Poradnik

Akcentowanie stylu – część pierwsza

W poprzednim poście pisałam o uniwersalnej metodzie dobierania ubioru, która sprawdzi się u każdej kobiety. Polega ona na uproszczeniu kolorów i fasonów oraz na dodaniu do bazowej garderoby elementów charakterystycznych dla wybranego stylu. Jako, że w komentarzach pojawiły się prośby o podanie większej ilości przykładów wzbogacenia bazy danymi stylami, dzisiaj pierwsza część obrazująca takie wzbogacenie.

Zmieniłam trochę bazową garderobę w stosunku do poprzedniego posta, tak aby baza z ciepłych kolorów była jak najbardziej podobna do tej chłodnej. Tak więc wyglądają nasze bazy, składające się z dziesięciu elementów.

BAZA CHŁODNAbaza chłodnaBAZA CIEPŁA baza ciepłaWspólne części dla chłodnej i ciepłej bazy to: biała koszula, biała koszulka na krótki rękaw, czarny top na ramiączkach, czarne spodnie materiałowe, proste jeansy, czarne botki i białe sandały. Chłodna baza ma również szary płaszcz, prostą spódniczkę i dużą torbę, natomiast w ciepłej bazie te same elementy występują w beżowym kolorze. Żebyśmy się dobrze zrozumiały: to tylko jedna z ogromu możliwości bazowej garderoby. Kluczem jest tu prostota, ale to nie znaczy, że na przykład każda kobieta musi mieć w szafie białe sandały – równie dobrze mogą to być skórzane klapki, mokasyny czy sandały w innym kolorze. Nie trzeba mieć prostego płaszcza, można zamiast tego chodzić zimą w kurtce itd. Ta baza to wyłącznie mój wybór, który nie jest wcale jedynym słusznym! Jak widzicie zrezygnowałam tutaj z elementów w kolorze skóry, które mogą się pojawić w różnych wariacjach przy określonym stylu. Brązowa skóra jest neutralna i śmiało można zastąpić nią szarą torebkę, czy dodać zegarek ze skórzanym paskiem albo nawet buty w tym kolorze do bazy. Każda kobieta musi kierować się swoją mądrością przy tworzeniu bazy, a ja, jako że wykorzystywać będę skórę już na finalnym etapie, czyli akcentowaniu stylu, pominęłam ją w bazie.

Przyjrzyjmy się zatem jak możemy te bazowe elementy urozmaicić przez dodanie odpowiednich akcentów w danym stylu.

STYL SPORTOWY

Najlepszy efekt osiąga się za pomocą jednego koloru. Przekombinowanie zawsze jest gorsze od zbytniego uproszczenia. Do chłodnej bazy dodałam elementy w świeżym, limonkowym kolorze. Sportowy styl to przecież niekoniecznie dresy. Ale już sportowe buty do długiego płaszcza wyglądają świetnie. Albo spodnie inspirowane trochę dresowymi, które można nosić do szpilek, botków czy właśnie do tenisówek wydają się oczywistym elementem. Na pewno najważniejsza jest tu dla mnie prosta bluza z kwiatowym nadrukiem, również uniwersalna i śmiało mogąca być zestawiona z eleganckimi rzeczami. Sport w moim mniemaniu powinien się objawiać luźnymi fasonami i wyrazistym kolorem, dlatego dołączyłam tu też zegarek, plecak i koszulkę spełniające te kryteria. Srebrna bransoleta w formie grubego łańcucha ewidentnie przywodzi na myśl ten styl. styl sportowy - chłodne koloryCiepła baza powiększyła się natomiast o wyrazisty róż. Tym razem bluza ma kaptur i widzę ją zaaranżowaną na poważnie: z botkami i elegancką spódnicą.Oczywiście zestawienie bluzy z jeansami jest naturalną koleją rzeczy. Tak jak w chłodnej bazie tutaj również pojawia się plecak i sportowe buty – te elementy muszą się znaleźć w szafie. Złoty naszyjnik na szyję i sportowa czapeczka to dosyć nieoczywiste dodatki, które widzę w zestawieniu z białymi: koszulką i koszulą.styl sportowy - ciepłe kolory

