Styl Heleny Bonham Carter

słynne

Jest piękna. Ma bardzo interesującą twarz, która z upływem czasu staje się jeszcze bardziej pociągająca. Nie wiem czy ludzie myślą o niej w kategoriach urody i atrakcyjności, bo z pewnością jej styl wychodzi zawsze na pierwszy plan i to on skupia uwagę. Ja widzę przede wszystkim twarz. Ale doceniam, że można tak bardzo być wierną sobie i dlatego piszę dzisiaj o stylu Heleny Bonham Carter – brytyjskiej aktorki, muzy i swego czasu partnerki Tima Burtona, kobiety, która nie bierze siebie na poważnie.twarz heleny bohnam carterźródła zdjęć: 1, 2, 3.

Przeglądając zdjęcia młodszej Heleny, można zauważyć, że jej teraźniejszy styl jest konsekwencją młodzieńczych wyborów i ich odważniejszą kontynuacją. Stylizacje na czerwony dywan z początków kariery nie odbiegają mocno od tego, na co aktorka mogłaby zdecydować się dzisiaj. Są troszeczkę bardziej ugrzecznione i skromniej wystylizowane – jeszcze nie ma bardzo odważnych dodatków i mocno ekstrawaganckich fryzur, ale kreacje na pewno można nazwać nietuzinkowymi.helena bonham carter młodoźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Już wtedy miało się wrażenie, że patrzy się na osobę jak nie z tej epoki. Na pewno więcej w tych stylizacjach było stylu wiktoriańskiego niż punku, który w ostatnim czasie bardzo mocno inspiruje Helenę. Choć ostatnie zdjęcie nie do końca oddaje jej teraźniejszy styl, jest moim ulubionym. Aktorka twierdzi, że nie korzysta z pomocy stylistów.helena bonham carter youngźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jak punk, to i czerń oczywiście. Ukochany kolor, którego aktorka nosi najwięcej. Czerni na czerwonym dywanie towarzyszy często również czerwień na ustach i w dodatkach. Na pierwszy rzut oka ubrania i sposób ich stylizacji sprawiają wrażenie nieładu, ale oczywiście jest to robione z rozmysłem. Ten nieład jest kontrolowany i choć elementy stroju są często nieoczekiwanie ze sobą połączone, całość jest spójna i każdy może wiadomość stojącą za ubiorem odczytać.helena bonham carter czarny kolorźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Czerń jest korzystna dla tej osoby, ale makijaż wtedy nie może być zbyt blady. Czerwone usta są najlepszym rozwiązaniem. Na pewno Helena jest zimą, prawdopodobnie intensywną. Piszę prawdopodobnie, bo mimo szalonego stylu, kolorów jakie ona nosi, nie ma aż tak wiele. A ja nie należę też do fanów kina Burtona czy filmów kostiumowych, więc raczej nie miałam okazji oglądać tej aktorki często na srebrnym ekranie. W każdym razie jakiekolwiek rozjaśnianie włosów jest dla niej niekorzystne, natomiast w jasnych kolorach ubrań twarz jakby „niknie”. helena bonham carter styleźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jej styl jest tak rozpoznawalny i tak charakterystyczny, że nawet kiedy włoży na siebie teoretycznie bardzo grzeczne suknie, w dalszym ciągu pozostaje „zwariowaną” sobą. Sposób pozowania, mówienia wskazuje na niebanalną osobę. helena bonham carter eleganckoźródła zdjęć: 1, 2, 3.

Z pewnością szeroki dekolt albo taki, który całkowicie odsłania ramiona jest najbardziej lubianą przez Helenę cechą ubrań. Włosy najczęściej są zebrane do tyłu i upięte w kok. Zdjęcie po prawej stronie, w sukni od Ralpha Laurena, przedstawia „najbardziej uczesaną” wersję Heleny jaką widziałam. Aż nie mogłam się powstrzymać od uśmiechu – nic nie wystaje, nic nie kręci się bez powodu i nie krzyczy: dopiero wstałam z łóżka. Wygląda trochę jak nie Helena :)helena bonham carter ramionaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Ulubioną projektantką Heleny jest Vivienne Westwood. Brytyjki trzymają się razem. Charakterystyczna, satynowa suknia z drapowanym dekoltem to klasyk aktorki, który posiada w wielu wersjach kolorystycznych. Taka suknia bardzo eksponuje dekolt i ramiona.helena bonham carter satin dressźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Bonham Carter wymienia jako inspirujące dla niej pod względem mody postaci właśnie Vivienne Westwood i dodatkowo jeszcze Marię Antoninę. I rzeczywiście: wygląda trochę jak historyczna postać, która  przenosi się w czasie do współczesności i fascynuje się punkiem. vivienne westwood helena bonham carterźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Najczęściej używanym wzorem jest oczywiście krata, taka kojarząca się z angielskim stylem. I muszę przyznać, że kratka wygląda naprawdę elegancko. W drugiej od lewej strony stylizacji, HBC odbierała z rąk królowej Elżbiety Order Imperium Brytyjskiego. Strój, dzięki efektownym dodatkom, nie wygląda wcale na konserwatywny. helena bonham carter krataźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

