Maria ma córkę

opinia

Na początek bardzo chciałabym podziękować za wszystkie komentarze pod ostatnimi tekstami. Dopiero teraz wracam do internetowej rzeczywistości i doceniam, że mimo iż mnie jakiś czas nie było, ciągle pisałyście i aktywnie uczestniczyłyście w życiu bloga.

W sobotę, 19-ego lipca kończyłam rankiem wpis, który ukazał się w ten poniedziałek. Chciałam się przygotować i zostawić Wam posty na wypadek gdybym musiała poleżeć trochę w szpitalu. Zaraz potem pojechałam na kontrolne KTG do szpitala i już z niego tego dnia nie wróciłam. Zosia urodziła się przed północą, nie bez komplikacji i problemów, ale w zasadzie wszystko skończyło się happy endem. Niestety musiałyśmy zostać obie dłużej w szpitalu i dlatego tak na dobre to można powiedzieć, że jestem w domu z nią od weekendu.

Jak tylko na nią spojrzałam to mój świat się po prostu przeobraził w coś, czego nigdy nie znałam, nagle wszystko pozostałe stało się nieważne, a sprawy które wydawały mi się problemami zaczęły być jakimś nieistotnym dodatkiem do życia, który przecież rozwiąże się bez mojego zamartwiania się o to. Przez cały czas pobytu w szpitalu nawet nie przyszło mi do głowy odpisywać na smsy, czy zaglądać na bloga, bo nawet jak Zosia spała to siedziałam i się na nią gapiłam :) Jestem tak naprawdę, naprawdę szczęśliwa…

I teraz jak już jestem jakiś czas w domu to też ciężko mi było przysiąść do komputera i sprawdzać bloga, ale jak tylko to wreszcie zrobiłam to poczułam w sobie jeszcze więcej siły i motywację, żeby pisać dalej. Zosia jest bardzo grzeczna i widzę, że nie będzie żadnych problemów z dalszym pisaniem, także zapewniam Was, że blog będzie dalej istniał. Muszę się jednak dobrze zorganizować jeżeli chodzi o opiekę nad dzidziusiem i dlatego potrzebuję zdjąć z siebie tę mobilizującą presję trzech postów tygodniowo. Będę teraz pisać jak pozostali blogerzy w nienormowany sposób, ale wszystkie posty będą zapowiadane na moim facebooku, więc nie sądzę, by cokolwiek Wam uciekło. Absolutnie chęci do pisania bloga mi nie ubyło, wręcz przeciwnie. Moje myśli często skręcały w kierunku bloga i mam różne koncepcje tego, co mogłabym jeszcze tutaj dodać. Nie wyobrażam sobie pisania „na odwal”. Gdyby takie coś mi się kiedykolwiek przydarzyło to po prostu zamknęłabym stronę. Za dużo mnie to pracy kosztowało, żeby zejść z jakości.

Dotychczas było bowiem tak, że posty były przygotowywane na bieżąco, nie robiłam niczego na siłę i nie tworzyłam zapasowych tekstów. Tak też będzie dalej, ale po prostu nie umiem przewidzieć jak to wyjdzie czasowo. Będę się starała codziennie wygospodarowywać czas na pisanie i wierzę, że przyniesie to niezłe plony. Jestem też sama po prostu ciekawa jak to będzie nie być pod presją czasu i czy jestem w stanie udźwignąć „ciężar” zarządzania stroną bez tej presji. Wierzę, że tak i że już nie potrzebuję tej dyscypliny.

Tak sobie również rozmyślałam o tym czy pokazywać Zosię na blogu i doszłam do wniosku, że nie mogłabym za nią podejmować decyzji. Poza tym blog w żaden sposób nie zmienia swojego charakteru i dalej będzie traktował o modzie (nie musicie się bać, że zasypię Was przepisami albo jakimiś złotymi radami dotyczącymi rodzicielstwa). Jedyne osobiste wątki jakie pojawiają się na blogu dotyczą mojej osoby, a z tematu mody zbaczam jedynie w dwóch kierunkach – motywacji i dekoracji wnętrz, a i tak zawsze staram się to z modą wiązać. Tak więc jest oczywiste, że Zosia z blogiem nie ma nic wspólnego.

