Analiza kolorystyczna

Analiza kolorystyczna: Typ chłodny czy ciepły?

Wyjściowym punktem do sprawdzenia, jaką porą roku jesteś, będzie określenie temperatury kolorytu Twojego ciała. Skup się tylko i wyłącznie na tym punkcie i nie wybiegaj w przyszłość. Nie sprawdzaj tego, co to będzie później dla Ciebie oznaczało. Dopilnuj, by już na początku wędrówki nie popełnić błędu. Gdy tylko zorientujesz się czy jesteś typem chłodnym, czy ciepłym zaczniesz rozumieć jakich kolorów unikać. Nie będziesz jeszcze wiedziała, jakie kolory będą najlepsze, ale przynajmniej poznasz kierunek w jakim powinnaś iść.

Obowiązuje naprawdę prosta zasada:

Jeżeli masz ciepły typ urody, będzie Ci do twarzy w ciepłych kolorach.
Jeżeli masz chłodny typ urody, będzie Ci do twarzy w chłodnych kolorach.

Proste, prawda? Tylko co to są ciepłe i chłodne kolory?

Ciepłe kolory to te, w których widzimy cząstkę żółtego, a chłodne kolory to te, w których widzimy odrobinę niebieskiego. Spójrz na poniższą ilustrację. Na górze masz przykłady ciepłych odcieni kolorów, na dole chłodnych. Czy wychwytujesz te niuanse?

Ciepłe i chłodne kolory

Jest kilka sposobów na to, by określić typ urody. Na pewno o niektórych tu spisanych słyszałaś już wcześniej. Niektóre są trudne i nie dla wszystkich oczywiste do odczytania, ale warto się postarać i spróbować każdego z nich. Praktycznie każdy człowiek jest możliwy do zidentyfikowania, „neutralne” typy urody raczej nie istnieją – przynajmniej ja się z nimi nie spotkałam. Jest jednak możliwe żeby niektórym osobom zmienić typ urody za pomocą makijażu, ale o tym kiedy indziej. Dla nas liczy się odkrycie naszego prawdziwego ja.

Kolor żył

Metoda dosyć trudna, nawet dla specjalisty, jednak mimo wszystko warta wzmianki. Patrzymy na żyły znajdujące się po wewnętrznej stronie nadgarstka i staramy się określić czy ich kolor wpada bardziej w zielony, czy niebieski odcień. Bardzo istotnym elementem w tym doświadczeniu jest naturalne oświetlenie. Sztuczne światło zniekształci kolor żyłek. Warto wyjść na dwór lub popatrzeć na rękę będąc koło okna. Zielone zabarwienie żył oznacza ciepły typ urody, niebieskie zimny. Jeżeli się wahasz i nie jesteś przekonana, co do rezultatu, przejdź do kolejnych punktów. Jeśli jednak kolor wydaje Ci się oczywisty możesz być pewna, że właśnie poznałaś swój typ urody.

Szminka

Do tego testu będziesz potrzebowała dwóch pomadek. Pierwsza szminka powinna mieć ciepły odcień. Może to być brzoskwinia, jasny brąz, pomarańczowy lub koralowy kolor. Druga szminka powinna kojarzyć się ze świeżością i chłodem. Najlepiej wybrać fuksję, perłowy lub ostry róż. Do testu nie używaj śliwkowych i burgundowych pomadek, zrezygnuj też z czerwieni. Lepiej wybierać spośród kolorów, które na pewno nie zakłamią rezultatu. Zmyj makijaż, włosy zaczesz do tyłu, tak żeby cała twarz była odsłonięta. Dopiero wtedy umaluj usta. I znowu pamiętaj, by przypatrywać się efektom w naturalnym świetle. Porównaj rezultaty – jeżeli lepiej Ci w pierwszej szmince jesteś ciepłym typem. Druga szminka korzystniejsza? Jesteś chłodnym typem.

Emma Stone

x

Dla przykładu: po lewej stronie Emma Stone w ciepłym kolorze pomadki – nie wygląda źle, ale skóra nie promienieje tak, jak w przypadku zimnego odcienia szminki po prawej stronie.

 

 

 Policzki

Ponownie test związany z makijażem. Tym razem potrzebne będą brąz i róż do policzków. Na nieumalowaną twarz nałóż oba kosmetyki. Na lewym policzku umieść róż, na prawym brąz. Staraj się, by proporcje obu kosmetyków były takie same – naturalne i nieprzesadzone. Jak zwykle najważniejsze jest światło dzienne. Przyjrzyj się efektom. Na którym policzku skóra wydaje się bardziej jednolita? Który kosmetyk bardziej stapia się kolorystycznie ze skórą? Który kosmetyk sprawia, że skóra wydaje się świeża? Jeśli koloryt skóry prezentuje się korzystniej przy różu masz zimny typ urody, jeżeli przy brązie – ciepły.

Biżuteria

Biżuteria rzadko się myli:) Prawdopodobnie instynktownie wiesz, co bardziej do Ciebie pasuje: złoto czy srebro. Wystarczy spojrzeć na swoją szkatułkę z błyskotkami. Co do tej pory najczęściej kupowałaś: srebro czy złoto? Które kolczyki ładniej podkreślają Twoją urodę? Jeżeli srebro lepiej współgra z Twoją cerą i włosami jesteś chłodnym typem. W przypadku złota można z pewnością stwierdzić, że jestem typem ciepłym.

Okulary

Test, który prawdę Ci powie. To się po prostu nie może nie udać. Idź do optyka i poprzymierzaj oprawki. Jeżeli nie potrafisz rozpoznać, które barwy są ciepłe, a które chłodne, wybierz metalowe oprawki w złotym i srebrnym kolorze. Analogicznie do biżuterii, jeżeli w srebrnych oprawkach wyglądasz lepiej, masz chłodny typ urody. Gdy w złotych jest Ci korzystniej, masz ciepły typ urody. Skorzystaj z okazji i poprzymierzaj inne kolory. Oprawki w kolorach błękitu, szarości i czerni raczej będą świadczyć o tym, że masz chłodny typ urody, natomiast jeśli dobrze będziesz się czuła w pomarańczach, brązach, czerwieni to zapewne jesteś ciepłym typem.

Są kolory, które mogą zakłamać wynik. Obu typom urody powinno być dobrze w burgundach, fioletach i wiśniach. Należy też pamiętać o tym, że zielony jest zwodniczy i jest bardzo trudno określić z jakim – chłodnym czy ciepłym kolorem – mamy do czynienia.

Biel

Ostatni test polega na obwiązaniu szyi szalem. Wybieramy apaszkę w kolorze czystej bieli oraz taką w kolorze ecru lub kości słoniowej. Twarz wyglądająca promiennie przy szalu w kolorze ecru będzie świadczyć o ciepłym typie urody. Jeżeli czysta biel prezentuje się lepiej przy Twojej cerze to jesteś typem chłodnym. Jak zwykle obserwacja ma sens tylko w naturalnym świetle.

