Mój styl

Czarna kurtka, szare jeansy

Pierwszy raz kupiłam sobie kurtkę, która nie zasłania tyłka. Serio.

I jeszcze sobie obiecałam, że oprócz obowiązkowego codziennego makijażu z mocnymi ustami będę codziennie nosić jakąś biżuterię. Człowiek się robi bardziej wyjściowy wtedy.

Fajny wpis pojawił się u Asi ostatnio. Skomentowałam i zdałam sobie sprawę, że nie bawi mnie już oglądanie blogów ze stylizacjami. A to ze względu na brak autentyczności. Lubię wiedzieć, ze osoba, która pokazuje jakieś ubranie nie przebiera się pięć minut po sesji. A strasznie mnie irytuje, kiedy pojawia się jakiś post, a dwa dni później na fejsie bloger robi wyprzedaż szafy i pisze, że ubranie było założone tylko do zdjęcia. Od razu mi się odechciewa przeglądania. Dobra, tyle marudzenia. Musiałam się poskarżyć, że uciekło mi kolejne źródło inspiracji, czyli blogi. Został pinterest, tam to chociaż sztuczność jest z góry narzucona i przynajmniej nikt nie udaje, że białe jest czarne :)szare jeansybiała koszulka, srebrny łańcuszekkurtka, koszulka – cropp, jeansy – tiger of sweden (sh), botki – noevision

Są blogi, co do których mam jednak pewność, że przedstawiają rzeczywiste ubiory. Na przykład Magdę widziałam kilka razy na żywo i zaświadczam całą swoją osobą, że ubiera się tak, jak pokazuje na stronie. Ale właśnie dochodzę do wniosku, iż proporcje się odwróciły i ze świecą szukać takich Magd, bo więcej jest przebierańców.

Jeżeli macie jakieś blogi do polecenia, takie które są prawdziwe i widać, że osoby, które je założyły mają swój styl (a nie każde ubranie z innej parafii w zależności od sponsora) to linkujcie. Może przywrócicie mi wiarę w blogi.

KOMENTARZE

  1. Anna M.

    Nie będę odkrywcza, jeśli powiem że zaglądam regularnie do Kasi z simplicite.pl, do styledigger, do Ciebie Mario też. Chociaz szafa minimalistki Kasi zaczyna mnie juz nudzic (ile mozna publikowac zdjec w tych samych jeansach, butach i podkoszulku?). Styledigger cenie za wpisy pozamodowe (jej styl ubierania sie nie jest w moim guscie). Ale lubię też blog Kasi Tusk, głownie dla rozrywki, bardzo ładnych zdjęć oraz do zdobycia informacji o trendach i o ofertach sklepów (oszczedza mi to chodzenia po sklepach osobiście), jak mi cos wpadnie w oko to ewentualnie pojde obejrzec. Lubie tez ogladac na youtube LightbyCoco oraz Cloudy Apples, a makijazu lubie Maxineczke i Red Lipstick Monster. Pozdrawiam!

  2. Avarati

    Hej ;) Bardzo prosty i ładny zestaw ;)

    Dlatego raczej nie czytuję blogów szafiarek, modnisiek, bo nie widzę w nich autentyzmu. Laski realizują jakąś wizję, ale czy by same tak się ubrały np. na uczelnię lub na randkę. Chociażby na taki głupi spacer warto się ładnie ubrać ;) Pozostaje mi Twoja strona, strona „Ubrana Nieprzebrana”, którą już na pewno Ci polecono, czy tumblr i zdjęcia pokazujące street style.

    Gdyby chciałoby mi się tworzyć bloga o modzie, to raczej wrzucałabym w sieć zdjęcia stylizacji, w których sama bym chodziła na co dzień. Po co mam okłamywać siebie i potencjalnych czytelników?

    • Avarati

      A, zapomniałam polecić świetną stronę na tumblr: http://the–one.tumblr.com/ Dziewczyna wyszukuje bardzo klasyczne i oryginalne stylizacje spośród zdjęć nawiązujących do street style.

