Mój styl

Dekolt woda

Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 8 – Po grecku.

Ta sukienka, przy okazji porządkowania szafy, dostała kategorię: nie wiem, co z nią zrobić. Ale, że długość moja ulubiona, kolor mój ulubiony i dekolt dość niespotykany, przełamałam się i noszę ją teraz na co dzień.

Przyjmuję do wiadomości, że nie wszystkim podoba się mój sposób ubierania. Ale już kiedyś tłumaczyłam, że wynika on z prowadzonego trybu życia. Styczność z ludźmi mam na spacerach, zakupach i spotkaniach ze znajomymi i rodziną. W moim uniwersum szpilki są niepraktyczne, torebki zastąpiła torba od wózka, ale z drugiej strony unikam skrajności: staram się być ogarnięta, nie noszę obuwia sportowego czy dresów (co to to nie), zawsze się maluję. Ubieram się dokładnie tak, jak mi się podoba. A jak już coś szczególnie przypadnie mi do gustu, oczywiście męczę to kilka dni pod rząd. Uważam, że to jest bardzo zdrowe, naturalne i ładnie porządkuje szafę, bo gromadzę tylko rzeczy, które uwielbiam.

I może jak na bloga o modzie ten zestaw nie wygląda oszałamiająco, ja nie jestem wystarczająco ładna, żeby się pokazywać, ale ja idę sobie po mieście i widzę, że przyciągam wzrok, dostaję komplementy, a przede wszystkim czuję się pierwsza klasa. Narzuciłam sobie pewien standard (Szafa od podstaw – Standard), który tylko ja jestem w stanie zweryfikować i jak do tej pory jeszcze nie zeszłam poniżej tego standardu. Słowem – jestem z siebie zadowolona i bardzo bym chciała, żeby każda z nas, niezależnie od opinii innych, mogła o sobie to samo powiedzieć. Imponujmy otoczeniu stylem i konsekwencją, ale nie ubierajmy się dla kogoś innego niż my sami.mała czarna niebieski naszyjniksukienka i buty – vintage, naszyjnik – Camaieu

Skórzane buciki nabyłam na pchlim targu, po ostrych negocjacjach cenowych i wreszcie Birki mają jakiś zamiennik. Bo muszę przyznać, że Birki do sukienek wyglądały trochę topornie. Lubuję się w „babcinych” butach, takich na które nastolatki czy młode kobiety nawet nie spojrzą. Lubię małe obcasy, delikatne platformy, czasem lakierki, miękkość, wygodę, osobliwe paseczki czy dziwne czubki. I takie buty są dla mnie najwygodniejsze.

A przy okazji tego zestawu, stało się dla mnie oczywistym, że naszyjniki tego typu (nazwijmy to kolią, ale tutaj wchodzi jeszcze w grę smukły kształt zdobienia) są moimi klasykami. Obecnie, lubię je jeszcze bardziej niż wisiorki. Ten był przeceniony w sklepie stacjonarnym, w którym byłam, żeby kupić sobie kolejną bluzeczkę w paski (jesienny arsenał). Wreszcie mam granatowo-białe paski.

KOMENTARZE

  1. Karolina

    Dobrze wyglądasz 🙂 A to że ludzie zauważają styl chyba ma związek z sukienkami. Mało kobiet nosi sukienki na co dzień, i jak któraś sukienkę na sobie ma to zwraca uwagę 🙂 Tak zauważyłam sama po sobie 🙂 aż ma się ochotę nosić sukienki cały czas 🙂

  2. Nawiedzona Ula la

    Wyglądasz bosko, serio, serio! Mam bardzo zbliżone podejście do Twojego, jeśli chodzi o szafę, ubieranie na co dzień, buty. Swoją rewolucję zaczęłam trochę ponad rok temu i jestem mega zadowolona. Ciągle kompletuję swój zestaw Must Have, ale to dlatego, ze zrobiłam się wybredna. I mam w nosie opinie, że ciągle chodzę w tym samym. Owszem, ograniczyłam kolory, fasony, ale przynajmniej czuję się we wszystkim „na miejscu”.
    Dziękuję za kolejne wpisy, jesteś moją inspiracją. Czekam na więcej 🙂
    Pozdrawiam Ula

  3. Kinga_K

    Bardzo dobrze, że przekonałaś się do tej sukienki. Jest świetna!
    Szkoda, że buty są tak mało widoczne, bo zapowiadają się dobrze.

  4. Agn

    Mario, muszę to napisać – WOW! Wykasowałabym z posta zdanie o tym, że nie jesteś wystarczająco ładna i oszałamiająca – jak możesz 🙂 Wyglądasz pięknie, masz taką tajemniczą, fotograficzną urodę. Do tego te Twoje niebanalne zestawy, może nie sztampowe, ale zawsze w klimacie. Kocham tu zaglądać 🙂 I proszę nie pisać takich rzeczy o sobie 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Haha, no jestem jestem, każda z nas jest. Nie mam z lustrzanym odbiciem żadnych problemów. Chodziło mi bardziej o oczekiwania odbiorców. Że niby jak blog o modzie to trzeba być miss świata, tak wyczuwam to nie raz po niektórych komciach, co jest w zasadzie śmieszne i smutne zarazem.