A tu już wersja Heleny nie do podrobienia. Sukienka, która składa się jakby z kilku innych sukienek albo wygląda jak zrobiona ze skrawków materiału, które zostały w pracowni krawieckiej po innych sukienkach to też jej klasyk. I to taki, którego nie ma żadna inna aktorka. helena bonham carter messy dressźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Największe atuty Heleny, które zresztą wspaniale rozgrywa to twarz i biust. Nawet żakiety mają głębokie wycięcia, bardzo mocno przylegają do tułowia i tworzą swego rodzaju gorset, który widocznie eksponuje dekolt. Kiedy jeszcze zakłada do tego ciężkie buty i łączy to z ekstrawaganckimi ozdobami na głowie wygląda jak postać ze steampunkowego plakatu. Nie ma sławniejszej i wierniejszej temu stylowi gwiazdy.helena bonham carter żakietźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Falbany, dużo falban – falbany jak u kurtyzany na Dzikim Zachodzie, falbany jak na pantalonach, falbany nawet na płaszczu. Helena razem z przyjaciółką, projektantką Samanthą Sage bawiły się przez jakiś czas w modę. Przerabiały jeansy, wysłane im przez klientów, doszywając do nich falbanki i umieszczając, wymyślone przez Helenę na podstawie upodobań filmowych klientów, nadruki. Stworzyły nawet wspólnie kolekcję ubrań, ale domyślam się, że kolaboracja już się skończyła, bo w internecie nie można znaleźć żadnych namiarów na jakiekolwiek ubrania po 2006 roku.helena bonham carter falbanyźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Dla mnie to zawsze świadczy pozytywnie o estetyce jakiejś osoby, kiedy widać, że ma ulubione ubrania, które nosi non stop. Ciemna sukienka w kwiaty i taliowany, czarny płaszczyk bardzo często powtarzają się na zdjęciach. A te brązowe, sznurowane botki są oczywiście zakładane również latem.helena bonham carter kwiatyźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Połączenie ciotki Klotki, sierotki Marysi i japońskiej nastolatki – tak bym określiła efekt noszenia przez HBC kwiatowych wzorów. No chyba nie myślałyście, że do sukienki w kwiatki zostaną dobrane złote kolczyki i delikatne sandałki? Kwiaty nosimy wyłącznie z ciężkimi buciorami lub sandałami połączonymi ze skarpetkami. Troszkę mnie rozczarowuje czwarte zdjęcie – jest zbyt normalne :)helena bonham carter kwiaty sukienkaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Przeczytałam takie zdanie o Helenie, że ona ubierała się jak bezdomna, zanim jeszcze wymyśliły to siostry Olsen. Jest to oczywiście duże uproszczenie, a ta opinia ma pejoratywny wydźwięk, jednak nie można zaprzeczyć, że są tutaj widoczne inspiracje strojami kloszardów czy klimatami jak z książek Dickensa. I chociaż stroje wyglądają na bardzo przypadkowe, zakładam po konsekwencji z jaką są dobierane, że efekt przypadkowości jest zamierzony.helena bonham carter kloszardźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

A tu już totalny hit i absolutny klasyk, czyli wyjście na miasto w czymś co przypomina piżamę bądź nią jest. Zawsze mam wrażenie, kiedy patrzę na HBC (a rozpoczynam patrzenie zawsze od głowy), że dziwniej już nie będzie. I docieram potem na sam dół, i dochodzę do wniosku, że zawsze się mylę :) Kiedy już złamie wszelkie reguły dotyczące miksowania wzorów, doboru dodatków, łączenia ubrań zawsze postawi jeszcze kropkę nad i oryginalnymi butami.helena bonham carter bieliznaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

W tych wyglądających na wyjęte z szafy na dwie minuty przed wyjściem ciuchach, aktorka wygląda jak mała dziewczynka, która nieumiejętnie bawi się ubraniami. Na niej oczywiście efekt jest już „umiejętny”. To jest kobieta, która w jednym z wywiadów powiedziała, że odmawia dorastania i manifestuje to swoim stylem. Jeżeli do kogoś można dobrać słowa „w tym szaleństwie jest metoda” to moim zdaniem nie ma lepszego przykładu. helena bonham street styleźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Ktoś kto śledzi karierę filmową Heleny, na pewno zauważy, że mimo iż często gra w filmach kostiumowych to jej styl osobisty jest czasem bardziej ekstrawagancki niż te kostiumy. Ona jak każda aktorka musi się przebierać do roli, tylko że w przeciwieństwie do koleżanek, musi redukować to, co ma na sobie. Nie znam żadnej innej aktorki o której można byłoby tak powiedzieć. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy musi się zachwycać jej stylem, mnie samej przychodzi to z trudnością. Jednak zawsze trzeba pochylić czoła przed kimś, kto konsekwentnie buduje swój wizerunek albo jest po prostu prawdziwy w tym jak wygląda.

Jakie macie przemyślenia dotyczące stylu Heleny Bonham Carter?

Moodboard nr 1 – mroczny romantyzm

inspiracja

Postanowiłam zrobić porządek w kategorii Inspiracja i wykorzystać ją jako swoisty pamiętnik. Tworzę sobie teraz na nowo garderobę i potrzebuję czegoś więcej niż pinterest, żeby zrobić to w idealny sposób. Dlatego wszystkie moje myśli, które są rozproszone, trafią tutaj w postaci obrazów. Stworzę sobie coś na wzór notatnika i będę przekładać to na ewentualne zakupy lub plany. Znajdziecie tu wyłącznie to, co mi się podoba i mam nadzieję, że uda mi się nakreślić styl w jakim chciałabym siebie już niedługo zobaczyć. Rzeczy o których myślę, obrazy, które zostają mi w głowie, a nawet bardzo subiektywne zapiski – to wszystko będzie tutaj. Te posty mają pokazywać wyłącznie bliską mi estetykę. I oczywiście nie dotyczą jedynie mody, ale wszystkiego, co z wizualnym aspektem otoczenia związane.

Zostawiam tutaj możliwość komentowania, ale podkreślam, że ten rodzaj wpisów, wcale nie ma na celu się komukolwiek podobać. Jest to tylko przeniesienie myśli z mojej głowy i mojego postrzegania „idealnego” stylu i moich w tym zakresie aspiracji. Jest to też w pewnym sensie taka moja osobista selekcja, w formie moodboarda. Jeżeli ktoś oprócz mnie się tym zainspiruje, to będzie mi miło, ale wcale tego nie oczekuję :)mroczny romantyzmŹródła zdjęć: Alicia Hannah Naomi, morze, sukienka z prześwitami, kryształowe kolczyki, lakierowany portfel, rozkloszowana spódnica, torebka, skórzane półbuty na brązowej podeszwie, całe czarne skórzane półbuty.

Pamiętać:

  • płaskie buty do rozkloszowanej spódnicy,
  • połączenie głębokiego niebieskiego i czerni,
  • kryształowe kolczyki do czarnego stroju.

Jaki jest Twój odcień czarnego?

analiza kolorystyczna

Czerń to czerń. Ośmielam się postawić tezę, że wszyscy mamy takie samo wyobrażenie tego koloru. Dopiero kiedy obok czarnej spódnicy leży czarna torebka dostrzegamy różnicę między odcieniami. To faktura materiału sprawia, że czerń czerni nie równa. Moim zdaniem każdy może nosić czerń, wystarczy się dobrze umalować bądź dobrać do niej odpowiednie towarzystwo kolorystyczne. Nie będę więc pisać dla kogo jest dany odcień, bo uważam to za dorabianie, niepotrzebnej temu kolorowi, zagmatwanej ideologii.