      • Ela

        Jeju, ale mi miło, że niektóre dziewczyny, które czytają Twojego fantastycznego bloga zaglądają też czasem do mnie :)
        Najwięcej inspiracji znajduję na Pintereście. A jeśli chodzi o blogi, to nie chcę się powtarzać, bo moje ulubione już się wcześniej pojawiały tutaj w komentarzach. Napiszę tylko o jednym, ostatnio go znalazłam: http://www.etpourquoipascoline.fr/ Chociaż styl nie mój to podoba mi się uroda i uśmiech tej dziewczyny i że zestawy są takie „do chodzenia” (prawie w każdym poście wygodne buty).

  3. Izolda

    A ja polecam blog loveandgreatshoes. Prowadzą go dwie dziewczyny i mają na nim określony „podział obowiązków”.
    Kasia (blondynka) zajmuje się sferą modową, a Justyna (brunetka) makijażową.
    Ja jednak polecę Ci styl Justyny, bo jest po prostu spójny i gdybyś przejrzała jej wszystkie zdjęcia zrobione na przestrzeni lat, to zauważyłabyś, że się właściwie nie zmienił. Jej stylizacje są bardzo proste, takie normalne i codzienne. „Podglądam” ją od czasu do czasu i dostrzegam autentyczność.

  4. Asia Czubasia

    Ja bardzo sobie cenię Magdę : http://milomagda.blogspot.com/. Jest prawdziwa i bardzo mi się podoba :) I pokazuje modę z perspektywy matki i kobiety normalnie pracującej – dla mnie numer jeden :)

  5. aniut

    Jedyny blog, który ostatnio utkwił mi w pamięci to ten http://siostryohydki.blogspot.com/ ze względu na dystans i zabawę dziewczyn. Nie wiem, gdzie na niego trafiłam, mam nadzieję, że nie tutaj bo wyjdę na głupka :D

    • FashionCake

      Joasia na StyleDigger pisała o nim w Hatinafach – może stamtąd?? :)

      • aniut

        hehe pewnie tak :D

  6. Marta

    Zdecydowanie mogę Ci polecić http://raspberryandred.net/ – uwielbiam Weronikę bo jej styl jest prosty, niewymuszony, wszystko jest prawdziwe… W ogóle uwielbiam jej bloga bo to nie sama moda – można tam przeczytać naprawdę świetne rzeczy bo Weronika ma genialne pióro!;)

  7. Ewa Wiktoria

    Ja nie oglądam blogów szafiarek , bo ze względu na wiek,figurę a może przede wszystkim filozofię,nic tam dla mnie nie ma. Zdecydowanie wybieram blog w stylu Twojego – Mario – właściwie mam taki tylko jeden – właśnie Twój. Blog o poszukiwaniu własnego stylu,odzwierciedlającego osobowość i filozofię życia , a nie o ślepym naśladownictwie trendów i tych wszystkich „must have”. Zawsze z niecierpliwością czekam na Twój kolejny wpis. Twój blog jest the best!

    • ladny poranek

      A juz myslalam, ze jestem jedyna, ktora z tych blogow typowo o modzie wybralam tylko jeden.
      Nie wiem jak znalazlam ten blog, pewnie szukalam czegos o zimie albo klasyce. Przyznam sie, ze nie czytalam tekstow, bo bylam pewna, ze beda glupie ale zdjecia mnie zachwycily. Autorka wybiera sliczne zdjecia. Potem przeczytalam o kolorach, potem jeszcze jeden wpis i drugi i zostalam. Teksty nie sa glupkowate, jest tresc, konkretne info, przemyslenia i autentycznosc, ktora sie zawsze wyczuwa. Wiec wchodze jak mam czas i czytam zaleglosci z nowosci i nadrabiam stare posty. Ze tak powiem zadomowilam sie tu i jest mi dobrze.

  8. marzena

    No cóż sama prowadzę bloga z mottem ” czym szafa bogata” też uważam, że autentyczność jest ważna, a nie jednorazowy pokaz, sztuką jest umiejętność komponowania tym co mamy :)) pozdrawiam

  9. aeidenn

    Hej. Zajrzałam tu pierwszy raz w weekend i zostanę z uwagi na Twoje podejście do mody i minimalizm. Jeśli chodzi o blogi traktujące o czymś więcej niż ubraniach polecam oczywiście Style Digger, Riennaherę, Venila Kostis i Sanna’s Land of illusion. P.s czy w tle fotek jest Poznań? Wygląda jak Chrobego czy Sobieskiego i nie wiem – może jesteś jak ja z Poznania?

