Mój styl

Bowling bag

I znowu kupiłam coś dzięki poleceniu jednej z Was. Nie umiałam niestety znaleźć, kto mi tak reklamował torebki marki Baron, ale zapisałam sobie tę stronkę w zakładkach i okazało się, że jak szukałam specyficznego rodzaju torebki, to tam go znalazłam. Oni mają teraz rabat 30% z okazji dnia kobiet, więc jak ktoś szuka torebki… Podpytałam, rabat będzie na stronie do 08 marca do 23:59 🙂

W każdym razie torebka super, w lakierku, który tak uwielbiam i który w końcu odważyłam się mieć na torebce. I od razu na spódnicy, bo czemu nie. To ma być rok odwagi, a nie tylko jeansów i golfów.

Płaszcz Top Secret
Szal H&M
Sweter Benetton
Spódnica Dorothy Perkins
Torebka Baron
Buty Bayla

Od razu wytłumaczę się też z wdzianka z kiepskiego składu. Kupione zostało z pełną świadomością, że to byle co, ale może trochę powyglądać, przynajmniej przez jeden sezon. Bo to taki raczej wiosenny cieplejszy płaszczyk. Spełnia swoją funkcję, ale raczej ciężko mi go polecać – to absolutnie nie jest zakup na lata. Raczej coś czarnego z kapturem, po co można sobie na szybko sięgnąć wychodząc z domu w ubraniu w jakimkolwiek stylu. Właśnie z taką myślą kupiłam i jest ok.

Zdjęcia spontaniczne, zatrzymaliśmy się i trzasnęliśmy fotki pod wieczór, stąd takie tło. No ale chciałam Wam pokazać torebkę i spódnicę, była super okazja. O rety, ile ja dzisiaj marudzę… Zamiast się cieszyć, że za chwilę dużo imprez, bo pół rodziny ma na wiosnę imieniny, urodziny. Że zaraz wyjdzie słońce, że zielono, że ciepło. Że są fajne trendy na wiosną tak naprawdę, znowu coś kwiatowego można przysposobić 🙂

A dzisiaj Was zapytam, jaki kształt torebki lubicie najbardziej? Bo za mną właśnie taki kształt jaki mam tu na zdjęciach chodził bardzo długo.

KOMENTARZE

  1. wczerni

    Płaszczyk i sweterek podoba mi się bardzo, spódnica zupełnie nie, ale ważne, że Tobie się podoba 🙂

  2. Madzia Rębowiecka

    Na co dzień bardzo lubię duże, miękkie torby 🙂 Aczkolwiek obecnie podobają mi się różne kuferki… chodzę już nad jednym od miesiąca, ale ciągle mam wrażenie, że jest zbyt „panciowaty” jak dla mnie… Ale może się skuszę na coś nowego, na wiosnę 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Chodzi Ci o takie kufry jak lekarskie torebki, czy takie bardziej retro o bardzo sztywnej formie?

  3. Kasia (długa droga do Domu)

    Moja wymarzona, ulubiona, idealna, mogę z nią chodzić do końca życia i mam nadzieję, że nigdy się nei zniszczy – https://wittchen.com/torebka-damska,p1212200#851266. Nie lubię zmieniać torebek, mam na stanie dwie – jedną tę, drugą również z Wittchena – mniejszą, ciemnobrązową, taką troszkę kuferkowatą, na wyjścia na miasto itp.

    • Maria Autor wpisu

      Fajnie jak się człowiek tak przywiązuje do rzeczy, aczkolwiek ja się ostatnio w kwestiach modowych tak rozkręcam, że cały czas coś nowego mam na myśli haha. Więc właśnie teraz jestem bardziej za zmienianiem torebuń 🙂

    • Mysza

      O rany! Moja ukochana torebka! Tylko czemu jest tak droga? Jak mi się zniszczy to jak ją mam kupić ? Ja kupowałam ją ze 3 lata temu z jakimś rabatem, ale chyba nie miała takiej kosmicznej ceny…

  4. Sali

    Bardzo mi się podobasz w tym wydaniu,fajnie zgrałaś tą trudną moim zdaniem do noszenia spódnice:)

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki. Z białą koszulą jeszcze muszę spróbować 🙂

  5. ana

    Mario, jaki masz rozmiar tego płaszcza?