STYL GLAMOUR

Glamour można rozgrywać praktycznie wszystkimi kolorami, ja jednak zdecydowałam się na najbardziej pierwotną wersję – metaliki. W bazie chłodnej pojawiły się więc elementy w srebrnej tonacji. Koniecznie błyszczące i bogate materiały. Do prostych ubrań z bazy będzie świetnie pasowało coś tak ekstrawaganckiego jak błyszcząca ramoneska. Absolutnie każda rzecz z podstawy może być połączona z taką kurtką. Przyznam, że gdybym chciała ubierać się w tym stylu na pewno próbowałabym łączyć cienkie materiały z grubymi, dlatego w kolażu pojawiła się cieniutka sukienka, która na pewno będzie seksownie wystawać spod grubego płaszcza. To, że tutaj są srebra nie oznacza, że nie można wprowadzić błękitów, fuksji czy fioletu. Te kolory byłyby dobrym uzupełnieniem dla srebra.styl glamour - chłodne koloryKocham połączenie złota i czerni, ale sama raczej nie stosuję. Przy ciepłej bazie również nie wprowadzałam dodatkowych kolorów, skupiłam się raczej na błysku i misternych haftach. Bardziej odpowiada mi bowiem w tym stylu skoncentrowanie na fakturze niż na kolorze. Tak naprawdę zadbałabym jedynie o jakąś ekstrawagancką sukienkę na szczególne okazje, a poza tym grałabym jedynie dodatkami bez dokupywania konkretnych ubrań. Zwykły zestaw na lato – koszulka, jeansy, sandały będzie całkowicie odmieniony dzięki eleganckiemu zegarkowi, strojnym kolczykom i złotym paznokciom. To samo tyczy się płaszcza i botków: wystarczy bogato zdobiony szal, żeby strój stał się glamour.styl glamour - ciepłe kolory

STYL BOHO

Nie istnieje jednoznaczny sposób zaakcentowania stylu boho, który charakteryzuje się dużą elastycznością i pozwala na bardzo wiele środków wyrazu. To niekoniecznie musi być styl spajający dużo kolorów, aczkolwiek wzory są mile widziane. Do chłodnej bazy dołączyłam gruby sweter z frędzlami, który można nosić i z białą koszulą, i z luźniejszymi topami. Taka gruba narzuta będzie fajnie wyglądać z krótką spódnicą i botkami. Wprowadziłam czerwone akcenty, ale to faktury są decydujące w tym kolażu: futrzana kamizelka, cekinowa chusta, naszyjnik z kamyków.styl boho - chłodne koloryW ciepłej wersji jest więcej wzorów. Dobrze by było mieć jedną sukienkę maxi, która będzie idealna z botkami pod płaszczem zimą i z sandałami latem. Proste ubranie można urozmaicać charakterystycznymi dodatkami: wiszącymi kolczykami, okularami w panterkę czy etnicznym naszyjnikiem. Ale chyba nie da rady przemknąć obojętnie obok pięknego, haftowanego poncza, które nie potrzebuje żadnego towarzystwa w stylu boho, bo samo poradzi sobie doskonale.styl boho - ciepłe kolory

