Komu chcesz zaimponować?

poradnik

Słyszałyście taką radę: powinnaś się ubierać dla siebie? Tak, słyszałyście. Nawet czytałyście ją nie raz na moim blogu. Bo to prawda. Powinnyśmy ubierać się dokładnie tak, jak nam się podoba. Powinnyśmy bronić swoich wyborów i nie dawać sobie wejść na głowę innym. Powinnyśmy dążyć do  zadowolenia z tego, kogo widzimy w lustrze. Ubierając się tak jak nam się podoba, wyrażamy siebie.

A jednak, nie da się uniknąć reakcji między naszym stylem, a opinią innych ludzi. Jesteśmy oceniani na każdym kroku, a nasz wygląd jest świadectwem jakie wystawiamy nam całym: nie tylko warstwie zewnętrznej nas, ale też i wewnętrznej. Bo ludzie lubią chodzić na skróty, lubią upraszczać. Skoro jest ubrany w garnitur to pewnie jest poważnym człowiekiem, skoro ma na sobie krótką spódniczkę to pewnie chce zainteresowania mężczyzn.

Poza tym, ubieranie się dla siebie ma zastosowanie, że się tak wyrażę, raczej w teorii. Bo chyba żadna z nas, mając w perspektywie dzień bez wychodzenia z domu i bez kontaktu z kimkolwiek, nie założy z tej okazji małej czarnej i nie zrobi sobie odświętnego makijażu. No dobrze, nie zrobi sobie jakiegokolwiek makijażu… To jest bardzo znany problem osób pracujących w domu – żeby dobrze zacząć dzień trzeba się zmobilizować i zadbać o swój wygląd już z samego rana. Mimo że się tak naprawdę nie musi, powinno się to zrobić.

Oczywiście można dać taką radę: nie przejmuj się opinią innych ludzi. Ale ja mam zamiar poradzić Wam coś dokładnie odwrotnego: przejmuj się opinią innych ludzi i wykorzystaj siłę jaką daje Ci to przejmowanie się.

Inni ludzie nas mobilizują. To wynika z cechy jaką ma większość z nas: lubimy być podziwiani. Oczywiście uznanie można zyskać w wielu różnych wymiarach, styl jest tylko jednym z nich. Warto rozważyć, jakie wdrożyć zmiany w swoim życiu nie tylko w dziedzinie stylu, chociaż ja, chcę się na blogu skupiać na stylu właśnie.OSCAR DE LA RENTAKrocz tak, jakby za Tobą szło trzech mężczyzn Oscar de la Renta

Podam Wam teraz przykłady osób, którym można próbować zaimponować. Twój styl stanie się przynajmniej dwa razy lepszy, atrakcyjniejszy, konsekwentny, zebrany w sobie i doskonalszy, jeżeli każdego dnia będziesz się zachowywać tak, jakbyś miała spotkać tę jedną osobę, której najbardziej chcesz zaimponować. Ty sama musisz rozważyć, która z tych osób jest takim Twoim zapalnikiem, która z nich jest w stanie sprawić, że przed wyjściem na spotkanie z nią zrobisz staranniejszy makijaż i dobierzesz ciuchy i biżuterię w jakiś nadzwyczajny, niebanalny sposób. Idąc na spotkanie z którą z tych osób, przyciągniesz na siebie spojrzenia połowy miasta.

1) Mama

Ale to równie dobrze może być siostra, ciocia. Ktoś z rodziny o nienagannym guście, albo ktoś, kogo ciężko zadowolić. Ktoś, od kogo usłyszeć komplement jest bardzo ciężko. Ktoś, kto Cię bardzo dobrze zna i wie, czego może się po Tobie spodziewać. Moja mama, ze wszystkich osób, które tu wymienię jest chyba osobą z której zdaniem się najbardziej liczę. Pamiętam, że miała w swoim życiu okres w którym nosiła bardzo dużo brązu i czerni i do dzisiaj te kolory kojarzą mi się z klasą. Uważam ją za osobę z niebywałym, odmiennym od mojego gustem i jeśli słyszę od niej komplement to jest mi cholernie miło.

2) Przyjaciółka

Fajnie jest usłyszeć od przyjaciółki, że się fajnie wygląda. Za powszechną i prawdziwą uważam opinię, że kobiety bardziej się stroją dla innych kobiet niż dla mężczyzn. Przyjaciółka jest trochę jak rodzina, ale bardziej szczera. Więc jeśli będziesz wyglądać źle, po prostu usłyszysz, że wyglądasz źle.