Proszę Was też o potraktowanie tych odcieni z przymrużeniem oka, bo jednak będę się upierała, że dopiero porównując do siebie dwa odcienie możemy dostrzec jakieś niuanse i różnice w czerni.

Midnight blue – nazwa wskazuje na odcień niebieskiego. Midnight blue to po prostu kolor nocnego nieba. Czasem patrzymy na gwiazdy i wydaje nam się, że tło na którym są rozpostarte jest mocno granatowe, a czasami widzimy po prostu czerń. midnight blueźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Granatowa czerń – bardzo podobny odcień do midnight blue, ale chyba jeszcze bardziej głęboki. Najbliższe wyobrażenie to oczywiście farba do włosów o takim kolorze i to wspaniałe uczucie, kiedy brunetka przegląda się w lustrze i widzi swoje czarne włosy, ale jak tylko promyk słońca wyląduje na włosach stają się one wyraźnie granatowe. granatowa czerńźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Hebanowy – kolor najciemniejszego drewna. Mówi się hebanowa czerń, a w rzeczywistości kolor przypomina bardzo ciemny brąz. Po angielsku słowem „ebony” określa się ciemny odcień skóry człowieka.hebanowyźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Outer space – kolor przestrzeni kosmicznej. outer spaceźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Sadza – głęboka czerń. Sadza była pigmentem, który wykorzystywano do uzyskania czarnego koloru już w starożytności. Podczas pisania tego posta natknęłam się na ciekawy artykuł, dotyczący tatuowania się Eskimosów przy pomocy sadzy, podaję linka tutaj. sadzaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7.

Lukrecja – a raczej ekstrakt z korzenia lukrecji, stosowany głównie do wyrobu słodyczy. Mocny kolor, przypominający barwę węgla.lukrecjaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Skóra – rzeczy ze skóry mają specyficzny urok, a czerń na tym surowcu wygląda w wyjątkowy sposób. W sumie jest to moja ulubiona odmiana czerni, która pokazuje, że ten kolor można nie tylko widzieć, ale też odczuwać wszystkimi zmysłami.skóraźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Kruczoczarny – od ubarwienia ptaka, kojarzonego z mistycyzmem, zapowiedzią nieszczęścia, mrokiem.kruczoczarnyźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Obsydian – skała, która ma charakterystyczne wstęgi i warstwy w różnych kolorach. Czerń nabiera w towarzystwie tych kolorów większej wymiarowości i nie wydaje się przez to płaska. Nazwa musi się dobrze kojarzyć, bo jest często używana do nazywania koloru przez producentów elektroniki i samochodów.obsydianźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7.

Onyks – nazwa koloru pochodzi od nazwy minerału o tej samej nazwie. Mocy kamienia przypisuje się takie cechy jak stereotypowo czarnemu kolorowi – siłę, determinację, wyciszenie. onyksźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Jest jeszcze więcej odmian czerni, które nie są oczywiste i poniekąd zawierają w sobie inne kolory. Na przykład podczas pobierania krwi, te pierwsze krople, które wpadają do próbnika wydają się czarne, ale potem wyłania się z nich ciemna czerwień. Albo kolor, którego używa się do malowania okiennic, który wydaje się czarny, ale pod pewnym kątem widzimy wyraźnie ciemną zieleń, jak tutaj. Czarnego można się doszukiwać praktycznie we wszystkim :) Jakie macie skojarzenia z czernią? Jak lubicie nosić ten kolor?

Szczegóły i kontakt mailowy dotyczący robienia przeze mnie analiz kolorystycznych tutaj.

Minimalizowanie szerokich ramion

figura

Gdy pada hasło „szerokie ramiona” natychmiast przed oczami pojawia mi się ta bogini: Samantha Jones z „Seksu w wielkim mieście”, grana oczywiście przez Kim Cattrall.Samantha jonesźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Dla mnie szerokie ramiona nie są problemem, powiedziałabym nawet, że są bardzo seksowne i nie zawracałabym sobie głowy tuszowaniem ich. Ale. Wszystko jest sprawą indywidualnego postrzegania. Są kobiety, które mają szerokie ramiona i się z tym nie kryją, jak Samantha właśnie i są takie kobiety, które nie lubią u siebie tej cechy i chciałaby ją optycznie zminimalizować. Warto znać sposoby, które pozwalają na zrównoważenie sylwetki, ale oczywiście trzeba je stosować tylko będąc o upodobaniu do nich przekonanym i nie robić nic na siłę. Najważniejsze to dobrze się czuć w ubraniu.

Dodam, że w zasadzie nie podoba mi się tylko jeden rodzaj sylwetki, który widzę na kobietach z szerokimi ramionami, zwłaszcza na tych, które mają też duży biust. Chodzi mi o zestawienie luźnej tuniki z legginsami. To bardzo mocno podkreśla silną górę sylwetki i wyolbrzymia ją jeszcze bardziej. Takiego schematu po prostu nie polecam.

W gruncie rzeczy, sprawa nie jest skomplikowana. Szerokie ramiona to nic innego jak pozioma linia, która jest szersza od innych poziomych linii naszego ciała – od linii biustu, talii i bioder. Ramiona są zawsze szersze od pozostałych części ciała, jednak już indywidualną sprawą jest czy traktujemy różnicę między liniami jako dysproporcję. Jeśli tak to najlepszym sposobem na jej przełamanie jest zaakcentowanie reszty poziomych linii na ciele. A więc nadajemy szerokość pozostałym fragmentom sylwetki. Sprowadzamy więc oczy obserwatorów na dół. Najlepsze spodnie to dzwony, które mają szerokość wpisaną w swoją istotę. Do tego prosta koszulka i militarna kurtka.

jessica alba stylźródła: Jessica Alba, biała koszulka, dzwony, militarna kurtka, pasek, torebka, koturny

Szerokość można też przerzucić troszkę wyżej i wybrać bluzkę z baskinką. Wtedy linia ramion nie jest tak wyraźna, bo wzrok skupia się na środku sylwetki. Baskinka równoważy w ten sposób proporcje. Do takiej bluzki pasuje oczywiście spódnica ołówkowa, której normalnie raczej nie poleca się osobom chcącym zminimalizować szerokość ramion. W tym zestawie widzimy eleganckie spodnie w kant, bransoletkę i torebkę, którą trzyma się w ręce. Wszystko co znajduje się na nadgarstkach i co zdobi nasze dłonie odwraca uwagę od górnej części sylwetki.baskinka elegancki zestawźródła: modelka, bluzka z baskinką, spodnie, okulary, bransoletki, torebka, szpilki

