Styl Grażyny Torbickiej

słynne

Czy jest w tym kraju osoba, która może powiedzieć, że nie lubi Grażyny Torbickiej? Serio. Przygotowując się do tego posta przejrzałam portale plotkarskie i na temat Grażyny Torbickiej nie ma żadnych negatywnych komentarzy. Co więcej, zawsze gdy pokazywane są zdjęcia kreacji z festiwali filmowych to w komentarzach zawsze podkreśla się, że to ona była najlepiej ubraną osobą. Nie aktorki, nie pierwszoplanowe postaci danych wydarzeń, nie nagrodzeni statuetkami, tylko prowadząca galę. Co takiego ma w sobie Grażyna Torbicka, że jest tak lubiana i uznawana za jedną z najlepiej ubranych Polek?

…klasę. To jest kobieta, która zawsze jest ubrana stosownie do okoliczności i tak elokwentna i spokojna, że nikt nie jest jej w stanie zagiąć. Jeżeli kobieta uzbrojona jest w świetną prezencję, inteligencję i obycie mówimy właśnie o klasie (tak na poczekaniu stworzyłam to równanie).

Skupmy się na wyglądzie pani Grażyny i zacznijmy od atutów, które są niepodważalne i oczywiście znane bohaterce tego wpisu. Niewątpliwymi asami w rękawie Torbickiej są włosy i nogi. Na podkreślaniu tych dwóch elementów budowany jest jej spójny wizerunek. Włosy zawsze długie, bujne i z długa grzywką, która albo zasłania czoło, albo jest rozdzielona za pomocą przedziałka na środku. Nie kojarzę tej osoby z przedziałkiem z boku. Kolor włosów zawsze oscylował gdzieś w okolicach blondu. Na początku kariery chłodne, ciemne blondy, potem wraz z wiekiem coraz jaśniejsze i czystsze tony. Pani Grażyna jest stonowanym latem, więc nic dziwnego, że takie odcienie blondu jej pasują.1- grażyna torbickaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Już kiedyś wspominałam, że kobiety generalnie dzielą się na takie, które lubią eksponować biust i na takie, które podkreślają nogi (są też takie, które lubią pokazywać te dwie rzeczy naraz, ale lepiej nie pisać o nich na tym blogu :)). Zdjęć z wyciętym mocno dekoltem nie znalazłam więcej niż trzy, za to takie z uwidocznionymi nogami mogłabym odtworzyć z pamięci. Pani Grażyna ma zdecydowanie jedne z najpiękniejszych nóg w kraju i umiejętnie potrafi to wydobyć spódnicami mini kończącymi się trochę nad kolanem. grażyna torbicka nogiźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Poniżej, zdjęcie po prawej przedstawia najkrótszy fason spódnicy jaki znalazłam i przyznam, że akurat ta stylizacja do mnie nie przemawia (nie ze względu na długość spódnicy, tylko na krój nieciekawie poszerzający biodra).grażyna torbicka miniowaźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Choć biały nie jest idealnym kolorem dla stonowanego lata to wraz z czernią jest zdecydowanie najelegantszym z neutrali, który każda kobieta może interpretować na swój sposób. Podoba mi się fakt, że u Grażyny Torbickiej znajdziemy stosunkowo mało połączeń różnych kolorów w jednej stylizacji. Ona raczej ubiera się w jeden kolor, co daje bardziej spektakularny efekt niż miks barw i rzecz jasna wydłuża sylwetkę.grażyna torbicka bielźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Czasem też pojawiają się inne jasne barwy, zazwyczaj spokojne i stonowane, co jest jak najbardziej wskazane. Niekrzykliwe kolory pozwalają na eksperymentowanie bardziej z formą stroju czy fakturą materiału. Podziwiam umiar Torbickiej, która nigdy nie ma na sobie więcej niż jednego elementu, przyjętego jako niestandardowy. Przecież znakomita figura i ciekawa uroda mogłyby być przepustką do znacznie większej awangardy w wyborze stroju. „Spokój” też jednak trzeba umieć nosić…grażyna torbicka na jasnoźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Najbezpieczniejszy wybór dla większości kobiet to oczywiście czarny kolor. Wiadomo, czerń stosowana w całości wysmukla, do tego jest stosowna na większość okazji. Nie inaczej jest w tym przypadku. Klasykiem dla Grażyny Torbickiej są sukienki do ziemi w kolorze czarnym. Jeśli suknia jest skromna dobiera się do niej efektowną biżuterię, jeżeli natomiast ma w sobie jakiś niekonwencjonalny element (jak na przykład nieszablonowy krój dekoltu) nie trzeba dodawać już żadnych zdobień.grażyna torbicka czarne suknieźródła zdjęć: 1, 2, 3.