      • Angelika

        Tak właśnie ten początek zabrzmiał, jakby ktoś Ci coś niemiłego powiedział czy napisał. Nie należy się przejmować takimi rzeczami 😉

  5. kasia

    Ta sukienka ma coś. W ogóle jak się na CIebie patrzy to ma się wrażenie że masz świadomość tego cosia i prezentujesz go ot tak po prostu bo nie musisz go eksponować on sam za siebie mówi 🙂 Mega mi się podobasz! <3

  6. Joanna

    Mario! Ja cię uwielbiam! <3 Tylko proszę, bardzo proszę- nie pisz, że nie masz TAKIEJ urody..(Mario-litości. to co ja miałabym powiedzieć?;-)) Jesteś absolutnie zjawiskowa. Twarz, sylwetka, włosy-całość. Styl. Świadomość siebie. To i tak nie wszystko. Tym czymś za co Cię najbardziej uwielbiam jest Twoje rozumienie rzeczywistości i podejście- to Jaką jesteś kobietą, człowiekiem. Nie tylko Twoja wiedza i wrażliwość. no :))
    Już nie mówiąc o tym jak szerokie masz spektrum kolorów! :-*

  7. Vanitas

    Naszyjnik jest wprost przecudowny! Co prawda nigdy bym takiego nie założyła (biżuterii nie noszę wcale albo bardzo minimalistyczną) ale na Tobie wygląda niesamowicie naturalnie, a przecież o to chodzi 🙂

  8. Agnieszka

    Mario pięknie wyglądasz 🙂 zadbana i ciekawa z Ciebie babka! 🙂 ależ Ci włosy urosły 🙂
    Również zaczęłam stawiać wygodę i dobre samopoczucie na pierwszym miejscu. Dlatego unikam obcasów i – w przeciwieństwie do Ciebie – makijażu 😉

  9. Jorun

    Ładny zestaw, nie za strojny a jednocześnie niebanalny. Ciesz się nim póki pogoda pozwala 🙂 A propos, bardzo chętnie przeczytałabym serię jak pogodzić swój styl z chłodem, bo o ile kompletowanie stroju w lato jest już dla mnie dość proste, to całość sypie się gdy trzeba się przykryć kurtką, czapką i szalikiem. Mam wrażenie że zimą i jesienią wszyscy wyglądamy tak samo. A jeszcze dopasowywanie kroju płaszcza/kurtki do figury, znalezienie butów ładnych i ciepłych…słowem same problemy pierwszego świata;)

    • Agata

      Tak, mnie też dotyczą te konkretne problemy pierwszego świata :D. Płaszcz mam już obcykany ale całe te zestawy pod płaszczem wychodziły mi w zeszłym roku naprawdę fatalnie. Zwłaszcza, że lubie ciepło się ubierać – wtedy najciężej o to żeby nadal było ładnie.

    • Angelika

      A ja właśnie mam odwrotnie, serio 😉 Bo jak jest chłodniej to tu skórkowa kurteczka, tu trencz, jeansowa katana, jakieś szale, apaszki, zimą wełniane szaliki, czapki, rękawiczki. Samo ubranie „po spodem” też daje pole do popisu z różnymi warstwami, na coś kardigan, na coś innego rozpięta koszula, da się pokombinować. Za to latem dla mnie liczy się tylko, żeby mieć na sobie jak najmniej warstw, żeby się nie ugotować 😉 Na dodatek teraz jestem w ciąży i nie dość, że sama obecność pasa ciążowego w spodniach nie drażni (bo to zbędna warstwa) to jeszcze nie potrafię zrozumieć, dlaczego te pasy ciążowe nie są cieliste i pod wszystkim prześwitują :/

      Mario, a może jakieś moodbordy ciążowe, że tak nieśmiało poproszę? 🙂

  10. makate

    Super! Wyglądasz świetnie, ale najbardziej gratuluję konsekwencji w nieschodzeniu poniżej standardu. Ja jednak co jakiś czas ulegam kryzysowi dnia i choć niby powinnam być zmotywowana okolicznościami zewnętrznymi (w końcu idę do ludzi, do pracy!), to nie wkładam w ogóle wysiłku w strój. Jak cudownie patrzyć na kogoś kto jest sobą – świat byłby taki inspirujący, gdyby było takich ludzi więcej 🙂

  11. Konstancja

    Jakbym Cię zobaczyła w tym stroju na spacerze z wózkiem to chyba bym kark skręciła oglądając się za Tobą! Masa wdzięku, kontrolowanego luzu, oswajanie czerni na co dzień – wielkie wow! Chcę widzieć kobiety o takiej klasie i pewności siebie codziennie! 🙂