STYL PREPPY

Jeżeli za swoją inspirację uważasz amerykańskich studentów z prestiżowych uczelni powinnaś skupić się najmocniej na dwóch wzorach: kratce i paskach. Jak już opanujesz wykorzystywanie ich w każdym stroju, reszta pójdzie jak z płatka. Są po prostu pewne standardowe elementy, które wyróżniają ten styl i raczej nie ma co główkować i wymyślać zestawy. Na pewno buty takie jak te zakładane na jacht do jeansów odsłaniających kostkę mogą być solidną podstawą każdego zestawu. Na pewno przyda się tweedowa marynarka i torba noszona na nadgarstku. Na pewno skórzany zegarek i dobrej jakości materiały ujęte w prostych formach będą siłą tego stylu. Róż jak zwykle z szarością jest bezkonkurencyjny. styl preppy - chłodne kolory Ciepła baza oczywiście również zawiera miękkie mokasynki. Tu zdecydowałam się na dominację granatu. Teraz w zasadzie widać jak temu stylowi jest blisko do french chic. Oczywiście francuski szyk jest bardziej nonszalancki, a preppy celowo ugrzecznione. W preppy nie ma miejsca na sexy, na strzępienia, na niedbałość. Ale to też nie jest całkowicie nadęta elegancja, tylko bardziej jej młodziezowe oblicze, które jak się okazuje mogą nosić z powodzeniem również starsi. U mrvintage jest świetny artykuł na temat tego stylu.styl preppy - ciepłe kolory

STYL ROMANTYCZNY

Błagam o niezarzucanie mi obsesji do łączenia szarości i różu. Wierzę, że jak coś jest dobre to warto to kontynuować. Przy okazji stylu romantycznego marzyłam, by pokazać trochę pasteli, a delikatny róż pięknie komponuje się z jasną szarością. Przy tak subtelnych kolorach darowałam już sobie koronkę, ponieważ przeładowanie środków wyrazu może sprowadzić ten styl do infantylnego i przesłodzonego. A ja uważam, że romantyczny to nie do końca musi być słodki. Włączyłam do gry koronkową bieliznę, bo tutaj traktuję ją jako element ozdobny, który może delikatnie przebijać spod białej koszuli albo upiększać ramiączkami subtelny jedwabny top. Wbrew pozorom ten styl nie chłonie aż tak dużo biżuterii, zegarek na ozdobnej bransolecie w zasadzie wystarczy na co dzień.

styl romantyczny - chłodne koloryA z kolei przy ciepłej bazie zaszalałam z koronką właśnie. Za taką sukienkę to… Chyba nie muszę dodawać, że niebieska suknia wyraża więcej niż tysiąc słów. Niebieski kolor w energicznym wydaniu połączony z koronką to trochę ostrzejsze niż stereotypowe ujęcie romantyczności. Ale chyba nie ma wątpliwości, że właścicielka podobnej szafy buja w obłokach. Lakierowane szpileczki pięknie urozmaicą białą koszulkę i jeansy, a kropką nad i będą strojne kolczyki. W kolażu znajdują się dwie duże torby, bo nie podoba mi się pomysł noszenia jednego tylko koloru w przypadku tego stylu. Do niebieskiej sukienki dobrałam beżową torbę, do beżowego płaszcza niebieską.styl romantyczny - ciepłe koloryJeżeli posty tego rodzaju Wam się spodobają obiecuję, że będą kolejne części. Śmiało możecie podrzucać w komentarzach style, które chcielibyście tu zobaczyć. Dajcie też znać czy któreś kolaże Wam się podobają. Dla mnie najfajniejszy jest ciepły glamour :)

KOMENTARZE

  1. em

    Marysiu,
    dawno się nie odzywałam ale chyba w końcu muszę :) Popieram pomysł z książką (to takie realizowanie Twoich pasji bez „wychodzenia z domu”, pomoc zagubionym ;) i źródło dochodu).
    Podstawowy „podręcznik” przydałby się każdej kobiecie, która szuka siebie, swojego typu, kolorów i stylu. Tylu ludziom rozjaśniłaś już w głowie! Nawet gdybym znalazła dla siebie „tylko 10 stron” a zapewne więcej to wydaje mi się, że byłyby i tak cenniejsze niż 100 stron w innych publikacjach. Wiem też, że skorzystałaby z tego i mama i przyjaciółki i może nawet mąż..
    To podstawy, a podstawy zasługują na kontynuację, np serię dedykowaną konkretnym stylom. Znając już swój typ urody i kolorystykę wspaniale byłoby mieć książkę z szerzej opisanym, rozwiniętym stylem np boho- inspiracjami, pomysłami, makijażami, fryzurami, dodatkami nie tyle światowymi, których pełno w intenecie, tv czy kolorowych gazetach tylko takimi dla normalnej przeciętnej polki, nie gwiazdy.. Pomyślałam, że to byłby ratunek w chwilach stylowego zwątpienia ;) chyba, że czegoś takiego by już nie było?