3) Mężczyzna

Mąż, partner, chłopak. W tym punkcie warto się zastanowić nad stosunkiem do tej osoby. Bo niektórych kobiet raczej nie mobilizuje staranie się dla kogoś, kogo się już zdobyło. Warto również zastanowić się czy kierowanie swoim stylem tak, by trafiać w gusta tej osoby i zbierać od niej komplementy będzie rzeczywiście wpływało na polepszenie tego stylu. Z tym naprawdę może być różnie. Lubię komplementy od swojego męża, ale wiem, że dostanę je tylko w przypadku w miarę standardowego ubrania. Raczej nie mam co liczyć na „ładnie wyglądasz” w boyfriendach.

4) Twój wróg

Słowo wróg jest może troszkę na wyrost, ale chodzi o kogoś, kogo raczej nie lubisz lub rywalkę. Chcesz wywrzeć na tej osobie wrażenie typu: nie lubię tej małpy, ale muszę przyznać, że super wygląda. Podobna rywalizacja rozgrywa się często między sąsiadami: kupowanie większego telewizora, remonty następujące po sobie, urlopy w coraz droższych miejscach itd. O ile rezultatem nie jest rozbuchana konsumpcja, a ulepszanie swojego stylu, jestem za.

5) Ktoś, kto zna się na modzie

To oczywiście jeden z trudniejszych przypadków. Pewnie ciężko byłoby wyjść z domu zadowolonym wiedząc, że idzie się na spotkanie z Emmanuelle Alt :) Ale dobrze sobie wysoko zawiesić poprzeczkę. Nie chodzi o to, by symulować styl tej osoby, ale o to, by tak wyśrubować swój styl, by wydał się on tej osobie atrakcyjny.

6) Ktoś, kto uważa, że Ty się super ubierasz

Tu musisz podtrzymać dobre wrażenie, na osobie, która Cię kiedyś doceniła i która uważa, że masz nienaganny styl. Moim zdaniem imponowanie takiej osobie jest trudniejsze od imponowania osobie z punktu piątego. To trochę taka pułapka, bo ma się dużo do stracenia: jedno zaniedbanie może się wyryć tej osobie w pamięci bardziej niż cała seria najbardziej udanych rozwiązań.

7) Ktoś w sytuacji bardzo podobnej do Twojej

Tu motywacją jest rywalizacja. Chcesz koniecznie pokazać, że w takiej samej sytuacji życiowej wyglądasz lepiej, jesteś bardziej zorganizowana, wyprzedzasz rywalkę w innych dziedzinach. To nie musi być złośliwe współzawodnictwo. Bo nie mówimy o chełpieniu się rezultatami, możemy to przełożyć na motywowanie drugiej osoby i pokazywanie, że da się osiągać zamierzone cele.  Na przykład kobiety ścigają się o to, która szybciej dojdzie do formy po ciąży. Czy ten wyścig będzie równią pochyłą do rozmiaru XS czy też walką o zdrowie to już inna kwestia… W każdym razie, jeśli motywuje Cię, że ktoś w podobnej do Twojej sytuacji radzi sobie ze stylem lepiej niż Ty, nie ma w tym nic złego.

Na pewno moją listę można powiększyć. Komu Wy próbujecie zaimponować? Czy imponowanie innym jest dla Was dobrą motywacją do ulepszania stylu? A może wyczułyście, że ktoś próbuje Wam zaimponować?

Moodboardy dla srebrnowłosych

inspiracja

Przedstawiam Wam moje pomysły dla kobiet o siwych włosach. Jestem przekonana, że kobiety, których kolor włosów można określić jako chłodny blond, biel, platyna, jasny mysi czy brudny blond również odnajdą się w przedstawionych kolorystykach. Natura, dając nam siwe włosy, łagodzi nas i delikatnie ochładza. Tak więc agresywne kolory ubrań przy takich włosach nie zawsze mogą być korzystne. Ale oczywiście najważniejsze jest, by zawsze nosić to, co gra nam w duszy.

Srebrnowłose w beżach, szarościach, taupe (neutralność)

W tym kolażu umieściłam Judi Dench, która jest według mnie niesamowitą pięknością. Duży wpływ na moje jej postrzeganie ma zapewne jej sposób noszenia się: jest zawsze uśmiechnięta, lubi duże szale, ma zadziorną fryzurę, trochę przypomina mi moją nauczycielkę z liceum. No piękna dla mnie jest niebywale. A właśnie w filmach o Bondzie jej wizerunek jest totalnie odwrócony, a ona dalej jest dla mnie super, również w takim surowym wydaniu. Neutralne kolory, wpadające w szarości w pewnym sensie są przedłużeniem siwego koloru włosów – dla mnie są naturalnymi barwami w garderobie kobiet o takich włosach.siwe włosy - neutraleŹródła zdjęć: Lindsay Duncan w serialu The Honourable Woman, Judi Dench w filmie Casino Royale, Vanessa Redgrave w filmie Listy do Julii, zegarek, kolczyki, klapki, sukienka, sweter, jeansy, płaszcz, spódnica

Srebrnowłose w pudrowych fioletach, ametyście, liliowym (ochłodzenie)

