Analiza kolorystyczna

Delikatne (jasne) lato

Eteryczna i delikatna kobieta. Zwiewna i subtelna nimfa, która swoją łagodnością zachwyca spojrzenia. Naturalny i harmonijny typ urody, na widok którego nie zrobisz „wow”, tylko zatrzymasz się i będziesz się wpatrywał w hipnotyzujące, rozmarzone oczy.

Jak rozpoznać delikatne lato?

Delikatne lato ma szkliste oczy. Jasne, chłodne spojrzenie. Mało w oczach barwnika – są lekko niebieskie, szarawe lub zielonkawe. Nie mają nic wspólnego z brązami. Oczy są otoczone przez jasne brwi i jasne rzęsy. Delikatne usta mają różowawe zabarwienie, ale w nich również barwnik jest umiarkowany.

Cera delikatnego lata jest subtelna, o chłodnym odcieniu. Może być troszeczkę wpadająca w beżowy kolor, ale wtedy jest blada. Delikatne lato, ma bowiem w swojej kolorystyce troszeczkę cech delikatnej wiosny. Są tu więc jakieś ciepłe cechy, ale na pewno stanowią one mniejszość. Skóra jest więc różowawa. Na policzkach delikatnie rysują się różowe rumieńce.

Jasne lato jest naturalną blondynką. Jej włosy mają gołębi odcień lub nawet wpadają w platynę. Zdarzają się też jasne lata z ciemnym blondem – wtedy nierzadko te włosy są określane jako mysie. Ich szarawy odcień bardzo wpasowuje się w zimną kolorystykę tego typu. Podkreślam jednak, że jest różnica między ciemną blondynką, a jasną szatynką. Włosy jasnego lata nie są jasnobrązowe (to już jest za ciemny kolor), ciągle mówimy o blondzie – ciemnym, ale blondzie.

Podsumowując: minimalny kontrast między oczami, skórą i włosami, wszystko w bardzo jasnej i nie krzykliwej kolorystyce.

Jakie barwy pasują do delikatnego lata?

Wszystkie pastele i subtelne kolory o chłodnym odcieniu najogólniej rzecz ujmując. Jasne lato ubrane w wyraziste kolory będzie jak przebrane. Nie o efekt klauna nam chodzi. Spójrz na zdjęcie Cate Blanchett. Od tej kobiety bije spokój, ale i dystyngowanie. Ten typ urody góruje nad innymi harmonią i równowagą.

cate blanchett - delikatne lato

Delikatne szarości mogą być dla jasnego lata doskonałymi neutralami. Radzę wyrzucić z szafy czerń, która nie wyświadcza absolutnie żadnej przysługi. Kolory wyłącznie jasne i delikatne. Jeśli beże, to z domieszką szarości. Niebieski tylko w stonowanej formie. Kobalty i granat mogą zbyt przytłaczać. Subtelne zielenie i turkusy wydobędą kolor oczu. Żółty w łagodnym, pastelowym wydaniu będzie ładnie współgrał ze skórą. Ale najpiękniejsze dla jasnego lata będą róże. Łagodne i delikatne róże, lawendowy fiolet i zwyczajny fiolet, ale jakby przyprószony szarym kolorem. Najmocniejsze kolory na jakie może sobie jasne lato pozwolić to koral i morski.

Makijaż delikatnego lata powinien być subtelny. Na oku może pojawić się delikatny turkus lub ożywczy jasny róż, ale najlepiej wyglądać będzie subtelna szarość. Na policzki nadaje się róż w jak najjaśniejszym kolorze. Usta najlepiej będą się prezentować w jasnych odcieniach różu. Tylko ten typ kolorystyczny jest w stanie godnie nosić perłowe szminki. Cechy podobne do jasnej wiosny, sprawiają, że na ustach delikatnego lata będą również znakomicie wyglądać koralowy i łososiowy błyszczyk. Jeżeli jest potrzeba dodania swojemu wyglądowi dramaturgii, można wybrać odpowiedni odcień błyszczyka nude i połączyć go z metalicznym makijażem oka.