    Czekam jeszcze z utęsknieniem na coś o mniej standardowych figurach i o fasonach (ale nie na zasadzie- „masz figure jabłka to ściśnij się w talii” ;) Często w „zalecanych” krojach człowiek po prostu nie czuje się „sobą” nawet jeśli słyszy „w tym wyglądasz ładnie”… Jak to zrobić żeby w lubianych przez siebie krojach a nie koniecznie polecanych wyglądać mimo wszystko w porządku -wiem, wyzwanie :])

    Jeszcze pytanie, które ostatnio mnie męczy.. Kiedyś pisałaś o ubieraniu się „w domu” i o ile nie mam z tym problemu żeby wyglądać ok, to zagwostką są dla mnie ciepłe, wygodne, porządne ale jednak wyglądające! kapcie :) Jakieś pomysły?

    Wszyscy teraz piszą ksiażki ale mam wrażenie, że Twoja byłaby prawdziwie wartościowa.
    Sorki za rozpisanie się. Pozdrawiam Ciebie i wszystkie dziewczyny ciepło, znad karmelowej herbaty :)

    • Maria Autor wpisu

      A ja się ostatnio kąpałam i wpadłam na pomysł posta o kapciach. Także będzie na bank!

  2. Gosia

    Świetne :) A bluzę ze sportowego, chłodnego zestawienia gdzie można znaleźć?

  3. Kasia

    Świetny post :] Najbardziej przypadł mi do gustu styl sportowy i glamour z chłodną bazą, tzn są najbardziej w moim stylu, jeśli o takowym w ogóle można mówić ;D
    Mario, zdradź prosze skad ta piękna szara torba w pierwszym zestawieniu? ;)

    • Maria Autor wpisu

      To Fendi za jedyne 6 tys., ale nie ma go już w sklepie :)

      • Kasia

        Yhym, czyli zdrowo :D W każdym razie dziękuję za odpowiedź :)
        Na 25te urodziny planuję sprawić sobie w końcu porządną torbę, szczytem moich możliwości byłaby SELMA Michela Korsa, aczkolwiek serce mnie boli na myśl o utopieniu 1400 zł w kawałku skóry.
        Czy przychodzi Ci na myśl ładna, klasyczna, dobra jakościowo torba do 900 zł? Może jakaś polska firma? Nic nie potrafię znaleźć :/

  4. Magda

    em, ja kiedyś fajne kapcioszki kupilam w ccc. To były takie wsuwane, obszyte miękkim materiałem. Zapłaciłam za nie 40 zł, ale były porządne, wygodne i nie wykoślawiały się. Dobiłam je dopiero po dwoch latach noszenia.
    Mario, nie będę oryginalna i od siebie także dorzucę „wspaniały post”! Jak do tej pory moim ulubionym nurtem jest francuski, ale trudno zamknąć mi się w jego ramach. Bardzo lubię zwierzęce motywy, oczywiscie w ilościach strawnych. Poza tym noszę często wyraziste zimowe kolory i wełniane narzutki, jak ta z frędzlami, którą dodałaś do boho stylizacji oraz kamizelki. No i przepadam za „organiczną biżuterią, skóra w kolczykach i bransoletkach, rzemyki, lakierowane czy nie,, kamienie, ceramika, muszle, trochę drewna. I tu moje pytanie, czy uważasz, że te elementy się wykluczają i powinnam bardziej się ograniczyć czy to wszystko razem ma rację bytu?
    Jeszcze raz dzięki za post. Pozdrawiam

