jeżeli komuś jest wygodnie z nich korzystać to super. Ja siebie tam odnajduję we wszystkich typach i w żadnym jednocześnie. Na pewno każda nauka jest dobra, ale ja osobiście nie będę się więcej podziałem na typy sylwetek sugerowała.

Wobec tego zmieniłam dzisiejszy tytuł tak, by nie było w nim słowa „gruszka”. Dzisiaj eleganckie, w miarę minimalistyczne zestawy dla kobiet o dużych biodrach. Wasze komentarze pokazały mi również, że wśród różnorodności sylwetek, które łączy wspólny mianownik w postaci dużych bioder są też różne spojrzenia na to, co z tymi biodrami robić: eksponować czy zakrywać. To również musi być wzięte pod uwagę przy kompletowaniu garderoby.

Pierwszy zestaw ma za zadanie zrównoważyć proporcje. Zauważcie, że przy takim kontrastowym doborze kolorów wzrok obserwatora skupia się na górze. Umieszczenie na białym tle bluzki wyrazistego akcentu kolorystycznego w postaci naszyjnika dodatkowo przyciąga uwagę. Spódnica powinna mieć jednolity kolor i raczej zasłaniać kolana, w ten sposób łydki wydadzą się dłuższe niż w rzeczywistości. Koszulę należy wciągnąć w spódnicę, a ta powinna mieć wysoki stan – spódnica musi się „zaczynać” w najszczuplejszym miejscu talii.
1/2015Podobny sposób na wydłużenie nóg można zastosować zakładając spodnie. Konieczny jest wysoki stan i podkreślenie najszczuplejszego miejsca w pasie szerokim paskiem. Nogawka powinna być luźna, ale wtedy trzeba do niej dobrać buty na platformie. I znowu jasny kolor bluzki skupia uwagę na górnej części sylwetki, a jeżeli dodatkowo wybierzemy bluzkę ze wzorem i rozepniemy górne guziki mamy gwarancję efektu balansu między tułowiem, a biodrami. Ten zestaw będzie korzystny dla osób, które mają płaski brzuch.
2/2015Budować pożądane proporcje można nie tylko kolorem czy wzorem, ale również formą. Jeżeli do przylegającej do ciała sukienki na długi rękaw dobierzemy krótki żakiet bez zaznaczonej talii i z krótkimi rękawami, uzyskamy balans między klatką piersiową, a biodrami. Zwróćmy też uwagę na to, by w takim żakiecie były wyraźnie zaznaczone ramiona, bo im większe ramiona, tym bardziej biodra wydają się proporcjonalne. Szpilki zawsze starajmy się dobierać spiczaste, by maksymalnie wyszczuplać i wydłużać nogi.
5/2015Najbardziej uniwersalnym krojem dla kobiet o wszystkich typach sylwetek w których powtarza się problem dużych bioder jest sukienka kopertowa. Ten rodzaj ubrania sprawia, że talia wydaje się smuklejsza, a biodra nie są niekomfortowo obciśnięte. Dekolt nie powinien zostawać „goły”, warto umieścić na nim wyraźny naszyjnik. Szpilki w cielistym kolorze nie rozpraszają uwagi i wydłużają nogi.3/2015Bardzo eleganckim połączeniem jest zestaw: biały żakiet + czarne spodnie. Tutaj trzeba jednak zwrócić uwagę na cztery sprawy. Mianowicie: żakiet powinien być dłuższy niż bluzka pod nim, ale jednocześnie nie powinien zasłaniać całkowicie pupy; ramiona żakietu powinny być usztywniane; żakiet optymalnie powinien być noszony rozpięty; spodnie mogą mieć zwężane nogawki, ale nie powinny obciskać pupy.
6/2015Świetną opcją jest też komplet z podobnego lub tego samego materiału. Żakiet znowu nie powinien zasłaniać całkowicie pupy i mieć zaznaczone ramiona. Spodnie mogłyby być takie jak w poprzednim zestawie, ale takie z kantem bardzo wysmuklą nogi. Jeżeli pod marynarkę założymy poziome paski i dodatkowo wyraźny naszyjnik, znowu ściągniemy wzrok na górę. Osobiście jest to mój ulubiony zestaw – podoba mi się zawsze połączenie bluzki w paski z mocnym naszyjnikiem.
7/2015I wreszcie najkorzystniejszy rodzaj płaszcza, czyli taki który podkreśla talię. Spodnie nie muszą być zwężane, ale dobrze by było wybierać wśród ciemnych kolorów. Jeżeli dobierzemy szal we wzory albo w innym kolorze niż płaszcz to znów odciągniemy uwagę od bioder. Szpilki w szpic, ogólnie trzeba tylko uważać, żeby nie miały żadnego paska z przodu, bo to skraca nogi. Koszulka jest niepozorna, jednak trzeba zwrócić uwagę na wykończenie pod szyją – ono nie powinno znajdować się zbyt blisko szyi, być w formie szpicu czy golfa, ale raczej dążyć do stworzenia szerokiej, poziomej linii. Odpowiednim rodzajem dekoltu będą więc na przykład łódki.
4/2015Istnieje pewna pokusa w przypadku dużych bioder, by wybierać luźne fasony, ale trzeba bardzo uważać, bo takie rozwiązanie może sprawić, że ciało będzie się niepotrzebnie wydawać zbyt ciężkie. Warto podkreślać talię, zakładać dopasowane do tułowia bluzki i często nosić naszyjniki lub korale.