Wymarzona biżuteria dla delikatnego lata to białe złoto. Jest to najlepsza opcja, choć można wybrać również klasyczne złoto, byle było z dala od buzi. Delikatne brylanty lub cyrkonie bez koloru będą dodawały delikatnego błysku, który jest potrzebny temu typowi urody. Jeżeli decydujesz się na kamienie, szukaj tych o kolorze jasnego różu. Biżuteria dla ciebie powinna mieć ulotną i filigranową formę.

Z czym kojarzy Wam się delikatne lato? Co Wam się najbardziej podoba w tym typie urody?

KOMENTARZE

  1. Tofalaria

    Tak zupełnie spożywczo – z nie do końca upieczoną bułeczką. ;)

    • Maria Autor wpisu

      Tego się nie spodziewałam, ale im więcej o tym myślę, tym bardziej to do mnie przemawia:)

  2. Hazel

    Cate jest przepiękna… ale dobrze wygląda też w rudych włosach. No, ale może jak się jest tak zjawiskowym, to wszystko można ;-).

  3. Pani La Mome

    A myślałam, że Cate jest typem wiosny – tak ładnie jej w rudych włosach, tych jaśniejszych…

    • Maria Autor wpisu

      Hazel i Pani La Mome: Czy te rude włosy, w których Wam się podoba Cate, wiążą się z filmem „Włamanie na śniadanie”? Bo przyznaję, że tam też zrobiła na mnie wrażenie. Delikatna wiosna i lato mają ze sobą trochę wspólnych cech, ale będzie o tym post – co jaki typ urody może mieć wspólnego z pozostałymi:) Wracając do rudości, to mimo wszystko, chyba nie powiecie mi, że TUTAJ wygląda lepiej niż TUTAJ?

  4. Teo

    Teraz już nie wiem.. Myślałam, że jestem latem. Hm może będę ciemnym latem więc niecierpliwie czekam na wpis. Bo chyba coś takiego jest? :P

    • Maria Autor wpisu

      Pewnie, że jest. Są trzy lata, także może któreś będzie pasowało. Jak spojrzysz na paletkę to prawdopodobnie poczujesz, że to będzie TO. Zachęcam Cię też Teo do przesłania mi kilku fotek, to powiem co sądzę o Twym typie:)

      • Teo

        Z pewnością.
        A myślę, że skorzystam z Twojej propozycji, wreszcie w 100% miałabym pewność :)
        Tylko muszę zrobić dobre zdjęcie, nie przekłamane światłem.

        • Maria Autor wpisu

          Najlepiej kilka zdjęć w różnych kolorach i tych samych warunkach:)

  5. aga

    o jo joj, się narobiło… byłoby znacznie prościej, gdyby było ich mniej, znaczy typów, podtypów itp… ;))

    • Maria Autor wpisu

      Tyle różnych kobitek, to i tyle typów. A jeszcze się spotkałam z szesnastoma typami w obrębie czterech pór roku, uwierzysz? Coś mi się zdaję, że świat na tym nie poprzestanie:)

  6. beata

    Cate jest cudownie piękna! Ja też zawsze kojarzyłam ją z wiosną, bo też nie miałam pojęcia, że jest tyle typów urody. Wreszcie odnalazłam tu siebie :) Z uwagą śledzić będę dalsze wpisy ;) dziękuję!

    • Maria Autor wpisu

      Dla mnie też jest cudowna, ale o tym, że jest latem świadczy ta pięknie zaróżowiona, ale jednak biała cera. Naprawdę oryginalna i dostojna uroda.