Jeśli jesteś osobą o ciepłym typie urody ważne byś wybierała ciepłe kolory ubrań będących blisko twojej twarzy, tak żeby rozświetlić cerę. Wiadomo, że nie musisz rezygnować z ulubionego chabrowego czy szarości, ale lepiej będzie, gdy umieścisz je na dole sylwetki. Gra idzie tu o promienny wygląd i jak najlepsze podkreślenie urody, więc moim zdaniem warto zrezygnować w ogóle z niekorzystnych kolorów i eksplorować te optymalne. Ciepły typ urody będzie błyszczał w otoczeniu złotej i bursztynowej biżuterii. Świetny efekt zapewnią też etniczne dodatki, drewniana biżuteria, rzemyki. Z kolei dla zimnego typu urody znakomitym obramowaniem będą kryształy i srebro, a także śnieżnobiałe perełki.

Uroda każdego człowieka ma wiele wymiarów. Możemy zestawić ze sobą dwie osoby o ciepłym typie i absolutnie nie widzieć żadnych podobieństw między nimi. Dlatego też warto non stop się nad sobą zastanawiać i wśród zarówno ciepłych, jak i zimnych kolorów szukać tych najbardziej odpowiednich. Ich odnajdywaniem zajmuje się właśnie analiza kolorystyczna i podział na pory roku.

KOMENTARZE

  1. Pani La Mome

    Test ze szminką i różem do policzków prosty, ale wiele wyjaśnia.
    W blado – różowych policzkach i ustach wyglądam jak trup;)

    Mario, napisałaś: „Chłodne kolory to te, w których widzimy cząstkę żółtego, a ciepłe kolory to te, w których widzimy odrobinę niebieskiego” – a czy nie powinno być odwrotnie? 😉

    • Maria Autor wpisu

      To był test na spostrzegawczość:) A tak na poważnie, to bardzo Ci Magda dziękuję, że wyłapałaś. Czytać po sobie 50 razy i nie wyłapać to standard w moim przypadku…

  2. Pani La Mome

    Jak to dobrze, że nie potraktowałaś tego jako mojej upierdliwości;)

    Wiesz, sama zwątpiłam jak to jest z tymi kolorami…jak to dobrze, że to był tylko test…jak widzisz, czytam dokładnie, a nawet przy tym myślę;))

  3. Teo

    Eh wymiękam 😀
    Żyły: niebieskie
    Policzki: zdecydowanie róż
    Szal: niezbyt dobrze mi w bieli
    Szminka: yyy nie wiem, chyba nie widzę różnicy
    Biżuteria: tu też nie mogę pojąć, w którym lepiej ale i tak wole złoto
    Wychodzi na to, że raczej jestem chłodna.
    A jak można być ciepłym latem skoro lato to ogólnie chłodny typ? Tak się zastanawiam..

    • Maria Autor wpisu

      Teo, bez paniki:) Każda pora ma trzy podtypy. Wszystkie podtypy będą opisane i na pewno znajdziesz swój.

  4. MoNa

    Nie widzę różnicy pomiędzy tymi dwoma zestawami ubrań. Niebieski i zielony jak dla mnie zawsze pozostanie chłodny, jaki by to nie był odcień. Tak samo niebieski. Chyba, że to sprawa mojego kiepskiego monitora 😉

  5. MoNa

    Biały, ‚tak samo Biały’ 🙂 Mea culpa

  6. agalos

    z tymi „żyłami” to mnie zaskoczyłaś…, wychodzi na to, że jestem „zimna”
    ciekawy i potrzebny blog prowadzisz 🙂
    pozdrawiam
    aga

    • Maria Autor wpisu

      agalos: Dziękuję. Wiem, że wiesz i ja też wiem, że jesteś zimna.

  7. fanka zielonej herbaty

    Moje zyly sa zdecydowanie zielone (choc te mniejsze wrecz fioletowe). Testu szminki nie moglam przeprowadzic z przyczyn technicznych (u mnie tylko brazy i bordo). Rozu w zadnym odcieniu nie posiadam 🙁

    • Maria Autor wpisu

      Oj kochana, tu nie ma co robić testu. Jeśli masz zielone żyłki i w dodatku masz same ciepłe szminki, to sama już dawno wyczułaś, że jesteś ciepła:)

  8. Anita

    Mam pytanko czy bizuteria ma wspułgrac czy bardziej dawać kontrast danej osobie ?i czy typ urody wiosna moze miec brązowe włosy?dziekuje:)

    • Maria Autor wpisu

      Zawsze współgrać z daną osobą. Jednak to współgranie w przypadku intensywnych i czystych pór roku będzie wyglądało jak kontrast – ponieważ biżuteria będzie ciemna lub wyrazista na jasnej skórze – ale to wciąż jest współgranie, bo te typy tak potrzebują:) Tak, wiosna może mieć brązowe włosy. Praktycznie każda pora roku może mieć każdy kolor włosów. Bardziej liczy się całokształt.

  9. Anita

    Dziękuje za odpowiec:) a czy mogła bym sie pani jeszcze dopytac pare szczegółów bo mam problem ze znalezieniem swojego typu urody a mianowicie mam średnio brązowe włosy i wydaje mi sie ze bez mysiego połysku . oczy to trudno stwierdzić bo zależy co ubiore raz są bardziej niebieski raz zielone z widoczną żółtą obramówką koło zrenicy. Mam piegi cerę dos jasną ale nie strasznie bladą .Tak zwany test zył wychodzi mi ze mam zielone tak mi się przynajmniej wydaje. A jezeli chodzi o biżuterię to jak sie juz pani wcześniej pytałam cieżko mi jest to stwierdzić bo znajomi mi mówią ze bardziej pasuje mi złoto niż srebro , ja tego nie zauważam widzę tylko ze bardziej tak jakby bardziej było kolorytu mojej skury jakby bardziej sie jednoczyło czy cos takiego , no a srebro bardziej sie odznacza. Ale panią wymenczyłam . Z góry dziękuje

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo to by było nie w porządku gdybym nie zobaczywszy zdjęć strzelała jakim typem urody jesteś:) Prześlij mi fotki na maila. I mów mi po imieniu:)

  10. Anita

    Dziekuje Marto 🙂 Ale jak mogę przesłać tobie zdięcie jak niemam twojego meila:) Pozdrawiam

  11. Anita

    Przepraszam Mario 🙂 zle ałtomatycznie komputer wpisał mi imię a ja nie spojzałam 🙂 Pozdrawiam 🙂

  12. Branwen

    A ja mam problem, bo:
    *żyły – niebieskie
    *szminka – źle w fuksji i innych zimnych różach za to w błyszczyku o złotym połysku jest mi ładnie, a najładniej to w burgundzie 😀
    *policzki – zdecydowanie róż
    *biżuteria – ciężko mi określić, zawsze wolałam złoto.
    * okulary – srebrnych czy złotych nie przymierzałam, ale w ciepło brązowych jest mi sto razy lepiej niż w czarnych
    * lepiej w bieli.
    Mam widocznie niebieskawe białko oka, szaroniebieskie oczy z zieloną obwódką, w zimnej tonacji. Z włosy to już w ogóle dziwna historia – dwa lata temu nagle mi ściemniały i były wręcz kruczoczarne – wyglądałam ślicznie, jak prawdziwa zima :D.
    Teraz znowu się rozjaśniły i mają złoty połysk (prawdopodobnie od słońca), bo „odrost” jest ciemny i zimny.
    Kolory w których mi najlepiej to szary, biały i pudrowy róż – wtedy dostaję najwięcej komplementów.
    Co do typu urody to skłaniam się w stronę lata lub zgaszonej jesieni, ale zastanawia mnie ten epizod z czarnymi włosami .
    Niestety nie mam zdjęcia w naturalnym świetle.