  12. Angelika

    Krój tej sukienki jest cudowny, dekolt i długość – idealne 🙂 Choć ja osobiście nosiłabym taką w innym kolorze, bo nie lubię u siebie czerni przy twarzy. Ale Ty wyglądasz przepięknie 🙂

  13. MK

    Mario,
    Zaskakujące jest dla mnie, że taki post towarzyszy takiej stylizacji. Nie jestem fanką Twoich zestawów, ale akurat w tym wyglądasz super! Moim zdaniem to Twoja najlepsza stylizacja zaprezentowana na blogu. W końcu jest kobiecość, której wcześniej unikałaś (ciężkie buty, minimalizm itp.). Tu niby też tylko 3 elementy, ale sukienka pięknie podkreśla sylwetkę i „robi” całość. Krój jest nieminimalistyczny i to jest świetne! Granat wygląda bardzo szlachetnie, a naszyjnik to wisienka na torcie. Buty nie w moim stylu, ale nie zaburzają całości – takie niewidzialne dosyć, co uważam za plus.
    Zaimponowałaś mi tą zmianą!!! Oby więcej takich stylizacji 🙂

  14. Deva

    Bardzo ciekawa stylizacja, podchodzi pod etno. Czy będą w przyszłości rozwijane te klimaty. Etno, tribal, jak wprowadzać małe elementy do codziennych stylizacji? Myślę, że masz typ urody w tym kierunku. Według mnie to najciekawsze stylizacje. Jest w tym tajemniczość i siła. Nie wiem, czy paradoksalnie właśnie tego nie oczekuje się od blogerek. Wyrazistości właśnie…. (Jakby ktoś miał wątpliwości to zapraszam na bloga Madame de Rosa…najlepsze sa jej zdjęcia z różnych zlotów modowych, gdzie wzbudza zachwyt…)
    Myślę, że akurat Maria ma typową urodę modowej blogerki… Osoby, którą chce sie ją oglądać…Nie mam pojęcia na czym to zjawisko polega i dlaczego poddajemy się mu…Po prostu przyjmuję to z ogromna ciekawością. Tak duża ilość czytelniczek, ciągle wzrastająca, nie moze sie mylić…

  15. San

    Hej, śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu i jest naprawdę pomocny, ale mam do Ciebie malutką prośbę 🙂 Jestem naturalną, chłodną blondynką o jasnej karnacji. Moja cera nie ma różowych tonów, ale nie jest też całkowicie żółta, neutralna też nie, ale jasno-delikatnie żółta 🙂 ehh ciężkie to do określenia, ale najbardziej widzę to po podkładach i pudrach, które pasują, a które nie. Mam ciemne niebieskie oczy. Włosy mają naturalny odcień, nie za jasny, nie za ciemny, czasem jak się na nie patrzę widzę odcień miodowy, a czasem mysi 🙂 Także trudne do określenia, zależy od pory roku itp. Często zastanawiałam się, czy jestem typem chłodnym, czy ciepłym. Jak patrzę np. na palety Urban Decay Naked 1 i 2 to o wiele lepiej czuje się w kolorach tej drugiej, czyli 2. Test z biżuterią też jest ciężki, bo i w złocie czuję się dobrze i w sreberku 🙂 Żyły hmm.. wydaje mi się, że bardziej widzę na nich odcienie niebieskiego i trochę fioletu. Opisałam siebie, ponieważ chciałabym poprosić Cię o radę – na zimę planują zakup kapelusza i tutaj mam problem…czy zakupić czarny, klasyczny, czy może w innym kolorze? Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek sugestie z Twojej strony 🙂

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Czarny to podstawa, jeżeli nie czujesz się w czarnym blado to ja bym właśnie taki wzięła. A te wszystkie rozterki związane z kolorami mogą świadczyć o tym, że nie jesteś typem, którego nazwa zaczyna się od „prawdziwa, prawdziwe”. Pewnie jesteś po prostu pośrednim typem 🙂

  16. Sali

    Bardzo podoba mi się naszyjnik ,chciałabym taki,ale wersje w sieciówkach są drogie i przedobrzone

  17. Maggie

    Ten blog jest jedynym blogiem modowym, który czytam i uważam go za perełkę wśród mnóstwa innych tego typu blogów. Nie można Ci odmówić indywidualizmu, ale takiego zdrowego, a to jest to, co mnie najbardziej przyciąga do ludzi.
    Tak jakoś mnie natchnęło, żeby to napisać 🙂

  18. Rokki

    Nie sądziłam że kiedykolwiek spodoba mi się ten rodzaj dekoltu 🙂
    A co do Ciebie i bloga. Moda się zmienia, a Ty na swoim blogu piszesz o rzeczach uniwersalnych, ponadczasowych. Z twoich wpisów może korzystać równie dobrze moja mama jak i młodsza siostra 🙂 Dla tego Twój blog zasługuje na coś więcej niż na miano bloga modowego. Toż to blog stylowy!