To wcale nie znaczy, że trzeba tylko nosić dzwony i baskinki. Można się ubrać najprościej, czyli założyć dopasowaną bluzkę do prostych jeansów i baletek, ale trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze spodnie powinny mieć raczej obniżony lub normalny stan. To duże uproszczenie, ale warto sobie przyswoić, że jeżeli chcemy ukryć większy brzuch to zaznaczamy talię jak najwyżej, jeżeli chcemy ukryć szersze ramiona, staramy się obniżać wizualnie talię. Tak więc biodrówki to dobry wybór. Po drugie , warto pamiętać o zaznaczeniu środka sylwetki poziomą linią, a co jest lepsze w tym celu niż pasek? Szeroki pasek to powinien być ulubiony element garderoby osób z szerokimi ramionami.elle mcphersonźródła: Elle Macpherson, czarna bluzka, jeansy, okulary, pasek, mokasyny

Najczęściej, kiedy czytam różne wpisy o charakterze poradnikowym, odradza się osobom o szerokich ramionach, wkładanie marynarek. Uważam to za wielce niestosowne. Przecież istotą żakietu jest podkreślanie ramion. To ubranie ze swojej „natury” nie może być obłe i smętnie zwisać na ramionach. Należy po prostu wybrać fason bez żadnych udziwnień, lekko taliowany i z jak najprostszym kołnierzem, tak aby nie był on jakoś wybitnie szeroki po położeniu. Jeżeli pod spód ubierzemy się w dopasowaną koszulkę i spodnie to warto pamiętać o pasku, który stworzy nam przeciwwagę do linii ramion.styl geraldine saglioźródła: Geraldine Saglio, żakiet, czarna bluzka, jeansowe rurki, pasek, torebka, botki

Dekolt w serek jest najkorzystniejszym rodzajem wykończenia swetrów i bluzek. Fajnie przełamuje poziomą linię na górze sylwetki. W tym zestawie odwróciłam proporcje kolorów, bo według zasady to, co maskujemy powinno być ciemniejsze od tego, co eksponujemy. Można się śmiać i uznawać takie reguły za archaiczne, jednak nie ma wątpliwości co do tego, że to zawsze jaśniejszy kolor na ciemnym tle przykuwa naszą uwagę najprędzej. Kierujemy więc wzrok na nogi, temu fragmentowi nadajemy zwiewności i jeszcze dodatkowo przykuwamy uwagę błyskiem na nadgarstku.plisowankaźródła: modelka, sweterek, plisowanka, zegarek, sandałki na szpilkach

Poniżej znakomity fason sukienki. Jeżeli ktoś ma ładne nogi i lubi je odsłaniać to na pewno będzie się świetnie czuł w takim zestawie. Góra jest dopasowana, dół rozkloszowany, całość krótka. W zasadzie wyszła nam definicja tzw. skater dress, to hasło należy wpisywać szukając tego typu sukienki w zagranicznych sklepach internetowych. Do sukienki o roślinnym wzorze dobrałam typowo letnie dodatki. Pasek zawsze działa na korzyść osób z szerokimi ramionami.sukienka w tropikalne wzoryżródła: modelka, sukienka w kwiaty, kapelusz, torebka plażowa, sandały

I wreszcie bardzo eleganckie i kobiece zestawienie koszuli z rozkloszowaną spódnicą. Dobrze by było nie zapinać koszuli pod samą szyję, tylko stworzyć swoisty dekolt w serek, rozpinając przynajmniej dwa guziki. Jeżeli spódnica będzie miała wzór lub wyrazisty kolor to w to miejsce będziemy skupiali wzrok obserwujących. Do ręki torebka, na nadgarstku elegancki zegarek. Tak naprawdę tego typu schemat ubioru jest korzystny dla większości problematycznych sylwetek, bo zauważcie, że dzięki niemu uzyskuje się kształt klepsydry. Modelka na zdjęciu ma jeszcze kieszenie po bokach spódnicy, co jest korzystne zarówno w spódnicach, jak i spodniach. Przy doborze materiałowych spodni warto zwrócić uwagę na to by stan był w miarę niski, a po bokach kieszenie.spódnica w kształcie litery aźródła: modelka, biała koszula, spódnica w paski, złoty zegarek, torebka, lakierowane szpilki

Jeżeli macie jakieś inne sposoby na zminimalizowanie szerokich ramion, piszcie w komentarzach. Czy uważacie to tylko za problem, czy może tak jak ja lubicie tę cechę sylwetki? Który zestaw podoba Wam się najbardziej?

Trochę szarości

mój styl

Wrzucam zdjęcia z tego tygodnia. Kupiłam rewelacyjne buty w Heavy Duty. Dosyć wysokie, ale bardzo wygodne. Świetny kolor, są też brązowe. Można zamawiać przez internet, ale radzę brać o rozmiar większe niż normalnie. Powoli sobie wszystko kompletuję, nie spieszę się wcale, ale fakt, że działa już sklep hm online trochę mnie załamuje :) Zwłaszcza dział domowy i dziecięcy przyprawia o szybsze bicie serca. Ale wszystko z umiarem…

Maria w szarym szalu szary szal, czarny trenczBardzo fajny tekst, mówiący o tym, żeby nie dać się zwariować podziałowi na typy sylwetek ukazał się na into-mind. W podobnym klimacie również mój tekst. Chcę zaznaczyć, że nie każdy za cel życiowy obiera sobie bycie klepsydrą, nie każdy lubi nosić ubrania w swoim rozmiarze, nie każdy nosi wyłącznie kolory, które znajdują się w palecie jego typu. I wiecie co? Trzeba to przełknąć i żyć z tym dalej.  szare botki, szare jeansy

Moda, tak jak chyba żadna inna dziedzina nic nie narzuca, nie ma niezłamywalnych zasad, można sobie pozwalać na cokolwiek nam przyjdzie do głowy. Wiadomo, że jeżeli chcesz się ubierać w jakimś stylu to musisz się ograniczać, żeby być zrozumianym, a Twoje stylizacje muszą mieścić się w jakichś ramach, aby były poprawnie odczytane. Ale możesz też iść na żywioł, nic sobie nie narzucać i naprawdę – chociaż byś ubrał na siebie dziesięć neonów, kratkę na groszki, trampki do spodni w kant czy skarpety do sandałów, to nawet jeżeli mi się to nie będzie podobało, będę bronić Twojego prawa do zabawy i szaleństwa. Dużo tolerancji, zrozumienia, odwagi i zadowolenia z siebie Dziewczyny, życzę sobie i Wam!