Który z zestawów podoba Wam się najbardziej? Czy uważacie, że duże biodra są zmorą, czy atutem?

KOMENTARZE

  1. jolcia

    Zestaw pierwszy czyli rozkloszowana spodnica i suknia kopertowa.zawsze się sprawdza/takie biodra to mój przypadek/absolutnie odradzam maly żakiet na sukience-to sprawia wrażenie że jest za ciasny, przy naprawdę szerokich biodrach bardzo łatwo o takie wrażenie.

    • kobieta lemur

      Też uważam, że dwa wymienione zestawy sprawdzają się doskonale — sama lubię się tak ubierać.

      Z drugiej strony, nie zawsze „wyrównuję proporcje”, gdyż uważam, że pupę mam kształtną (choć obfitą), więc mogę spokojnie nosić obcisłe w tych rejonach spodnie.

    • Olga Cecylia

      Właśnie nie zawsze – bo czasem szerokie biodra idą w parze z wystającą, „latynoską” pupą. Rozkloszowana spódnica wtedy sprawia, że całe biodra wydają się trzykrotnie szersze niż w rzeczywistości.

  2. Dominika

    Dziękuję za ten post. Jestem tzw.”gruszką niskopienną” i problem właściwych proporcji zawsze spędzał mi sen z powiek. Od jakiegoś czasu staranniej zwracam uwagę na to co noszę na sobie, a Twój blog jest bardzo, ale to bardzo pomocny w tej kwestii.

    • Ida

      Określenie „gruszka niskopienna” powinno na stałe wejść do słownika :-) uwielbiam taką zabawę słowem.

  3. Magda

    Szerokie biodra mogą być sexy, jeśli odpowiednio ubrane. Niestety większość kobiet nie wie jak zrównważyć proporcje i jeszcze powiększa pupę. Bardzo podoba mi się zestaw z szerokimi spodniami z podniesioną talią, białą marynarka do czarnych spodni i zestaw z trenczem.

  4. fanka zielonej herbaty

    Osobiscie cierpie na „niedobor” bioder (czy raczej „nadmiar” gornych obszarow ;-) ), dlatego uwazam, ze obfita pupa i wazka talia to atrybuty do podkreslania, nie do maskowania. Zdaje sie, ze to normalny mechanizm – porzadac cech, ktorych sie nie posiada.
    Bardzo podoba mi sie zestaw z bialym zakietem i czarnymi spodniami. Jest klasyczny, luzacko-elegancki i chyba pasuje kazdej kobiecie.
    Czy masz juz na tapecie propozycje dla nizszych osob z szerszymi ramionami i bez wciecia w talii? Ja bylabym zainteresowana.
    Pozdrowienia :-*