  10. Hall

    Też już mi się znudziły blogi pod hasłem: „popatrzcie, mam kolejną bluzkę z Zary” i „och, moje życie jest takie perfekcyjne i słodkie”. Niestety w którymś momencie (pewnie to kwestia rosnącej popularności) blogerki zaczynają iść w tę stronę. Dlatego lubię zaglądać tutaj (i na Ubrana, nie przebrana). A Ty wyglądasz świetnie!

  11. szpiegula

    mnie ostatnio zachwycił ten blog: http://lindatol.com/category/fashion

    a poza tym lubię pannalemoniada.blogspot.com właśnie za autentyzm. no ale lemoniada to lemoniada.
    bardzo podoba mi się barwność jagi z fashion50plus.pl, mimo, że większość ciuchów to nie moja bajka, ale jagę odwiedzam z przyjemnością.

    • Cicha Woda

      O! właśnie wlazłam na bloga Jagi :) Ale cudna babeczka :D Niesamowity polot i dystans do siebie.

  12. Biurowa

    Mario, miło Cię znowu widzieć :)

    Czytałam fragment dyskusji i ogólnie NIE rozumiem, jak można wypowiadać się kategorycznie w kwestii czyjegoś ubioru, stylu, gustu.
    Kto dał komukolwiek legitymację do pokazywania palcem i orzekania, że taka to stylizacja jest ładna, a taka nie.
    Zwariować można z tymi ludźmi, we łbach im się poprzewracało i uważają, że ich gust i styl jest jedynie słuszny.

    U mnie na przystanku często widuję kobietę, dobrze po czterdziestce, a nawet pod pięćdziesiątkę, która non stop chodzi w glanach i ciuchach w stylu ostrego punka. Nawet fryzurę nosi punkową. Wygląda jak facet.
    I nawet przez myśl by mi nie przyszło określić ją mianem bezguścia. Po prostu kobieta ma swój styl, jest konsekwentna i podoba jej się to, co nosi. To, że mi się taki styl nie podoba to inna sprawa, ale ją podziwiam za konsekwencję i za to, że jest świadoma swojego stylu.

    Ludzie, żyjcie i dajcie żyć innym. Serio. I patrzcie na to, co tam w domu macie, a nie na innych.

    • hula szpiegula

      ale chyba o to chodzi- w sensie, że o konsekwencję.

      są blogi, które odwiedzam, mimo tego, że są nie z mojej bajki, ale podoba mi się właśnie świadomość stylu i konsekwencji autorek.

      za to- jak trafiam na blogasek w którym każda stylizacja jest zupełnie inna, albo jak czasami widuję sesje na blogaski lajw- że laska po zrobieniu zdjęć przebiera się w inne ciuchy od tych eksponowanych, to takie blogi nie mają dla mnie wartości poglądowej.

    • iwona

      nikt nie komentował gustu, mi przeszkadzają reklamy na blogu, zwłaszcza nieoznaczone, oraz przebieranki tylko na potrzeby bloga.

      • Biurowa

        Tę kwestię również ureguluje tzw. rynek, czyi odbiorcy.

        • Jorun

          Jesli masz na mysli tzw. głosowanie nogami” to najpierw odbiorca musi mieć świadomość że to na co patrzy to reklama. Nic mnie bardziej nie denerwuje jak nieoznaczone reklamy. Nie mam nic przeciwko zarabianiu na blogu, ale chce być traktowana poważnie. Jak ktoś śledzi więcej blogów to zaraz wyłapie że w tym samym czasie X blogerek poczuło wyjątkową chęć na produkt Y, oczywiście przypadkiem….