  7. beata

    …a „delikatne lato” kojarzy mi się z fascynującymi skrajnościami: delikatną i wrażliwą, ale silną, pogodną i otwartą, ale zagadkową kobietą. Taka nie-oczywistość. I to właśnie mi się w tym typie podoba :)

  8. vjosna

    Czy jeśli komuś pasuje pomarańczowy, np. burnt siena jest definitywną oznaką, że nie przynależy się do tego typu? a z tym określaniem porzez oglądanie zdjęć aktorek na necie to trudno bo raz ma skórę ciepłą raz zimną i nie wiadomo czy to manipulacja ze światłem. Tak jest z Christiną Aquilerą – nie wiem jaki odcień ma, a oglądałam wiele jej zdjęć, raz opalona na brązowo, raz biała, raz żółta… nadal jestem na 100% pewna, że Cate Blanchett ma żółtawą skórę.:D i jest jasną wiosną a to różowe to tylko róż na policzkach.

    • Maria Autor wpisu

      Wiadomo, że trudno jest z wymalowanymi aktorkami, ale też nie przesadzajmy, bo tak to bym nie mogła podać żadnego przykładu do analizy. Przejrzałam setki zdjęć Cate Blanchett i po prostu wiem, że najpiękniej jej w kolorach delikatnego lata. Nie przesadzajmy też z rygorystycznymi definicjami: każdy typ może mieć każdy odcień skóry, włosów i oczów i może też dobrze wyglądać w jakiś nie swoich kolorach. To jednak ta unikalna mieszanka naszych kolorów i kolory ubrań w których jest nam NAJLEPIEJ decyduje o przynależności do typu:)

  9. vjosna

    Rozumiem, że trzeba znaleźć punkt odniesienia, ale z moich obserwacji wynika, że często aktorki są mylnie przypisywane do danych typów, np. Blake Lively gdzieś była zaliczona do jasnego lata a przez kogoś innego do czystej wiosny i jeszcze do jasnej wiosny – myślę, że to właśnie wpływ tej manipulacji oświetlenia, które często jest sztuczne, znajdywałam też na internecie dwa zdjęcia zrobione w tym samym momencie jedno z ciepłym światłem, drugie z zimnym. Mam tez foto Cate w koszuli burnt siena i wygląda bardzo twarzowo a to przecież kolor typowy dla wiosny. Jeśli zaś chodzi o Aguilerę, to nie bez powodu o niej wspominam – uważam, że te białe włosy blond jej nie pasują, nawet jeśli jest ona zaliczona do chłodnej zimy to fatalnie w nich wygląda. W ciepłym blondzie wygląda lepiej i chyba wtedy byłaby już innym typem. A wizażystki tak to zostawiają i kwitują a bo to zima to niech będzie:D tak to sobie wyobrażam…

    • Maria Autor wpisu

      Jest ciężko z aktorkami, to fakt:) Samo to, że ich wizażyści potrafią za pomocą makijażu zrobić cuda, świadczy o tym, że ich typ kolorystyczny może być zakłamywany. Staram się to wypośrodkować i jednak zawsze obejrzeć możliwie najwięcej zdjęć bez makijażu, hehe.

  10. macieja

    Witam ;)
    Strasznie ciężko jest odnaleźć swój typ urody na pewno jestem typem zimnym i raczej latem, ale do której z tych trzech podkategorii należę to już mam problem.
    Proszę o pomoc, oczy mam niebiesko-szare jasne z zielonymi plamkami przy źrenicy, brwi i rzęsy mam ciemne, cerę ziemistą , ale różowe policzki i złote jasne piegi na nosie i policzkach, włosy naturalnie typowo polskie – mysie, farbuję się na blond, ale nosiłam i brązowe i rude, wszystkie pasowały do mnie poza czarnymi.
    Pozdrawiam i z góry dziękuję ;)

  11. AgaM

    Moja Mama ostatnio założyła pastele i wyglądała fantastycznie, wszyscy komplementy prawili. Chyba jest jasnym latem – jest blondynką o jasnych oczach, dobrze jej w zieleni.