    • Maria Autor wpisu

      Zdaje się, że było podobne zapytanie. Jeszcze nie widziałam co w kolejności jest następne :) Biały żakiet to jeden z moich ulubionych elementów też :)))

      • Annnia

        Wbiję się tu aby poprosić o uwzględnienie braku wcięcia w talii i do tego jeszcze wałeczków:( To jest dopiero wyzwanie, aby taka osoba wyglądała dobrze. Większość porad wyklucza się wzajemnie :(

        • Alex

          To ja też się dołączę do fanki zielonej herbaty :)
          A czy dla patyczaków też się znajdzie wpiiiis?

    • Prawieoptymistka

      Podpisuję się pod pytaniem. Szerokie ramiona, duży biust i brak wcięcia w talii to moja zmora. Od zawsze mam problem z maskowaniem mankamentów figury :(

      • Avarati

        Witam, Prawieoptymistko! :) Myślę, że mogę pozwolić na odpowiedz na Twoje pytanie.

        Ostatnio do mojej mamy krawcowej przyszła dziewczyna z prośbą o uszycie sukienki na studniówkę. Dziewczyna ma bardzo rozbudowaną górę, szerokie ramiona, duże piersi i szeroką talię, lecz ma wąskie biodra i szczupłe nogi. Jej mama uważała, że musi mieć dopasowaną górę i obcisły dół, ale dziewczyna uparła się na inne rozwiązanie. Otóż chciała sukienkę obcisłą na górze, szerokim paskiem, z krótkimi rękawkami i rozkloszowanym dołem, krótka kończyłaby się mniej więcej przed kolanami, coś mniej więcej takiego (tylko krótsze rękawy i marchewkowy kolor sukienki) http://tbsport.home.pl/rozkloszowana%20sukienka%20czarna.jpg Jej rozwiązanie okazało się trafione. Wyszła piękna sukienka, która wyszczupla sylwetkę, a że dziewczyna jest prawie książkowym przykładem prawdziwej jesieni, to marchewkowy kolor kreacji był jej naprawdę do twarzy ;)

        Tak więc mniej więcej obcisła góra, rozkloszowany dół :) Pozdrawiam :)

        • fanka zielonej herbaty

          Genialny kroj! Podoba mi sie, ze rekawy sa do lokcia, a nie 3/4. Zmienilabym tylko dekolt – V bardziej mi sluzy ;-)
          Dzieki za propozycje.

    • Iza

      No właśnie, ja też należę do grupy wąskie biodra + brak tali oraz szersze ramiona i większy biust. I przyłączam się do próśb by „nasza grupa” była następna :) Bardzo ładnie proszę :D
      Z codziennym ubiorem nie mam większych problemów. „Góra” luźniejsza (bo spora skolioza i lekko wystający brzuszek) ale nie worek, a na dole wąskie jeansy żeby podkreślić szczupłe nogi. Schody zaczynają się przy ubraniach bardziej oficjalnych i imprezowo-okazjonalnych. Znalezienie odpowiedniej sukienki kończy się przeważnie początkami nerwicy i blazami na stopach :(
      Pozdrawiam,
      Iza

      • Magda

        ja tez się dopiszę do tej grupy. Moja dysproporcja nie sjest duża, ale widoczna przy niektórych strojach. Jestem przy tym szczupła i niska, mam mały biust, trochę talii. Moje atuty to pupa i nogi, więc staram się je eksponować. Jeśli zdecydujesz się przygotować taki temat to będę wdzięczna za wersję dla małobiuściastych :)

  5. Dante

    Ja też z tych co bioder nie mają, Niestety, nie mam też talii :(
    Im jestem starsza, tym sylwetka -większe biodra i wąska talia bardziej mi się podoba. To jest niezwykle kobiecy typ sylwetki.
    Z proponowanych zestawów bardzo podoba mi sie ten z białą marynarką, granatowy komplet oraz zestaw z czarnym trenczem.