Dobra, nie zanudzam, od razu publikuję i idę się cieszyć Zośką.

Jaki jest twój odcień czerwonego?

analiza kolorystyczna

Dzisiaj biorę na tapetę czerwień. Najbardziej zdecydowany i jak dla mnie najprzyjaźniejszy dla urody z kolorów. Każdy jest w stanie dobrze wyglądać w czerwieni. Ona wydobędzie z bladości nawet trupa :) Zobaczcie jak ja widzę różne odcienie tego koloru, jak zwykle zastrzegam, że nie mam monopolu na nazywanie barw, więc możemy się różnić w nazewnictwie.

Burgundowy – odpowiedni dla stonowanego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni, intensywnej zimy. Być może dla prawdziwego lata.burgundowyKasztanowy – odpowiedni dla stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla intensywnej zimy. kasztanowyWiśniowy – odpowiedni dla stonowanego lata, prawdziwego lata, prawdziwej zimy, intensywnej zimy. Być może dla czystej zimy. wiśniowyKarmazynowy – odpowiedni dla prawdziwej zimy, intensywnej zimy, intensywnej jesieni, prawdziwej jesieni. Być może dla stonowanej jesieni.karmazynowyMakowy – odpowiedni dla prawdziwej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla delikatnej wiosny.makowySzkarłatny – odpowiedni dla delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla prawdziwej jesieni.szkarłatnyStrażacka czerwień – odpowiedni dla wszystkich typów urody.strażackaPomidorowy – odpowiedni dla delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, czystej wiosny, prawdziwej jesieni. Być może dla intensywnej jesieni.pomidorowyCynober – odpowiedni dla prawdziwej wiosny, czystej wiosny, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla delikatnej wiosny.cynoberKoralowy – odpowiedni dla delikatnego lata, delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, stonowanej jesieni. Być może dla stonowanego lata.koralowyZ tych wszystkich odcieni czerwieni najbardziej podoba mi się wiśniowy i wierzę, że w nim wyglądam najlepiej. Która czerwień jest Twoją czerwienią, na którą lubisz patrzeć, a która wydobywa Twoją urodę?

Styl Miroslavy Dumy

inspiracja

W komentarzach kilka osób prosiło o to, by przedstawić styl Miroslavy Dumy na blogu. Niewątpliwie jest to osoba, która wyznacza trendy i nie miewa gorszych dni jeżeli chodzi o stylizacje. Jej styl jest bardzo różnorodny, dlatego postanowiłam przedstawić go tak jak styl innych osób zajmujących się zawodowo modą i po prostu zebrać jej zdjęcia szukając wspólnych mianowników. Typ urody Miroslavy to intensywna (ciemna) jesień.Miroslava Duma black and white Miroslava Duma blue Miroslava Duma brown Miroslava Duma burgundy Miroslava Duma denim Miroslava Duma ecruMiroslava Duma whiteMiroslava Duma flowersMiroslava Duma greenMiroslava Duma jeansMiroslava Duma jumpsuitMiroslava Duma navyMiroslava Duma orangeMiroslava Duma patternMiroslava Duma pepitkaMiroslava Duma plaidMiroslava Duma purpleMiroslava Duma redMiroslava Duma stripesMiroslava Duma stylMiroslava Duma white stripes Miroslava Duma wzór Miroslava Duma yellowOd razu powiem, że ze swojej strony doceniam urodę Miroslavy, zdolność do łączenia w niebanalny sposób różnych sylwetek, printów, marek i kolorów, ale jednak nie jest to szczególnie dla mnie porywający styl. W moim mniemaniu to piękna osoba, która ładnie się ubiera, a ja jednak szukam troszkę innych elementów przy inspirowaniu się kimś. Niemniej jednak podobają mi się ogromnie stylizacje numer: 11, 37, 46, 60 oraz 74. Czekam na Wasze typy i opinie o stylu Miroslavy Dumy.