Wczoraj moja babcia miała jasnofioletowy sweterek na sobie i wyglądała super. Na mój ślub kupiła sobie jagodowy kostium i założyła pod spód białą bluzkę i też efekt był zniewalający. A podkreślę tylko, że babcia się nie maluje. Ten kolor, będąc rozbielonym i łagodnym jest bardzo korzystny dla większości srebrnowłosych. Zawsze warto łączyć go z chłodniejszą biżuterią – ze srebrem lub perełkami. Dzisiaj wąchałam perfumy z tego kolażu, są cudowne, ale trzeba dać im chwilkę, bo na początku wydają się troszkę oczywiste.siwe włosy - fioletyŹródła zdjęć: Lee Meriwether w filmie Bezcenny dar, Betty White w filmie To znowu ty, Ellen Burstyn w serialu Coma, ponczo, spodnie, cieliste szpilki, pierścionek, fioletowe szpilki, bransoletka, perfumy, cienie do powiek, kurtka, koszulka, buty Reebok, buty Asics

Srebrnowłose w bieli i czerni (kontrast)

W kolażu umieściłam męski zegarek, ale uważam, że jest idealny. Obejrzałam sobie przy okazji inne modele tego producenta i jestem zachwycona estetyką. To znowu dla mnie jeden z ulubionych moodboardów, jakie zrobiłam. Każdy element prosty, no może poza szalonym portfelem, ale zarazem luksusowy. Tak sobie właśnie wyobrażam czerń i biel przy siwych włosach – na elegancko, silnie, prosto, trochę po męsku.siwe włosy - kontrastŹródła zdjęć: Helen Mirren w filmie Stan gry (czarna), Helen Mirren w filmie Stan gry (biała), Meryl Streep w filmie Diabeł ubiera się u Prady, płaszcz, czarna torba, biała torba, okulary, zegarek, lakierki, portfel, koszula, spodnie

Srebrnowłose w ciemnych błękitach, ciemnoniebieskim, granacie (głębia)

Niebieski w głębokich, raczej mocniejszych odcieniach będzie pasował zwłaszcza osobom, które mają niebieskie oczy. Zazwyczaj nic złego się nie dzieje, kiedy powtarzamy na ubraniu kolor oczu. Dobrze dać niebieskiemu samodzielność i łączyć go z podobnymi sobie kolorami lub bielą i czernią. Pięknie wyglądają na przykład granatowa sukienka i jasny naszyjnik na Olympii Dukakis, te młodsze panie za nią wydają się, delikatnie mówiąc, przyćmione.siwe włosy - głębiaŹródła zdjęć: Linda Evans jako Krystle Carrington, Kathy Bates w serialu Harry’s Law, Olympia Dukakis w serialu Najgorszy tydzień, żakiet, chustka, pierścionek, perfumy, jeansy, torba, naszyjnik, półbuty, szpilki

W jakich kolorach podobają Wam się najbardziej kobiety o srebrnych włosach? Ja się pierwszy raz nie mogę zdecydować – wszystkie kolory mi się podobają, chociaż biało-czarny kolaż ma elementy, które widzę na sobie bez żadnych zmian :)

Podobne wpisy:
Moodboardy dla blondynek
Moodboardy dla rudowłosych
Moodboardy dla mysiowłosych
Moodboardy dla brunetek
Moodboardy dla szatynek

Kobalt u Marii

mój styl

Tę sukienkę pokazywałam Wam już we wpisie Moodboardy dla brunetek. Jak to zwykle bywa przy robieniu moodboardów, zakochałam się w kolorze. Teraz na pewno będę robić tak, że coś sobie zamówię, a później dopiero umieszczę to w kolażu, bo ostatnio doszłam do wniosku, że chciałabym spódnicę, ale została już wykupiona. Chodzi o czerwoną w kwiaty z kolażu z Keirą Kneightley (styl romantyczny – kobiety). I to jest właśnie minus takiego podejścia, jakie ja mam. Zrobić kolaż, zakochać się w kolorze lub formie, zwlekać z zamówieniem (bo ja strasznie zawsze długo myślę przed kupnem), zdecydować się i oczywiście wejść na stronę, kiedy towaru już nie ma.

W każdym razie kobaltowa sukienka jest śliczna, tania, dobrej jakości i doskonała na co dzień (z Birkami). Co najbardziej uwielbiam, to tę góra i kształt rękawów. Czuję się super w takim dekolcie. Widziałabym w szafie jeszcze dłuższą wersję tej sukienki w jakimś ciemnym kolorze np. butelkowej zieleni. Oczywiście znowu się zakochałam w zieleni po moodboardach dla szatynek :)kobaltowa sukienkasukienka – Anna Field, buty – Clarks (model Flake Berry)

Co do złota przy twarzy to ratuje mnie delikatna opalenizna. Ale poza tym dniem w którym robiłam zdjęcia, już naszyjnika nie zakładałam do sukienki. Jakoś czuję, że ona broni się sama. Mocny makijaż byłby dużą przesadą.