  6. Lucja

    Bardzo fajny i ciekawy post, akurat dla mnie :) Też mam duze biodra, ale w ramionach też jestem szeroka. Czy możesz coś doradzić, żeby nie być cała dużą?
    Lucja

    P.s. Bardzo lubię Twój blog, robisz kawał dobrej roboty :)

  7. Madzia

    Dzięki za post:) Ja również byłam w grupie proszących o wsparcie gruszek. Wypróbuje propozycje, ale nie mogę się przekonać do rozkloszowanej spódnicy za kolano, wydaje mi się że będę wyglądała grubo i przysadziscie. Ta propozycja jest chyba zarezerwowana dla długo i szczupłonogich : D Za to treści i bluzka w paseczki absolutnie w moim guscie :)

  8. Madzia

    *trencz

  9. ruda

    oh, duże biodra to zdecydowanie atut! zazdroszczę biodrzastym :D, mimo iż lubię swoją chłopięcą sylwetkę. Zestaw 2 i 3 zrobił na mnie ogromne wrażenie i gdybym miała duże biodra to z pewnością właśnie tak je podkreślała.

  10. Thoughts Blender

    O matko, dzięki za ten wpis. Układanie mojej szafy „do pracy” stało się jeszcze bardziej przyjemne! Zestaw z białym żakietem bardzo mi przypadł do gustu.

  11. espresso doppio

    Ja też z tych co raczej chciałyby mieć więcej w biodrach, ale zestaw z białym żakietem jest doskonały i mam zamiar wykorzystać go jako inspirację.

    Jako inspirację dla biodrzastych figur polecam tego bloga:
    http://girlwithcurves.com/

    Moim zdaniem dziewczyna ma fenomenalny styl.

    • Beata

      Staram trzymac sie zasady, ze de gustibus non disputandum est. Jednakze weszlam na ta strone, i jedyne w czym ta dziewczyna dobrze wyglada to ubranie sportowe -gettin active. Wiekszsc, w tym np. stripes & lilac, colorblock, zabudowane pod szyja sukienki etc. jedynie ja niepotrzebnie powiekszaja i postarzaja. Na pewno nie do nasladowania dla mnie.

  12. Honey

    zachwycają zestawy 1, 2, 4; ach, sukienki kopertowe dobrze robią sylwetce, ubolewam tylko, że przy dużym wzroście bywają zbyt kuse, wysoki stan spodni i spódnic jest dla mnie objawieniem ;-)
    namawiam by pójść za ciosem i jeszcze nieco o szerokich biodrach/udach ale u wysokich :-) myślę, że niskim dziewczynom nieco trudniej, choć u wysokich większe ryzyko wyglądania jak duża baba, szerokie biodra mogą być atutem, niech tylko będą odziane estetycznie
    dlaczego do luźnych nogawek zalecasz buty na platformie?

    • Maria Autor wpisu

      Platforma wydłuży nogę w takim przypadku, płaska podeszwa w połączeniu z szeroką nogawką robi taki nieciekawy efekt kojarzący mi się z kiczem lat 90-tych – ja przynajmniej pamiętam takie pańcie, hehe :) Sprawdź może Asos tall, ta marka jest ukierunkowana właśnie na wysokie kobiety http://www.asos.com/women/tall/cat/pgecategory.aspx?cid=18984&via=top

  13. Panna M.

    Też jestem posiadaczką większych bioder, więc można by mnie nazwać gruszką. Jednak podobnie jak Ty nie przepadam za podziałem na typy sylwetek, bo jak dla mnie, to nawet ten stworzony przez T&S jest zbyt ograniczony.
    Fakt, niby mogłabym być gruszką, ale do całego opisu nie pasuje wystający brzuszek i jak na ten typ figury całkiem długie nogi ;)