    • Maria Autor wpisu

      Zdjęcie mi powie o wiele więcej niż cała książka opisów:) Ślij na maila fotki w różnych kolorach. Tylko dużo…

  13. Magda

    Witam, mam pytanie: czy w metodzie określania koloru żył można brać pod uwagę tylko żyły na nadgarstku czy inne też się nadają? Kiedy analizuję żyły na nadgarstku to widzę wszystkie kolory: niektóre z nich są raczej niebieskie, niektóre raczej zielone, jest nawet fioletowa. Żyły widoczne w pozostałych miejscach są jakoś tak bardziej jednolite. Inne metody w moim przypadku są chyba niemożliwe do zastosowania, bo ja zaczynam dostrzegać problem dopiero w momencie, kiedy kolor szminki czy różu staje się (w moim pojęciu) absurdalny (w pomarańczowym kolorze wyglądałam tak samo beznadziejnie jak w lawendowym).

    • Maria Autor wpisu

      Magda, nic na siłę. Jeżeli czegoś wyraźnie nie widzisz nie próbuj się mocno dopatrywać, bo pewnie zakłamiesz wynik. Prześlij mi swoje zdjęcia na maila, to powiem Ci jakim jesteś typem kolorystycznym:)

  14. Al

    Cześć. Czytam i czytam, a nawet studiuje te opisy, i już już nabieram pewności co do tego jakim jestem typem, a potem „coś”, jakiś szczegół sprawia, ze jednak wątpię. No i teraz jestem właściwie już pewna, ze sama sobie nie poradzę. Najgorsze, że waham się pomiędzy latem a wiosną, więc właściwie nie wiem, czy jestem typem ciepłym, czy chłodnym:( Całe życie żyję w przekonaniu, że jestem delikatną wiosną, ale ale… Ostatnio moja fryzjerka stwierdziła, ze mam naturalnie chłodny odcień włosów (ciemny blond) – a farbowałam na jasny, złocisty blond… Żyłki trochę zielone, trochę fioletowe… W bronzerze za sobą nie przepadam… Biżuterię wolę od zawsze srebrną, perłową, kryształową. Oprawki mam szylkretowe (więc chyba ciepławe, ale wyraziste). Wczoraj powstrzymałam sie przed zakupem czarnego kardiganu, na który juz długo poluję, bo a nuż czerń to jednak nie mój klimat i mnie zgasi. Masakra jakaś:( Czekam na światło dzienne i dalej się przyglądam.
    PS: Podziwiam Cię Mario, że masz to obczajone:) Zwłaszcza, że przypisujesz aktorkom typ urody. W życiu bym nie wpadła na większość z tego, o czym piszesz:)

    • Maria Autor wpisu

      Nie pozostaje Ci nic innego jak rozwiać swoje wątpliwości:) Prześlij mi swoje zdjęcia na maila, jak najwięcej zdjęć, w różnych kolorach.

  15. Al

    Ha, tak zrobiłam:) Strasznie jestem ciekawa, co orzekniesz…

  16. Słonecznik

    Miałam tylko przeczytać, znaleźć swój styl z Twoją pomocą. No ale nie da się nie zostawić komentarza 😉

    Tutaj wyszło mi, że jestem ciepła, ale złotej biżu nie lubię 😛

  17. wroobela

    Czy to możliwe, że mając rude włosy mam chłodny typ urody?
    Oczy niebieskie, nie opalam się, a jeśli już to jestem czerwona, jak mam cienie pod oczami to są niebieskie, czerwone wypryski itp
    Nie umiem rozpoznać czy lepszy jest bronzer czy róż, a szminek nie używam, więc nie mam jak sprawdzić…
    Jednak jak się słyszy o rudych osobach, to najczęściej w kontekście ciepłej urody, zieleni, brązów itp….

    • Maria Autor wpisu

      Tak, myślę, że jest to prawdopodobne. Wyślij mi na maila swoje zdjęcia to coś Ci podpowiem 🙂

      • wroobela

        hejka, wysłałam Ci jakiś czas temu zdjęcia, ale nie dostałam odpowiedzi.

        • Maria Autor wpisu

          Mam Twojego maila, ale jest jeszcze długa kolejka. Ale mam go i odpowiem.

  18. viki

    Witam serdecznie 🙂 Ostatnio dużo przestudiowałam na temat typów urody – Pani blog jest super! – i nadal nie wiem jakim typem jestem 🙁 Żyłki na nadgarstkach mam raczej zielone – dalej na ręku są fioletowe i dalej znów zielone; oczy mam jasnoniebieskie z domieszką szarego i zółtymi obwódkami wokół żrenicy; cera blada jasnobeżowa – podczas opalania wychodzą mi brązowe piegi pod oczami i nosem 🙂 – najpierw opalam się na czerwono – później przechodzi w dość trwały brąz; w bieli mi dobrze i w czarnym również; lepiej w srebrnej biżuterii (choć złota też przechodzi przy odpowiednim makijażu ;)); zawsze lubiłam bardzo kolor pomarańczowy i różowy i oba te kolory dość mi pasują chociaż jeden ciepły a drugi zimny; włosy mam brązowe z połyskiem złotym; acha mam czasem różowe rumieńce jak się zawstydze albo coś wypije 😉 Pozdrawiam!

    • Maria Autor wpisu

      Z chęcią przyjrzę się Twoim zdjęciom, wyślij mi fotki na maila. Na pewno się wypowiem 🙂

  19. ewka

    Żyły zielone, biżuteria złota, zdecydowanie bronzer. Mój naturalny kolor włosów to ciemny , mysi blond. Mam zielone oczy z jasnobrazową obwódką. Śniada cera, bardzo łatwo się opalam. Kolor szminki, jak dla mnie fyksja i ostry róż, uwielbiam kolor nude. Oprawki okularów w kolorze złotym. Biel i ecru tak samo pasuje.

  20. gośka

    Dzień dobry 🙂
    chciałam podpytać …czy chłodny typ ( chyba lato) może mieć ciepły kolor oczu i piegi? żyły mam niebieskie , cera blada , ale nie różowa raczej oliwkowa, włosy od urodzenia mocno ciemne , z wiekiem zaczęły tracić kolor , stały się szaro bure.Nie miałabym problemu wielkiego z wpasowaniem, gdyby nie te oczy ( zielonkawe) i piegi ( nie jestem w stanie określić czy są szare, bo nie rozumiem tego podziału na szare i inne? moje piegi są brązowawe – jasne,na twarzy może bardziej żółtawe, a pieprzyki ciemniejsze troszkę ).Rozpisałam się …sorki…,tak czy inaczej pytanie brzmi jak na początku…Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Hejka, Twój opis pasuje jak ulał do mojej przyjaciółki, która jest stonowanym latem 🙂

      • gośka

        dziękuję 🙂 czyli nie jestem osamotniona 😉 tak myślałam sobie o stonowanym lecie i dziękuję raz jeszcze, bo teraz mam pewność.Pozdrawiam ciepło , choć chłodna jestem 😀

  21. Daria

    Dzień dobry,
    Czy typ chłodny (chociaż co do tego mam nadal wątpliwości ;)) może mieć ciepły odcień oczu? Może nie tyle ciepły bo są jasnozielone, z grafitową dość ciemną obwódką, ale z miodowymi akcentami, przez co wydają się złotawe. Z góry dziękuję za odpowiedz, pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Maria Autor wpisu

      Tak, bo to całokształt urody decyduje o typie. Poza tym są tylko cztery typy zdecydowanie chłodne, reszta to typy mimo wszystko mieszane.

