Jest czarna, jest elastyczna, jest prosta i jest do kostek. Takich ubrań potrzebuję więcej w swojej szafie. Żeby można było założyć i nie kombinować co dalej. Najbardziej banalne ubrania są w stanie spełniać różne funkcje w zależności od dodatków, ale to chyba wiedzą wszyscy. Tutaj z martensami, ale w razie konieczności zestawiłabym ze szpilkami i szalem i sądzę, że byłoby elegancko.

Co do włosów to cierpliwe czekam na moment, żeby uczesać się „za ucho” i na swój kolor rzecz jasna. Korci mnie żeby ładnie wyrównać, coś podciąć, ale to byłaby na dłuższą metę porażka. Po prostu muszę wytrzymać do chociażby najkrótszego boba, bo potem już będzie z górki. mała czarna ciążowa sukienkaTrochę się jak widać rozrosłam, ale postaram się, żeby to nie wpłynęło na  mnie deprymująco i będę do końca ciąży i tak umieszczać swoje zdjęcia. Żadnego wstydu, to przecież cały czas ja 🙂

Przy okazji tego wpisu chciałabym prosić wszystkich, którzy wysłali mi maila o cierpliwość. Systematycznie odpowiadam kierując się przy tym datą wysłania wiadomości. Do każdego dojdę, może to chwile potrwać, ale na pewno wszystkim odpiszę. Jeżeli wysłałaś mi maila w styczniu i nie masz żadnej odpowiedzi to napisz to w komentarzu, bo to oznacza, że nie dostałam Twojego maila.