Styl romantyczny – uniform

przegląd

Romantycznego stylu nie trzeba osiągać wyłącznie ubieraniem się od stóp do głów w tej konwencji. Wystarczy jeden charakterystyczny element i stonowanie reszty ubioru, by ogólny charakter stroju mógł być określany jako romantyczny właśnie. Ten styl to bardziej kwestia podejścia do ubioru, który w żadnym wypadku nie ma szokować, ale podkreślać łagodny charakter osoby, która się w nim nosi. To delikatne kolory, kobiece kroje, miękkie materiały.

Pierwszym uniformem jest zestaw koszuli w kwiatki i jasnych jeansów. Prosto, zwyczajnie, ale zarazem łagodnie. Kwiatki to oczywiście najbardziej kobiecy wzór z możliwych. Koszula jest dopasowana, ale nie obcisła, a spodnie mają zwężane nogawki. Widzę taki strój w towarzystwie jasnej denimowej katany i niebieskich półbutów. Do tego uzupełniłabym całość srebrnym zegarkiem i torbą w ciekawy, „rozmarzony” wzorek. Taki strój jest odpowiedni na dzień, mimo wygody i trochę sportowego zacięcia, koszula i oksfordki sprawiają, że obracamy się w jakiejś mierze w klimacie elegancji. A gdy chcemy większego zauważenia dobieramy elementy w bardziej widocznym kolorze. Ja wybrałam słodki róż, ale nie musi to być kolor typowo kojarzony z romantycznym stylem. Luźny, różowy kardigan jest tak neutralny w swoim wyglądzie, że można do niego dopasować każde obuwie. Poszłam w sportową stronę i dobrałam tutaj różowe trampki i plecak, ale pozostawiłam łagodną biżuterię – perłowe kolczyki. A na najbardziej kobiecą wersję tego zestawu składają się granatowy trencz, mała torebka i szpilki oraz elegancki zegarek na złotej bransolecie. Wierzę, że są kobiety, które potrafią w jeansach i takiej bluzce wyglądać odpowiednio nawet podczas wieczorowego wyjścia.romantyczny stylźródło: koszula w kwiatki, jeansy, jeansowa kurtka, srebrny zegarek, torba w chmurki, półbuty, różowy kardigan, różowy plecak, kolczyki perełki, różowe trampki, trencz, złoty zegarek, granatowa torebka, szpilki

Gwiazdą drugiego zestawu jest rozkloszowana spódnica. Jasna spódnica w zestawieniu z najprostszą koszulką w podobnym kolorze daje dużo możliwości grania dodatkami. Można na przykład ubrać się w całości na biało. Znalazłam bardzo ciekawy szydełkowy kapelusz i balerinki utrzymane w dokładnie takim samym klimacie. Można jeszcze dodawać białe akcesoria – zwiewny szal i ażurkowa torba do ręki pięknie będą przywoływać lato. Na nadgarstku mleczna bransoletka. A troszeczkę ostrzej będzie wyglądać taka biała sylwetka obleczona luźnym szarym kardiganem i z czerwonymi, wyrazistymi dodatkami – lakierowaną torbą i sandałkami na obcasie oraz z czerwoną kolią na szyi. biało na latoźródło: biała koszulka, biała spódnica, koronkowy kapelusz, biały szal, biała bransoletka, biała torba, koronkowe baletki, szara narzutka, czerwony naszyjnik, czerwona torba, sandałki na obcasie

Typowo wieczorowy zestaw: jedwabny top na cienkich ramiączkach, ołówkowa spódnica w tropikalne rośliny i srebrny łańcuszek można zawsze uzupełniać o szpilki, kopertówkę i bransoletkę lub zegarek w różnych kolorach. Ważna jest jedynie konsekwencja, ponieważ wzory już stanowią jakiś czynnik rozproszenia uwagi. Warto więc, by dodatki były utrzymane w harmonii według jakiegoś klucza. Najbezpieczniej będzie oczywiście postawić na czerń. Ale można również zaszaleć ze srebrem lub skupić się bardziej na fakturze surowców z jakich są te dodatki zrobione. Bo nawet gdy te trzy rzeczy będą w różnych kolorach to połączy je na przykład błysk, charakterystyczny rodzaj skóry z jakiej są wykonane lub nawet wzór utrzymany w konkretnym klimacie.jedwabny topźródło: srebrny naszyjnik, jedwabny top, spódnica ołówkowa, zielona kopertówka, niebieski zegarek, czerwone szpilki, srebrna kopertówka, srebrny zegarek, srebrne szpilki, czarna kopertówka, czarny zegarek, czarne szpilki

Czy podobają Wam się te zestawy? Ja przyznam, że korci mnie na przykład ubranie się całej na biało, tak jak w zestawie z koronkowym kapeluszem.

Styl romantyczny – kobiety

przegląd

Ostatnio, na tapet wzięłam styl romantyczny. Pora, żeby zilustrować teorię konkretnymi przykładami. Zobaczycie tutaj znane kobiety ubrane w tym stylu. Zazwyczaj robię pięć kolaży, ale dzisiaj postanowiłam trochę zaszaleć i podwoiłam stawkę. Od razu chcę zaznaczyć, że pojawienie się tutaj niektórych Pań nie musi oznaczać, że one ubierają się wyłącznie w tym stylu. Co więcej zdjęcia mogą pochodzić z sesji, z planu filmowego itd. Chodzi mi jedynie o uchwycenie kilku charakterystycznych szczegółów, a nie o analizowanie pod kątem stylu którejkolwiek z tych kobiet.

Jeszcze jedna informacja, zanim przejdziemy do rzeczy. W komentarzach pod tego typu wpisami pojawiały się dość często prośby o robienie kolaży z użyciem ubrań, które są bardziej dostępne cenowo. Od teraz będę więc takich produktów w swoich kolażach używać. Nie współpracuję z żadną z marek, której ubrania tu umieszczam, ale niektóre z linków prowadzących do sklepów internetowych to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeżeli kupicie produkt, wchodząc na stronę sklepu przez te linki, dostanę prowizję.