  22. bemira

    Mario! Twoje wskazówki są pomocne, ale moje możliwości oceny własnego typu – nie do końca w nie wierzę. Myślę, że jestem jesienią. Uwielbiam pomarańcze i żółcie, ecru i beże. Pomożesz, jeśli prześlę swoją „twarz”?
    P.La Mome z 26,03,2013 zwraca uwagę na Twoje błędne wskazówki oceny kolorów ciepłych i zimnych. A Ty się z tym zgadzasz. Gdzie to znalazłyście??? ” Ciepłe kolory to te, w których widzimy cząstkę żółtego, a chłodne kolory to te, w których widzimy odrobinę niebieskiego. ” – To Twoje słowa… 🙂 Pozdrawiam serdecznie! I spokojnych Świąt życzę wszystkim!

  23. Vicodin_89

    Omg. Właśnie zrobiłam sobie taką analizę kolorystyczną odnośnie szminki, różu, szala, ubrań i żył i bezsprzecznie wyszło mi, że jestem chłodnym typem a ja całe życie żyłam w przeświadczeniu, że jestem typem ciepłym… :O Mam same ubrania w ciepłych kolorach :/ Nawet włosy mam w ciepłym odcieniu. Jestem całkowicie zaskoczona! 🙂 Zawsze mi się wydawało że to jednak ciepłe kolory do mnie pasują, bo jestem bardzo blada. Wychodzi na to, że byłam w poważnym błędzie! :p

  24. bassbass

    Chciałabym wspomnieć tu o moim sposobie na określenie, w jakich kolorach mi do twarzy. Zawsze trudno było mi się zdecydować, czy jestem ciepła czy zimna, ze względu na nieoczywisty odcień cery (tak określiła to wizażystka) i włosy koloru ciemny blond. W końcu sama określiłam się jako kontrastowa wiosna, co by się zgadzało (raczej ciepłą skóra ale „chłodne” włosy, ciemna oprawa oczu).

    Co polecam zrobić niezdecydowanym? Zróbcie sobie dobre zdjęcie od piersi w górę; bez makijażu. Dobre to takie które właściwie oddaje kolory. Ja zdjęcie mojej twarzy obrysowałam w Powerpoint i przestrzeń wokół twarzy uzupełniałam różnymi kolorami, o różnym nasyceniu i rożnej tonacji. Od razu widać było w jakich barwach moja skóra robi się żywsza, promienna, a które mnie przytłumiają. Wyszło, że najlepiej mi w kolorach nasyconych, prawie wszystkie są z palety kontrastowej wiosny, a część z zimy.

    Oczywiście mogę się mylić i nieświadomie oceniać pozytywnie te barwy, które lubię, a ktoś obcy mógłby ocenić je zupełnie inaczej. Ale czy nie o to chodzi, żeby samemu dobrze się czuć w swoich ubraniach, niezależnie od opinii innych? Poza tym myślę, że nie ma co przywiązywać się nadmiernie do barw konkretnej pory roku. Wg informacji z internetu błękitny jest barwą właściwą dla czystej wiosny, czyli dla mnie. Moim zdaniem wyglądam źle w tym kolorze, ale to nie zmienia faktu, że w większości barw czystej wiosny wyglądam najlepiej, więc to pewnie jest moja pora roku.

    • Margaret

      Brzmisz trochę jak ja 🙂 Spróbuj czystej zimy, ale ja sama nie wiem czy ostatecznie nią jestem 😀

  25. Izabela M.

    Ojojoj, pomocy, bo nie umiem „odnaleźć” siebie, haha…
    – żyły jakby zielonkawe, ale bardziej to turkus niż zieleń,
    – cera jasna- bledziuch- odcień raczej żółto-ziemisty, opalam się na lekki brąz ale poprzez czerwony,
    – oczy coś jakby zielono-szare ze złotymi niteczkami wokół źrenicy- ale grafitową obwódką z zewnątrz,
    – włosy ciemny blond, raczej chłodny odcień,
    – kolory wolę stonowane niebieskie, szarości, beże niż ciepłe pomarańcze czy nie daj Boże czerwienie…
    – pomadki wolę różowe, brązy czy oranże mnie „gaszą”,
    – lepiej mi w różu na policzkach,
    – okularów nie noszę, więc nie pomogę,
    – noszę złotą obrączkę i obecnie złote kolczyki z cyrkonią- ale wolę siebie raczej w kryształach i srebrze, niż w złocie czy rzemykach,
    – co do apaszek to b. lubię biel ale chyba bardziej odcienie ecru mi pasują…

    • Maria Autor wpisu

      Tylko wnosząc po opisie i zakładając, że wszystko co piszesz jest prawdą, że potrafisz siebie tak obiektywnie opisać to raczej myślałabym o stonowanym lecie. Nie wykluczałabym prawdziwego lata, ale raczej stonowane 🙂

      • Izabela M.

        Serdecznie dziękuję :***
        Typowałam stonowane lato, ale pewności nie mam…Gdybyś miała chwilkę żeby zerknąć na jakieś moje zdjęcie- możliwe, że upewniłabyś się co do decyzji, tylko że Ty z tego co widzę- kochana Mario- jesteś dość zajęta ;)))

  26. nat

    Glowie sie i nic nie moge sie namyslic, wypisalam punkty takie jak kolezanka i jak dla mnie to nic mi nie wyszlo
    -zyly mam i niebieskie i zielone
    – cera bardzo jasna i lekko rózowawa, opalam sie na czerwono, potem kolor zmienia sie na taki zloty, ale ta czerwien gdzies tam nadal zostaje
    – oczy zielone, blisko zrenicy lekko zoltawe, z ciemnozielona(prawie czarna) obwodka
    – włosy blond, odrobinke rudawe, w zimie robia sie troszeczke szare ale w lecie sa zlote
    – kolory wolę zywe, uwielbiam zielony, turkus, i wszystkie takie pistacjowe, mietowe, czerwony tez
    – wedlug mnie we wszystkich pomadkach mi do twarzy, oprócz perlowych, jednak sprawdzalam zimny róz i wygladal bardzo ladnie
    – lepiej mi w różu na policzkach
    – nie zauwazam róznicy miedzy bizuteria, ale chyba zloto
    – co do apaszek to nie wiem
    Przepraszam za trudna do odczytania pisownie, ale poprzestawiala mi sie klawiatura i nie chce pisac niektórych polskich znaków