Nie pamiętam kiedy miałam na sobie ostatnio spodnie…

Moodboardy dla szatynek

inspiracja

Przedstawiam Wam moje pomysły na kolory dla szatynek. Pisząc szatynki, mam po prostu na myśli kobiety o brązowym kolorze włosów. Jak zwykle, przykłady pochodzą z filmów.

Szatynki w królewskich kolorach (czerwień i złoto)

Czerwień łączona ze złotem kojarzy mi się z bogactwem i przepychem. Od razu na myśl przychodzą mi ciężkie czerwone zasłony z ornamentami wyszytymi złotą nitką albo królewskie szaty i berło. Mimo siły bijącej z czerwieni, ten kolor jest używany głównie przez kobiety. Ja sama dobrze się czuję w ciemniejszych odcieniach czerwieni, te łączyłabym raczej ze starym niż żółtym złotem. Gdy ktoś każe mi zamknąć oczy i pomyśleć o pierścionku, to na myśl przychodzi mi właśnie złota obrączka z czerwonym oczkiem – taki klasyk biżuteryjny.czerwony dla szatynekŹródła zdjęć: Kate Beckinsale w filmie Aviator, Angelina Jolie w filmie Aleksander, sukienka, bluzka, spodnie, płaszcz, koliste kolczyki, zegarek, kredka, pociągłe kolczyki, pierścionek, złote czółenka, oksfordki, torebka na łańcuszku, portfel, klapki, czerwone czółenka

Szatynki w kardynalskich kolorach (fiolet, purpura)

Według mojej babci, fiolet jest najsmutniejszym kolorem. Mi również kojarzy się z nostalgią, melancholią, zamyśleniem, ale wszystko to jest dla mnie bardzo pozytywnym skojarzeniem. W zasadzie lubię fiolet na ubraniu w większości postaci, ale nie jestem w stanie zaakceptować fioletowych rajstop. Ładnie natomiast wyglądają lawendowe dodatki na tle czarnego płaszcza, czy oberżynowe usta na tle jasnej cery. Ten kolor wygląda ładniej łączony ze srebrem niż złotem.

fioletowy dla szatynekŹródła zdjęć: Katie Holmes w filmie Córka prezydenta, Sophie Marceau w filmie Świat to za mało, płaszcz, sukienka, gładka bluzka, spodnie, lawendowa bluzka, szal, czółenka, torebka na pasku, sztywna torba, sportowe buty, lakier do paznokci, zegarek, słuchawki, pierścionek

Szatynki w marynistycznych kolorach (granat i biel)

Oczywiście natychmiastowe skojarzenia z elegancją muszą się tu pojawić. Mężczyzna w granatowym garniturze, w białej koszuli i z jasnoniebieskim krawatem – tak to widzę, tak jest „najprzystojniej”. W granacie większość ludzi wygląda ładnie, na pewno jest to bardziej elastyczny kolor niż czerń. Mój ulubiony motyw to wbrew pozorom nie francuskie paseczki, lecz białe groszki na granatowym tle. Biel i granat razem są po prostu powiewem świeżości.granatowy dla szatynekŹródła zdjęć: Jessica de Gouw w serialu Dracula, Maggie Gyllenhaal w filmie Mroczny rycerz, kolczyki łezki, płaszcz, żakiet, spodnie, bluzka, spódnica, kolczyki prostokątne, kopertówka, pasek, botki, oksfordki, sportowe buty, torba w grochy

Szatynki w kolorze natury (zieleń)

Zielony do łatwych kolorów nie należy. Lubię w nim blondynki o złotym odcieniu włosów, ale nic nie przebije tego koloru na szatynce. W tym sezonie zieleni w sklepach raczej nie znajdziemy, ale pewnie niedługo znów wróci do łask. Bardzo lubię ciemną zieleń i złoto, albo połączenie różnych ocieni zieleni na jednym elemencie, tak jak w przypadku baletek z moodboarda. I chociaż mówi się, by nie malować oczu cieniami o takim samym kolorze, podobają mi się zielone oczy umalowane zielonym eyelinerem i zielonym cieniem do powiek.zielony dla szatynekŹródła zdjęć: Keira Knightley w filmie Pokuta, Vivien Leigh w filmie Przeminęło z wiatrem, sukienka odsłaniająca ramiona, kolczyki zielono-złote, kolczyki w kształcie liści, ciemniejsza sukienka, bluzka, spódnica, szal, baletki, cienie do powiek, torebka, lakier do paznokci, zegarek, perfumy

W jakim wydaniu najbardziej podobaj Wam się brązowe włosy? Przyznaję, że dla mnie najbardziej pociągająca jest zieleń. I oczywiście sama jako szatynka mam od razu ochotę na coś zielonego.