A na początek subtelny zestaw, który mi osobiście kojarzy się z obecnością na ślubie, nie w roli panny młodej oczywiście. Teoretycznie, nie ma tutaj niczego niebezpiecznego – łatwo jest tę sylwetkę skopiować. Jednak myślę, że większość dziewczyn zawsze bardzo stara się, by torebka i buty były bardzo zbliżone kolorem do siebie i jednocześnie kontrastowe w stosunku do sukienki. Dlatego charakter stroju przestaje być lekki, a sukienka schodzi na dalszy plan, bo tak mocno uderzają w nas akcenty. Tymczasem, kiedy zachowamy spokój i będziemy ze sobą łączyć dyskretne i różne kolory w dodatkach, mamy szansę na uzyskanie naturalnej i takiej trochę niewymuszonej stylizacji. Spodobały mi się buty w cukierkowym kolorze i odtworzyłam ten zestaw używając takich samych barw. Jest kobieco w sferze ubioru, dlatego warto zadbać o miękkość i naturalność włosów oraz makijażu.

zwiewna romantyczna sukienkaŹródło: białe bolerko, zwiewna sukienka, beżowa torebka, różowe szpilki, zdjęcie Rachel McAdams

Świetny zestaw, który można odtworzyć w absolutnie każdym kolorze. Co ciekawe, koronka została połączona ze skórą, a i tak całość pozostała w romantycznych klimatach. Najbardziej istotną cechą tej stylizacji jest dla mnie fakt, że bluzka ma długi rękaw. Bo przecież zauważcie, jak dużo pokazujemy tutaj ciała (szorty eksponują nogi, a koronka przecież z zasady prześwituje) i jak łatwo otrzeć się tu o pretensjonalność. Trzeba więc trzymać się jednego koloru, żeby nie było jeszcze w tej sferze dużego zamieszania. Biustonosz powinien być oczywiście gładki. Ewentualnie, można byłoby założyć pod bluzkę, możliwie najprostszy top na cienkich ramiączkach. eva longoria szortyŹródło: okulary przeciwsłoneczne, koronkowa bluzka, gładki biustonosz, skórzane szorty, lakierowane szpilki, zdjęcie Evy Longorii

Bycie na luzie nie musi oznaczać rezygnacji z romantyczności. Tutaj stylizację robi tak naprawdę sweterek. Bo zauważcie, że poza nim mamy najprostszy codzienny zestaw w postaci jeansów i koszulki. W ręku dyskretna torebka, na nosie okulary przeciwsłoneczne. Zmieńmy narzutkę na skórzaną kurtkę i całość zrobi się bardziej rockowa. Wystarczy więc jeden element w stosownym kolorze i z kobiecymi zdobieniami, żeby określić charakter stroju. Nie trzeba zmieniać od razu całej garderoby. Dzięki kupnie właściwej rzeczy i zestawieniu jej z ubraniami bazowymi możemy się przekonać czy dany styl jest dla nas odpowiedni, czy dobrze się w nim czujemy.  penelope cruz styl romantycznyŹródło: okulary przeciwsłoneczne, różowy sweterek, biała bluzka, jeansowe dzwony, beżowa torebka, różowe szpilki, zdjęcie Penelope Cruz

Gdybym miała wskazać jeden klasyk romantycznego stylu, padłoby na białą, koronkową sukienkę. Zapewne osoby, które tego stylu nie czują, uważają, że to już jest za wiele, że tylko panna młoda może się tak ubrać. Jednak są takie kobiety, które są w stanie udźwignąć niewinność, słodycz i elegancję takiej sukni i wyglądać naturalnie, jak nieprzebrane. Czerwone dodatki tutaj troszkę odsuwają myśl o sukni ślubnej i kierują nas na inne tory: może romantyczna kolacja, może letnie przyjęcie, może tańce do białego rana…koronkowa sukienka białaŹródło: czerwona pomadka, pierścionek z czerwonym oczkiem, biała sukienka, czarna torebka, czerwone szpilki, zdjęcie Audrey Tautou

Wspaniała sylwetka i coś, co ja lubię określać mianem mrocznego romantyzmu. Zestaw w czarnym kolorze: bluzka z dekoltem w łódkę, włożona do spódnicy w kształcie litery A. To od dodatków będzie zależało, gdzie pójdziesz w takim stroju. Dobierz złotą kolię, zegarek i czarne, zamszowe szpilki i jesteś bardzo wytworna, strój jest stosowny na wieczór. Ale stonuj trochę dodatki i włóż płaskie półbuty, a ubranie będzie się nadawało do noszenia na co dzień. I znowu nie każda kobieta będzie w stanie czuć się swobodnie. Styl romantyczny jest po prostu bardzo trudny i nie dla każdego.styl keiry knightleyŹródło: złota kolia, srebrny naszyjnik, złoty zegarek, srebrny zegarek, czarna bluzka, czarna spódnica, zamszowe szpilki, płaskie półbuty, zdjęcie Keiry Knightley

Znowu Keira. Akurat ona jest osobą, która ubiera się całkowicie w romantycznym stylu. Czasem łączy go też z elementami gamine, więc jest znakomitym wzorcem dla kobiet, które niekoniecznie lubią przesłodzone stylizacje. Góra stroju znowu jest prosta – gładka, czarna bluzka. To na spódnicy skupiamy bowiem spojrzenia. Kwiatowy wzór na czerwonym tle rzuca się od razu w oczy. Nie warto już kombinować zbytnio z butami, nie warto przesadzać z biżuterią. Kwiaty są tutaj pierwszoplanowymi aktorami. spódnica w kwiatyŹródło: złoty naszyjnik, gładka bluzka, pomadka, spódnica w kwiaty, lakierowane szpilki, zdjęcie Keiry Knightley

A tutaj również spódnica najbardziej przyciąga wzrok. Z tą różnicą, że góra jest delikatna. W zasadzie połączenie białej bluzki ze spódnicą ołówkową kojarzy się z biurem. Trzeba zatem zadbać, by strój był odrobinę lżejszy. Biała bluzka może być przecież zwiewna i nie mieć typowego kroju koszuli – dałam więc tutaj bluzkę z ciekawym splotem z przodu oraz bluzkę z baskinką. Spódnica ołówkowa wyróżnia się natomiast ciekawą fakturą. To mogą być tłoczone wzory, koronka, cekiny, może satyna – chodzi o jakieś nieoczekiwane rozwiązanie, przełamujące stereotyp tego stroju. Szpilki w kolorze nude i elegancki zegarek pasują do każdej możliwości łączenia tych czterech elementów.styl romantycznyŹródło: bluzka z baskinką, bluzka ze splotem, zegarek, pastelowa spódnica, cekinowa spódnica, cieliste szpilki, zdjęcie Freidy Pinto