  19. ana

    Piękne drugie zdjęcie, a pierwsze – moja ulubiona z Twoich sylwetek. Klasa.

  20. kammi-kadzi

    Masz rewelacyjny styl. Jesteś inspirująca osobą. Chciałabym mieć tak określony i charakterystyczny styl.

  21. fanka zielonej herbaty

    Moim zdaniem wygladasz fantastycznie. Sukienka jest przepiekna, a moze po prostu na Tobie taka jest.

    Lubie i cenie Twoje podejscie do stylu, szanuje Twoja konsekwencje. Wiele sie dzieki Tobie nauczylam i na zawsze bede Ci za to wdzieczna. Masz we mnie oddana czytelniczke i wielbicielke 😉 Wkurzaja mnie komentarze, z ktorych wynika, ze piszacy nie widzi czlowieka, tylko „nieudana stylizacje”. Mialabym ochote wirtualnie skopac mu tylek! Ale staram sie trzymac poziom i, tak jak Ty, bronic swojego zdania, zamiast atakowac.

    Mario, pozostan soba, bo jestes super!

  22. Aga

    Bardzo ładna sukienka. 🙂 Uwielbiam takie lejące dekolty. <3

  23. rawita

    Swietna sukienka i rewelacyjne zestawiona z naszyjnikiem! Moim zdaniem jedna z najlepszych Twoich stylizacji.

  24. Biurowa

    Cudowna ta sukienka! Długość, krój i kolor. Z birkami też chyba wglądałaby dobrze moim zdaniem 🙂

  25. hanyska

    Podoba mi się, bo mój uniform to sukienka+ baleriny, zazdroszczę użycia biżuterii, bo nigdy nie potrafię się na nią odważyć.

  26. Zima

    BRAWO!!!!

  27. sQra

    Co za wspaniała sukienka Mario. Wyglądasz ślicznie, a szałowy naszyjnik cudownie łączy się z czernią.

  28. Beata

    Ten strój bardzo do Ciebie pasuje! Wygląda jak Twoja druga skóra 🙂 Dla mnie jesteś jedną z nielicznych osób, która ma taką świadomość własnego ciała – bardzo chciałabym odkryć to w sobie (u mnie o jest tak, że każda ręka i noga idzie w swoją stronę, jestem takim słoniem w składzie porcelany, który gdzie się przemieści tam coś strąci). Bije od Ciebie harmonia.

  29. Ewa Wiktoria

    Ciekawa uroda, szczupła figura, ładne włosy, styl. Tak bym opisała Mario Twój wygląd. Do tego dodatek mojego ulubionego ciucha, czyli sukienki, musi spowodawać, że też obejrzałabym się za Tobą. Mąż chyba dumnie kroczy obok Ciebie. Nieprawdaż?

  30. J.

    „Moda” prezentowana przez „szafiarki” głównego nurtu jest modą… dla nastolatek. Modą niedojrzałą, niepraktyczną, wręcz przebieraniem się.
    Bądźmy szczerzy – większość kobiet wojujących z codziennym życiem nie pozwoli sobie na niewygodne buty czy też nie będzie świecić golizną / emanować ekscentrycznością tam, gdzie nie wypada.
    Sztuka ubierania polega na tym, by wyglądać dobrze, ciekawie, a jednocześnie nie przytłaczająco dla otoczenia. I do tego czuć się w ubraniach dobrze. I dobrze ze sobą 🙂

  31. Ola

    Wolę Twój blog niż setki innych „blogów o modzie”. Nie mogę się napatrzeć – moodboard nie przypadł mi do gustu, ale ta realizacja jest fantastyczna.

  32. Monika F

    Mario, zawsze wyglądałaś bardzo dobrze, ale ostatnio od kiedy tak zeszczuplałaś i urosły ci włosy, wyglądasz rewelacyjnie. A styl był zawsze Twój, jedyny w swoim rodzaju i moim zdaniem świetny.
    Sukienka nabiera całej krasy na Tobie. Myślę, że fajnie by też wyglądała z sandałami typu „rzymianki” z naturalnej skóry (w stylu modelu „Epicure” K.Jacques)

  33. mag

    Zjawiskowo, też bym się obejrzała 😉

  34. Azarre

    Ale masz przepiękne włosy! Takie naturalne (?) !
    A ten dekolt + ten kolor = naprawdę woda! Genialnie to wygląda. 😀

  35. Nataliee

    O Boże. Dla mnie tu wyglądasz oszałamiająco. Tak totalnie subiektywnie, uwielbiam Cię taka mroczną. Te buty to już w ogóle dopełnienie.

    • Nataliee

      Apropos butów ostatnio mnie przekonałaś do Birków, bardzo się napalilłam i wybrałam te: http://www.amazon.de/Birkenstock-Classic-Damen-Kn%C3%B6chelriemchen-Sandalen/dp/B00QTYNCEC , mam nadzieję, że nie będą jednak zbyt toporne nawet do sukienek, choć chodzę w nich rzadko. Chciałabym żeby były uniwersalne. Będę miała w sobotę i nie mogę się doczekać!