Uroczyste okazje na których konferansjer ma być tłem dla uczestników imprezy wymagają eleganckiego stroju, który aż tak bardzo nie rzuca się w oczy. Ta zachowawczość zawodu jaki wybrała pani Grażyna wymusza poniekąd stosowanie czerni jako koloru uniwersalnego i niezawodnego. Prowadzący powinien być rzetelny, zabawny, zorganizowany, ale jednocześnie nie powinien rzucać się w oczy i przyćmiewać sobą bohaterów uroczystości.grażyna torbicka czerńźródła zdjęć: 1, 2, 3.

Na mniej galowe imprezy lub takie w których pani Grażyna nie jest prowadzącą pozwala sobie na użycie bardziej widowiskowego koloru. Tak jak podoba mi się w czerwieni, nie mogę się przekonać do oranżu w jej wykonaniu. Sukienka na przedostatnim zdjęciu ma piękny krój, ale jej kolor jest za ciepły.grażyna torbicka czerwienieźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Niebieski to strzał w dziesiątkę. Wszystkie widoczne na zdjęciach odcienie wyglądają ładnie. Nawet ten środkowy jasnoniebieski, który mógłby być kolorem jasnej wiosny lub jasnego lata świetnie się prezentuje przy blond włosach stonowanego lata.grażyna torbicka błękityźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Bardzo podoba mi się konsekwencja w ubiorze Torbickiej. Ma pewne swoje ulubione kroje, które są bardzo ponadczasowe i kobiece, a z dala trzyma się od frywolnych i dziewczęcych sylwetek. Tak elegancka kobieta potrafi dobrze grać nawet dość ryzykownym na ogół błyskiem i nie boi się cekinów, które w żadnym wypadku nie wyglądają na niej tandetnie. Słowem kluczem jest tutaj umiar. Cekiny są same w sobie biżuterią i nie ma potrzeby zakładać do nich przytłaczających naszyjników lub kolczyków.grażyna torbicka błyskźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Za każdym razem, gdy mamy do czynienia z jakimś festiwalem czy kilkudniową imprezą na wieczór zakładana jest piękna suknia, ale to nie znaczy, że w dzień można się pokazać w nieeleganckim wydaniu. To nie jest gwiazda, która na próbę przed wieczornym występem zakłada dresy, a dopiero na scenę wychodzi wymuskana. Pani Grażyna przyjeżdża do danego miejsca wyglądając jak milion dolarów. Nie ma na sobie przesadnie odświętnego stroju, jednak z pewnością jej ubiór wpisuje się w ramy sportowej elegancji (z przewagą elegancji nad sportem). grażyna torbicka spodnie eleganckieźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Podoba mi się również sposób budowania stylizacji ze spodniami. Góra stroju nigdy nie jest zbyt obszerna, dzięki czemu Grażyna Torbicka wygląda zawsze „put together” („schludnie” jest za mało subtelnym określeniem). Mała skórzana kurtka czy krótki, taliowany żakiet to klasyki w jej garderobie. grażyna torbicka spodnieźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Zostały nam jeszcze wersje pani Grażyny na zupełnym luzie. I tu też nie ma zaskoczenia. Najprostsze sukienki sprawdzają się najlepiej. Prawdę mówiąc zestawy typu bluzka i spódnica są raczej niespotykane u tej osoby (i bardzo dobrze). Sukienka w jednym kolorze odmładza. Chyba oczywistym jest, że pani Grażyna nie przepada za wzorami. grażyna torbicka na luzieźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