    • Maria Autor wpisu

      36, choć zawsze noszę 38 🙂

  6. Lin

    Od kilku lat jestem wierna jednemu fasonowi torebek: hobo bag w rozmiarze XXXL. Koniecznie czarne, skórzane lub imitujące skórę, miękkie, zaokrąglone na dole, bez żadnych ozdób, klamerek itp., na dłuuugim pasku żeby nosić na listonosza. Taki wielki, surowy wór.

    Świetnie wyglądasz!

    • Maria Autor wpisu

      Dzięki Kochana, też swego czasu lubiłam miękkie torebki, ale teraz doceniam jak torebka trzyma formę 🙂

  7. szaraczek

    Świetna spódnica i bardzo Ci pasuje! Torebka raczej nie w moim stylu: noszę wyłącznie listonoszki, takie trochę męskie (albo zupełnie męskie: kupione w męskim dziale). Ale mam też jedną „lakierkę”: malutką czarną na srebrnym łańcuszku (na większe okazję). Za to szaleje z butami lakierkami: uwielbiam czarne lakierowane oksfordki, mam też lakierowane szpilki i baletki. Lakierkowo spełniam się też kupując buciki dla córki: te małe są jeszcze cudniejsze od dorosłych wersji (zwłaszcza czerwone z paseczkiem z przodu :-)).

    • Maria Autor wpisu

      Tak! Piękne są takie małe lakiereczki… Jak sobie już na sto procent poukładałam, że kocham lakierki, to w końcu się odważyłam i na torebkę taką 🙂

      • szaraczek

        Myślę że i ja powoli dojrzeję do lakierowanej dużej torby, tudzież spódnicy. Jeszcze kilka lat temu nie znosiłam odzieży skórzanej, a teraz ołówkowa spódnica ze skóry to moja ukochana część garderoby: w niczym innym nie czuję się tak kobieco i seksownie :-).

  8. Inga

    Ja nie przepadam za lakierowane skórą. Kilka lat temu pod wplywem impulsu (i dużej przeceny) kupiłam prawie identyczną jak Twoja w Monnari, ale później oddałam ja Mamie, bo prawie w ogóle nie nosiłam. Wydawało mi się ze mnie postarza. Uwielbiam duże torby z miękkiej skóry, ale to niestety nie jest biznesowy Look. Ostatnio dwie fajne biznesowe torby widziałam w Primamoda, ale z bliska wygladaly jak z ekoskory, sztywne itd. Zapytalam sprzedawczynię, o co tu chodzi, bo torby po 699. Pani odpowiedziala, że skóra jest woskowana aby byla trwalsza 🙁 Takie samo negatywne zdanie mam o torebkach ze skóry saffiano. Producent namawia na wydanie kolo 1000 zł za coś co wygląda jak plastikowe 🙁
    Biznesowe torby powinny być ponadczasowe, bez wytłoczeń, ale jednak dawać taki efekt profesjonalnego wow. Trochę się rozpisałam, ale akurat szukam czegoś takiego w sklepach i jest ciężko. Jeszcze trochę a stwierdzę, że to mission impossible. Zdecydowanie temat na bloga 😉

    • Anna

      Mam to samo zdanie o skórze saffiano – zawsze się zastanawiam, komu się to tak naprawdę podoba, bo wygląda okropnie plastikowo i tanio.
      A co do moich torebkowych wyborów , to na co dzień do pracy dość spora torba na ramię na grubym, raczej krótkim pasku, w której mieści się mój podręczny wszechświat (zawsze parasolka, kosmetyczka, książka, materiałowe torby na zakupy, pojemniki z obiadem itd.). Na zimniejszą połowę roku mam czarną torebkę, na lato białą. A w weekendy nieduża torebka crossbody (mam kilka w różnych kolorach). Wszystkie torebki mam skórzane, z licowej skóry. I koniecznie zamykane na zamek (duże) lub przynajmniej na zatrzask w klapce (małe). Otwarte lub półotwarte torebki to dla mnie nieporozumienie.