  27. nat

    powyciągałam zdjęcia, porównałam i już znam swój typ 🙂 Doszłam do wniosku, że gdy jestem opalona, albo mam ciemniejszy od cery podkład to jestem prawdziwą (ciepłą) jesienią, a tak normalnie to prawdziwą (ciepłą) wiosną. Masz naprawdę świetny blog Mario i bardzo pomocy 😀

  28. AnHeC

    Poddaję się. Najwyraźniej mam dwa lewe oka. Będę chodzić ubrana w co popadnie aż dorwie mnie ‚fashion police’. XD Nie byłam w stanie określić kolorytu. No to przeczytałam wszystkie posty o poszczególnych porach roku (no bo może z tej strony będzie łatwiej, tak sobie pomyślałam). Kilka, owszem, udało mi się wykluczyć.. A tak poza tym to kicha XD Natura mnie ciekawie skonstruowała. Koloryt skóry? Nie mam pojęcia. Złoto, srebro, ciepłe szminki, zimne szminki… Nic nie pomaga. Tylko nie wiem czy dlatego, że mi dany kolor nie pasuje, czy go po prostu nie lubię. Np. taka Jennifer Lopez, jesień, cała w złocie, a nawet na niej nienawidzę tych wszystkich złotych szminek. No to może jestem zimna jak ich nie lubię tak mocno? Eee, fuksji też nie lubię.. No i jak człowiek może być zimny z brązowymi włosami o upartych, miedzianych refleksach? Bo sam brąz wybitnie ciepły nie jest, czasem, bez światła, może wydać się chłodny, ciemny.. Ale dodać odrobinę słońca? No i o szarościach nie może być mowy. Oczy? Pomieszanie z poplątaniem. Takie homo-niewiadomo. Ni to ciemne, ni jasne. Żeby to chociaż konkretny kolor był, a tu nie. Trochę zieleni, trochę brązu, trochę żółci. Z daleka wygląda jak zdezelowany brąz, których chciałby, a nie może. Albo nadgniłe bagno. Taaa… Ale odpowiednie słońce + makijaż i już mamy bursztyn. Nawet nie wiedziałam co w dowód osobisty wpisać.. Równie dobrze mogę być przygaszoną jesienią, przygaszonym latem albo wyraźną wiosną (tak, nie umiem patrzeć, najwyraźniej). Zrobię ankietę na ulicy, będę pytać czy lepiej mi w złocie czy srebrze 😛

    Ale blog jest fantastyczny i będę czytać go dalej 😀 Strasznie się cieszę, że go znalazłam. Zwykle blogi o stylu i ubiorze są straszliwie infantylne i atakują miliardem barw tak, że nic nie widać. A tu nawet sama piękna, prosta oprawa bloga przykuwa oko. Urzekło mnie wszystko od nazwy i logo aż po osobę autorki ^^

  29. Margaret

    Uwielbiam kolory chłodne i chyba w takich lepiej się czuję. Ostatnio określiłam siebie jako „bright/clear winter”, czyli czystą zimę, ale po tym teście nie jestem już pewna. Mam niebieskie oczy z wyraźnie ciemniejszą obwódką dookoła, nie wiem czy jestem ślepa, ale mam wrażenie, że moje żyły są w dwóch kolorach… I niebieskim, i zielonkawym, zależy na którą patrzę. Brązer wygrał z różem, ale nie jestem pewna czy to nie kwestia tego, że jestem opalona. Opalam się szybko i moja skóra jest cieplutka, jednak włosy czarne, zimne. Zdecydowanie wolę srebro niż złoto. Sama już nie wiem, miesza mi to w głowie 🙁 Mam wrażenie, że tylko ta przeklęta skóra nie pasuje do żadnego typu (chociaż w opisie czystej zimy jest często powtarzane, że może się mieszać z wiosną). Obawiam się też, że właśnie przez moją chorobę, która powoduje zażółcenie skóry, niemożliwym jest określeniem kim jestem. Cóż, póki co uważam się za zimę (ten kolor skóry mnie dobija), ale może jeszcze kiedyś wywrócę szafy do góry nogami, bo się okaże, że jestem jednak latem lub jesienią 🙂

  30. espresso doppio

    Wow, jak fajnie że opisałaś kilka różnych sposobów. Chociaż moim największym problemem jest określenie w której opcji skóra wygląda bardziej promiennie. Żyły mam raczej niebieskie, szminki nie posiadam żadnej, między różem a bronzerem nie widzę różnicy, noszę złoto i srebro, a najlepsze oprawki mam złote 🙂 Misz-masz 🙂

    Mario, jakiś czas temu przesłałam Ci zdjęcia z prośbą o pomoc na maila wspolpraca@ubierajsieklasycznie.pl (jedyny jaki mi się udało znaleźć). Byłabym bardzo wdzięczna za każdą sugestię.

  31. ada92

    Najłatwiejszy test jest chyba ten z białym i beżowym szalem (szczególnie dla tych, które się nie malują).

  32. Mania

    -mam czarne włosy(naturalne),
    -żyły niebieskie(nie raz fioletowe),
    -mam jasną karnację,ale wyraźnie żółtą(nie mam w ogóle różowych tonów skóry),
    -mam zielono-żółto,brązowe oczy
    Czyli jaką jestem porą roku?

  33. Agnieszka

    Wreszcie dowiedziałam się, że jestem intensywną jesienią. Wspaniały, pełen mądrych i trafnych porad blog. Miło Cię poznać, Mario.

    • Maria Autor wpisu

      Bardzo mi miło. Cieszę się, że znasz swój typ. Przeglądałam sobie dzisiaj ten sklep i w dziale wyprzedaży jest sporo rzeczy w takich jesiennych kolorach 🙂

  34. Agata

    Kurcze, czy tylko ja jestem tak nieumiejętna, że już na tym etapie mam wielki problem? Ciężko określić mi biżuterią, bo złoto samo w sobie mi się nie podoba, takie zbyt pełne przepychu! Przykładam koszulkę białą i beżową i znów klapa, bo nie noszę jasnych kolorów, więc w każdej wersji jakoś wyglądam dla siebie dziwnie. 😉

  35. Kasia

    Nie jestem pewna, ale wydaję mi się, że mogę być typem czystej zimy ,czystej wiosny. Moje żyły są w odcieniu niebieskiego i fioletu, mam ciemnobrązowe oczy, nasycone, czyste. Silnie kontrastują z niebieskawym białkiem. Moje włosy są średnio brązowe ze złotym połyskiem. Oprawa oczu jest ciemnobrązowa. Moja skóra jest bardzo jasna, lekko różowa, mam dużo piegów w trudnym do określenia kolorze. Wydaję mi się, że wyglądam dobrze w nasyconych barwach. Pasuje mi srebro.

  36. Kasia

    Ciekawe zagadnienie 🙂 jako, że kompletnie się nie maluję i nie znam się na tym, to jedyny test jaki będę w stanie wykonać to chyba ten z szalem… ale zamiast szala wezmę białą koszulkę i beżowy sweter.
    Czerwona sukienka w „chłodnym” wierszu ma świetny krój. Mario, czy wiesz, co to za sukienka?

