Mój styl

Stylizacje, styl, minimalizm, czerń, tomboy, chłopczyca.

Podsumowanie roku 2016

A więc jednak zielony płaszcz... Po komentarzach pod postem z zielonym płaszczem domyślałam się, że będzie to faworyt. Rzeczywiście to ubranie wydaje mi się super trafione i na pewno jest jednym z mocniejszych punktów w mojej szafie.

Czerwona sukienka

Przyszedł czas na czerwień w moim wykonaniu. To ma być taki silny sygnał tego, że coś mi się w końcu przestawiło i jestem gotowa na odważniejsze kroki. Ta czerwień dała mi siłę, ona mówi: jeńców nie bierzemy. Czuję się w tym kolorze bardzo obecna.

Idealna koszula

A teraz wchodzę ja, w białej koszuli. Tak, tak - w białej koszuli. Napisała do mnie moja czytelniczka Agnieszka, która postanowiła wybić mi z głowy niechęć do tego elementu ubioru.…
x