    • Gosia Brzóska

      Ja też nie jestem fanką skóry saffiano. Dla mnie wygląda zupełnie jak taki syntetyczny, tłoczony materiał, z którego można kupić torebki w H&M.
      Sama jestem fanką czarnej skóry licowej i też próbowałam znaleźć torebkę…przez pół roku! Zabierałam na zakupy zapas pieniędzy na wypadek, gdybym trafiła na odpowiedni model. Wreszcie w grudniu znalazłam swój ideał w TK Maxx i (jak każdy skórzany element garderoby) jest moim oczkiem w głowie 🙂

      • Maria Autor wpisu

        Mi też saffiano się na ogół nie podoba, chociaż widziałam gdzieś ostatnio czerwoną, sztywną torebkę z tego i była naprawdę śliczna. Tylko nie wiem gdzie to było, możliwe, że Wittchen czy coś w tym stylu.

  9. karolina

    Zupełnie nie podoba mi się ta spódnica.. a jednak całość jest ok. Wyglądasz fajnie, z charakterem i wszystko do siebie pasuje łącznie ze szminką 🙂 ja mam wstręt do spodni z ekoskóry, spódnic i lakierowanych ubrań. Mój chłopak wręcz przeciwnie i zawsze się o to spieramy.

    • Maria Autor wpisu

      A u nas jest przeciwnie niż u Was. Ja lubię, Wojtek nie. Dzięki 🙂

  10. Magda

    Wyglądasz pięknie, kwitnąco, kobieco i wiosennie, mimo, że w czerni 🙂 Ogólnie Twój wygląd zmienia się na plus cały czas wg mnie 🙂 Ja uwielbiam torebki kwadratowe lub prostokątne, ale też zmierzające ku kwadratowi, ale z nieostrymi kantami, niezbyt duże. Kiedyś wielbiłam te w kształcie jakby siodła (nadal mam 2 takie), ale jednak są niepraktyczne, bo rzeczy się źle układają w takiej torebce. Ogromnym dla mnie plusem jest możliwość przewieszenia torebki na krzyż, czyli długi pasek, dużo jeżdżę rowerem, także do pracy, poza tym lubię mieć wolne ręce 🙂 Pozdrawiam wiosennie!:)

    • Maria Autor wpisu

      To prawda, opcja na krzyż jest ważna, ta torebka też ją ma, ale chyba nie będę korzystać 🙂 Ja miałam fajne siodło dawno temu, ale pasek był za długi, męczyłam się i w końcu oddałam koleżance, której to nie przeszkadzało.

  11. Eliza

    Jeju… Maryśka! …dech mi zaparło! Wygląsz i kobieco, i dziewczęco, świeżo, i z pazurem.
    Moja ulubiona fotka – czwarta od góry. Dzięki za cynk ws. fajnej marki torebkowej. I dzięki za estetyczne doznania, które mam patrząc na dzisiejsze zdjęcia.

    Serdeczne pozdrowienia

    • Marta

      Ja również polecam torebki z tej firmy. Mam jeden „worek” i jest świetny.

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję Eliza, ale mi się miło zrobiło 🙂

  12. A

    Ja jestem miłośniczką plecaków (od torebek lubią boleć mnie plecy). Pod choinkę dostałam wymarzony NGA 5290 (plecak fotograficzny, ale tak świetnie zaprojektowany, że dla mnie idealny mimo, że fotografem nie jestem).

    Mario, czy korzystałaś z serwisu polyvore? Jestem leniuszkiem i nie biegam po sklepach, nie chce mi się przekopywać przez cały internet, a lubię mieć ładne, porządne rzeczy i szukam sposobu na pogodzenie tych dwóch potrzeb 🙂 polyvore wydaje mi się obiecującą opcją.

    • A

      Zapomniałam dodać, że szukam opinii na temat tego serwisu 🙂 zabrzmiało to jak reklama, a ja nawet nie założyłam tam konta póki co 🙂

      • Annette ;-)

        Plecy bolą, gdy torebkę nosimy na jednym ramieniu, wystarczy zacząć nosić ją w ręku i powinno być lepiej.

        • A

          Prawda, o tym nie pomyślałam. Z drugiej strony, zazwyczaj noszę ze sobą laptopa, więc noszenie w ręku też nie zdałoby egzaminu.