  37. Jagna

    Trafiłam na tego bloga przypadkiem, bo od kilku tygodni „wałkuję” temat rozszerzonej analizy kolorystycznej, a tutaj proszę! Takie bogactwo informacji! Tyle ciekawych analiz, tekstów, odniesień, przykładów… Jestem zachwycona i zainspirowana. Jako młoda osoba bardzo chciałam być jesienią. Farbowałam włosy na rude kolory i w ubiorze preferowałam brązy, pomarańcze i niekiedy zielenie, ale te ostatnie ostrożniej. Teraz po wielu latach jeszcze bardziej ostrożnie podchodzę do wyboru kolorów, bo z wiekiem każdy mankament staje się bardziej widoczny i coraz trudniej ukrywać niedoskonałości. Po przeczytaniu kilku tekstów na tym blogu i w wielu innych miejscach w sieci, skłaniam się do typu zgaszonej jesieni i rozważam też zgaszone lato. Mam żyły raczej zielone, oczy to mieszanka różnych kolorów, w zależności od pogody i oświetlenia – oprócz szaro-niebiesko-zielonego i intensywnej obwódki widoczne są żółte refleksy, włosy podobnie – raczej ciemne, ale nie czarne, pojawia się nieokreślona myszatość i ciepłe miedziane refleksy od słońca. Kiedyś przypadkiem zafarbowałam włosy na ciemny kolor i wyglądałam blado, uwidoczniły się moje sińce pod oczami więc nigdy więcej tego nie powtórzyłam. Cera jest też mieszanką różnych kolorów i dobranie podkładu zawsze było dla mnie koszmarem więc zazwyczaj nie używam niczego. Lubię siebie latem, kiedy mam lekko opaloną skórę i wtedy każdy kolor wygląda na mnie dużo lepiej niż zimą. Instynktownie unikam przez większość życia czerni i szarości oraz wybieram różne ciepłe odcienie brązów. Bardzo lubię bursztyny i mam kilka takich zawieszek, ale noszę zarówno srebro jak i złoto w zależności od stroju i nastroju. Test przeprowadziłam, ale nie jest on dla mnie jednoznaczny. Tymczasem bardzo bym chciała rozszerzyć moją szafę o nowe kolory, bo brązy, to trochę za mało, ale obawiam się efektów tych prób 😉 Pozdrawiam i gratuluję imponującej wiedzy kolorystycznej oraz ciekawych tekstów, które z taką lekkością się czyta.

  38. Alicyja

    Witam, zwracam się z zapytaniem o mój typ urody. Czy wie Pani może jakim typem kolorystycznym mogę być ? Wiosna czy lato? Naturalnie moje włosy sa koloru ciemny popielaty blond(mysi), bardzo popularny kolor – posiadam niemalże intensywnie zielone oczy, bardzo jasną cerę i skórę(o odcieniu hmm żółtawym?), opalam się najpierw na czerwono, a potem opalenizna robi się brązowa. tak na prawdę waham się pomędzy wiosną a latem, ponieważ naturalnie moje włosy są koloru popielatego, latem czasami robiły się delikatne pojedyńcze włoski(nawet nie pasemka!)złotawe, jako dziecko byłam jasną blondynką(nie platynową), włosy mi ściemniały. Farbuję się na rudo i w kolorze spłukanej złotomiedzianej marchewki wyglądam źle,(źle wyglądam w intensywnych kolorach włosów) natomiast w rudym (nie pomarańczowym) wyglądam chyba dobrze, bo wiele osób pyta się mnie, czy to mój naturalny kolor włosów, więc wygląda na to, że ten kolor mi pasuje. Jednakże beznadziejnie wyglądam w złotych odcieniach np złoty blond, po prostu koszmar. Jak tylko mój rudy nabiera złotego odcienia po kilku myciach, to wyglądam koszmarnie. Zastanawiam się nad zrobieniem sobie jasnego popielatego blondu(kolor 2-3 tony jasniejszy od koloru naturalnego), ale teraz sama już nie wiem jakim typem urody jestem, z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!

  39. kartownik

    Droga pani Mario, nie potrafię określić swojego typu urody. Jestem bladziochem z przewagą (choć nie dużą) zielonych, grubych żył (a mniejszością granatowo-fioletowych chociaż też się pojawiają na nadgarstku j ręce), moja cera jest w kierunku porcelanki z różowym podtonem choć ciało kieruje się ku kolorze kości słoniowej. Oczy są szaro-niebieskie z lekko ciemniejsza obwódka oka. Włosy przy skórze głosy są szare (odrobinę wyblakłe) jednakże posiadają odrobinę jasnych, wyblakłych blond refleksów. Wraz z pani zaleceniami wykonałam test z srebrem i złotem -brak rezultatów, może dlatego ze nie noszę biżuterii za często. Z każdym testem było podobnie, nie potrafiłam nic określić. Nawet wypytywanie się o zdanie bliskich nic nie dało. Bardzo proszę o pomoc. Dziękuje serdecznie oraz pozdrawiam.

    • kartownik

      Dodam także ze jakiś czas temu kupiłam klasyczna, nudową paletkę 4-cieni, okazało się ze brązowe maja w sobie ‚rudy’ ciepły, pigment który po przejechaniu palem wraz z cieniem po ręce wygląda niekorzystnie. Tak samo było na twarzy. Czy jest możliwe mieć żółta, chłodna karnacje?

      • ewelina

        Ja mam właśnie żółtawą cerę (po latach poszukiwań znalazłam jedyny podkład który mi pasuje , jest to bourjois light vanilla) i jest na pewno chłodna. W każdym ciepłym kolorze wyglądam jak trup w zaawansowanym procesie rozkładu.

      • ewelina

        Najłatwiej ci będzie gdy ocenisz kolor swojego ciała a nie twarzy. Twarz często jest zaróżowiona, ma przebarwienia co jest mylące.

  40. Margarita

    Witam, ja też, jak większość tutaj osób, mam niemały problem z ocenieniem jaki mam typ urody. Generalnie dużo zależy od pory roku. Łatwo się opalam, na najpierw czerwono ciemny kolor który zmienia się b szybko na złoto brązowy. Oczy mam zielono brązowo szare z ciemną szara obwodka. Włosy to ciemny blond z lekko czerwonymi refleksami. Żyły zielone, nie mam piegow, bardzo dobrze mi w czerni,to chyba kolor który najlepiej podkreśla moja urodę. Róż, zdecydowanie ciemno ceglasty. Szminka brudny róż lub głęboka zbrazowiona czerwień. Z biżuterii, generalnie albo perły, albo czarne kolczyki lub drewniane albo zzlieleniala miedź. Przepraszam za dziwny opis ale sama już nie wiem. Ach, pozdrawiam.