      • Maria Autor wpisu

        O, nawet nie wiedziałam, że są takie! Bardzo fajne, jak na Birki to delikatnie wyglądają.

  36. Nina Wum

    Mario, wyglądasz znakomicie. Piszę to z pełnym przekonaniem – mimo, że Twoje odzieżowe wybory na ogół mi się nie podobają, a stylowe ciągoty mam zupełnie inne. Widać, jak bardzo jesteś w tym stroju zadowolona z siebie i swobodna. Tak trzymaj. 🙂

  37. Meg B

    Wyglądasz naprawdę bardzo ładnie, a świadomość swojego stylu i dobre samopoczucie związane z tym dodają naprawdę pewności siebie. I to mi się podoba . Dzięki Twojemu blogowi też sobie przemyslałam i ułożyłam, co lubię, a co jest kompletnie nie moje. Dążę do tego, by każdego dnia móc powiedzieć, że wyglądam i czuję się „najlepiej” 🙂

  38. Ajka

    Mario, wyglądasz pięknie i z klasą. Podobnie jak Ninie, nie wszystkie Twoje zestawy mi się podobają, ale nie muszą. To Ty masz się w nich dobrze czuć, a nie ja 🙂 Ten jest wspaniały i idealnie podkreśla Twoją niebanalną urodę. Tak trzymaj, nie oglądając się na krytykantów. Pozdrawiam ciepło!

  39. Anka

    Bardzo podoba mi się twój dzisiejszy strój. Świetnie wyglądasz w rozkloszowanych sukienkach. Nie podzielam tylko upodobań do tzw „babcinych butów” jak je sama nazwałaś. 🙂 (Szpilek nie noszę, lubię pośrednie rozwiązania)

  40. Peak

    Lubię do Ciebie zaglądać, lubię czytać i się uczyć. Podoba mi się Twoja systematyczność w podejściu do tematu bo pomaga mi ona w okiełznaniu mojego chaosu.

    Jednak to co najbardziej mi się podoba to Twoje zdrowe poczucie własnej wartości i zadowolenie z siebie. Wszystkim takiego życzę!

  41. Head Divided

    Mi tam się ten zestaw podoba 🙂 Co prawda sama założyłąbym inne buty, ale to dlatego, że mój styl jest trochę inny – Tobie te buty pasują idealnie i są spójne z innimy stylizacjami jakie tu widzę.
    Ten naszyjnik jest świetny, sama myślę o kupnie czegoś „większego” bo dotychczas jedyne co noszę to małą koniczynkę 🙂
    No i chyba tez muszę naszucić sobie ten standard 🙂

  42. Dziadova

    Bardzo lubię Cię oglądać w rozkloszowanej sukience/spódnicy, ciemnej i właśnie z takimi masywnymi naszyjnikami. Od tego posta: http://ubierajsieklasycznie.pl/category/mojstyl/page/5/ mnie to nieprzerwanie zachwyca, że można z biżuterią tego kalibru wyglądać tak naturalnie i swobodnie. Jak ktoś się dobrze czuje w tym, co ma na sobie, to po prostu ciało mówi inaczej – i na zdjęciach wygląda się dobrze i na żywo przyciąga komplementy. I dlatego zerkam na Twoje foty, one świetnie służą jako przykład takiej naturalności i wyczucia siebie 🙂

  43. aga

    … i te buty do tego wszystkiego…mniam mniam :))

  44. S

    Moim zdaniem taki dekolt (i w ogóle ta sukienka) bardzo Ci pasuje. Podoba mi się dawka koloru, tylko usta i naszyjnik i wszystko wygląda super.
    ps. Zdecydowanie korzystniej teraz wyglądasz w czerni niż wtedy gdy farbowałaś włosy. Jak sama wielokrotnie to pisałaś „natura wie co robi” 🙂 Pozdrawiam!