Jaki jest twój odcień zielonego?

analiza kolorystyczna

Dzisiaj biorę na tapetę różne odcienie zieleni. Od tych najjaśniejszych i świeżych po te mroczne i ciemne. Jak zwykle zastrzegam, że moje postrzeganie danego odcienia może się różnić z tym co Ty masz w głowie i wolałabym nie wnikać w te różnice. Kolory są plastyczne, płynne, mamy prawo widzieć je na swój sposób. Nie lubię kogoś usilnie przekonywać, że mam rację nazywając jakiś odcień konkretną nazwą. Wolę rozkoszować się siłą koloru i nie zważać na nazwy, które są w jakimś sensie umowne i nie zawsze sprecyzowane. Przed Wami wobec tego 10 odcieni zieleni.

Miętowy – odpowiedni dla delikatnego lata, delikatnej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy. Być może dla prawdziwej wiosny.miętowyPistacjowy – odpowiedni dla delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, stonowanej jesieni. Być może dla prawdziwej jesieni. pistacjowyGroszkowy – odpowiedni dla stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny. Być może dla intensywnej jesieni.groszekSeledynowy – odpowiedni dla delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy. Być może dla prawdziwej zimy. seledynowyLimonkowy – odpowiedni dla delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, prawdziwej jesieni, stonowanej jesieni. Być może dla czystej wiosny. limonkaIrlandzki zielony – odpowiedni dla delikatnego lata, delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla prawdziwego lata.kellySzmaragdowy – odpowiedni dla czystej wiosny, prawdziwej wiosny, prawdziwej zimy, czystej zimy. Być może dla prawdziwej jesieni.szmaragdowyOliwkowy – odpowiedni dla stonowanego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla intensywnej zimy.oliwkowyMilitarna zieleń – odpowiedni dla intensywnej zimy, intensywnej jesieni, prawdziwej jesieni, stonowanej jesieni, stonowanego lata. Być może dla prawdziwego lata.zgniła zieleńButelkowy – odpowiedni dla prawdziwej zimy, intensywnej zimy, intensywnej jesieni, prawdziwej jesieni, prawdziwego lata. Być może dla czystej zimy.butelkowyDla mnie najpiękniejsza jest zieleń limonkowa, ale niestety nie wyglądam w niej tak super jak bym chciała. Wiem natomiast, że ładnie podkreślają moją skórę butelkowa i militarna zieleń. W którym z tych odcieni czujesz się najlepiej, a który podoba Ci się najbardziej?

Jaki jest twój odcień niebieskiego?

analiza kolorystyczna

Niebieski kolor jest przepiękny, ma w sobie najwięcej uroku spośród wszystkich barw bez względu na odcień – takie jest moje zdanie. Uwielbiam patrzeć na niebo o każdej porze dnia i w każdych okolicznościach pogody. Tam znajdziemy najwięcej odmian niebieskiego. Oczywiście każdy typ urody może w takim kolorze wyglądać niesamowicie, dobrze by jednak było wybrać ten optymalny odcień. Przed Wami moje postrzeganie tego koloru, Wasze może być kompletnie różne.