        • kreska SSu

          Noszenie w ręce – wg tego, co mi mówiła rehabilitantka – to najgorsza rzecz dla kręgosłupa (długa dźwignia). Trzeba jak najbliżej tułowia. Najlepiej plecak albo listonoszka i zmiana ramienia prawe/lewe.

    • Maria Autor wpisu

      Tak, często korzystam z polyvore, robię tam niektóre kolaże. Tylko ono służy do tego, żeby sobie zrobić np. jakąś kompozycję z rzecz, które się wcześniej znajdzie w sklepach, a Tobie chyba chodzi o jakieś serwisy, które skupiają w sobie oferty jak największej liczby sklepów, prawda?

      • A

        Tak, dokładnie czegoś takiego szukam. Sprawdzałam ostatnio Zalando i Domodi i na razie dobre wrażenie zrobiło na mnie tylko Zalando (świetne są filtry wyszukiwania po materiale i kolorze).

        • Maria Autor wpisu

          Zalando to sklep, który skupia bardzo wiele marek. Natomiast http://domodi.pl/ to taki serwis o jaki Ci właśnie chodzi, który skupia wiele sklepów m. in. Zalando właśnie. Sprawdź jeszcze np. http://allani.pl/

  13. pilar

    Fajna spódnica, chociaż jak dla mnie lakierowana skóra i na spódnicy i na torebce to trochę za dużo szczęścia 🙂

    Co do torebek, to ja na co dzień uznaję tylko model, który da się nosić na ramieniu na ukos, mieści laptopa 13″ i jest zapinana na zamek. Mam dwie – elegancką z czarnej gładkiej skóry i z brązowej postarzanej skóry wycinanej w ornamenty w stylu boho. Więcej mi nie potrzeba. Mam za to sporo kopertówek i malutkich torebek na łańcuszkach na różne wyjścia i tu już nie mam szczególnych wymagań – mają mnie po prostu zachwycić 🙂 Wielkości pośrednie są dla mnie niepraktyczne.

    • Maria Autor wpisu

      A ja jeszcze myślałam o czymś takim jak żakiecik w lakierku, haha, kurtunia taka.

  14. Tynka

    O nie, ta spódnica i torebka zdecydowanie nie. Mam wrażenie że pomyliłam blogi. Reszta jest idealna, cudowna ale ehh.. tym razem jestem na nie.

    • Maria Autor wpisu

      Od zawsze deklaruję miłość do lakierka i teraz ją wyrażam. Wielu będzie próbowało nas rozdzielić, ale przetrwamy to 🙂

  15. joanna

    mam podobną torebkę barona, nielakierowaną i wiekszą, natomiast chciałabym jeszcze mieć tę
    http://www.e-baron.pl/sena-torebka-skorzana-czarna.html

    • Maria Autor wpisu

      Duża i prosta, bardzo fajna 🙂

  16. Eika

    Sama bym się tak ubrała. Kropka w kropkę, chyba pierwszy raz widzę u Ciebie coś tak bardzo w moim stylu. Aż się zastanawiam nad tą spódnicą, jest ładna i ma dobrą długość. Tylko nie wiem gdzie bym ją nosiła.
    Ja najbardziej lubię torebki prostokątne, formatu A5, na grubym pasku i taką najczęściej noszę.
    Wizualnie podoba mi się też takie coś: https://www.barellybags.pl/images/products/big/Torebka-Casablanca.1392.jpg ale nie mam zdrowia do dużych, ciężkich (oczywiście, ciężkich bo wypchanych) toreb. Plecaki najlepsze 😀

    • Maria Autor wpisu

      Fajna ta torebka, konkretna. A spódnica to taka normalna jest wbrew pozorom. Każdy golf, jednolity sweter, biała koszula będą pasować 🙂

      • Eika

        Tak, ale do pracy ani na uczelnię bym jednak nie ubrała. Na większość innych okazji jak najbardziej, ale mam za mało takich możliwości w stosunku do ilości ciuchów niepracowych 🙂 I w szafie już wiszą 2 skórzane spódnice.