    • Maria Autor wpisu

      Nie uważam, żeby się wykluczały. Uważam natomiast, że osoba, która łączy te elementy w jedną całość jest oryginalna, jedyna w swoim rodzaju i wie czego chce :)

  5. ika

    Świetny post! Porządkuje wiele spraw ale też pokazuje, że mając w szafie porządną bazę nie trzeba się już tak bardzo ograniczać, bo nawet kiedy podoba nam się kilka stylów, to nie trzeba od razu kupować tony nowych ubrań i wymieniać całej garderoby – wystarczy zmiana kilku dodatków. Wiem, że manifestujesz za każdym razem konsekwencję, ale czasem mimo miłości do french chic trudno się oprzeć stylowi romantycznemu albo glamour ;-)

    • ika

      Tak w ogóle to zakochałam się w zimnej wersji preppy i romantycznego – róż z szarością wygląda obłędnie, aż żałuję że to nie dla mnie. Do gustu przypadł mi też romantyczny dla „ciepłych” – ten kobalt pięknie współgra z beżem.

  6. AdaK

    Mario, masz talent. Dziękuję Ci :)

  7. JustynA

    Mnie również podoba się ciepły glamour :) Bardzo fajne kolaże, proste i ładne. Nie słyszałam o stylu preppy, poczytam chętnie.

  8. Azarre

    ten niebieski na ostatnim zdjeciu jak na mój gust jest zimny, bardzo zimny, mega zimny
    ja (ciemna zima) taki noszę
    tu mi jakos nie pasuje, gryzie sie z reszta, szczególnie z beżem

    • Maria Autor wpisu

      Może i nie jest to wybitnie ciepły kolor, ale jest twarzowy i podoba mi się na osobach o ciepłej kolorystyce. W ogóle żywe niebieskości pasują dużej grupie osób :)

      • Azarre

        Z tym sie zgadzam, jedynie do bezu mi ten kolor nie pasuje, ale to juz chyba toche kwestia gustu. :P

  9. makate

    Mario, chciałam napisać że jak zawsze piszesz super, ale właściwie to zgodzę się z kimś wyżej – to już nie jest „jak zawsze”, czytając twojego bloga od początku widzę jak Ty się bardzo rozwijasz :)
    Z zestawień najbardziej podoba mi się chłodny romantyczny i chłodny preppy, nieskromnie dodam że połączenie szarości z różem już jakiś czas temu odkryłam dla siebie ;) A w nowych kolażach bardzo bym chciała zobaczyć styl gamine.

    • makate

      I jeszcze – lata 50.! :)

    • Curly

      O tak! O gamine koniecznie zrób! Fajne by też było tomboy. Ogólnie te style które opisywałaś :) świetny blog! Najlepszy modowy na jaki trafiłam- w końcu nie czuję dziwna olewając trendy i wybierając swoje ulubione proste kroje. Dziękuję ci za to!

  10. Magda

    a ja lata 70-te

  11. Hall

    Cały czas nie mogę wyjść z podziwu, że wszystko podajesz w tak prosty, przystępny sposób, a jednocześnie nie nudno! Najbardziej podobają mi się zestawy dla kolorów ciepłych (bo i takie kolory bardziej lubię), ale byłabym bardzo wdzięczna za french chic, gamine i styl androgyniczny w wersji zimnej, jeśli to możliwe :)
    Jestem też ciekawa Twojego zdania na temat mieszania stylów – dziewczyny u góry o tym pisały i ja też się waham między paroma, bo podobają mi się te trzy, które wymieniłam… Zastanawiam się, czy to normalne i czy to dobry pomysł, żeby je mieszać, czy też raczej świadczy o, hm, braku stylu? :) Może jakiś post o tym? :)

    • Maria Autor wpisu

      To świadczy właśnie o wyczuciu. To wcale nie jest takie proste zawęzić pole widzenia do tylko trzech stylów :)

  12. Carrie

    Nie widzę swego posta więc powtórzę.
    Dzięki za ten wpis i poproszę o style italian chic i androgeniczny.