Aqua – odpowiedni dla: delikatnego lata, delikatnej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy. Być może dla prawdziwej wiosny. aquaTurkusowy – odpowiedni dla wszystkich typów kolorystycznych.turkusowyMorski – odpowiedni dla: prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni, intensywnej zimy. Być może dla prawdziwej wiosny.morskiBłękitny – odpowiedni dla: prawdziwej wiosny, delikatnej wiosny, delikatnego lata, prawdziwego lata, czystej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla czystej wiosny. błękitnyBaby blue – odpowiedni dla: delikatnej wiosny, delikatnego lata, czystej zimy. Być może dla prawdziwej zimy.baby blueStalowy – odpowiedni dla: delikatnego lata, prawdziwego lata, stonowanego lata, prawdziwej zimy. Być może dla stonowanej jesieni.stalowyKobalt – odpowiedni dla: intensywnej zimy, prawdziwej zimy, czystej zimy, czystej wiosny, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla prawdziwej wiosny.kobaltPruski błękit – odpowiedni dla: prawdziwej wiosny, stonowanego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla intensywnej zimy.błękit pruskiSzafirowy – odpowiedni dla: intensywnej zimy, prawdziwej zimy, czystej zimy, prawdziwego lata. Być może dla intensywnej jesieni.szafirowyGranatowy – odpowiedni dla wszystkich typów kolorystycznych.granatowyOsobiście z tych wszystkich kolorów najbardziej podoba mi się baby blue, ale najkorzystniej wyglądam w szafirowym. Jak to jest u Ciebie? Który odcień jest dla Ciebie najlepszy, który podoba Ci się najbardziej?

W poszukiwaniu talentu

poradnik

Postawię dzisiaj śmiałą tezę: każdy z nas ma jakiś talent. Problem leży w tym, ze nie każdy wie jaki jest jego talent. Czy świat nie byłby lepszy, gdyby ludzie zajmowali się tym w czym są najlepsi, a praca sprawiałaby im przyjemność?

Można być utalentowanym w każdej dziedzinie, żadna dziedzina nie jest gorsza od drugiej, tylko, że nie wszyscy zdają się wierzyć w to stwierdzenie. Talent nie musi być plastyczny, matematyczny czy muzyczny. Można równie dobrze gotować lepiej od innych, malować się, dbać o włosy, być ekspertem w mitologii greckiej, rozpoznawać gatunki ptaków… Perfekcyjna Pani Domu udowadnia, że można być utalentowanym w sprzątaniu! Rozumiecie? To nie świat ma narzucać Wam talent, tylko sami musicie go w sobie wskrzesić.

Skąd mam wiedzieć w czym jestem dobry? Na zielono moje własne doświadczenia w danej dziedzinie.

Po pierwsze ze swojej przeszłości. Na pewno były takie rzeczy, które robiłeś z pasją w dzieciństwie, a były też takie których nie znosiłeś. Chodziłeś zadowolony na pewne lekcje, innych unikałeś. Lubiłeś spędzać czas wolny w taki, a nie inny sposób. To już może Cię naprowadzić na właściwy kierunek.

Ja zawsze lubiłam plastykę, od dziecka dużo rysowałam, potrafiłam się kompletnie zatracić podczas rysowania i pisania. Na tle innych dzieci wyglądałam trochę jak typowy introwertyk. Podczas gdy inni lubili się dużo ruszać, grać w piłkę, biegać, ja zdecydowanie wolałam zaszyć się sama w kącie z kartką papieru i ołówkiem lub książką. Lubiłam pisać, miałam swój mały zeszycik z opowiadaniami, do każdego opowiadania były obowiązkowo rysunki. Poza tym uwielbiałam rysować kobiety w różnych strojach i zawsze koleżanki prosiły mnie żebym rysowała im panny, a one je kolorowały.

talentPamiętaj, że Twój największy talent jest o wiele bardziej potężny niż Twój największy lęk.

Po drugie z otoczenia. Muszą być takie rzeczy za które jesteś komplementowany. Muszą być takie dziedziny w których jesteś pytany o radę. Musisz być w czymś dobry.

Mnie często pytano o poradę w kwestii doboru stroju albo odpowiednich kolorów. Tak jakoś wychodziło, że nie musiałam się z tym afiszować, ale koleżanki wiedziały, że fajnie się ze mną robi zakupy albo że mogę podać dobry pomysł na zaaranżowanie jakiegoś ubrania. Bardzo często słyszę, że potrafię znaleźć w second handzie perełki albo że nikt by nie pomyślał, że np. dane buty można połączyć z konkretną spódnicą.

Po trzecie z obserwacji i miłości do działania. Kiedy się zatracasz? Co lubisz robić? Jakiego momentu nie możesz się doczekać? Co Cię ekscytuje?