    • Maria Autor wpisu

      Uderzałabym w jakieś jesienne klimaty 🙂

  41. Kamila

    Ahhh… Widzę,że nie tylko ja mam problem z okresleniem swojego typu 🙂
    Oczy mam zielone ( na prawym jednak mam brązową plamę )- jesli chodzi o makijaz to brązy i szarości jakby mi pasuja,
    Włosy naturalnie brazowe- zauwazylam,ze pasuja mi odcienie miedzi, czerwieni, rudości no i brązy z poswiatami tych odcieni, dlatego tez farbuje je na te kolory
    Apaszka i jedna i druga mi pasuje 🙂
    Dziwi mnie,ze czerwienie na wlosach pasuja do mojej urody ale juz czerwona bluzka odpada. (?). Za to czerwien z czarnym juz lepiej 🙂
    Nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale zauwazylam tez,ze czarny kolor bluzki podkresla moja urodę.
    Biżuteria w zasadzie znow nie wiem. W zlocie sie lubie i w srebrze tez….
    Ahhh jesli to nie problem to powysylam jak kolezanki powyzej zdjecia. Zalezy mi na okresleniu swojego typu ale nie potrafie tego okreslic. Będę wdzieczna za odeslanie wiadomosci zwrotnej.
    P.S.- informacje niezwykle przydatne ale niestety bywaja i takie matołki jak ja,ktore nie potrafia ich wykorzystac 😉
    Pozdrawiam 🙂

    • Kamila

      Zapomnialam dodac,ze opalam sie na czerwono ale to nie jest uciazliwe, gdyż opalenizna na drugi dzien brązowieje.
      Mam tez piegi na nosie, ktore wpadaja w brąz a w lecie wiadomo wychodzi ich wiecej, niektore z ńich sa „rozlane’, duże”.

  42. Aga

    Hej, moja cera jest naturalnie blada z różowymi rumiencami.Natomiast oczy mam niebieskie z szara obwódką wokół źrenicy i szarymi plamkami.W dzieciństwie mój kolor włosów był ciemny blond a teraz jestem szatynka.Żyłki na nadgarstkach mam zielone z zazulconnym kolorem.Natomiast karnacja moja jest blada z licznymi piegami w kolorze ciepłego brązu.Wyszło mi ze niby jestem wiosna ale nie jestem pewna.Pomóż.

  43. Magda

    Przyznam szczerze, że zgłupiałam 🙂
    – dobrze mi w wyrazistych kolorach, (zimna biel, szarość, czerń, zimna czerwień – nigdy ceglasta, mocny pomarańcz – ale nie pomidorowy, turkus, beże i brązy -> żadnych pasteli)
    – żyły mam i zielone i niebieskie 🙂
    – mam mocno napigmentowane usta, więc ogólnie trudno mi dobrać szminkę, zazwyczaj używam błyszczyków (brzoskwiniowy, pomarańczowy, wiśniowy, zimna czerwień)
    – dobrze mi zarówno w złocie, jak i srebrze – na codzień noszę srebro i kolczyki z białych perełek, złoto raczej od święta
    – wolę siebie w zimnej bieli, ale prawdę mówiąc nie zauważam różnicy na twarzy, kiedy przykładam złamaną biel
    – oprawki zdecydowanie srebrne, mam wrażenie, że złote są zbyt ozdobne i mnie postarzają…
    – mam tłustą skórę twarzy, przez wiele lat miałam problemy ze skórą, mam tendencje do łatwego zaczerwieniania, rozszerzone pory i nierówny koloryt twarzy, więc to też nie ułatwia oceny, o dobraniu podkładu nie wspominając (w drogeriach usłyszałam już, że mam skórę różową, żółtą, oliwkową, brzoskwiniową…)
    – mam bardzo dużo pieprzyków, więc staram się nie opalać, ale jak się opalam, to od razu na delikatny złoty brąz… 😉
    I co mam teraz zrobić?? Mario, ratunku :)))

    • Maria Autor wpisu

      Wszystko co napisałaś to tak jakbym o sobie czytała. Prawdopodobnie więc intensywna zima 🙂

  44. Eryka

    A mnie zastanawia, czy osoba o rudych włosach może być zimą 😀 Nie miałam żadnych problemów, by zidentyfikować temperaturę swojej skóry, oczu i włosów, bo każdy z tych elementów mam wyrazisty: baaardzo blady, lodowaty, różowawy kolor skóry, niebieskie oczy (wyjątkowo czysty odcień z ciemną obwódką – nie są duże ani nie mają ładnego kształtu, ale ze względu na kolor widać je z daleka), no i właśnie… te włosy. Próbowałam dowiedzieć się, jak ludzie interpretują kolorystykę Christiny Hendricks, która jest dość zbliżona do mojej, poza tym że moje włosy mają ciemniejszy, bardziej naturalny odcień, ale zwykle o Christinie mówi się jako o lecie (ja w zgaszonych kolorach wyglądam nijako, a w pastelach bardzo mdło i jeszcze bardziej blado. Jedynie przy delikatnym błękicie jakoś da się żyć, jednak to też nie jest to) albo o wiośnie (ciepłe kolory mi raczej nie służą). Nie wiem, jakie kolory mi pasują poza kobaltem – sukienka w tym kolorze to najlepszy ubraniowy prezent, jaki w życiu dostałam – i chyba cyną, w każdym razie raczej są to wyraziste barwy. Gdyby nie włosy, już dawno uznałabym siebie za czystą albo chłodną zimę 😀 Mario, czy spotkałaś się kiedykolwiek z zimą o ciepłym kolorze włosów, a przede wszystkim jaśniejszym niż ciemny brąz? Nie powiedziałabym, że moje są jasne, ale do uznania się za zimę skłania mnie również to, że przez nowo poznane osoby jestem zapamiętywana przede wszystkim jako „blada”, nie „ruda”, więc ten element kolorystyki mimo kontrastu bardziej się wybija. Jednak jeszcze nigdzie nie spotkałam się z tym, by za zimę została uznana osoba o innych niż zimne tonach we włosach. Przepraszam za wielki nieskładny komentarz z powtórzeniami, ale mam mnóstwo wątpliwości 😀

    • Maria Autor wpisu

      Droga Eryko, Christina Hendricks jest prawdziwą wiosną. Natomiast rude włosy są najczęściej spotykane u wiosen i zim. Także jak najbardziej możesz być zimą 🙂

      • Eryka

        Dziękuję za szybką odpowiedź, bardzo się cieszę, zwłaszcza że to potwierdza moje wszystkie podejrzenia 🙂 A po czym poznałaś, że Christina jest prawdziwą wiosną? Pytam, bo jej kolory to kontrowersyjna sprawa na anglojęzycznych forach 😀

        • Maria Autor wpisu

          Akurat ona nie jest naturalnie ruda, ale już samo to jak potrafi udźwignąć ten kolor też o czymś świadczy. Pięknie jej w mocnych, energicznych barwach. Cudownie we fioletach, zieleni, czerwonopochodnych. Zawsze jak kolor jest witalny jest dobrze. Taka szminka też nie przejdzie na każdej kobiecie. Naoglądałam się mnóstwa zdjęć jej, bardzo ją lubię. No i świetnie wygląda w złocie.