  45. Izabella

    Się rozpiszę. 😛
    Po pierwsze, jak zobaczyłam sukienkę, to, o matko. Boska. Uwielbiam taką „prostotę z czymś”. Nie wiem, jak to inaczej nazwać, to dla mnie to jest coś prostego ze smaczkiem. 😉 Takich rzeczy szukam.
    Mam wrażenie, że od pewnego czasu Twój styl Mario trochę się zmienił, i bardzo mi się ta zmiana podoba. Zestawy, które kiedyś pokazywałaś były całkiem Twoje, te też oczywiście są Twoje :D, ale teraz pokazujesz dokładnie to co chcesz wyrazić (przynajmniej ja to tak odbieram). No i szczerze mówiąc, teraz, co zestaw mam ochotę coś z niego ukraść :D, a dawniej większość stylizacji miała elementy z bardzo dalekiej ode mnie kategorii. 😉 Dlatego też wydaje mi się, że coś się zmieniło.
    Oczywiście jestem z innej bajki niż Ty, i o ile sukienkę bym sobie zawłaszczyła, o tyle buty i naszyjnik to na pewno nie moja historia, ale na 100% Twoja, idealnie do Ciebie pasują.
    Pochwalę się jeszcze, że dzięki Tobie, odkąd zaczęłam czytać bloga, nie kupiłam ani jednej rzeczy, która nie byłaby „moja”, aczkolwiek czasem musiałam z sobą (albo radami postronnych – typu: ładnie ci w tym żakiecie, ale dlaczego nie chcesz tenisówek? – walczyć 😉 ). Nadal z moją szafą i stylem nie jest idealnie, niby wiem, co chcę, czego nie chcę, ale ciągle szukam złotego środka. Z szafą jest ten problem, że ubrań mam dużo z dawnych czasów (większość z resztą jakoś tak dostałam w prezencie, albo po kimś) i kupuję powoli, jak coś potrzebuję nowego. Nie mam możliwości wymienić wszystkiego, więc to bardzo, bardzo wolny proces. A styl? W głowie mi się ścierają: taka prostota z czymś, jak już kiedyś tu komentowałam: dziewczyna z sąsiedztwa z pieprzykiem, do tego bohaterki filmowe, które idą komuś nakopać: nieśmiertelniki, bransoletki z rzemyków, dżinsy, mocne buty i podkoszulki :D, i zamiłowanie do delikatności – typu wisiorek z serduszkiem, koronka, i błysku: np cekiny. 😛 Sporo tego, a to wszystko jakoś we mnie tkwi. Jakoś kiedyś pewnie dojdę do ładu. Mam nadzieję..To co mi się podoba, to, że teraz, dzięki Twojemu blogowi wiem, że nie skupiam się próżnie na swoim wyglądzie 😉 tylko szukam siebie. Naprawdę szukam i wierzę, że doprecyzowanie stylu też mi w tym pomoże.
    Buziaki
    Izabella
    PS Jeszcze co do Twoich zestawów, to niestety nie mogę sobie z nich nic zawłaszczyć :P, bo ich urok i przesłanie tkwi często w ciemnych kolorach, mroczności. Do Ciebie pasuje to idealnie, do mnie wcale. A choćby ta sukienka będzie już zupełnie inną sukienką z innym przesłaniem, kiedy będzie np szara.
    PS 2 Myślisz, że mogłabyś kiedyś zrobić wpis o tatuażach? Nie o stylu osób, które się tatuują, tylko o tym jak różne tatuaże mogę podkreślić różne style, elementy osobowości? Tak mi się ostatnio kołacze w głowie. 😉

  46. moka

    Mario, nigdy nie tłumacz się ze swoich modowych wyborów, nie pisz asekurancko, że nie jesteś wystarczająco ładna czy że ludzie oczekują czegoś innego. Sama w swoich postach zachęcasz do innej postawy;) Zachwycasz mnie za każdym razem i nie ma dla mnie znaczenia, czy ubrałabym się tak samo. Jesteś piękną kobietą, bardzo naturalną, widać, że czujesz się dobrze w tym, co nosisz i jest to zgodne z tym, o czym piszesz i jak żyjesz. A ja na co dzień zmęczona korporacyjną nowomową, sztucznym, plastikowym światem, konsupcjonimzem, od którego aż mdli przychodzę na twojego bloga po spokój, prawdziwość i wiarę, że można żyć w zgodzie z samym sobą. Pozdrawiam, m.

    • Ania79

      Ja osobiście nic nie oczekuje. Ale moje wypowiedzi mogą tak brzmieć. Ja podpowiadam czasem. Ale absolutnie nie chce by Maria coś robiła dla nas na siłę. Ale może te sfery gdzie czuje presję nie do końca ma wypracowane skoro ta resja tak bardzo burzy jej spokój (?). Z butami eksperymentuje jakby, o czym świadczy powód znalezienia zamiennik dla birkow.

  47. Kasia

    A mi podoba sie to, ze w przeciwienstwie do wiekszosci blogerek dodajesz zdjecia, na ktorych jestes Ty, a nie komputerowo wyretuszowana laska 🙂 Podziwiam za styl i konsekwencje.