A tutaj bardzo dziewczęca wersja romantycznego stylu. Góra z koronki i prosty, ale krótki dół. Na nogach baletki ze spiczastymi noskami. Można to interpretować dwojako – do koronkowej bluzeczki włożyć mini o trapezowym kształcie lub do prostej małej czarnej dobrać koronkową narzutkę. Pierwsza wersja jest troszkę bardziej dziewczęca i przez to starsze kobiety mogłyby się w niej czuć infantylnie, ale już druga opcja wydaje się odpowiednia dla kobiet w każdym wieku. styl emmy watsonŹródło: koronkowa bluzka, czarna mini, koronkowy żakiet, mała czarna, baletki, zdjęcie Emmy Watson

A gdyby Piotruś Pan chciał ubrać się w romantycznym stylu? Gdybyśmy nie chcieli wyrażać romantyzmu jedynie przez kobiecość? Moglibyśmy zagrać wtedy jasnymi lub pastelowymi kolorami i jakimś środkiem charakterystycznym dla romantyzmu, ale jednak pozostać w formach typowych dla gamine. Czyli na przykład założyć ażurkowy sweterek w jasnym kolorze, a na szyi zawiesić subtelny łańcuszek – w ten sposób zaznaczamy romantyczną stronę stylizacji i uzupełnić to elementami stylu chłopczycy, czyli prostymi jeansami i błyszczącymi trampkami.styl gamineŹródło: biały sweterek, jeansy, złoty naszyjnik, pastelowa teczka, srebrne tenisówki, zdjęcie Emmy Watson

To zdjęcie pobudziło moją wyobraźnię: jest takie proste, ale wyraża wiele uczuć. Przede wszystkim jest tutaj subtelność i spokój. Forma jest jak najbardziej typowa dla stylu gamine (koszula z kołnierzykiem, zwężane materiałowe spodnie), ale przez łagodne kolory i pofalowane włosy widzimy tutaj jednak przede wszystkim kobietę, a w mniejszym stopniu chłopczycę. Brnęłabym w pastele i użyła jednego koloru w różnych odcieniach na dodatki i ubranie. Nie potrzeba biżuterii, chyba że jakiejś dyskretnej.styl nicole kidmanŹródło: srebrna bransoletka, niebieska koszula, zwężane spodnie, pastelowa torebka, niebieskie półbuty, zdjęcie Nicole Kidman

Z tych wszystkich kolaży wybrałabym jako ukochany ten z Keirą ubraną w spódnicę w kształcie litery A. Taka odsłona romantycznego stylu podoba mi się najbardziej. Która z nich jest Waszą ulubioną?

Styl Christine Centenera

słynne

W kategorii „słynne” lubię umieszczać zdjęcia stylistów i osób związanych zawodowo z modą. Kobieta, której zdjęcia dzisiaj widzicie, pracuje w australijskim Vogue. Christine Centenera ma niesamowicie silny i wyrazisty styl, a co najważniejsze jest on spójny i dopracowany. Ona sama przyznaje, że nie umie chodzić w płaskich butach, kocha ćwieki i skórę. Na większości zdjęć wygląda jak wojownik, oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Widzę tu duży kontrast między bardzo kobiecą urodą, a takim silnym ubiorem, ale muszę przyznać, że mi to imponuje.christine centenera czarnyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4christine centenera czerń i bielźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera biały kolorźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera bielźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4. christine centenera niebieskiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4. christine centenera szaryźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4. christine centenera zieleńźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera graficzna góraźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera sukienkaźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera prześwityźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera miniźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera kopertowa miniźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera midiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera spodnica aźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera spodnieźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera męska marynarkaźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera skórzana kurtkaźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera futroźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera wysokie butyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.christine centenera długie kozakiźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Christine jest intensywną jesienią, ale nie jest to diagnoza stuprocentowa (na wszystkich zdjęciach ma mocny makijaż, ciężko jednoznacznie wykluczyć zimę). W zasadzie wszystkie zestawy są świetne, ale dla mnie najpiękniejsze są 10, 65 i 66. Jak Wam się podoba ta kobieta? Które zestawy są najciekawsze?

Czarny płaszcz, czarne spodnie

mój styl

Hej, nie mam zamiaru być obecna tutaj tylko duchem, trzeba pokazać trochę ciała. Patrzę na te zdjęcia i nie mogę uwierzyć jakie już mam długie włosy. W końcu naturalne, niefarbowane włosy, bez żadnych trudności brane za ucho, ładnie schodzące się do kitki. W zasadzie cel osiągnięty, teraz już będzie tylko lepiej. Żadnego pociążowego wypadania nie było, choć przyznaję, że nigdy tak o włosy nie dbałam jak teraz. No i dalej karmię, więc może, gdy przestanę coś się pogorszy…  fuksjowy szalubieraj sie klasycznieW końcu zadebiutował mój wiosenny płaszcz (zdjęcia są dzisiejsze). Kupiłam go w Black Friday w zeszłym roku i biedny wisiał tyle czasu nieużywany, a ja tylko zerkałam przez okno, kiedy wreszcie się ociepli. Reeboki już tu były nieraz i ten szal też. A ostatnio, jako że mam tylko jedną parę pasujących jeansów, na co dzień chodzę w materiałowych czarnych spodniach. I mimo, że nie mam takiej intencji, wyglądam na bardziej ogarniętą niż w rzeczywistości w takich spodniach :)  niebieskie reebokiall in blackMaria ubieraj sie klasyczniena czarno ubieraj sie klasycznieChcę Wam powiedzieć, że w życiu tak dobrze się nie czułam ze swoim wyglądem. To troszkę paradoksalne stwierdzenie, bo nigdy nie ważyłam tyle co teraz i oczywiście tu nasuwa się wniosek: szczęście nie zależy od kilogramów. Proszę Was byście nie myślały, że mam obsesję na temat wagi. Po prostu podkreślam, że zawsze byłam jak patyk bez żadnych starań ku temu, a kiedy się to odmieniło to wcale nic złego się nie stało. Będę się starać, żeby nabrać siły i kondycji, ale na pewno nie żeby mnie było mniej.