W chłodniejsze dni również nie pozwala na to, by sylwetka straciła kształt. Nawet pikowane kurtki mają zarysowana talię i wyglądają na ciele po prostu zgrabnie. Mi osobiście bardzo podoba się dwurzędowy płaszcz założony do jeansów. Ten zestaw jest odpowiedni w zasadzie dla każdej kobiety.grażyna torbicka na co dzieńźródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Miałam okazję widzieć na żywo bohaterkę tego wpisu i muszę powiedzieć, że zdjęcia w żadnym razie nie są w stanie oddać aury jaka wokół niej się roznosi. Była jurorem na festiwalu filmowym i na jednej z projekcji pojawiła się w czarnym sweterku z cekinami i czarnych materiałowych spodniach. Ta pani ma tak niesamowity urok osobisty i klasę, że nawet jej sposób poruszania się jest w pewnym sensie elektryzujący. A z twarzy nie znika nigdy najlepszy krem odmładzający – uśmiech.

Lubicie styl Grażyny Torbickiej? Któreś z jej strojów podobają się Wam szczególnie?

O moim ciele – postanowienie

figura

Bardzo się cieszę, że podzieliłam się z Wami moim postanowieniem noworocznym. Można je znaleźć tutaj. Jak tylko publicznie je zamieściłam, poczułam w sobie siłę i wiedziałam, że nie ma odwrotu. Że trzeba żyć zgodnie z obietnicą. I powiem Wam, że zaczyna się w końcu udawać. Jeszcze czasem wracam do tego, co napisałam w styczniu i zdarza mi się analizować jakieś działania, które były niezgodne z tym wpisem. Ale ogólnie, w przeważającej większości przypadków jestem tak jak obiecałam refleksyjna, nie spieszę się i czerpię satysfakcję z każdego dnia. Najwyraźniej obiecanie czegoś przed grupą ludzi, którzy dużo dla mnie znaczą działa na mnie motywująco. Czas więc na kolejną obietnicę.

W ciąży pozwalałam sobie na wszystko na co tylko miałam ochotę. Gdy tylko naszła chęć na loda, kupowałam loda. Tyle smakołyków, nie tylko słodkich nie jadłam tak niekontrolowanie w żadnym okresie mojego życia. Nie będę teraz mówić, że tego żałuję, ale nie da się ukryć, że miało to wpływ na moje ciało. Przytyłam sporo i teraz doszłam do pewnego wniosku. Że mam szansę na takie ciało, jakiego nigdy nie miałam. I pomyślałam sobie, że spełnię swoje marzenie o idealnym ciele. Mimo zbędnych kilogramów czuję się dobrze w mojej skórze, ale wspaniale by było wyglądać dokładnie tak jak sobie tego życzę.

Przez całe życie byłam szczupła albo chuda. Jeżeli zdarzały się jakieś wahania wagi to objawiało się to powiększonym brzuchem. Właśnie tam wszystko się zbierało. Nie w pupę, nie w uda szły kilogramy, tylko w brzuch. Nogi i ręce zawsze były bardzo chude i dzięki temu nawet jak ważyłam trochę więcej to nie było tego tak widać, dzięki smukłym kończynom. Biust zawsze na podobnym poziomie.

A teraz marzę o czymś. Nie marzę o tym żeby być szczupłą czy chudą, nie chcę wyglądać tak jakby zeszły ze mnie wszystkie soki. Chciałabym być wysportowana, chciałabym mieć ładnie zarysowane mięśnie i chciałabym być silna. Taki jest mój cel. Nie zależy mi żeby waga pokazywała jakąś konkretną wartość albo żeby mieć talię o jakimś konkretnym obwodzie. Zupełnie nie o to mi chodzi. Chciałabym żeby moje ciało wyglądało zgodnie z estetyką jaką przyjęłam sobie w mojej głowie.
wysportowane ciałaNa zasadzie kontrastu chciałabym Wam pokazać o czym mówię. Wszystkie ciała na zdjęciach są piękne, lecz te po lewej wydają mi się szczupłe, a te po prawej i szczupłe i wysportowane w takim stopniu, który ja chciałabym osiągnąć. Różnica nie jest nie wiadomo jaka, ale ja w tej swojej szczupłości zawsze byłam taka cherlawa, a chciałabym w końcu być silna, jędrna i właśnie wysportowana.