    Z góry dziękuję :)

  13. Marti

    Och, wspaniale! Byłabym zachwycona, gdybyś dodała również styl folk :)
    Fantastyczne są te zestawienia, idealnie pokazują jak proste rzeczy są uniwersalne.

    • Maria Autor wpisu

      Będzie, fajny pomysł.

  14. Malwina

    Bardzo ciekawy post, czekam na więcej :). Dzięki Tobie odkryłam styl preppy, muszę się nim bardziej zainteresować :). Mam problem z zakupami dla siebie. Podobają mi się stroje klasyczne, eleganckie jednak sama wyglądam na maksymalne 15 lat, do tego mam bardzo szczupłą, mało kobiecą sylwetkę, co sprawia, że w ubraniach typowo klasycznych wyglądam śmiesznie. Czuję się jak dziecko, które przymierza ubrania mamy ;). Mam 21 lat i chciałabym już porzucić bluzy na rzecz ubrań bardziej eleganckich i kobiecych :). Myślę, że ubrania w stylu preppy mogą być w sam raz dla mnie.
    Dziękuję, za profesjonalne i interesujące posty! Pozdrawiam!

  15. Tofalaria

    Rzadko komentuję, ale muszę przyznać, że zaglądam i za to bardzo, ale to bardzo często Twoje analityczne rady pojawiają się w mojej głowie, gdy przeglądam ciuchy w sklepie albo lumpeksie. I coraz częściej wracam z pustymi rękami. ;) Tak trzymaj, z ciekawością zobaczę kolejne odcinki. A z prezentowanych zestawów podoba mi się chłodne boho, to i owo może bym zmieniła, ale ogóle to chyba mój styl.

  16. peppa33

    Witam,na tego bloga trafiłam dopiero tydzień temu,jest tu po prostu fantastycznie a Twoje rady bardzo cenne.od tygodnia więc wprowadzam je w życie.Po przejrzeniu szafy zauwazyłam,ze mam dużo szarości,bieli i czerni,zarówno ubrania,dodatki czy buty.myśle,że podswiadomie wybierałam takie kolory i bardzo je lubie.wybrałam więc srebro.Posegregowałam więc biel,szary i czarny,zostawiłam beże(okazuje się,że mam ich również dużo)kolory odłożyłam na bok,rzeczy nie pasujące rozdaje znajomym.lumpeksy i sklepy ogladam wg,porad.w poście podoba mi sie styl zimny glamour i zimny romantyczny,teraz więc rozejrze sie za różem,lubie ten kolor i pasuje do obranego stylu.ale się rozpisałam,ale jestem po prostu zachwycona!!Pozdrawiam
    Ps.gdzie ja byłam,jak tu nie byłam?

  17. Ola

    Twój blog jest po prostu fantastyczny, prawdziwa skarbnica wiedzy, niesamowicie pomocny :) Super, że piszesz :)
    Bardzo bym chciała zobaczyć coś o stylu grunge na twoim blogu ;)