  14. Mała Mi

    Zestaw z granatowym kompletem – ostatni i ten z białym żakietem – najładniejsze zdecydowanie – chociaż jak dla mnie, a raczej – nie na co dzień, bo jednak zbyt eleganckie – ale dla mnie żakiet to już szczyt elegancji, tak że ten… :D Wszystkie propozycje mi się podobają, chociaż nie wszystkie bym włożyła – np do kiecki ubrałabym coś jednak ciut bliżej ciała niż przykładowa bluzka, bo odwrotnie do Ciebie, Mario, wolę mała górę i duży dół. Jednak tzw. „warunki” mają wpływ na upodobania – Bozia poskąpiła boskich nóg, ale dała przynajmniej w miarę proporcjonalną górę :)
    Aaaaaa… muszę Ci powiedzieć, a propos postu o porównywaniu, że ja tak się wkręciłam w Twój blog, że porównywałam się… z Tobą – i byłam zła, że jednak nie wielbię minimalizmu, że potrzebne mi do szczęścia kwiatki i koronki, i kolorowiaste szale… wpadłam w kompleksy, że taka ze mnie tandetna sroka… ale się leczę :D Pozdrawiam ciepło Ciebie i Niunię :)

    • Maria Autor wpisu

      Dziękujemy i całujemy. Każdy ma swoją drogę i nawet mimo zauroczenia innym stylem nie możemy z niej schodzić, bo prędzej czy później takie zauroczenie minie. Sroki są fajne, a sroka która wie, że jest sroką to już w ogóle jest najfajniejsza :)

      • ania

        Mario, jesteś taka młoda a już tyle wiesz o życiu… Jestem pełna podziwu.

    • Jolcia

      Mała Mi ! proszę się nie leczyć,takie kolorystyczne potrzeby wypływają z wewnętrznej potrzeby,kiedyś tez unikałam „pstrokacizny”,ja z kolei mówiłam na lubiących kolorowe ciuchy-papugi :),ale z czase/czyt.z wiekiem/ zauważyłam,że „plamy” koloru włąsnie szal,apaszka,kolczyki,itp.ożywiają nas bo to czasem cera szara,albo mało snu się odbija na twarzy,ciężki dzień…itp.Prosze się nie dołować!! Pozdrawiam

  15. Mała Mi

    Ach, i dodam, że dla mnie szerokie biodra i okrągła pupa są atutem – żebym ja miała takie brazylijskie pośladki, w życiu bym ich nie ukrywała, a wręcz przeciwnie – eksponowałabym bardziej niż Kim Kardashian święcący tyłek :D

  16. Gosia

    Pierwszy zestaw przypadł mi do gustu. Mario, Ty z duzych bider potrafisz zrobić atut. Ja z kolei duże mam ramiona. Pozdrawiam ciepło.

  17. jeeves

    Tym razem trafione w 10. Zestaw 1 najbardziej uniwersalny, zestaw nr 2 najbardziej mój. Pozdrawiam i dziękuję.

  18. sila

    1, 3, 5 i 6 bardzo mi się podobają. A siebie widzę w 3, boska inspiracja, dzięki Mario

  19. Jorun

    Zestaw nr1 to nawet mam w domu:) Fajne te zestawy, marzą mi się takie spodnie jak opisałaś, wąska nogawka, ale nie rurki i nie opinające w pupie, bardzo ciężko znaleźć. Zastanawiam się czy osoba o takiej figurze może wyglądać dobrze w płaskich butach? Patrząc po sobie nie tyle problemem są duże biodra same w sobie, tylko fakt że sprawiają że cała sylwetka ciąży mi w dół. Czy jestem skazana na obcasy czy może o czymś nie wiem?

    • Maria Autor wpisu

      To akurat prawda, ja na przykład nie mam aż tak dużych bioder, ale faktycznie w płaskich butach, tak jak piszesz sylwetka ciąży w dół. Chociaż jakaś platforemka, lekki koturn, mały obcasik już zrobią różnicę…

  20. Izabella

    Zakochałam się w ostatnim zestawie – prosty, ale nie za prosty :D takie zastawienia najbardziej mi się podobają.
    Co do bioder, to ja jestem jedną z tych ślepych osób – wiedzę, czy ktoś jest wysoki, czy niski, szczuplejszy, czy okrąglejszy itd., ale takie „szczegóły” jak biodra, kształt figury mi umykają. Widzę całokształt i nie umiem go rozłożyć na czynniki pierwsze.
    Pozdrawiam
    Izabella :)