Wiem, że będzie to wymagało pracy i działania. Wiem, że nie stanie się to błyskawicznie, dlatego nie będę nawet mówić o jakimś konkretnym czasie. Wiem, że chciałabym, żeby za tym postanowieniem poszło coś więcej niż tylko doraźne, szybkie działania – chciałabym zmienić swój tryb życia i pokazywać też swojemu dziecku, że bycie aktywnym jest normą.

Dlatego póki jeszcze nie mam konkretnego planu działania, chciałabym Was, moje drogie przyjaciółki zapytać o to jakie można podjąć kroki do osiągnięcia mojego celu. Może są jakieś fajne ćwiczenia, aktywności które polecacie? Może są jakieś fajne produkty o które można wzbogacić swoją dietę? Może Wy świetnie potraficie spędzać wolny czas z korzyścią dla Waszego ciała? Zawsze mnie inspirujecie, na pewno i tym razem zasypiecie mnie przemyśleniami na temat zdrowego trybu życia. Celowo nie piszę Wam jaki jest mój tryb odżywiania i jakie ruchowe rzeczy lubię najbardziej robić, bo nie chciałabym się na nic zamykać.

Typ kolorystyczny Angeliny Jolie

analiza kolorystyczna

Jak wiecie, Angelina Jolie występuje w moich paletkach do typów kolorystycznych jako przykład stonowanej jesieni. Wiem, że moje postrzeganie tej aktorki może co niektórych zastanawiać, dlatego w tym poście postaram się uzasadnić, dlaczego ona jest stonowaną jesienią.

Pierwsza myśl dotycząca typu aktorki, jaka nasuwa się, gdy myślimy o Angelinie nie patrząc na jej zdjęcia, a oceniając ją „z pamięci” to oczywiście zima. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, przypisujemy do tej osoby od razu kolor czarny, który z pewnością jest jej ulubionym oraz inne kolory prawdziwej zimy – biel, ostrą czerwień. Większość strojów galowych – sukien i smokingów w jakich Angelina się pokazuje jest właśnie w tych kolorach. Po drugie, ostre rysy twarzy kojarzymy natychmiast ze zdecydowanymi typami urody, bo nasz mózg robi uproszczenie –> ktoś ma łagodną twarz, jest łagodnym typem; ktoś ma mocne rysy, jest mocnym typem. To oczywiście jest zła droga myślenia, gdyż w analizie kolorystycznej chodzi, jak sama nazwa wskazuje, wyłącznie o kolorystykę…

Angelina w czarnym kolorze oczywiście wygląda bardzo ładnie. Będąc tak piękną kobietą ciężko kiedykolwiek wyglądać inaczej. Pytanie tylko czy ten kolor w stu procentach wydobywa jej urodę? Nie, oczywiście, że nie. On na pewno podkreśla jej charakter i świadczy o dosyć mocnym stylu, ale jej cera nie jest promienista, powiedziałabym nawet, że nie wygląda zbyt świeżo. Najmniej korzystne zdjęcie – to z Oskarem i w czarnych włosach pokazuje, że niewłaściwe użycie czerni zmienia młodą kobietę w czarownicę, piękną, ale jednak czarownicę :) Gwoździem do trumny jest tutaj za intensywny makijaż oczu.angelina w czerniźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Lepiej Angelina wygląda w naturalniejszym kolorze włosów, ale wciąż cera wydaje się żółta w obecności mocno czerwonej szminki oraz blada w makijażu typu no make up. O dziwo najładniej aktorce w kostiumie prawdziwej czarownicy, tylko, że tutaj skóra jest wyraźnie ucharakteryzowana na jaśniejszą niż w rzeczywistości, co tworzy ciekawie wyglądający kontrast do przebrania. To zdjęcie prawie zwodzi w kierunku czystej zimy, ale jest mocno podkolorowane.