  48. Ania

    Taka refleksja mnie „naszła”, że posiadanie własnego stylu, upodobań do nieoczywistych połączeń, a przez to bycie odrębnym, w jakiś sposób innym, powoduje narażanie się na krytykę różnych osób. I trzeba mieć w sobie wewnętrzną siłę, aby nie ulec i nie poddać się, tylko iść swoją drogą. ( Może warto o tym głośno powiedzieć, że posiadanie własnego stylu to także pewne utrudnienia, a czasem towarzyskie problemy). Mam nadzieję Mario, że uda CI się zachować swoją odrębność i nie będą Cię dotykać krytyczne uwagi. Dla mnie to, że nie wyglądasz jak gwiazda filmowa, to Twój atut, bo jesteś doskonałym przykładem, że normalna kobieta, znająca swoje mocne strony, może wyglądać bardzo dobrze i mieć swój indywidualny, bardzo ciekawy styl. Inspirujesz mnie.
    Pozdrawiam

  49. alkai

    Cudo, idealnie pod mój gust, prosto ze smakiem, cuudo

    • Gillian

      Super! Takie dekolty sa moimi ulubionymi, choć ze względu na szerokie ramiona, kosciste obojczyki i mostek nie bardzo mogę w nich występować, ale pomysł na taki wielki naszyjnik przysłaniajacy takie koscistości jest fajny – zwykle przy większych dekoltach ratuję się chustami albo wlaśnie takimi bujnymi naszyjnikami.
      Ja dzięki analizie swojej sylwitki w oparciu o style Kibbego oraz wg pani z Inside Out Style wiem, ze dekolt woda nie jest moim ideałem, odkryłam dla siebie nie za duży dekolt trójkątny. Od razu poprawia to proporcje sylwetki. Ale na Twojej ten dekolt wygląda bardzo dobrze i świetnie, że podkreślona jest talia. Jestem jej gorącą zwolenniczką.

  50. Ania79

    Mnie się sukienka podoba. Faktycznie szpilki wyglądają ładnie, ale bez sensu ubierać je tylko do zdjęć a potem zdejmować. Warto pokazywać rozwiązania czym je zastąpić. No nie łatwe to zadanie. Nie wiem czemu uwazasz się za niezbyt ładna dziewczynę. Liczy się aura, wrażenie i pogoda ducha, która wpływa na mimikę. Może nawet zadbanie jest na drugim miejscu.

    Ja całe lato przechodzilam w sandalkach na płaskim do spódniczki w stylu dzinsowa przed kolano – dużo osób to moje obuwie komplementowalo. Łącznie z moim mężem, ktory z kolei uważa że baleriny to porażka 🙂

  51. emm

    Super! Nie sztuka dobrać szpilki, czy inne buty na obcasie. Takie najłatwiej dopasować do sukienek i spódnic. Bardzo wiele kobiet jednak nie chce, ale też i nie może nosić obuwia tego typu. Twój zestaw to pierwsza klasa..

  52. Agata

    Mario, możesz zdradzić w jakim programie robisz moodboardy? Wychodzą Ci zawsze świetnie. Chciałabym też spróbować

  53. iwona

    Mario, piękna figura, piękne włosy. I zazdroszczę wyglądania taka dobrze tak małymi środkami.

    Ja ostatnio bardzo zmęczyłam się ciuchami, ciągłym o nich myśleniem, o tym, czy coś do mnie pasuje, jest moje, a nie podpatrzone, namawianiem siebie do podobania się tylko sobie (bo nawiązując do poprzedniego wpisu każdy, nawet największy indywidualista chce widzieć podziw w oczach innych). Zmęczyłam się tym, że bardzo się staram, a efekty są często gorsze niż u dziewczyn, które temu tematowi nie poświęcają tyle czasu, albo u dziewczyn, które ubierają się w sieciówkach w poliestry (a ja nagromadziwszy wełen i kaszmirów czuję się jak uboga krewna). Zmęczyłam się poszukiwaniem doskonałej jakości, zwłaszcza po tym jak wełniane spodnie za ponad 300 zł po kilkukrotnym założeniu zmechaciły się na dole nogawek.
    Wyśrubowałam sobie poziom, do którego nie jestem w stanie dotrzeć, i na to składa się kilka czynników – figura, uroda i brak takich sklepów jak suitsupply czy vistula dla mężczyzn. Czasem mam wrażenie, że są osoby (siebie do nich zaliczam) które choćby założyły ciuchy od Beghamowej, to i tak nie będą prezentowały się świetnie, a są osoby które wpadną na zakupy do h&m i będą wyglądać zjawiskowo.
    Jestem ciągle w punkcie, w którym wiem co mi się podoba, ale nie wiem jak to osiągnąć u siebie, bo ciągle jestem z czegoś niezadowolona.
    Przepraszam, ale musiałam się wyżalić.

    • fanka zielonej herbaty

      🙁
      Odpocznij troche. Pewne rzeczy przychodza z czasem, same z siebie. Najwazniejsze to sie nie dolowac!

    • Maria Autor wpisu

      Iwonka, wyluzuj na próbę. Proszę Cię, jak będziesz w jakimś centrum handlowym to wejdź sobie do H&M i kup najprostszą sukienkę typu szpitalna koszula, może być czarna i dobierz sobie do tego jakiś duży wisior. I nie patrz na składy, nie patrz, że to sztuczna biżuteria. A potem następnego dnia się w to ubierz, umaluj usta najładniejszą szminką i załóż jakieś fajne buty – bo masz na pewno dużo super butów. I naprawdę będzie prosto, będzie inaczej. Jak troszkę kupisz sobie jakiegoś bling, nawet sztucznej, ale strojnej biżuterii to dodasz tym dobrym jakościowo rzeczom zabawy. Dodatki uratują nastrój, zobaczysz.