  21. Małgosia

    Najbardziej podoba mi się zestaw z ciemną sukienką. Bosko. Ja nie należę do posiadaczek większych bioder, ale jedna z moich modowych ikon, Dannii Minogue, ma takie i mimo, że w wielu wywiadach na nie narzekała, wygląda naprawdę świetnie. Także uważam, że to, co dla jednych jest wadą dla innych może być zaletą, czymś ładnym i wyjątkowym :-) Tak ja na to patrzę. Także pozdrawiam wszystkie kobiety o tym typie figury – jesteście piękne!

    • Małgosia

      Przepraszam za powtórzenia :P

  22. Anka

    Dla mnie atutem jest duża różnica między biodrami a talią, ale przy zrównoważonej sylwetce, czyli ramiona szerokości bioder. Nie podobają mi się szerokie biodra dominujące w sylwetce. A podział na sylwetki wg mnie ma sens, ale musi być prosty (X, Y, H, I, O, A) Najbardziej podoba mi się sylwetka X oczywiście. A kopertowe kroje, które zaproponowałaś dla dużych bioder są również świetne do zwężania talii (sama stosuję)

    • fanka zielonej herbaty

      No ba, mnie tez sie klepsydry podobaja najbardziej! Ale ja sama klepsydra nie jestem, a cala masa innych kobiet ma wlasnie szerokie biodra dominujace w sylwetce. I juz. I tego sie nie zmieni. Zadna dieta i zadnymi operacjami. Ani nawet wytykaniem innym ich niedoskonalosci. To prowadzi do kompleksow, wiesz?

      • Anka

        wiem, wiem. nie wytykam nikomu :) piszę tylko co mi się podoba. A klepsydrą tez nie jestem – za gruba w pasie, ale optycznie staram się coś z tym zrobić

  23. Małgosia

    Będę z niecierpliwością wyczekiwać zestawu dla szerokich ramion i węższych bioder. Talia może pozostać :)

  24. Avarati

    Piękne zestawienia, zwłaszcza 1 (chociaż to raczej nie mój styl), 4 (najbardziej przemawia do mojej wyobraźni i jest dla mnie całkiem korzystne), 5, 7(tutaj zmieniłabym jedynie buciki na botki lub na wysokie szpilki bez ostrego szpicu) ;)
    Jestem raczej proporcjonalna, jeśli chodzi o figurę, choć ostatnio zauwazyłam u siebie, że lubię łączyć obcisły dół z szeroką górą (np. luźna bluzka i ołówkowa spódnica, pudełkowa bluzka i rurki), u mnie głównie chodzi o podkreślenie talii.

    Niemniej z pewnością zainspiruję się tymi podpowiedziami :)

  25. S

    Ja też nie należę do wyznawczyń tabelek i zakazów. Mam szczupłą sylwetkę z mini biustem i pełniejszymi biodrami. Podkreślam ją dopasowanymi ubraniami, uwielbiam obcasy. W teorii jestem klepsydrą (biodra i ramiona równe, wąska talia), ale brak pełnego biustu dyskwalifikuje mnie z szablonowych klepsydrowych zestawów. Wg. wytycznych powinnam maskować, budować proporcje… A ja mam to gdzieś i tak zdobywam komplementy ;) Także warto popróbować różne fasony i poszukać w tym wszystkim siebie. Pozdrawiam!