Podobne wpisy:
Moodboardy dla blondynek
Moodboardy dla rudowłosych
Moodboardy dla mysiowłosych
Moodboardy dla brunetek

Moodboard nr 7 – Blues

inspiracja
moodboard nr 7 - blues

Źródła zdjęć: Elie Saab Pre-fall 2013 look 19, Ada Kokosar, fragment Gwiaździstej nocy nad Rodanem van Gogha, sukienka z krótkimi rękawami, sukienka na grubych ramiączkach, złote kolczyki, zegarek, torebka, szminka, szpilki

Pamiętać:

  • pozwolić zdominować kobaltowi cały strój – sukienka, kombinezon, bluzka i spódnica w jednym kolorze
  • spróbować dodatku złota przy twarzy, jak się nie uda przywalić srebrem jak zwykle
  • rozważyć kupno złotego zegarka
  • mocne usta do tego??? jak złoto będzie wyglądać „za bogato” dać sobie spokój z ustami

Prokrastynacja precz

opinia

Ostatnio zaczęłam regularnie ćwiczyć. Pochwalę się szczegółowiej jak już będzie widać jakieś efekty i jak ta regularność przerodzi się w normalność. Czyli pewnie za około 2 miesiące, opiszę wszystko, co robię. Dzisiaj chciałabym Wam napisać co nieco o motywacji i o tym, co dla mnie jest ważne, gdy trzeba się spiąć i zacząć działać.

Najpierw zacznę od polecenia dwóch świetnych artykułów, które są inspiracją dla tego wpisu. Na pierwszy artykuł trafiłam dzięki Hatifnatom. Jest to tekst Marka Mansona – Everything you wanted to know about procrastination but were too lazy to figure out. Drugi znalazłam trochę przez przypadek i jest to How to boss yourself around, autorstwa Melissy Dahl. Oba artykuły prezentują ciekawe i powiązane ze sobą podejście do tego, jak zabrać się za robienie czegoś, na co nie mamy w danej chwili ochoty.

Ja akurat mam ochotę na ćwiczenia, tylko tak się dziwnie składa, że jak mam się już za nie zabrać to pojawiają się dziesiątki innych czynności, które trzeba w danej chwili zrobić. Jedną z tych czynności jest chociażby przejrzenie facebooka, więc to chyba jasne, o jakiego rodzaju czynnościach mówimy. Ludzkość nazywa to prokrastynacją. Dla mnie ważniejsze od nazewnictwa są przyczyny tego zjawiska i walka z nim. A dzięki, między innymi tym dwóm artykułom, możemy się dowiedzieć, że odwlekamy nasze plany i rzeczy do zrobienia, po prostu ze strachu. Zrobienie czegoś istotnego, w moim przypadku są to ćwiczenia, sprawia, że kształtujemy naszą przyszłość, zmieniamy naszą wizję siebie w przyszłości. W moim przypadku będzie to cherlawa Maria, zmieniona na wysportowaną Marię. A ludzie boją się zmian. Ja też chyba boję się tej nowej Marii, nie dlatego, że ona będzie jakimś potworem, ale dlatego, że jej jeszcze nie znam. Znam tę cherlawą Marię, znam ją na tyle, że wiem czego się po niej spodziewać, jak chce być ubierana, jak chce być karmiona. Natomiast z nową Marią przyjdą zmiany – może będzie trzeba kupować ubrania w mniejszym rozmiarze (to by było coś), może nogi będą się same rwały do biegania i trzeba będzie wygospodarować więcej czasu na tę czynność, może to, może tamto… Jest jeszcze strach o to, czy dana czynność będzie wykonana dobrze. Niektórych perfekcjonizm tak paraliżuje, że po prostu nic nie robią. Wolą zrezygnować z działania niż zrobić cokolwiek w sposób niedostatecznie dobry.dyscyplina cytat„Dyscyplina to wybór między tym czego chcesz teraz, a tym czego chcesz najbardziej”. Natrafiłam na te słowa na pintereście, tam przypisane są Lincolnowi, ale nie jestem do końca pewna czy słusznie. W każdym razie to zdanie jest bezcenne.

I tutaj do akcji wkraczają te dwa wspomniane wyżej artykuły, bo z nich można wyłuskać dość ciekawe sposoby na rozwiązanie problemu prokrastynacji. Przynajmniej w moim przypadku te dwa podejścia się sprawdzają.