To chyba oczywiste, że pisząc bloga robię to z pasją :) Kiedy już siadam do komputera i zaczynam od pierwszego zdania nie ma odwrotu. Tak samo jest z odpowiedziami na maile i doradzaniem w kwestii ubioru. Wyobrażam sobie osobę, której mam doradzić i wyobrażam sobie, że jestem nią. I dopóki nie dojdę do konkretnych wniosków odnośnie stylu tej osoby, ona siedzi w mojej głowie.

Po czwarte z marzeń. Nie wierzę, że przed snem nie zamykasz oczu i nie śnisz na jawie o czymś czego chciałbyś najbardziej na świecie. Czy to będzie rządzenie państwem, czy daleka wyprawa, czy bycie pod ostrzałem fleszy, czy czytanie książki w hamaku to też może świadczyć pośrednio o Twoich aspiracjach, o tym czego naprawdę w życiu chciałbyś.

Marzę o tym, by zawodowo zajmować się doradzaniem ludziom w sprawie stylu. Często wyobrażam sobie jak przychodzi do mnie skromna kobieta, a wychodzi po rozmowie ze mną pewna siebie i uśmiechnięta. Widzę siebie oczyma wyobraźni wśród kobiet, które motywuję do tego by o siebie zadbać i zaufać swojemu instynktowi. Widzę siebie na jakimś wykładzie, z mikrofonem w ręku, tłumaczącą ludziom, że trzeba uporządkować swoje życie, a najlepiej zacząć od garderoby, bo od razu będzie widać konkretne wyniki.

Polecam Wam bardzo inspirujący artykuł dotyczący poszukiwania swojego talentu na Zen Habits. Jakie Wy macie talenty? Czy na chociaż jeden z tych podpunktów potraficie konkretnie odpowiedzieć?

Styl Kate Lanphear

inspiracja

Kolejna Pani, której styl jest wyrazisty i nie do przegapienia. Kate Lanphear pracuje w amerykańskim Elle. Na pewno do jej znaków rozpoznawczych należy platynowa asymetryczna fryzurka. Nie wiem czy pamiętacie jak między innymi tutaj pisałam o androgynicznym stylu – ta kobieta może być jego czołową reprezentantką. Jak dla mnie to rzecz jasna paleta składająca się głównie z czerni i bieli oraz surowość w doborze ubrań przesądzają o zaciekawieniu tą osobą. Wiadomo, że może się podobać lub nie, ale nikt nie może odmówić jej charakteru.kate lanphaer style kate lanphaer styl kate lanphaer elle kate lanphaer fashion kate lanphaer dark stylists style fashion people kate lanphaer kate lanphaer tomboy kate lanphaer hair kate lanphaer look kate lanphaer streetstyle kate lanphaer fashionweek kate lanphaer beauty kate lanphaer black kate lanphaer printCzy są jakieś zestawy które przypadły Wam do gustu? Do moich ulubionych należą numery 29, 39 i 56.

Jaki jest twój odcień fioletowego?

analiza kolorystyczna

Fiolet jest piękny. Stało się. Powiedziałam to, raczej napisałam. Wszystkie odcienie fioletu bardzo mi się podobają, lubię patrzeć na ten kolor zwłaszcza w zimniejszym wydaniu. Mnie osobiście kojarzy się on ze świeżością, miłym zapachem i kobiecością. Chciałabym dobrze wyglądać we wszystkich odcieniach tego koloru, ale tak się niestety nie da. Przed Wami 10 odcieni fioletu widzianych z mojej perspektywy i dopiski przy nich – typy urody, które powinny korzystnie wyglądać w danym odcieniu.