  17. Gosia Brzóska

    Moje ulubione torebki to kuferki! Chociaż ostatnio zauważyłam w sklepach internetowych wysyp bowling bag i też mi się podobają – może dlatego, że są w sumie takie kuferkowe 🙂
    Mario, na tych zdjęciach Twoje włosy prezentują się przepięknie.
    Gratuluję Ci przy okazji pomysłu i utworzenia strony. Z całej strony najbardziej podoba mi się… strona. Jest bardzo ładna i patrzę na nią z przyjemnością.
    A z marudzenia, to ta spódnica kojarzy mi się tylko i wyłącznie z ceratą, dla mnie za dużo błysku na raz. Torebka bardzo mi się podoba 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Dziękuję 🙂 Naprawdę jest wysyp tych torebek? O kurczę, to ja coś przeoczyłam jak tak z zacięciem szukałam 🙂

      • Gosia Brzóska

        Widziałam ich sporo na stronach brytyjskich sklepów internetowych. Z drugiej strony mnie się mogło wydawać, że jest ich wysyp, bo szukałam czegoś innego. Jakbym szukała bowling bag, to pewnie w każdej by mi coś nie pasowało i stwierdziłabym,że jest z nimi bida 🙂

  18. Ewa Wiktoria

    Wow! Jaka drapieżna Maria! Spódnica i torebka nie są w moim stylu, ale ponieważ uwielbiam czarny total look, to ogólnie jest ok. Co do torebek, to obecnie w grę wchodzą duże, proste, gładkie, z małą ilością ozdobników. Teraz mam dwie cudowne od „Dzikiego Józefa”. Czarną i kamelową. Uwielbiam je i nie patrzę nawet w stronę żadnych innych. Oczywiście na „wyjścia” biorę jakąś małą. Mam trzy: beżową i czarną na długim pasku oraz czarną na krótkim pasku na imprezy typu Sylwester.

    • Maria Autor wpisu

      A te Józefy, to one są takie mocno ciężkie, co? W sensie kawał torby. Ale bardzo ładnie się prezentują, muszę przyznać.

      • Ewa Wiktoria

        Lekkie nie są, ale jakoś daję radę. Miłość zniesie wiele. Hahaha

  19. Nalevka

    Ja bym tu widziała jakąś spódnicę z czarnego aksamitu/weluru. Ale cały look bardzo interesujący. Zdjęcia jak z dobrego czasopisma o modzie. Obejrzałabym się za Tobą na ulicy. Mimo, że monochromatycznie to jednak różne faktury, lakierowane akcesoria sprawiają, że jest bardziej przestrzennie – nie jesteś jedną wielką czarną plamą 😉
    PS: Bardzo chciałabym zobaczyć Twój pomysł na bardzo popularne teraz rajstopy kabaretki. Sama się zastanawiam, czy można je jakoś ograć, żeby nie wyglądały zbyt wieczorowo w codziennym stroju.

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo lubię kabaretki, bardzo fajny pomysł, naprawdę mi się zachciało ich teraz. No i właśnie o tej samonakręcającej się machinie inspiracji pisałam 🙂

    • elam

      Co myślisz o połączeniu kabaretek ze skórzaną czerwoną kurtką i szpilkami? Widziałam, wyglądało to bardzo efektownie. Ale na pewno nie każdemu będzie pasować 😉

  20. Nina Wum

    Wyglądasz świetnie. Ascetycznie, a jednocześnie bardzo zdecydowanie.
    Bombowa spódnica -właśnie szukam czegoś podobnego, z mocnym błyskiem. W skórze czy pseudoskórze nie jest łatwo uniknąć efektu przebrania na BDSM-ową imprezę, ale ja lubię takie lawirowanie na granicy tzw. dobrego smaku. Albo i poza nim.
    A torby…nie zwracam na nie przesadnej uwagi. Mają być pakowne. Na co dzień chodzę z prostokątną szkolną torbą na suwak, mam też jedną prostą z tłoczonej czarnej nibyskóry, jedną w stylu militarnym (wytarty szary drelich, liczne sprzączki) i jakiś welurowy woreczek na eleganckie okazje. Nie potrafię w sobie obudzić płomiennej miłości do toreb czy butów. Biżuteria! O, to inna sprawa. 😀

    • Maria Autor wpisu

      Akurat efekt przebrania a BDSM-ową imprezę to chyba byłby naprawdę fajny komplement jak dla mnie 🙂 Te klimaty są niesamowitym źródłem inspiracji. Też lubię to lawirowanie, może niekoniecznie na sobie, choć czemu nie czasem. Spódnica jest bardzo fajna. Tylko teraz cena jest trochę wyższa, widzę że uzupełnili rozmiarówkę.