Mocny styl, mocny charakter – owszem, ale nie mocne kolory. Biały jest drugim najczęściej wybieranym przez Jolie kolorem i śmiem twierdzić, że jest to kolor najmniej korzystny. Oczywiście to wyglądanie „gorzej” jest dalej i tak wyglądaniem „ok” w jej przypadku, jednak szukamy przecież tego, co najlepiej ją podkreśli. angelina w zimowych kolorachźródło zdjęć: 1, 2, 3.

Zimowa zieleń ze środkowego zdjęcia jest po prostu za zimna, skóra potrzebuje otulić się czymś bardziej ciepłym, żeby zabłysnąć. Na trzecim zdjęciu natomiast kolor jest już naprawdę ładnie ciepły, tylko wydaje się nienaturalnie mocny, zbyt przytłaczający. Na wszystkich tych zdjęciach widać najpierw kolor, dopiero później twarz, co oczywiście jest błędem.

Wykluczam dla niej od razu chłodne kolory i te zbyt mocne. Zostają mi tak naprawdę do wyboru jedynie stonowane lato i stonowana jesień. Zobaczmy więc Angelinę w kolorach stonowanego lata.stonowane lato angelinaźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5.

Jest lepiej, powiedziałabym o niebo lepiej. Jest wręcz super. Takie spokojne i harmonijne kolory sprawiają, że od razu spoglądamy na twarz. Skóra wydaje się w końcu zdrowsza i już nie taka blada, lecz po prostu szlachetnie jasna. Mogłabym na tym skończyć, ale ja wiem, że może być jeszcze lepiej. Że mimo spokoju tych kolorów, można w nie wlać jeszcze więcej ciepła. I tak oto dochodzimy do optymalnych kolorów Angeliny, w których rozkwita.Angelina w kolorach stonowanej jesieniźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6.

Są to przede wszystkim zgaszone kolory. To jest ich główna i najważniejsza cecha. Ale one muszą mieć w sobie jeszcze dodatkowo przewagę ciepła nad zimnem. Nawet kiedy włosy są mocne i wręcz czarne stonowany kolor uspokaja cerę i wydobywa blask z buzi. Przy takich kolorach nawet czerwona szminka nie straszna. A makijaż może być minimalny i naturalny, bo już niewiele środków potrzeba, by wydobyć kolory ciała.

Angelina zdaje się wiedzieć jakim jest typem, bo najczęściej do czerni dobiera naturalny makijaż. W jej przypadku zbyt mocno pomalowana twarz tworzy maskę, zbyt kontrastową do tego właśnie czarnego koloru. Kontrast nie służy w tym przypadku. Tutaj musimy szukać harmonii.

Zdecydowanie styl aktorki dominuje nad chęcią pogodzenia się z własnymi kolorami, co i tak uważam za korzystne. Bo najważniejsze jest to, by się dobrze, ze sobą czuć. A Angelina lubi czerń, lubi skórę i lubi strojem podkreślać swój silny charakter. Co jest rzecz jasna bardzo fajne.

New York Fashion Week – wiosna 2015

inspiracja

Nowojorski Tydzień Mody odchodzi w zapomnienie. Jak zwykle przeglądałam wszystkie kolekcje wiosenne na następny sezon na style.com. Wybrałam 12 kolekcji, które najbardziej mi się spodobały. Poniżej krótkie uzasadnienia i oczywiście podpowiedzi, co z tego możemy wziąć dla siebie.

6397 – Zwyczajne, prawda? Tak zwyczajne, że aż świeże. Trochę się wpisuje w ten osławiony ostatnimi czasy normcore. Naprawdę brakowało mi tego, żeby ktoś powiedział, że można założyć prostą koszulkę do jeansów i białych trampek i być fajnie ubranym. Ja to wiem, ale nie jestem pewna czy wszyscy to rozumieją :) Czarna sukienka o luźnym kroju jest rzecz jasna moim klasykiem. Całość tutaj.