          • Eryka

            To wiele wyjaśnia 🙂 Przyjrzę się jeszcze i Christinie, i zimowym kolorom, sprawdzę, czy aby żadna ciepła barwa mi nie pasuje, ale już jestem na właściwym tropie. W każdym razie bardzo mi pomogłaś 🙂

  45. Olga

    Już od dawna zastanawiam się nad moim typem urody i nie mogę go określić, dlatego prosiłabym o pomoc, jeśli to nie problem.
    -Włosy: naturalnie w kolorze brązowo-popielatym, raczej ciemnym. Farbowałam je na prawie czarno z czerwonawymi refleksami (widocznymi tylko w słońcu), co wyglądało bardzo naturalnie. Próbowałam też oberżyny, w której również było mi do twarzy. Raz wypróbowałam miedziany rudy, w którym podobno wyglądałam dobrze, ale czułam się bardzo nieswojo.
    -Brwi i rzęsy: bardzo ciemny brąz, praktycznie czarne
    -Cera i skóra: żółtawa, obecnie jasna, ponieważ unikam słońca, ale bardzo łatwo opalam się na oliwkowo. Przez skórę prześwitują żyły, które czasem wydają mi się niebieskie, a czasami zielono-turkusowe. Mam niewiele szaro-brązowych piegów.
    -Oczy: tęczówki zielone z bursztynowymi plamkami, jasne i otoczone czarną grubą obwódką, czasami wydają się żółtawe
    -Usta: na tyle ciemne, że mogę stosować szminki tylko w bardzo intensywnych kolorach, odcień różowy
    -Kolory ubrań: najczęściej noszę niezbyt intensywne barwy – czarny, beżowy, szary, odcienie granatu, błękitny; mam wrażenie, że w ciepłych barwach robię się cała żółta, a intensywne chłodne barwy zwykle wydają mi się zbyt krzykliwe, więc nawet nie wiem, jak w nich wyglądam
    -Makijaż: na co dzień używam czarnego eyelinera i różu, który w moim odczuciu jest chłodny, po użyciu fluidu o różowym odcieniu jestem cała szara, używam czasami szminki w odcieniu czerwonego wina, nieźle mi również w malinowej szmince
    Ogólnie ciągnie mnie zawsze do chłodnych kolorów, ale żółtawa cera i oczy wzbudzają moje wątpliwości. Jeśli to możliwe, proszę o pomoc i z góry dziękuję

    • Maria Autor wpisu

      Olga, na podstawie opisu nie da się stwierdzić typu urody. Polecam się, robię analizy online, tutaj więcej informacji na ten temat.

  46. Anne

    Z tym złotem mam zagwozdkę… Noszę złotą biżuterię, bo każde inne kolczyki powodują u mnie straszne babranie się uszu… Dopiero niedawno wpadłam na to, że istnieje białe złoto, ale żołte jednak bardzo lubię i mam ulubione pierścionki, bransoletki, kolczyki… Z drugiej strony wręcz alergicznie nie cierpię ciepłych barw w ubiorze i makijażu. Nie mogę ciągle dojść, jakim jestem typem, ale chłodnym na bank, włosy mam szaro-blond (aktualnie niestety farbowane, niby na mój naturalny kolor, ale kto go tam wie – musiałam ratować się po fatalnym rozjaśnieniu u złego fryzjera, miały być platynowe pasemka, wyszły żółte pasy, bleee), oczy szaro-zielono-brązowe (mąż dopatruje się nawet błękitu, ja go nie widzę) a brwi czarne jak smoła, do tego bladą cerę z naczynkami a żyły na moich rękach aż straszą ciemnym błękitem… Zima? coś te włosy nie bardzo pasują… Zbieram się do zamówienia analizy, ale chwilowo muszę ograniczyć wydatki, bo poszalałam z kaszmirowymi sweterkami 😉

  47. Dominika

    Witaj Mario, chcę poprosić Cię o pomoc:) otóż, czy jest możliwe aby typ kolorystyczny drastycznie się zmieniał gdy zafarbuje się włosy? Gdy miałam włosy blond albo rude wyglądałam świetnie w kolorach ciepłej wiosny i byłam przekonana, że to właśnie jest mój typ. Mam bardzo jasną naczynkową cerę, złotobrązowe piegi, zielone oczy ze złotym pobłyskiem i naturalnie brązowe włosy ze złotymi refleksami. Zafarbowałam niedawno włosy na kawowy brąz, który wyszedł ciemniejszy i zimniejsz niż myślałam i ku mojemu zdziwieniu wygląda świetnie, jakby ten odwieczny „rumieniec” na mojej buzi nagle mi sprzyjał. Zrobiłam na nowo test kolorystyczny, bo jakoś tak dziwnie wyglądałam w kolorach ciepłej wiosny i choć trudno mi w to uwierzyć to nagle srebro wygląda lepiej(a ja już kupiłam pełno złota:( ), biel też lepiej niż beż, zimny róż na policzkach i ustach wystarcza za cały makijaż(wory pod oczami magicznie znikają!), jednak zarówno intensywny pomarańcz jak i róż wyglądają na mnie dobrze. Jak to się stało? Może oczy mnie mylą, halucynacje mam?:) Czy to możliwe żebym z ciepłej wiosny stała się wyraźną/czystą zimą?

  48. Dominika

    Przepraszam za duplikację, myślałam, że pierwszy komentarz się nie wysłał;)

  49. yola loyalna

    W określeniu typu mojej urody chłodny czy ciepły, pomógł mi wybór mojej sukni ślubnej 🙂 gdy przymierzałam suknie w kolorze ecru, wyglądałam łanie, ale gdy założyłam śnieżnobiałą, nastąpił efekt w stylu: WOW! to jest to! 🙂 różnica w kolorach nie była wielka, ale biel po prostu spowodowała, że wyglądałam jak księżniczka 🙂

  50. Louise

    Nawet moja ciocia po kursie na makijażystkę nie umie , czy jestem ciepła czy zimna. Żyły mam niebieskozielone, w każdej bieli wyglądam tak samo, z makijażem nie próbowałam, bo nie posiadam tych kosmetyków, podobnie jak złotej czy srebrnej biżuterii.

  51. Joko

    i mam zagwozdkę hehhehe. kolor żył mam wybitnie zielony ale dobrze czuję się w srebrze. co tu począć 🙂

    • Joko

      dodatkowo chciałabym dodać , że kolor mojej skóry idzie raczej w kierunkach żółci 🙂

  52. Pingback: GARDEROBA IDEALNA CZ. II określ swój typ urody i sylwetki | Pani Swojego Życia

  53. alka

    Pozwolę sobie dodać malutkie spostrzeżenie od siebie (może komuś też to pomoże): kolor lakieru do paznokci też może być bardzo pomocny, czasami łatwiej ocenić dłonie niż własną twarz (jednak to inna perspektywa;-)). Ja dzięki temu sposobowi łatwo odseparowałam smutne perłowe róże od czerwieni, fioletów i burgundów, które wyglądały o niebo lepiej niż „różyki” i nie gryzły się z kolorem skóry 🙂 Może Maria zaaprobuje ten sposób?;-)

  54. Pingback: Kosmetyczka idealna – najlepszy róż do policzków

  55. Sławomira

    Jako okularnica (srebrne oprawki) muszę powiedzieć, że porada o okularach była najbardziej pomocna. Gdy szukałam swoich przymierzyłam wszystko i najlepiej wyglądałam w srebrze, które teraz noszę. Nawet nie musiałam iść do optyka.

  56. Katarzyna D

    Od trzech dni analizuje mój typ urody… Natrafiłam na Twoją stronę dopiero dzisiaj! Jest fantastyczna, dzięki Twoim wskazówką jutro, za dnia wreszcie dowiem się dokładnie kim jestem 🙂 Dziękuję za cenne rady

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x