Kategoria

Mój styl

Mój styl

Kardigan zamiast płaszcza

Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 11 – Komfort Sweter, który mam na sobie, wypatrzyłam już dawno, ale czekałam na jakąś znaczącą promocję. W zeszłym miesiącu były przynajmniej dwa weekendy rabatowe i udało się go kupić w znacznie niższej…

Mój styl

Graficznie

Ten post jest realizacją wpisu: Moodboard nr 10 – Lata sześćdziesiąte Jak tylko zobaczyłam tę sukienkę, wiedziałam, że będzie moja. Moje absolutnie ulubione krój i kolory, po bokach kieszenie, noga odsłonięta, rękaw nie za długi – wszystko zagrało. Zdjęłam płaszcz…

Mój styl

Princeska

Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 9 – Amiszka. Szarą sukienkę już widzieliście w poście Dwie warstwy szarości. Tak jak tam zapowiadałam, sukienka przeszła płynnie w fazę ochłodzenia i wylądowała na golfie i czarnych rajstopach. Uważam, że cel jaki…

Mój styl

Pieprz i sól

Tym razem bez moodboarda, bo zabraliśmy spontanicznie aparat na spacer. Nie będę do tego nadpisywać specjalnej filozofii. W tym roku nie śledzę na bieżąco pokazów z fashion weeków, jakoś nie mam serca do tego. Po wszystkim nadrobię zaległości, ale nie…

Mój styl

Dekolt woda

Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 8 – Po grecku. Ta sukienka, przy okazji porządkowania szafy, dostała kategorię: nie wiem, co z nią zrobić. Ale, że długość moja ulubiona, kolor mój ulubiony i dekolt dość niespotykany, przełamałam się i…

Mój styl

Kobalt u Marii

Tę sukienkę pokazywałam Wam już we wpisie Moodboardy dla brunetek. Jak to zwykle bywa przy robieniu moodboardów, zakochałam się w kolorze. Teraz na pewno będę robić tak, że coś sobie zamówię, a później dopiero umieszczę to w kolażu, bo ostatnio…

Mój styl

Zwyklaki

Ten wpis jest realizacją posta Moodboard nr 6 – Skromność. Spódnica z kieszeniami, taka która pasuje do wszystkiego – tego było mi trzeba. Ta spódnica miała już przyjemność chyba ze wszystkimi koszulkami z mojej szafy. Ale oczywiście najczęstsze są spotkania…

Mój styl

Kolor wina

Ten post jest realizacją wpisu: Moodboard nr 5 – Marsala. Spódnica jest wspaniała, nie jest takim strasznym gnieciuchem mimo wskazującego na to składu. I ma dokładnie taki krój, jaki miała czarna spódnica z Mango, którą mi wykupili pierwszego dnia wyprzedaży….

Mój styl

W zieleni

Uff, poszło szybko – w piątek moodboard, w niedzielę zdjęcia. Żeby zawsze tak było. Ten wpis jest realizacją inspiracji: Moodboard nr 4 – Kwiaty Zła. Tak po prawdzie miałam już wypatrzoną tę sukienkę, musiałam ją tylko w piątek przymierzyć (kupiłam…

Mój styl

Dwie warstwy szarości

Dzisiejszy wpis jest realizacją moodboarda nr 3 – Nastrojowa szarość. Swoją drogą, pogoda od dwóch tygodni jest idealna na lekki płaszcz i gołe nogi 🙂Sukienka – Monika Kamińska, płaszcz – Reserved Concept, buty – Pier One Wszystko co mam na…

Mój styl

Mała czarna na co dzień

Ten strój jest realizacją mojego drugiego moodboarda. Tak mnie zmobilizowałyście w komentarzach, że zdjęcia zrobiłam jak na mnie błyskawicznie 🙂 Gdy skończę karmić, będę chciała na pewno kupić sobie małą czarną, która ma bardziej zabudowany dekolt i być może będzie…

Mój styl

Trochę romantycznie

Sprawiłam sobie wreszcie czarne półbuty o których marudziłam już od jakiegoś roku. Bardzo dobry zakup, noszę je dosłownie do wszystkiego. Rzeczy, które mam na sobie są względnie nowe i są już częścią nowej garderoby, tej pociążowej – nazwijmy ją w…

Mój styl

Trochę szarości

Wrzucam zdjęcia z tego tygodnia. Kupiłam rewelacyjne buty w Heavy Duty. Dosyć wysokie, ale bardzo wygodne. Świetny kolor, są też brązowe. Można zamawiać przez internet, ale radzę brać o rozmiar większe niż normalnie. Powoli sobie wszystko kompletuję, nie spieszę się…

Mój styl

Biała koszula

Pogoda coraz piękniejsza, wyciągnięte klapki, wiatr śmiga po palcach u nóg. Zastanawiam się nad Birkenstockami, bo klapki, które mam na sobie mogą się rozpaść lada chwila. Więc jak już kupować to tylko najlepsze. I w moim przypadku chyba najlepiej sprawdziłyby…

Mój styl

Niebieski szal

To się nazywa dodatek. Podczas porządkowania szafy trafiłam na szal o którym już dawno zapomniałam i który kupiony był lata temu w sklepie z używaną odzieżą. Moja miłość rozkwitła na nowo. Ostatni raz musiałam go założyć na studiach, był na…

Zamknij