Czuję się dobrze w swojej skórze – tak mówi ktoś, kto chce zakomunikować otoczeniu, że podoba mu się to kim jest, jak wygląda i jak go postrzegają inni. Uwielbiam tego rodzaju afirmacje. Chciałabym żeby każda kobieta była zdolna stanąć przed lustrem i powiedzieć patrząc na swoje odbicie: Czuję się dobrze w swojej skórze.

Czy na pewno każda z nas zdaje sobie sprawę z tego jak wielką jest szczęściarą? Wiesz, że jesteś szczęściarą? Udowodnię Ci jak wiele masz: rzeczy i doświadczeń. Po pierwsze masz dostęp do internetu, a to już coś – masz z czego czytać te słowa, więc pewnie siedzisz przed komputerem albo przesuwasz palcem po dotykowym ekranie, jest Ci raczej ciepło i wygodnie, a jeśli nie, to też dobrze: oznacza to, że czujesz dyskomfort i będziesz dążyć do tego, by to zmienić. Dążenie do czegoś i zmiany są dobre. Po drugie: umiesz czytać, co znaczy, że chodziłaś do szkoły, poznawałaś nowych ludzi, chłonęłaś wiedzę. Po trzecie: wiesz czego chcesz – w końcu trafiłaś na tę stronę – potrzebowałaś zmian lub po prostu chciałaś, by ktoś Ci poradził – dobrze trafiłaś.

Proszę Cię od razu byś tu często zaglądała. Bo od dzisiaj moim celem będzie doprowadzenie do tego, że będziesz stawać przed lustrem i powtarzać: Czuję się dobrze w swojej skórze. I będziesz najzupełniej w świecie szczera.

Zaczniemy od podstaw. Od kolorów, od ubrań, od zakupów. Będzie ciekawie i przyjemnie. Odkryjesz w czym Ci jest najlepiej. Ubranie to w końcu nasza druga skóra, nieprawdaż? Przejdziemy do stylu, do inspiracji, do pomysłów – staniesz się wtedy bardziej samodzielna i pewna siebie. Ale będzie też cięższy kaliber: akceptacja, kompleksy, szczerość, pasja, wytrwałość. Przez to też razem przebrniemy.

Mam nadzieję, że jesteś gotowa. Że się zaprzyjaźnimy i nigdy nie będziemy się osądzać. Że będziemy w stanie razem się śmiać, nigdy płakać:) Że będziemy zawsze pozytywne. Od teraz. Zamazujemy przeszłość, nie wchodzimy na pudla, nie złorzeczymy na inne kobiety, nie jesteśmy złośliwe, nie osądzamy itd., itp. Ale też robimy coś dla siebie: nie kopiujemy – inspirujemy się. Nie szukamy wzorców – same jesteśmy wzorcami. Nie obruszamy się krytyką – krytyka nas umacnia. Nie mówimy światu nie – mówimy tak:)