  26. Ewa Wiktoria

    Należę (biorąc pod uwagę dzisiejsze wzorce figury) niestety do szerokobiodrzastych ( po przytyciu,bo kiedyś byłam szczupła). Na szczęście mam również szerokie ramiona i wąską talię a także dość długie, zgrabne nogi. Niemniej mam kompleks tych szerokich bioder i staram się je maskować. Najbardziej odpowiada mi zestaw pierwszy i ostatni oraz sukienki,które są moją miłością. Podoba mi się również zestaw z białym żakietem ale dla tych, co nie mają grubych ud. Chętnie obejrzałabym zestawy dla potężniejszych klepsydr. Pozdrawiam

  27. Introversja

    Spodnie z wysokim stanem to taki element stroju, którego zawsze się bałam, mimo że bardzo mi się podobają. Ale teraz myślę sobie, że spróbuję – może faktycznie się w sobie zakochamy :)

  28. elam

    Cieszę się, że po raz drugi podjęłaś temat szerokich bioder. Według mnie podział kobiecych sylwetek na kilka podstawowych typów jest bardzo przydatny. Będę więc nadal się nim posługiwać. Wydaje mi się, że większość podanych propozycji będzie dobra dla gruszek. Przepiękną kopertową sukienkę i białą bluzkę z pierwszego zestawu poleciłabym jednak klepsydrom. Jako wysoka gruszka najchętniej założyłabym ostatni zestaw (mam podobny płaszcz – ten fason jest wręcz wyśmienity dla gruszek).

  29. makate

    Nie przepadam za podziałami na sylwetki bo nigdy nie pasowałam do jednego konkretnego typu ;) No a Trinny i Susannah wydają mi się bardzo pozytywne jako babki, ale wszystkie ich rady zwykle zakładają bardzo wysoki obcas – no to nie sztuka komuś naprawić proporcje wstawiając w szpilę! Zestawy z tego posta chciałabym pokazać mojej mamie, która ma właśnie dość szerokie biodra i uda, przy raczej wąskich ramionach. Wiem, że kupienie np. koszulowej bluzki jest dla niej bardzo trudne. Często też ma problem z sukienkami – bo takie klasyczne rozmiary są albo za wąskie w biodrach albo za szerokie w ramionach. Za to mama lubi chodzić nawet na niewielkich obcasach, co faktycznie dobrze robi figurze i chętnie zakłada kolorowe szale. Z Twoich propozycji najciekawsze wydają mi się spodnie z wysokim stanem (spódnica z pierwszego zestawu raczej nie, bo w moim odczuciu to zestaw dla trochę wyższych) i te umiejętnie dobrane marynarki. Dzięki! :)

  30. Cudzoziemka

    Wydaje mi sie, ze kopertowe sukienki/bluzki nie nadaja sie dla kobiet z naprawde malym biustem…. Prawda?

  31. Żanka

    Kopertowa sukienka to mój namber łan :p
    Sama mam kobiece biodra, których okropnie się kiedyś wstydziłam, a teraz uważam je za jeden z moich największych atutów. Gdybym jeszcze pozbyła się boczków to z pewnością nosiłabym głównie przylegające fasony, żeby podkreślić krągłości :)

  32. D.

    Jestem dość niska, w sumie bardzo drobna ale mam stosunkowo szerokie biodra . Moja sylwetka najbardziej podoba mi się w odpowiednich majtkach i biustnoszu. Myślę, że wiele kobiet o szerokich biodrach tak ma…Wynika to z tego, że taką sylwetkę łatwo „popsuć” nieodpowiednim strojem i wtedy biodra stają sie ZMORĄ. Jeśli o mnie chodzi to z powodzeniem stosuję zestaw ostatni, jest to mój szablon, w cieplejszych porach roku sprawdza się ten zestaw z białą marynarką. Sukienka jest absolutnie genialna, głównie w wersji wakacyjnej lub impezowej. W wszystkich pozostałych zestawach wyglądałabym fatalnie….., nawet założenie żakietu do sukienki już psuje efekt, wolę lekki trencz. Dodam jeszcze, że nigdy nie noszę naszyjników…od zawsze mam wrażenie, że figura kepsydry, czy gruszki jest tak „strojna” sama w sobie ze względu na obfitość tych krzywizn, że najlepiej służy mi brak ozdób, printów i bajerów…Jeśli chodzi o jeansy wszystkim dziewczynom o szerszych biodrach polecam czarne spodnie o linii demi curve Levis’a, odpowiedni dobrany rozmiar i naprawdę jest fajnie…Pozdrawiam