1) Należy zabić siebie. W sensie: pozbyć się oczekiwań i zrezygnować z wyobrażenia siebie w sposób, który jest zagrożeniem dla obecnego status quo. Maria, która ma ćwiczyć, ma być tylko zwykłą Marią, białą kartką papieru, Marią, która ma ochotę na odrobinę ruchu, a nie Marią, której nadrzędnym celem jest wyrzeźbienie ciała i która boi się, że tego celu nie osiągnie. Maria powinna wyzbyć się planów, które ją paraliżują, bo być może nic z nich nie wyjdzie (nie powinna nadaremnie myśleć o ubraniach w mniejszym rozmiarze lub problemach z organizacją czasu). Powinna skupiać się tylko na wykonywanej czynności.

2) Należy rozmawiać ze sobą w trzeciej osobie i nakazywać sobie zrobienia czegoś. W ten sposób oddalamy się od osoby, która ma rozterki typu „ćwiczenia czy facebok?” i podejmujemy w jej imieniu decyzję. Zdystansowanie się od tej leniwej czy strachliwej Marii i po prostu rozkaz płynący od logicznie myślącej Marii jest głosem rozsądku, który w moim przypadku w 90% jest wysłuchany.

Dochodzi do tego jeszcze kwestia motywacji z którą niektórzy ludzie mają duży problem. To znaczy nie mają motywacji i uważają, że to jest właśnie problem. Tymczasem warto sobie po prostu zdać sprawę z tego, że rzeczy mogą być zrobione nie tylko w momencie, w którym czujemy chęć na zrobienie ich. To jest aż tak proste. Wystarczy się zmusić do zaczęcia robienia czegoś, odizolować się od rozpraszaczy i po prostu to robić, z pełną świadomością tego, że nam się nie chce. Robić regularnie, robić codziennie, nie odpuszczać, zmuszać się. To się nazywa dyscyplina i to jest o niebo lepsze od motywacji. Motywacja jest super na początku, to ona rozwija zalążek, ale dopiero dyscyplina jest realizacją, nawykiem, a z czasem przyjemnością i satysfakcją.

Czy ulegacie pokusom, gdy macie coś do zrobienia? Jak walczycie z prokrastynacją?

Podobny wpis: Dyscyplina ratuje życie

Moodboardy dla mysiowłosych

poradnik

A oto pomysły dla kobiet, które mają mysie włosy. Interpretować słowo „mysie”, można na różne sposoby. Bo są i mysie blondy, i mysie brązy. W tym poście, kiedy piszę o myszkach mam na myśli: włosy o kolorach brudnego blondu; blondy, które wyglądają trochę szarawo; brąz, który jest tak spokojny i ma popielate naleciałości, że trudno go jeszcze nazwać brązem; a czasem nawet tak nieokreślona konkretnie rudość włosów, że można podciągnąć ją pod myszowatość.

Zasada ogólna jest bardzo prosta. Spokojne włosy = spokojne kolory. Fajerwerków tu nie ma. Tu jest harmonia.

Myszki w anielskich kolorach (złamana biel, kremy, beże, brudne jasne kolory)

Nie każdy będzie wyglądał najlepiej w białej sukni ślubnej. Czasem trzeba zaryzykować i postawić na bardziej bieliźniane, troszkę sprane kolory. Gdy uroda jest mocna, gdy oczy i włosy są ciemne to w takich kolorach kobieta niknie i wygląda nieświeżo. Ale gdy włosy są szarawe, mają nienasycony kolor to ten „brud” koloru pozwala urodzie wyjść na pierwszy plan. Szczególnie lubię łączenie takich beżów, kremów i złamanej bieli ze srebrną biżuterią, zaznaczamy wtedy, że dalej obracamy się w raczej chłodnych rewirach urody. mysie włosy złamana bielŹródła zdjęć: Sarah Jessica Parker jako Carrie Bradshaw, Brooke Shields w filmie Błękitna Laguna, Barbra Streisand w filmie Zabawna Dziewczyna, Liv Tyler w filmie Ukryte Pragnienia, zegarek, naszyjnik, sukienka w stylu lat 20-tych, sukienka z rękawkami, oksfordki, szpilki, lakier do paznokci, apaszka, torebka.

Myszki w niewinnych kolorach (cukierkowy, pastelowy, pudrowy, jasny, brudny róż)

Nawet słodki róż na myszce nie będzie wyglądał sztucznie lub dziecinnie. Ja bym się tu zanurzyła w każdym odcieniu oprócz tego najbardziej neonowego. Szukałabym dla siebie również kolorów, które zachodzą trochę na fiolety – one również będą ładnie współgrać z popielatymi włosami. Baby w Dirty Dancing nosiła dużo różowego, ale mimo to nie wyglądała infantylnie. Stanowiła raczej wyraźną przeciwwagę do męskości głównego bohatera, a kolor symbolizował bardziej kobiecy pierwiastek niż dziecinność. mysie włosy różŹródła zdjęć: Sarah Jessica Parker jako Carrie Bradshaw, Farrah Fawcett w serialu Aniołki Charliego, Jennifer Grey w filmie Dirty Dancing (po lewej), Jennifer Grey w filmie Dirty Dancing (po prawej), kimono, dopasowana sukienka, luźna sukienka, zegarek, torebka, lakier do paznokci, okulary, czółenka, apaszka.