  18. Dorota

    Mario, to niesamowite jak kilka dobrze dobranych uwag może zrobić porządek w głowie (a potem i w szafie). Rewelacyjne posty! Jestem z modą raczej na bakier, a na Twoją stronę trafiłam kiedyś przypadkiem z bloga Styledigger. No i zostałam :) Mimo że mam już trzydziestkę na karku, dopiero dzięki Tobie dowiedziałam się, że nie jestem wcale odzieżowo dziwna, ale po prostu jest ze mnie nie do końca konsekwentny Tomboy. Dzięki Tobie też moje odzieżowe wybory są zdecydowanie bardziej konsekwente, a ja sama czuję się ze sobą o wiele bardziej komfortowo. Mam jednak problem z pewnym codziennym atrybutem mojej garderoby – okularami korekcyjnymi. Pewnie nie tylko ja sobie z tym nie radzą, a wybór właściwych oprawek, które grają z kolorem twarzy, pasują do rysów, nie akcentują mankamentów urody, a dodatkowo pasują stylem, to niezły wyczyn. Zastanawiałam się, czy nie miałabyś kiedyś ochoty wspomóc w stylowych wyborach okularniczki jakimś postem?
    Poniższa część wiadomości, to mój osobisty okularowy problem – miło mi będzie, jeśli odpiszesz – może przyda się to też innym czytelniczkom, ale oczywiście nie będzie mi przykro, jeśli nie znajdziesz na to czasu.
    Niestety z uwagi na pewną wadę urody wyglądam dobrze tylko w wariacjach jednego wariantu oprawek (i niestety nie są to Wayfarery) – potrzebuję grubych oprawek z górną krawędzią wyciągniętą do góry i od lat sprawdzają mi się tylko takie fasony, jak ten który noszę teraz:
    http://ca.shadestation.com/D-and-G-Glasses-DD1202-502.html?novat=false
    Po trzech latach użytkowania moje oprawki co pawda nadal są jak nowe, ale dzięki Twoim analizom koorystycznym zrozumiałam w końcu dlaczego mimo dobrego fasonu wyglądam w moich brylach blado i nazbyt szacownie (wstyd się przyznać, ale takie kolory oprawek nosze będąc prawdziwym latem). Obawiam się też, że ten rodzaj oprawek mocno się kłóci ze stylem Tomboy, choć próbowałam się pocieszać, że może ujdzie jako jeden wyraźnie się wyłamujący kobiecy element (zamiast np. czerwonych ust, które chyba całkiem nieźle sobie w tym stylu radzą, a na które nie mam odwagi).
    Czy da się w tym stylu obronić taki fason?
    Pozdrawiam sredecznie!

  19. Lisa Mona

    Pozwolę sobie podłączyć się do powyższej prośby o post na temat okularów, byłoby wspaniale.

  20. Agnieszka

    Witam, pierwszy raz sie odzywam. Pragnę podziękować i pogratulować Ci Mario. Twój blog jest najbardziej uzytecznym i profesjonalnym jaki znam. Rewelacja :)

  21. natalia

    wpis jak zwykle świetny, uwielbiam takie:)
    Mario, ponieważ jesteś moim guru w kwestii analizy kolorystycznej to mam do Ciebie dwa małe pytanka:
    – czy osobie o ciepłym typie kolorystycznym (np jasnej wiośnie) dobrze w bieli? myślałam, że jednak powinno się w takim przypadku wybierać bardziej złamaną, ciepłą biel, a widzę w Twoich Mario zestawieniach, że w ciepłej kolorystyce jest też „zwykła” biel i zastanawiam się czy faktycznie odbierać to jako kolorystyczne „przyzwolenie”?;) nie chodzi mi o to czy można nosić ją jako dodatek czy w połączeniu z innym kolorem, bardziej ciepłym, bo domyślam się że jak najbardziej, tylko właśnie czy biały total look jest dobrym pomysłem…
    – jak uważasz, jakim typem kolorystycznym jest Margot Robbie? ( https://www.google.pl/search?q=margot+robbie&client=firefox-a&hs=unl&rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=Ys5cVNapOoisOs-PgdgE&ved=0CAgQ_AUoAQ )

  22. Magda

    Marysiu, czy moglabys napisac w swojej notce cosik o styli angielskim?

  23. juti

    Można podpytać, gdzie można znaleźć takie białe buty-sandały, które pokazałaś w obu zestawach?
    (już się boję ceny ;) )

  24. gość

    A zegarek z ciepłego preppy to…?
    Serdecznie dziękuję

    • Maria Autor wpisu

      Już niestety nie ma go na Asosie. Kate Spade Navy Croc się nazywał.

