Pogoda coraz piękniejsza, wyciągnięte klapki, wiatr śmiga po palcach u nóg. Zastanawiam się nad Birkenstockami, bo klapki, które mam na sobie mogą się rozpaść lada chwila. Więc jak już kupować to tylko najlepsze. I w moim przypadku chyba najlepiej sprawdziłyby się proste i czarne. Wzornictwo tej marki bardzo mi się podoba. Koszula z H&M kupiona jakieś trzy lata temu sprawdziła się nawet w obecności większego brzucha. W tym zestawie czułam się idealnie. Po ciąży będę szukać jeszcze jednej białej koszuli, ale o bardziej dopasowanym kroju. Jak już kiedyś wspominałam nie mogę się doczekać zestawu: biała koszula i proste jeansy.biała koszula czarne spodnieA tutaj coś co mi się ostatnio śniło. I to już nie pierwszy raz. Otóż wchodzę do jakiegoś klubu w dresie Adidasa i jestem obwieszona złotą biżuterią. Czasami ten dres jest czarny, czasem biały z czarnymi paskami. Można powiedzieć, że to taka moja mała perwersja. Chętnie bym się tak ubrała. Nie mam żadnych marzeń dotyczących stroju jak z czerwonego dywanu, czy jak z bajki, czy broń boże czegoś mega seksownego. Moją skromniutką zachcianką, która chodzi mi po głowie już kilka lat jest bycie przez jeden dzień dresiarą obwieszoną złotem 🙂

dres adidasaW czasach licealnych bardzo lubiłam Korna, Snoop Doga i podobne klimaty, więc tak staram się uzasadniać moje ciągoty do dresu. A Wy macie jakieś śmieszne albo perwersyjne pragnienia dotyczące ubioru? Może coś jeszcze bardziej wstydliwego? Śmiało, nie będę się śmiać…

Odnośnie wstydliwych tematów: nie potępiam zakładania skarpetek do klapków, wręcz czasami bardzo mi się takie zestawienia podobają.