Jagodowy – odpowiedni dla stonowanego lata, prawdziwego lata, delikatnego lata, czystej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla czystej wiosny. jagodowyLila – odpowiedni dla czystej zimy, prawdziwej zimy, prawdziwego lata, delikatnego lata. Być może dla delikatnej wiosny.  lilaLawendowy – odpowiedni dla delikatnego lata, prawdziwego lata, stonowanego lata, stonowanej jesieni. Być może dla delikatnej wiosny.lawendowyPudrowy fiolet – odpowiedni dla delikatnego lata, prawdziwego lata, stonowanego lata, stonowanej jesieni. Być może dla prawdziwej jesieni. pudrowyWrzosowy – odpowiedni dla prawdziwego lata, stonowanego lata, stonowanej jesieni. Być może dla delikatnego lata. wrzosowyAmetystowy – odpowiedni dla stonowanego lata, prawdziwego lata, prawdziwej wiosny, delikatnej wiosny, delikatnego lata. Być może dla stonowanej jesieni.ametystowyPurpurowy – odpowiedni dla prawdziwej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla prawdziwego lata.purpurowyMulberry – odpowiedni dla prawdziwego lata, prawdziwej zimy, intensywnej zimy, czystej zimy. Być może dla intensywnej jesieni.mulberryŚliwkowy – odpowiedni dla prawdziwego lata, stonowanego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla intensywnej zimy.śliwkowyOberżyna – odpowiedni dla prawdziwej zimy, intensywnej zimy, intensywnej jesieni, prawdziwej jesieni. Być może dla prawdziwego lata.oberżynaNajkorzystniejszy dla mnie jest odcień mulberry, jednak bardzo chciałabym dobrze wyglądać w odcieniu lila. Jaki jest Twój ulubiony odcień fioletu? A w jakim odcieniu wyglądasz najlepiej?

Jakie słowa określają sens Twojego życia?

opinia

Słowa mają magiczną moc. Jeżeli są odpowiednio dobrane do naszego charakteru mogą nam znakomicie wyznaczyć ścieżkę życia jaką powinniśmy podążać. Nie każdy na hasło „Nie poddawaj się” zareaguje zwiększeniem motywacji i działaniem. Jesteśmy różni i co innego nas uszczęśliwia, co innego daje kopa do aktywności.

Jakimi zasadami kierować się w życiu? Jak doznać spełnienia? Co jest dla nas najważniejsze? Oczywiście nie udzielę Ci odpowiedzi na te pytania, bo odpowiedź jest znana tylko jednej osobie – Tobie. Zastanów się więc nad słowami jakie mogłyby wyznaczać Twoją ścieżkę, zastanów się nad najważniejszymi słowami Twojego życia.

Ogólnie nie jestem fanką tatuaży, nigdy bym sobie tatuażu nie zrobiła. Ale pomyślałam, że takie słowo lub sentencja, która byłaby naprawdę dla mnie ważna mogłaby być jedyną rzeczą, jaką dałabym sobie wytatuować. Jeżeli więc już byłabym postawiona pod ścianę i musiałabym coś wytatuować byłyby to najważniejsze dla mnie słowa w życiu.sentencja na tatuaż

Ja takie słowa dla siebie znalazłam. Właściwie jest to jedno słowo: JOYFEAR. Słowo, które wymyślił mój ulubiony bloger – Leo Babauta. Oznacza ono specyficzną mieszankę dwóch uczuć: radości oraz strachu. Wtedy kiedy odczuwamy naraz te dwie rzeczy, wtedy żyjemy najpełniej. Całego posta możecie przeczytać tutaj. Leo jako przykład podał narodziny jego dzieci. Kiedy to przeczytałam, wiedziałam, że to jestem ja, że to słowo trafia do mnie jak żadne inne. Od tamtego czasu mam małą obsesję na punkcie zbierania sentencji dotyczących strachu.

Bardzo do mnie przemawia idea oswajania strachu. Spojrzenie na niego trochę z innej strony. Bo przecież strach jest pożyteczny. Bez niego nie byłoby możliwym przekraczanie swoich granic. Na każdej płaszczyźnie życia jesteśmy w stanie tym strachem się upajać i dostrzegać to, co on nam przesłania. Zwłaszcza w kontekście wydawania na świat przyszłego potomka wydaje mi się to tak istotne. Bowiem nie jest najważniejszym to, że będzie bolało w trakcie procesu, ale to jak ten proces się zakończy, jak wielkie będzie zwycięstwo po nim. Nie wyobrażam sobie poddać się strachowi. On ma być przy mnie, ale to co ja z nim zrobię, to już kwestia wyłącznie mojego podejścia. A tym podejściem będzie radość i mobilizacja.