      • Nina Wum

        Ha, dla mnie to też jest komplement. Cała rzecz w tym, że BDSM-owe imprezy są z zasady zamknięte, ktoś w lokalu pilnuje porządku i można tam czuć się całkowicie bezpiecznie, będąc bardzo, bardzo opiętą czy roznegliżowaną. Na polskiej ulicy – bynajmniej.

  21. Avarati

    Mario, wyglądasz bajerancko! Kurde, czerń, ta spódnica – czysty bajer! No, ale ja jestem zafiskowana na punkcie mocnych klimatów i skóry. Mam ramoneskę, płaszcz skórzany, ale wciąż mi jej za mało. Teraz poluję w ciucholandach na skórzane spodnie. Może trafię na jakiś świetny okaz 🙂

    A jesli chodzi o torby… to z jednej strony wolę kupować buty, butów i perfum nigdy za wiele. Ale torba musi być zauważalna – albo duża, albo oryginalna, z jakimś mocnym akcentem. Bardzo lubię listonoszki, zwłaszcza przewieszona asymetrycznie. 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Ale super, że akurat Ci się podoba 🙂 Dzięki <3

  22. Katarzyna

    Mario, uwielbiam Cię w takim stylu. Z pazurem i z klasą! Świetna spódnica i torebka. Nogi piękne- ale to wiesz 😉 A co myślisz o motocyklowych botkach z ćwiekami albo ramonesce do takiej spódnicy i torebki? Jakoś tak Cię widzę. Wymiatałabyś 😉 Chociaż to czarne wdzianko też jest super.

    • Maria Autor wpisu

      Chyba bym już tak nie mieszała skór, jakoś na sobie akurat tego nie widzę 🙂 Ale fajne by były botki albo kozaki lakierowane. Ja wiem, że to jest przesada – trzy lakierowane rzeczy, ale ja tak lubię haha.

  23. The Light Blondie

    Moje ulubione torby mają trapezowaty kształt 🙂 Wydaję mi się najbardziej klasyczny 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Wiesz jak to jest z klasyką, każdy ma swoją haha. Trapezy rzeczywiście są na topie już dosyć długo!

  24. kaay

    Pięknie wygląda lakierek 🙂 A ja bardzo lubię torby na długim pasku, kiedyś listonoszki, teraz wolę mniejsze. A tak w ogóle od kilku miesięcy chodzę wszędzie z obagiem i go kocham!

    • Maria Autor wpisu

      A jaki masz kolor? Nosisz na ramieniu czy w ręku?

      • kaay

        Czarny z czarnymi rączkami. Noszę różnie, w ręku wygląda najfajniej, ale czasem wygodniej na ramieniu. W żadnej torebce tak łatwo mi się nie znajdywało rzeczy 🙂

  25. Ania // Kosmeologika.pl

    Ja lubię wszelkie teczki w stylu Cambridge Satchel. Skóra, dwie klamerki i jest 90% pewności, że się zakocham 😉

    W Twoim stroju podoba mi się to, że niby od stóp do głów na czarno, ale dzięki szmince, lakierowaniu i ciekawym fasonom jest to naprawdę ciekawe zestawienie.

    No i buty Bayla chodzą za mną od… nie powiem kiedy. Łaknę.

