Kategoria

Mój styl

Mój styl

Kombokolor i martensy

Jestem bardzo zadowolona z mojej nowej bluzy od Kombokolor oraz z moich nowych, krótkich włosów. Te dwie rzeczy łączy jedno słowo: wygoda. Pierwotna wersja jest taka, że włosy zapuszczam, ale już po pierwszych dwóch tygodniach mogę śmiało stwierdzić, że nigdy…

Mój styl

Jeansy z wysokim stanem

Dzisiaj na blogu u Krufki ukazał się mój gościnny wpis o tym jaki mam przepis na piękno. Także zapraszam do czytania i przy okazji do zapoznania się z fantastycznym blogiem 🙂 Przez długi czas wystrzegałam się wszelkich spodni z wysokim…

Mój styl

W rurkach i asymetrii

Uwielbiam szare niebo. Nie chcę żeby taka pogoda się skończyła. Chcę drodzy czytelnicy, żebyście wiedzieli, że to, co pokazuję na blogu to nie są stylizacje. Ja się tak po prostu ubieram. Ustaliłam sobie, że pokażę swoją twarz nie dlatego, że…

Mój styl

Sukienka od Natalii Siebuły

To ja w numerze jeden z mojej szafy. Prosta sukienka, którą się zakłada i się idzie… Kupiona we wrześniu była już przeze mnie ubrana trzy razy i za każdym razem się sprawdziła. To jest taka rzecz, która może być wystylizowana…

Mój styl

Chusta, bojówki i szpilki

Troszkę wstyd zważywszy na to, co się dzieje za oknem pokazywać się z odkrytymi palcami, ale w niedzielę było jeszcze ciepło:) Sandały schowane już więc do szafy – definitywnie pożegnałam się już z latem. Na sobie mam bojówki – moje…

Mój styl

Biała bluzka i czarne spodnie

Mam taki mały problem z białym kolorem. Z teorii wynika, że powinno mi być w nim do twarzy. W rzeczywistości, kiedy przymierzam białą bluzkę wyglądam natychmiast jak trup. Zaczęłam się więc martwić, że może coś jest nie tak z analizą…

Mój styl

Sukienka w drzewa

Pisałam o sukience Driesa Van Notena tutaj. Sukienka w drzewa. Tego potrzebowałam. Więcej wzorów już raczej nie pojawi się w mojej szafie, bo mam ich serdecznie dość. Ta poliestrowa namiastka ideału to przelotna zachcianka, która jednak daje mi wiele do…

Mój styl

Asymetryczna koszulka i strojne kolczyki

To nie jest ta sama asymetryczna bluzka co tutaj. Tamta była bardziej wycięta z przodu, ta jest wycięta na boku. Kiedy coś lubimy to podświadomie tego szukamy. Kolejna wersja tej samej czarnej koszulki trafiła do szafy. Tym razem znaleziona w…

Mój styl

Kolczyki rządzą

Co jakiś czas odnawia mi się miłość do kolczyków. Moim ulubionym dodatkiem były i zawsze będą długie wisiorki i naszyjniki, ale czasem lubię wyraźny kolczyk. Wyciągnęłam ze swojej szkatułki orientalne cudeńka i doceniłam ile może zrobić dla twarzy kawałeczek metalu…

Mój styl

Szara sukienka maxi

Mam najprostszą sukienkę na świecie. Wkładana przez głowę, jedna z wielu przedłużanych koszulek w mojej szafie. Ciemna szarość obroniłaby się sama, bo to jeden z moich kolorów, ale lubię dodać coś ekstra, czytaj niebieskie buty:) Do tego muszę dążyć –…

Mój styl

Paski i niebieskie Reeboki

Odkąd mam te trampki już nie przykładam uwagi do tego co mi się wyciągnie z szafy. Wszystko do wszystkiego pasuje, a jako dodatek idzie niebieski dół. Tak to jest – jak się non stop męczy temat french chic to podświadomie…

Mój styl

Asymetryczna koszulka i skórzane botki

Gdybym była wierna swojej porze roku (intensywnej zimie), chodziłabym podobnie ubrana non stop. To znaczy do czerni dobierałabym ciemną zieleń, brązy i od czasu do czasu czerwień. Ale nie, ja oczywiście muszę kombinować z niebieskim i fuksją, bo mnie ciągnie…

Mój styl

Zrobiona na szaro

Udało się – znalazłam trampki na ten rok. To jest moje rozpieszczanie samej siebie: postanowiłam kupować sobie co roku nowe trampki. Niektórzy szaleją na punkcie torebek, niektórzy kochają szpilki, a ja mam słabość do obuwia sportowego:) Śliczne niebieskie Reeboki kupione…

Mój styl

Spódnica maxi plus paski

Z racji ciągłego pisania o french chic, chwyciłam za bluzkę w paski. To był bardzo dobry zakup, dodam jeszcze, że cenowo bardzo rozsądny. Noszę ją do upadłego, bo nie dość, że wygodna, to jeszcze przemawia do mnie prostota wzorka. Ta…

Mój styl

Najlepsze połączenie

Co robi dobry dodatek? Dobry dodatek stawia kropkę nad „i” albo ratuje cały „outfit”. Za każdym razem kiedy mam ten zestaw – moją ulubioną tunikę i czarne legginsy (wiem, jak oryginalnie…) mam wrażenie, że czegoś tam brakuje. I koniec końców…

Zamknij