Dla mnie szczęście, które jest na wyciągnięcie ręki, to nie szczęście… Bo radość życia musi być okupiona pracą lub cierpieniem, by mogła być stuprocentowa. Zawsze trzeba się starać, by negatywne aspekty życia traktować jako wyznacznik dobra i przeciwstawiając sobie zło i dobro doceniać dobro i zawsze znajdować się po tej stronie mocy.

Gdybyście miały wytatuować sobie słowo lub sentencję określającą najlepiej Wasze podejście do życia, co by to było?

Jaki jest twój odcień różowego?

analiza kolorystyczna

Zapewne gdy słyszysz słowo „różowy” zapala Ci się w głowie żaróweczka i oczyma wyobraźni staje przed Tobą konkretny jego odcień. Różowy nie zawsze dobrze się kojarzy. Przyjęło się, że jest to bardzo kobiecy kolor i ciężko w nim znaleźć męskie ubrania. Zwłaszcza w Polsce. Niektórym kojarzy się ta barwa z delikatnością, innym z pokoikiem małej dziewczynki, innym z lalką Barbie, jeszcze innym z kolorem infantylnych kokietek… Ale przecież różowy, jak każdy kolor, ma swoje odcienie. I każdy człowiek może znaleźć dla siebie tę jedną, idealną postać różu. Oto jak ja widzę różne odcienie różowego i jak dopasowałabym je do poszczególnych typów urody.

Wiadomo, że kolory to bardzo płynny i różnie odczuwalny temat. Różne będą definicje poszczególnych odcieni różu dla różnych osób. Dlatego bierzcie poprawkę, że te nazwy które ja stosuję są wyłącznie moim postrzeganiem różu. Być może dla Ciebie malinowy kolor będzie miał inną postać niż dla mnie. To nic nie szkodzi!

Brudny róż – odpowiedni dla: stonowanego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni. Być może dla delikatnego lata.brudny róż Pudrowy róż – odpowiedni dla: delikatnej wiosny, delikatnego lata, prawdziwego lata, stonowanego lata, stonowanej jesieni. Być może dla prawdziwej wiosny.pudrowy różLodowaty róż – odpowiedni dla: delikatnego lata, intensywnej zimy, prawdziwej zimy, czystej zimy. Być może dla prawdziwego lata. lodowy różPastelowy róż – odpowiedni dla: delikatnego lata, prawdziwego lata, czystej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla delikatnej wiosny.pastelowy różŁososiowy róż – odpowiedni dla: delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, delikatnego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni. Być może dla intensywnej jesieni.łososiowyMalinowy róż – odpowiedni dla: delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, delikatnego lata, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla czystej wiosny.malinowyLandrynkowy róż – odpowiedni dla: delikatnego lata, delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, prawdziwej jesieni. Być może dla prawdziwego lata.landrynkowyNeonowy róż – odpowiedni dla: czystej zimy, prawdziwej zimy, intensywnej zimy, prawdziwej wiosny, czystej wiosny. Być może dla delikatnej wiosny.neonowyFuksjowy róż – odpowiedni dla: czystej zimy, prawdziwej zimy, intensywnej zimy, prawdziwej wiosny, czystej wiosny. Być może dla prawdziwego lata.fuksjowyGłęboki róż – odpowiedni dla: prawdziwego lata, stonowanego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla intensywnej zimy.głęboki różJa się bez bicia przyznaję, że najlepiej wyglądam w fuksjowym różu, chociaż bardzo podoba mi się ten pastelowy oraz głęboki. A jaki róż dla Ciebie jest najkorzystniejszy? Który odcień lubisz najbardziej?