Myszki w niebiańskich kolorach (pastelowy niebieski, baby blue, kolory jeansu, granat)

W tym kolażu znajduje się jedna z najpiękniejszych spódnic, jakie widziałam w życiu (tak po prawdzie to jeden z moich ulubionych moodboardów, które zrobiłam :) ). Po prostu rozkosz dla oczu. Nosiłabym dokładnie tak jak tu pokazałam, z obcisłą bluzką z długimi rękawami. Nie zamawiam, bo jeszcze myślę o tym, czy ten krój będzie aż tak bardzo dominujący u mnie. Spokojne błękity są wymarzone dla mysich włosów. To są takie odcienie, które może jakoś szczególnie nie rzucają się w oczy, ale za to sprawiają wrażenie, że nosząca je osoba wydaje się eteryczna. mysie włosy niebieskiŹródła zdjęć: Jane Seymour w filmie Żyj i pozwól umrzeć, Barbra Streisand w filmie Zabawna Dziewczyna, Liv Tyler w filmie Ukryte Pragnienia, Jennifer Aniston w filmie Z ust do ust, tunika, jeansy, top z długimi rękawami, spódnica, sukienka, cienie do powiek, zegarek, sandały.

Myszki w namiętnych kolorach (ciemny róż, wiśnia, burgundy, czerwienie z fioletowym pierwiastkiem)

Tego typu kolory są jak widać dosyć uniwersalne i pasują większości osób. Zdecydowanie jest to najmocniejsze wydanie w jakim jestem sobie w stanie wyobrazić mysie włosy. Raczej nie klasycznie rozumiana czerwień, ale bordo wydaje mi się właściwsze. Raczej idziemy w tej czerwieni we fiolet  niż w pomarańcze (mam nadzieję, że to ma sens dla Was). Bardzo Wam polecam pod względem kostiumowym film Z ust do ust, kolory jakie ma Aniston na sobie i te proste kroje zawsze robią na mnie wrażenie, niezależnie od tego, który raz ten film oglądam :)mysie włosy czerwienieŹródła zdjęć: Jennifer Grey w filmie Dirty Dancing, Jane Seymour w filmie Żyj i pozwól umrzeć, Jennifer Aniston w filmie Z ust do ust, top na ramiączkach, szorty, sukienka z marszczeniem, sukienka z rozkloszowanym dołem, sukienka z dekoltem w serek, zegarek na płóciennym pasku, zegarek na skórzanym pasku, tenisówki, torba, szpilki.

 Jak Wy postrzegacie mysie włosy? Jakie kolory podobają się Wam najbardziej? Choć uwielbiam niebieski moodboard to pierwszeństwo dam myszkom w odcieniach różu.

Podobne wpisy:
Moodboardy dla blondynek
Moodboardy dla rudowłosych
Moodboardy dla brunetek

Zwyklaki

mój styl

Ten wpis jest realizacją posta Moodboard nr 6 – Skromność.

Spódnica z kieszeniami, taka która pasuje do wszystkiego – tego było mi trzeba. Ta spódnica miała już przyjemność chyba ze wszystkimi koszulkami z mojej szafy. Ale oczywiście najczęstsze są spotkania z tymi czarnymi. Póki wszystko jest przewiewne, czarny nie stanowi żadnej uciążliwości latem. Tak jak obiecywałam sobie przy okazji moodboarda, ten zestaw jest dla mnie naturalniejszy niż jakikolwiek ze spodniami. Zwłaszcza, że buty też mogą być tutaj dowolne. czarna spódnica i czarna bluzkaniebieska koszulka i czarna spódnicaKoszulki – chyba obie z H&M, spódnica – Camaieu, buty – Birkenstock

Jeszcze nie wiem czy będę dalej uderzała w takie klimaty. Spódnica jest wyłącznie letnia, na jesień mam już rozkloszowaną, czarną spódnicę z Reserved, ale może warto by było kupić taki krój, ale w innym kolorze, a nawet z jakimś wzorem. Jak na letni uniform, strój tego typu jest doskonały.

Jeżeli ktoś się waha czy wydawać ponad dwie stówki na Birki, niech nie żałuje kasy. Ja też miałam podobne dylematy, bo w końcu da się przechodzić lato nawet w klapkach z dyskontu… Jakość jest jednak nieporównywalna.

Co Wy nosicie na upały?