          • Biurowa

            To zależy jak bardzo jesteśmy świadomi technik marketingowych. Te dziewczyny, które są witrynami sklepów odzieżowych również są ofiarami speców od marketingu: za perkal i paciorki sprzedają swój wizerunek po to, żeby napędzać klientów.. Teraz zwykła reklama np. w periodyku modowym, czy telewizji JUŻ nie wystarcza i pojawiają się coraz to nowe formy marketingu: marketing szeptany, sponsoring, lokowanie produktu – to jeszcze te z tych starszych. Zaraz będą pewnie wpływać na naszą podświadomość…

            • Jorun

              Teoretycznie też każdy wie że „tradycyjne” reklamy kłamią, a mimo to są objęte różnymi regulacjami. Jeśli mamy mieć jakiekolwiek szanse w tym nierównym pojedynku, to musimy chociaż wiedzieć że bierzemy w nim udział.

              • iwona

                no właśnie, świadomość. Nie sądzę, by większość nastolatek była świadoma, że tzw. czołowe blogi to w głównej mierze sztucznie wykreowane twory na potrzeby reklam, podane pod płaszczykiem starej szkoły dobrego prawdziwego szafiarstwa.

                • Biurowa

                  Stare, dobre szafiarstwo upadło. Nawet matka-szafiarka w większości postów pokazuje coś sprezentowanego. Po prostu specjaliści od marketingu zaczęli tym wszystkim zarządzać.

                  • hula szpiegula

                    ale ryfka nie od dziś pokazuje rzeczy, które dostała w prezencie od znanych firm.

                    nie od samego początku bloga tak jest, ale już od dawna co jakiś czas pojawia się „prezent” od marki.
                    z tym, że w jej przypadku- to nadal sporadyczne sytuacje, no i te rzeczy, które pokazuje na blogasku są w jej stylu, nie jest „manekinem”.

                    • Biurowa

                      wiem, wiem. dlatego tam jeszcze zaglądam i nie jest mi szkoda czasu :)

  13. Agata Jaworska

    A ja lubię zaglądać na http://shinysyl.com/. Pozdrawiam :)

  14. Jorun

    Lubię to jak się noszą ( i piszą) Raspeberry and Red, Riennahera, Styledigger, Szafa Sztywniary, Birds Closet. W osobnej kategorii mam blogerki które szanuję za konsekwencję w stylu, choć sama bym się tak nie ubrała nigdy: Marchewkowa, Elfka i Vintage Girl.

  15. Małgosia

    Zniechęcam się czytając „ubranie założone tylko raz do zdjęć”. Po co odrywać metkę? Może lepiej napisać „wypożyczone z XYZ”?
    Może pospamuję trochę – ale ja na prawdę tak się ubieram, jak na zdjęciach :) (pinotnoirfashion.pl)
    Chyba czułabym, że w innym przypadku oszukuję. Siebie zwłaszcza.

    • Agata Ch

      Widziałam kiedyś na mieście w okolicach sieciówek z ciuchami dwie dziewczyny. Jedna robiła zdjęcia, a druga pozowała – z tyłu zwisały jej metki od ubrań. Nie czytam blogów szafiarkich więc nie wiem kto to był.

  16. Mari

    Nie podrzucę linków. Nie czytam takich blogów, w zasadzie kontakt z nimi sprawiał, że moja szafa wydawała mi się miałka i nijaka. To było lata temu i trwało dosłownie chwilę.
    Choć lubię podglądać innooką, ale ona to inna kategoria.

  17. daria

    Polecam http://www.thismomsgonnasnap.com/, super przemiana mamy, która fajnie pisze o wychowywaniu specjalnego synka.

  18. andrea

    mala uwaga: taka ladna dziewczyna a na twarzy pelno brodawek… odwaz sie, usun! To strasznie szpeci.

    • ladny poranek

      A moze to nie brak odwagi a akceptacja siebie takim jakim sie jest?

  19. Zuza

    Mario czytam twojego bloga i powiem CI tak: bardzo go lubię. Lubię naturalność i lekkość z jaką piszesz i to jakich potrafisz udzielić rad. I nie robi cyrków przebieranek jak mają niektóre ( a według mnie większość) szafiarek/blogerek. Pozdrawiam !

  20. Beata

    Ja polecam Sarę:
    http://www.missferreira.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x