    • Maria Autor wpisu

      Te Cambridge tym bardziej mi się podobają, im mniej są na topie. A kiedyś były dosłownie na każdym blogu i w każdym kolorze. Ale naprawdę śliczne są 🙂 Ja bym chciała ciemnoróżową albo neonową jakąś, może pomarańczową 🙂

  26. edka

    Jest moc i charakter, zadziornie, wygląda jakby ręce ci się same do tych kieszeni pchały 🙂 Ja u siebie ze skóry to tylko zamsz toleruję (nie mówię tu o butach, torebkach czy paskach)…

    • Maria Autor wpisu

      Dokładnie, zawsze jak spódnica ma kieszenie to się same łapki pchają 🙂

  27. Ax

    Podoba mi się bardzo łączenie matu z połyskiem! Na bowling bag miałam kiedyś fazę, nazbierałam kilka wersji na różne okazje. Dzisiaj noszę surowo wykończoną hobo bag ze skóry i powoli przymierzam się do listonoszki. Nie znalazłam jednak do tej pory surowej i eleganckiej. Większość listonoszek wygląda jakoś tak westernowo, albo uczelniano, albo sportowo.

  28. Konstancja

    Napatrzeć się na nogi nie mogę! Spódnica świetna, bardzo moja, ale obawiam się że czułabym się w niej wiecznie wygnieciona. 🙂 i cudnie dobrany odcień szminki!

  29. Makosza

    Pochodzę z zimowej rodziny, większość urodzin, imienin, rocznic to styczeń i luty. Może nie jest ciepło ale czasami słonecznie.

    Widać dużą zmianę. Czasami przeglądam stare wpisy o typach, podziale kolorów i nastawienie na nowości jest zauważalne. Ale to dobrze, bo jak człowiek się nie zmienia to stoi w miejscu.

  30. elam

    Torebka jest piękna 😉 Płaszcz również ładny. Jedyne co mi się nie podoba to spódnica – ale to moje zdanie. Ogólnie wyglądasz bardzo pozytywnie. To chyba pierwsza twoja stylizacja, kiedy nie przeszkadza mi, że cały strój jest czarny. Chyba właśnie dzięki połyskowi na torebce i wrażeniu lekkości, które daje długość spódnicy i płaszcza.
    Odpowiadając na twoje pytanie o torebki, ja najbardziej lubię miękkie, matowe torby średniej wielkości z dwoma uchami, noszone na ramieniu. Mam 4 takie w kolorach: karmel, taupe, bordo, dzianinową biało-czarną w norweskie wzory. Bordowa torba trochę odbiega od schematu, jest lakierowana i usztywniona. Poza tym noszę kopertówki na wieczorne wyjścia (2 czarne i jedna w kolorze bardzo jasnym, różowo-beżowym). Ostatnio skusiłam się na nowy rodzaj. Kupiłam 2 małe torebki do ręki (nie jest to klasyczny kuferek, ale coś w tym rodzaju) – czerwoną i beżowo-czarną – jestem zadowolona, pasują do wielu zestawów. Ale ogólnie nie lubię kuferków, a najbardziej nie odpowiadają mi duże torby na pasek. Wydaje mi się, że są niewygodne i optycznie poszerzają biodra.

  31. elam

    Dodam jeszcze coś, co tutaj będzie pewnie niepopularne. O ile cenię sobie skórzane buty i niemal zawsze takie kupuję, o tyle nie widzę potrzeby posiadania skórzanych torebek. Buty to kwestia komfortu, a torebki… Owszem skóra wygląda na pewno lepiej, ale:
    – lubię lekkie torby, a skórzane które mierzyłam były dość ciężkie nawet puste,
    – mam ok. 10 różnych torebek, które mogę dopasować do różnych ubrań, okazji, potrzeb a przy cenach toreb skórzanych byłoby to niemożliwe,
    – wydaje mi się, że torby powinny być dość często zmieniane ze względów higienicznych, nosimy różną zawartość, a nie wiem jak można naprawdę skutecznie wyczyścić wnętrze torebki, wolę więc raz na jakiś czas ją zmienić. Skórzane nosiłabym pewnie bardzo długo, szkoda by mi się było z nimi pożegnać.

  32. Floriel

    Zmieniając trochę temat – jak przestać kupować? Określiłaś styl, mniej więcej wiem czego potrzebuje, ale cały czas mam ochotę kupować nowe ubrania… często są to rzeczy, które są piękne, bardzo mi się podobają i wpisują się w wizje stylu, ale nie są odpowiednie np do pracy. Cały czas wydaje mi się ze czegoś mi brakuje, przeglądam Pinterest i to rodzi jeszcze więcej zachcianek.