Ale dajecie czadu w komentarzach o romantycznym stylu… Czytam sobie do poduszki codziennie na telefonie, jak będę dłużej przy kompie poodpisuję, bo sporo tam ciekawych rzeczy się pojawiło :) Buziaki!!!

Styl romantyczny

przegląd

Zacznijmy górnolotnie i porównajmy styl romantyczny w modzie do Romantyzmu w sztuce. W szkole uczyliśmy się, że postawa romantyczna była odpowiedzią na sztywne reguły panujące w epoce Oświecenia. Przypomnę, żeby skrócić część teoretyczną i nie przywoływać bolesnych dla niektórych wspomnień z lat szkolnych, że Romantyzm był buntem, niezgodą, poszukiwaniem, wiarą nie tylko w namacalne przedmioty i zjawiska, podążaniem za intuicją, pochwałą indywidualności i odczuwaniem wszystkimi zmysłami. Niby mówimy o postulatach głoszonych na przełomie XVIII i XIX wieku, ale nie ma w nich niczego archaicznego, wszystko wydaje się być bardzo aktualne. Moda, zastosowana w odpowiedni sposób, z pewnością sprzyja podkreślaniu własnej oryginalności i jest najłatwiejszym znanym mi narzędziem do wykreowania swojego wizerunku. Ale oczywiście moda ma różne oblicza, a my szukamy dzisiaj tego najbardziej zmysłowego, oddalonego od konkretu dnia codziennego, od przyziemności korporacyjnych mundurków i od twarzy zatroskanych prozaicznymi problemami. Jak ubiorem unosić się ponad powszedniością, jak wyrazić stan umysłu, jak zaznaczyć swoją odrębność?

Dla mnie bunt w dzisiejszych czasach to nie skórzana kurtka, to nie glany, to nie farbowane na zielono włosy. Buntem jest to, co kiedyś było normą, czyli kobieta ubrana w kobiecy sposób. Rzecz jasna nie musicie się ze mną zgadzać, to tylko moje odczucie, jednak zauważyłam, że kobiecy to nie znaczy już miękki czy grzeczny, ale bardziej seksowny lub wyzywający. Wydaje mi się, że niewiele kobiet ubiera się w taki typowo „ładny” sposób, o którym jest dzisiejszy post.

Dochodzę do wniosku, że romantyczny styl w modzie z pewnością jest kobiecy, ale kobiecy styl nie zawsze jest tożsamy z romantycznym.

Szukamy przede wszystkim miękkości. Rozumiem przez to wybór delikatnych materiałów, które subtelnie zaznaczają sylwetkę, które mogą odsłaniać trochę ciała, ale też mogą to ciało otulać. Sztywne ubrania są z góry odrzucane, one nie dadzą pozorów lekkości i zwiewności. Widzę romantyczną kobietę w jedwabnych topach, tiulowych spódnicach, kaszmirowych sweterkach, aksamitnych żakietach.styl romantycznyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Szukamy delikatności. Znajdujemy ją w nieinwazyjnych, nierzucających się w oczy kolorach. Łagodne kremy, biel, pudrowe odcienie różu i fioletu, pastele będą flagowymi kolorami tego stylu. To nie wyklucza ciemnych kolorów, ale trudniej przy pomocy środków, które są agresywne uzyskać nieagresywny obraz.

Szukamy kobiecości. Skupiamy się na eksponowaniu talii, biustu lub szyi. Koszule i płaszcze są taliowane, spodnie mają raczej dopasowany krój, dekolty w bluzkach są czasami bardzo duże, ale nigdy nie można nazwać ich wulgarnymi. Jest w tym stylu pewna granica, która jeżeli ją się przekroczy, wpłynie na zniekształcenie jego istoty i zamiast romantycznym nazwiemy go już raczej tandetnym.

Szukamy zainteresowania. Styl romantyczny będąc pochwałą kobiecości wzbudza zaciekawienie mężczyzn. Nie prowokacją jednak przyciągamy spojrzenie. Przykuwamy wzrok błyskiem: cekinami, lakierowaną skórą, świetlistym makijażem, kryształową biżuterią. Hipnotyzujemy kwiatowymi zapachami. Dajemy o sobie znać stukotem obcasów.

Szukamy tożsamości w obrębie swojej płci. Wiemy, że istnieje różnica między modą męską, a damską i zamiast zgodnie z obecnymi trendami ją zacierać, staramy się ją uwypuklać. Częściej nosimy spódnice i sukienki, korzystamy ze strojnej biżuterii, używamy koronek, ubrań bieliźnianego typu, szpilek, otulamy się futrami, zdobimy nasze sukienki haftami, w pofalowanych i miękkich włosach pojawiają się kokardy, a czasem kwiaty. To, co odróżnia nas od mężczyzn jest pogłębiane i uwydatniane.

Szukamy spójności. Każdy dzień się liczy, codziennie żyjemy naszym stylem, nigdy się z nim nie rozstajemy. Jesteśmy zawsze delikatne, bo taki jest nasz charakter, kobiecości nie pozbywa się z dnia na dzień. W każdej sytuacji, nawet nie kojarzącej się z romantycznym strojem przemycamy szczyptę swojego stylu. Może to są czerwone usta, może trochę cekinów, może koronkowa bielizna, może falbanka – zawsze towarzyszy nam coś, co nie pozwala zapomnieć o naszym usposobieniu.

Łatwo o przesadę, łatwo o infantylizm. Styl jest trudny, można otrzeć się o kicz, dlatego we wszystkim trzeba zachowywać umiar. Środków wyrazu jest dużo, lecz to nie znaczy, że trzeba je stosować wszystkie na raz. Może do białej koszuli i jeansów wystarczy jedwabny szal w kolorze pudrowego różu i kryształowe kolczyki, może nie trzeba już dokładać do tego bransoletki z kokardą czy kwiatu we włosach? Może przed wyjściem warto zdjąć jeden pierścionek? Może do ust muśniętych błyszczykiem o słodkim odcieniu fuksji nie warto dokładać kolorowo pomalowanych powiek? Trzeba mieć się na baczności, by przy tworzeniu wizerunku kobiecej kobiety nie stworzyć przerośniętej dziewczynki. Trudno będzie wtedy oczekiwać poważnego traktowania i docenienia subtelności stylu.

Jeżeli podobają Wam się klimaty o jakich mowa w tym tekście, koniecznie odwiedźcie bloga thecherryblossomgirl.com. Jak Wam się podoba styl romantyczny?