  25. Yvonne

    Marysiu,
    Dziękuję za Twjego bloga :) Przez pół życia ubierałam się w odcienie niebieskiego w połączeniu z czerwienią, a kiedy byłam „duża” zaczęłam sobie dobierać ubrania. W tej chwili dochodzę do wniosku, że moja mama lepiej ode mnie wiedziała, w jakich kolorach mi najlepiej. Aktualnie posiadam tylko 2 ciemnoniebieskie rzeczy. Po przeczytaniu tak z 1/4 bloga, analizowaniu zdjęć, przykładów doszłam do wniosku że jestem ciepłą wiosną. Znalazłam jakieś zdjęcie, przyłożyłam do monitora i porównałam z dziewczyną, którą do ciepłej wiosny dołożyłaś i zobaczyłam, że mam bardzo podobnoą kolorystykę twarzy. I już wiedziała, czemu tak źle wyglądam w czystej bieli i czerni ! Chyba zacznę budować moją szafę systematycznie od nowa. Jaki jasny kolor dorzuciłabyś do granatu i czerwieni?

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę zdrowia zarówno Tobie, jak i Maleństwu.

  26. Ala

    Uwielbiam Twoje posty, Marysiu i zgadzam się z dziewczynami: potrzebujemy TWOJEJ KSIĄŻKi. Konkretna, rzeczowa, o klasykach. Pomoc w chwili zwątpienia. Namawiamy Cie na to:)
    Myślisz ze połączenie beżu/kremu ze srebrem ma sens? Nie potrafię zdecydować sie na odcień(ciepły i zimny) ale wiem ze taka mieszanka byłaby dość ciekawa. Chce zrobić porządek z własna garderoba, byc konsekwentna. Ale myślę ze na razie nie ma to sensu, ponieważ chce zmienić radykalnie kolor włosów z bordo na karmel i chyba lepiej poczekać. Tak, jestem pokrecona…
    pozdrawiam:)

    • Maria Autor wpisu

      Jak najbardziej, ja sama bardzo lubię, bo dobrze mi w beżowym, ale w złocie nie. Patrz jakie TO ładne.

  27. OverForty

    Podobno nie ma w życiu przypadków…
    Więc przypadkiem nie przypadkiem …trafłam na Twojego Mariowego bloga..
    Z lotu ptaka zakodowałam całą hostorię wpisów..które systematycznie będę zgłębiać…
    Zatrzymałam się na powyższym wpisie..jest..genialny..
    Gratuluję talentu, wizjii…kunsztu wydobywania sedna w prostocie!
    Niewątpliwie inspirujesz…również kobiety..po 40tce:)
    Pozdrawiam:)

  28. Martyna

    Hej :) A skąd te butki żeglarskie?

  29. lena magda

    Wszystko bardzo mi się TU podoba :) żałuję, że nie odkryłam Twojej strony przed zakupem torebki. Jestem z tonacji chłodnej, a kupiłam torbę beżową, jak ta w ciepłej bazie… no cóż, jakoś chyba dam radę ;)

    • Maria Autor wpisu

      Pewnie, że tak. Beż też jest neutralem i jak najbardziej nadaje się na torebkę dla chłodnego typu. A już w towarzystwie srebrnej biżuterii będzie wyglądał naprawdę ładnie :)

      • lena magda

        Dziękuję za odpowiedź. Jestem pod ogromnym wrażeniem bloga i Twojej wiedzy, smaku, gustu. Mam nadzieję wiele się od Ciebie nauczyć ;) pozdrawiam

  30. PaniFelix

    Super. Dopiero dziś trafiłam na Twojego bloga…. i muszę powiedzieć.. to jest to czego nam Polkom trzeba….
    A to tworzenie bazy i na jej podstawie budowanie „siebie” … bardzo pomocne…
    Czekam na więcej… i więcej kolorów i wariacji (:
    będę obserwować z przyjemnością i już mnie korci żeby robić porządek w szafie…. tylko najpierw analiza kolorystyczna bo mam bardzo problematyczny i trudny do określenia typ….
    Pozdrwiam! (:

  31. gosza

    i znów mi się bardzo bardzo podoba =)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

x