    Dla przykładu – miałam fazę na czarne ubrania, a teraz stwierdzilam ze w sumie przydałoby mi się więcej pastelowych, typu szary, błękit, róż, wiec momentalnie zaczęłam przeszukiwać strony internetowe i chciałam kupowac mnóstwo jasnych ubrań.
    Chciałabym w ciągu miesiąca wymienić totalnie cała szafę, ale nie mam na to finansów Czy któraś z was tak miała? Może macie dla mnie jakies porady?

    • Floriel

      Oczywiście to ja „określiłam” – nie wiem czemu ale tablet mnie poprawił

    • Anq

      Moja porada to zaprzestanie przeglądania stron i sklepów związanych z modą… To jedynie rozwiązanie, jeśli pokusa jest tak silna.
      Zyskany czas warto poświęcić na jakieś pożyteczne i bardziej rozwijające zajęcia.

  33. salvadorawdali

    Mario, wyglądasz mega! Mnie się bardzo podoba -wszystko spójne, cudowny makijaż ale na pierwszy plan i tak wysuwa się Twoje osobiste piękno.

    Nigdy nie miałam hopla na punkcie torebek, mam od 18 roku życia jedną skórzaną, takie siodło właśnie i choć jest już w opłakanym stanie (ma pełno zarysowań i blizn po deszczu, atramencie) to ciężko mi się z nią rozstać.
    Druga mniejsza i lżejsza na wyjścia z czarnej tłoczonej skóry w typie małej listonoszki znaleziona w second handzie. Być może chciałabym czegoś pośrodku lub plecaka bo tak jak któraś z poprzedniczek, też jestem całoroczną rowerzystką.

  34. rawita

    Mam ogromny sentyment do lakierowanej skóry i kupuję Twoją stylizację w całości 🙂 Spódnica sama w sobie podoba mi się średnio, ale w tym zestawieniu bardzo i wcale nie uważam, że za dużo lakierku. Torebka boska! Bardzo podoba mi się też połączenie z mokasynami.
    Do skórzanych torebek mam ogromną słabość i zawsze kupowałam ich za dużo. Jedną z moich ulubionych jest właśnie lakierowany kuferek tłoczony w krokodyla. Odkąd jednak szarpnęłam się na worek Zofii Chylak z pytona właściwie inne mogłyby nie istnieć. Przynajmniej jeżeli chodzi o średnie torebki, bo niestety ostatnio zmuszona jestem nosić bardzo często ze sobą laptop i spory zestaw książek, do czego potrzebna jest torba xxl. Boję się, że w każdej skórzanej by popękały w końcu ramiona, więc „do zadań specjalnych” mam coś takiego http://czarnyszyje.pl/kolekcja/frontpage/torba-xl-z-tyveku-kolor-czarny. Nie przepadam za ekoskórą, jak już coś ma nie być z naturalnej, to wolę materiał, który skóry nie udaje.

  35. ika

    Jest moc 😉 Połączenie faktury i długości spódnicy są dość ryzykowne, jednak z prostą górą i płaskimi butami się bronią, nie rodząc nieciekawych skojarzeń. Co prawda ja bym się tak nie ubrała, ale na Tobie mi się podoba. Nawet połączenie lakierowanej spódnicy z podobną torebką jest spoko, bo monochromatyzm to wszystko uspokaja.
    Jak na razie mam 2 torebki – codzienną czarną ze sztucznego saffiano i skórzaną brązową, licową. Coraz chętniej jednak powitałabym w swojej kolekcji jakąś lakierowaną sztukę, może kopertówkę. I koniecznie muszę wymienić swoją dzienną torbę na coś ze skóry, bo się ściera. Namiary na proste, nie za duże czarne torebki mile widziane 😉

  36. jeeves

    Zestaw wspaniały. Według mnie zestawienie ze skromną czarną górą i kryjącymi rajstopami jest jedynym dopuszczalnym sposobem noszenia skórzanej spódnicy na co dzień. Co do toreb – tylko do ręki, nigdy na ramię, raczej skóra, duża, prosta, lekko usztywniona, bez zbędnych ozdób, najlepiej jedna czarna i jedna koniakowa. Bardzo sobie chwalę Barona, tylko znaczek za duży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x