Moodboardy dla brunetek

poradnik

Przed Wami inspiracje dla ciemnowłosych kobiet. Ujęłam tutaj osoby o czarnych i ciemnobrązowych włosach. Nie zawarłam czerni, wydaje mi się to oczywiste i niekonieczne do obrazowania. Zresztą uważam, że każdy może nosić czerń :)

Brunetki w kolorach słońca (żółcienie, złoto, kremy)

Czarne włosy na tle jasnych kolorów wyglądają rewelacyjnie. Ale warto wybierać najbardziej nasycone wersje kolorów. A więc jeśli żółty to musztarda albo jakiś inny wyraźny odcień, krem przybliżony jak najmocniej do żółtości lub do bieli, a nie pośrednie odcienie, złoto stare lub wyraźnie żółte. Łatwo w takich wyborach za bardzo przesadzić z bladością koloru, więc trzeba mocno się umalować. Być może to przypadek, nie mający nic wspólnego z kolorem włosów, ale na tym kolażu umieściłam dwie panie, których uroda w ogóle nie podobała mi się, gdy były młodsze. Natomiast moim zdaniem, ich piękno rozkwitło po skończeniu przez nie czterdziestu lat.brunetki w jasnych kolorach moodbardŹródła zdjęć: Elizabeth Taylor w filmie Kleopatra, Lily Collins w filmie Królewna Śnieżka, Monica Bellucci w filmie Matrix Reaktywacja, kremowa sukienka, złote szpilki, top na ramiączkach, spodnie, baletki, zegarek, kolczyki, haftowana sukienka, kopertówka, torba.

Brunetki w kolorach wina (czerwienie, burgundy)

Odcienie czerwieni można ze sobą łączyć. Ale dla brunetek im ciemniejszy odcień czerwieni, tym lepiej. Ten kolor zyskuje przy ciemnowłosych osobach jakiejś wymiarowości, nie wygląda tak dobrze na szatynkach jak na brunetkach. Czerwień jest bardzo uniwersalna i nie można powiedzieć, że nadaje się wyłącznie dla cieplejszych typów urody. Oczywiście kojarzy się z dominacją, temperamentem i siłą. Zakładając czerwień dajemy do zrozumienia, że nie ma z nami żartów. Penelope Cruz w żadnym filmie nie wyglądała tak charakternie jak w Volverze.brunetki w kolorach wina moodbardŹródła zdjęć: Sherilyn Fenn w serialu Miasteczko Twin Peaks, Penelope Cruz w filmie Volver, Eva Green w filmie Casino Royale, zegarek, pomadka, sukienka, chusta, torba, pasek, bluzka, spodnie, oksfordki.

Brunetki w kolorach morza (błękity, granaty, turkusy)

W tego typu kolorach najładniej wyglądają kobiety o letnim typie urody, ale niebieski jest oczywiście dla każdego. Ludzie, z tego co zauważyłam, rzadko ubierają się łącząc różne odcienie błękitów na sobie, a jeszcze rzadziej dobierając do tego kolory zielonopochodne, prawdopodobnie boją się tak dużego natężenia ciemności. A mnie osobiście takie połączenie bardzo urzeka. Do morskiego i kobaltu można jeszcze dobrać ciemny fiolet. Wygląda się wtedy praktycznie tak samo intensywnie jak w czerni.brunetki w kolorach morza moodbardŹródła zdjęć: Emily Blunt w filmie Młoda Wiktoria, Isabella Rosellini w filmie Blue Velvet, Zooey Deschanel w filmie 500 dni miłości, płaszcz, cienie do powiek, kolczyki, sukienka, szal, rękawiczki, zegarek, torba, sztyblety, granatowe szpilki, metaliczne szpilki.

Brunetki w kolorach deszczu (szarości, srebro)

Szarość bardzo ładnie wygląda w połączeniu ze srebrem. Zwłaszcza dresówka zyskuje na wyglądzie przy eleganckich (a nie sportowych)dodatkach. Przy szarości trzeba pamiętać, że im bardziej opalona skóra, tym jaśniejszy odcień koloru. Nie podobają mi się jasne szarości na bladych kobietach, chyba, że makijaż jest w miarę mocny. Brunetka będzie się lepiej czuła łącząc szarości z czernią lub bielą niż z pastelami. Pastele raczej będą się lepiej prezentować na blondynkach. brunetki w kolorach deszczu moodbardŹródła zdjęć: Jennifer Connelly w filmie Labirynt, Natalie Dormer w serialu Dynastia Tudorów, Natalie Portman w filmie Gwiezdne Wojny: Część II – Atak Klonów, sukienka z drapowaniem, płaszcz, szara sukienka wiązana w talii, jedwabna apaszka, torebka, zegarek, lakier do paznokci, kolczyki, baletki.

Załóżmy, że jesteś brunetką: które z tych zestawów Ci się podobają, które mogłabyś nosić? Ja najbardziej lubię brunetki w czerwieni.

Podobne wpisy:
Moodboardy dla blondynek
Moodboardy dla rudowłosych
Moodboardy dla mysiowłosych