  33. villemo

    Ja też się podpisuję pod prośbami o zamaskowanie szerokich ramion i brzuszka z fałdkami przy jednoczesnym braku bioder i patykowatych nogach :) Cokolwiek nada sylwetce odrobinę kobiecości, będzie bardzo mile widziane :)

  34. allegra_walker

    Jako Biodrzasta Baba mogę powiedzieć, że tym razem zestawy są trafione w dziesiątkę :) Wszystkie przedstawione przetestowałam i lubię (oprócz płaszcza – no niestety, w płaszczu wyglądam jak stóg siana, a w płaszczu z paskiem jak stóg siana przewiązany w połowie; wolę skórzaną kurtkę o kroju żakietu, wciętą w talii), dobrze się w nich czuję i dobrze wyglądam.
    W zestawie 2 wprowadziłam modyfikację – koszula wyłożona na wierzch, sięgająca mniej więcej kości biodrowych, a na to maleńka, obcisła, krótsza od koszuli kamizelka. Dzięki temu:
    – nie boję się, że koszula wylezie mi ze spodni albo że będzie je wypychać,
    – unikam efektu najwęższego miejsca (talia) zestawionego z olbrzymią przestrzenią bioder – koszula i kamizelka w różnych długościach jakoś łagodzą to przejście między wąskim a szerokim,
    – kamizelka podkreśla nie tylko talię, ale też to, co powyżej.

  35. Czytelniczka

    Pierwszy i ostatni zestaw bardzo mi się podobają – proste i z klasą! :) Ja mam typ figury dokładnie taki jak Jennifer Lawrence, ale niestety ona nie może być moim wzorem, bo jest kompletnie pozbawiona stylu i moim zdaniem często ubiera się nieodpowiednio do figury. Szukam teraz jakiejś innej gwiazdy o takiej figurze, ale bardziej inspirującej :P Może jakieś propozycje? :D

    • Maria Autor wpisu

      Zaraz, zaraz, a co w tej figurze jest tak dziwnego czy wyróżniającego, że trzeba mieć jakieś specjalne zestawy ubrań? Może ja ślepa jestem, ale widzę laskę po prostu, która może wszystko ubrać…

  36. gosza

    oj jestem gruszką niestety niską w dodatku te porady są strzałem w dziesiątkę – ogólnie ja stosuję taki manewr że dopasowane spodnie (w nich chodzę najczęściej) i luźniejsza góra – zawsze mi to trochę wyrównuje sylwetkę =)

  37. Asia

    Duże biodra to zmora – jedyne spodnie, które naprawdę pasują to wszystkie z dużą dozą tkanin elastycznych, które dopasowują je do sylwetki. I zazwyczaj są to rurki. Trudno trafić na dobrej jakości proste klasyczne cygaretki z grubszych materiałów jednocześnie dopasowane na biodrach i w pasie. Kopertowe sukienki – to często niewypał – elastyczne tkaniny opinają się podkreślając dysproporcje w przypadku sylwetki gruszki. Podobnie jak ołówkowe spódnice – chyba nie odważyłabym się, zwłaszcza, że nie umiem chodzić w szpilkach:) Ja najlepiej czuję się w rurkach i graniu górnymi częściami garderoby – naszyjnikami, długością warstw, jasnymi tkaninami , puszystymi swetrami.

  38. Czytelniczka

    Co zrobić, aby ubierając się w zestawienie takie jak na zdjęciu nr 1 nie mieć na plecach balonów i żeby koszula nie wychodziła? Body? Nawet jak zakładam dość dopasowaną koszulę, to zawsze mi wychodzi po chwili :/

  39. M.G.

    … inną zmorą może być fakt że często przy szerokich biodrach ma się też i szeroki pas :D … wtedy nie ma za bardzo co podkreślać i jest już naprawdę bardzo ciężko :)

  40. poszewka

    Bluzka w grochy baaaardzo kobieca!

  41. wczerni

    Mario jeżeli pozwolisz uzupełnić, ma moim blogu znajduje się seria 6 postów opisujących rozwiązanie problemu szerokich bioder na serii szczegółowych rysunków http://www.wczerni.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x