    • D.

      Iwonka, ja Cię rozumiem, też byłam typem „luksusowym”, ale ostatnio kupiłam w Stradivariusie w Barceloniem 2 takie same sukienki w rożnych kolorach po 12.99€ i to był absolutny przebój mojego lata. Już od dawna przeczuwałam, że największym luksusem jest dobre samopoczucie . Wszystkie kaszmiry i Ray Bany, które zdarzało mi się kupować oddawałam z powrotem, na mnie nie leżały. Sweterek Benetton za 140 zł okazywał się lepszy niż ten kaszmirowy za 700 zł, a w okularach za 150 zł wyglądałam o niebo lepiej niż w Ray Banach za 800zl , co przyznały wszystkie panie w sklepie optycznym. Cena i marka, a nawet skład, nie zawsze czynią cuda. Ze swojego doświadczenie mogę podpowiedzieć, że największe cuda czyni fajna fryzura (dla każdego znaczy to co innego) i buty, które w moim przekonaniu zawsze są kropką nad „i” (podejrzewam, że masz w czym wybierać). ☺

      • iwona

        Dzięki dziewczyny 🙂
        Z butami akurat nie jest tak jak myślicie, nie mam dużo (z 20 par, z trampkami i martensami na leśne wyprawy), ale lubię te co mam (bardzo ogranicza mnie hallux). D. masz absolutną rację z fryzurą (na którą czekam, bo zapuszczam i wciąż nie jest taka jaką chcę)
        Zdaję też sobie sprawę, że to co mi się na internetowych dziewczynach podoba na żywo nie wygląda tak interesująco (ostatnio kupiłam pod wpływem mojej ulubionej szafiarki – cleartaste- biały żakiet pudełkowy i na żywo prezentował się …no niezbyt). Nawet nie chodzi mi o luksusy, bo i bogata nie jestem i zapędów na snobkę nie mam; zachłysnęłam się po prostu ideą mało a dobrze, porządnie.
        Rzeczywiście odpuszczę. Po prostu przestanę przez jakiś czas o tym myśleć i będę chodzić w tym, co mam w szafie (nie wiem czy mam dużo, około 60 sztuk bez okryć wierzchnich), muszę też odpuścić oglądanie się za innymi, bo się wykończę 🙂 Bycie perfekcjonistą nie jest dobre.

  54. Jamnik Oli

    O rany! Mario, to jest Twoja długość włosów! Nic więcej nie trzeba mówić. Kobieta z klasą. 🙂

  55. mika

    Maria, nie wiem czy robiłaś, ale jak nie to ładnie proszę o lookbook w stylu lat 90′. ♥

  56. Es

    Wszystkie elementy są fantastycznie zgrane. Wyglądasz znakomicie! 🙂

  57. Ola S

    Naszyjnik idealnie pasuje do dekoltu. Wyglądasz świetnie 🙂

  58. alicia

    Przeciez wygladasz super i jestes soba. Pozdrawiam.

  59. mergirl

    Mario, wyglądasz absolutnie zjawiskowo i bezbłędnie. Bądź sobą. Pozdrawiam 🙂

  60. Anna M

    Mario, chociaz nie jestem pod wrazeniem Twoich stylizacji, w tej wyglądasz naprawdę dobrze! To zdecydowanie najbardziej pasująca do Ciebie sukienka, a i buty nie rażą.

  61. sylwia

    Wyglądasz pierwsza klasa!

  62. Nikita

    Nie wiem czy to kwestia ustawień zdjecia czy czegoś innego, ale na drugiej fotce kolor pudru/podkładu nieładnie wygląda, za zółty i odcina się od reszty skóry. Naszyjnik ładny ale gubi się w tym kroju dekoltu.

    Patrząc na Twoje zdjęcia (bloga czytuję od dawna) zastanawiam się dlaczego określiłaś siebie jako zimę i to głęboką. Im bardziej patrzę tym bardziej lato jakieś widzę 😉

    • Maria Autor wpisu

      Nie używam pudru ani podkładu. To kolor mojej skóry jest nieładny.

      • Katarzyna

        Jesuuu, nie mów tak. Wyglądasz bardzo ładnie, a kolor włosów i skóry pięknie ze sobą współgrają. Ale też nie sądzę, abyś była zimą. Ja chciałam być wiosną, taką świetlistą i pogodną, a jestem stonowanym latem. I już mi teraz dobrze z tym, i uważam, że na stare lata wyglądam fajnie (51).

  63. wczerni

    Jedna z niewielu Twoich stylizacji, która mi się naprawdę podoba. Sukienka, włosy, zwłaszcza naszyjnik! Tylko buty… ,)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x