  12. Maya

    Wszystko wskazuje na to, że jestem delikatnym latem, a noszę kolory prawdziwej (chłodnej) zimy!
    Włosy popielaty średni blond, oczy szaro-niebiesko-zielone jasne, brwi i rzęsy jasne, cera blada różowawa, cienie pod oczami, żyły niebieskie, opalam się na żółto!!!. Ludzie opisują moją urodę jako delikatną, często słyszę, że jestem blada. Jestem podobna do kobiet opisanych na blogu jako delikatne (jasne) lato. ALE zupełnie nie wiem jak ugryźć te jasne kolory, 70% mojej szafy to czerń, a reszta to ciemny fiolet, granat, biały, szary. Jedynie czerwony mi nie za bardzo pasuje z palety chłodnej zimy. Zawsze gdy przymierzam jakąś jasną bluzkę np. jasnofioletową lub jasnożółtą czuję się jak w jakiejś piżamie, jakoś nijako, albo uznaje, że do niczego mi to nie pasuje. Ech, chyba jakaś dziwna jestem :P Z drugiej strony w czarnym szczególnie przy twarzy czuję się przytłoczona i bez makijażu wyglądam nieciekawie…. Chyba powinnam wymienić całą garderobę :(

    • Maria Autor wpisu

      Nie, na początek popróbuj dla siebie paletki czystej zimy, to jest takie wyostrzone delikatne lato. I potem tylko rozjaśniaj i rozbielaj te kolory. Bez drastycznych zmian palety się obejdzie. Z kolorów prawdziwej zimy jest już bardzo blisko do czystej, a tej do delikatnego lata. Po prostu zostaniesz na tym poziomie jasności jaki Ci będzie najbardziej odpowiadał.

      • Balbinka

        Mam dokładnie tak samo. Na 99% jestem jasnym latem, „brak kontrastu” to najlepsze określenie mojego typu i jednocześnie, w moim przekonaniu, największa wada. Bez makijażu wyglądam bardzo kiepsko (jasne brwi i rzęsy). Jednak pastele jakoś mi w ogóle nie leżą. Przez długi czas była tylko czerń i uważam, że nie było tragedii. Przynajmniej był kontrast między jasnymi włosami i czernią, co mi osobiście się podoba. Ostatnio przeszłam na granat. Jedyny jasny kolor, w którym nie czuję się „wyprana” to niebieski, ale już „majtkowy róż” albo jasny żółty czy mięta to jakaś pomyłka. Próbowałam beżu, ale to też nie to. Kolory zimy są zdecydowanie za ostre, bardziej odpowiadałaby mi paletka zgaszonego lata (ogólnie lubię „brudne, sprane” kolory). Czy to możliwe, że jasna blondynka (zwłaszcza nomen omen, latem, gdy włosy nieco wyblakną) z bardzo mało kontrastową kolorystyką jest jednak zimnym lub zgaszonym latem?

  13. jagoda

    próbuję ogarnąć temat i wydaje mi się, że najbliżej mi do opisanego lata… ale nie oszukujmy się ile kobiet chodzi naturalnych. wszystkie farbujemy włosy, malujemy się, dużo też zależy od stylu życia (więcej podróżujesz w cieplejsze klimaty i już skóra jest ciemniejsza, nawet u tych „nigdy nie opalających się” i… przy tych wszystkich zmianach czy nadal dana paleta polecanych kolorów jest stosowna czy po zmianie koloru włosów i skóry trzeba od nowa sie określac kolorystycznie. no bo chyba juz nie będą pasowały te same kolory ubrania :p

  14. Ocander

    Opisy typów urody są bardzo fajne, ale zdjęcia są koszmarnie dobrane. Cate Blanchett to stuprocentowa wiosna, trudno o lepszy przykład. Ale tak to jest, kiedy ktoś bierze się za coś, do czego nie ma smykałki i nie potrafi zastosować teorii do praktyki. Jasne lato to np Magdalena Cielecka.

  15. Wiktoria

    Najbardziej w typie jasnego lata podoba mi się delikatność, właśnie tego zawsze zazdrościłam mojej koleżance, ktora jest jasnym latem, że nie potrzebuje nasyconych kolorów, aby wyglądać pięknie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x