6397Whit – Kolekcja jest radosna w taki sposób, jaki ja lubię. Są wzory, ale nie przytłaczają, są wesołe kolory, ale potraktowane dość elegancko. Do tego płaskie, jasne buty. Taka spódnica w pasy nawet dla mnie wydaje się atrakcyjna, tylko dobrałabym do tego czarną resztę. Poza tym lubię spodnie przypominające trochę te od karate i doceniam pomysł zestawienia ich z żakietem. Całość tutaj.

whitRachel Comey – Moja ulubiona projektantka od niedawna. Tak pięknej czarnej sukienki dawno już nie widziałam. A poza tym biorę wszystko – proporcje, kolory. Dobór dosyć charyzmatycznych modelek, proste tło, świetne buty – wszystko do mnie przemawia. Cudo, nic nie przebije tej kolekcji. Całość tutaj. Rachel comey MM6 Maison Martin Margiela – Trochę zalatuje szpitalem, trochę Japonią, trochę po prostu szlafrokami – wszystko, co lubię w jednym miejscu. Cudownie wyglądają buty na koturnie z płaszczami wiązanymi w talii. Mój absolutny faworyt – biały płaszcz, a spod niego wystająca czarno-biała tkanina z moim ukochanym wzorem. Całość tutaj.mm6Elizabeth and James – I znowu ubrania i zestawy gotowe do noszenia. Proste do odtworzenia nawet w naszych warunkach i z naszymi portfelami. Siostry Olsen jak zwykle za dużo nie kombinują i to się sprawdza. Biało-czarny botaniczny wzór jest przepiękny, może nie chciałabym go na ubraniu, ale bardziej w formie kopertówki, takiej jak na drugim zdjęciu. Całość tutaj. elizabeth and james Elie Tahari – Łagodność. Jeżeli komuś, tak jak mi, podobał się Humanoid, to nie ma takiej opcji, by przejść obojętnie koło tej kolekcji. Jasne neutralne kolory nałożono na zrelaksowane sylwetki. Wszystko wygląda na mięciutkie, przyjemne w dotyku. A co najfajniejsze te ubrania wydają się też idealne na chłodniejsze dni, tak jakby były stworzone do warstwowego noszenia. Całość tutaj.Elie TahariDetacher – Prosta sprawa – krój sukienki. Mogłabym mieć w szafie absolutnie każdą wariację na temat przedłużonej koszulki czy szpitalnej koszuli, jak kto woli. Te wzory i kolory byłabym nawet w stanie zaakceptować na sobie, bo krój jest dla mnie najważniejszy. Dziwna mieszanka printów z ostatniego zdjęcia jest niepokojąco atrakcyjna. Całość tutaj. detacherCarolina Herrera – Tak jak nie lubię kwiatów na ubraniach, tak u Herrery zawsze przejdą. Ulubiona projektantka Lucy Liu eksperymentuje z orientem i podaje go w eleganckiej formie. Uwielbiam czarny płaszcz z kapturem w białe kwiaty. To są ubrania w których nie da się nie wyglądać kobieco. Całość tutaj.carolina herreraBCBG Max Azria – Zwiewna i naturalna kolekcja. Nie ma ani jednego ubrania, które wyglądałoby na niewygodne. Mam wrażenie jakby te stroje były mieszanką kreacji wieczorowych i piżamek, a mimo wszystko efekt jest taki, że wspaniale by się tak było ubrać na co dzień. Same jasne i pastelowe kolory troszkę odstraszyłyby mnie od noszenia, ale z przyjemnością się na to patrzy. Całość tutaj. bcbg max azria Rosie Assoulin – Tę projektantkę odkryłam niedawno i się zakochałam. Uważam, że ona najpiękniej używa koloru – zawsze z rozmysłem, zawsze daje barwie zabłysnąć, bo otacza ją surowym tłem. Mam wrażenie, że te ubrania są tylko na specjalne okazje, ale osoba, która będzie je ubierać niespecjalnie lubi się stroić – zawsze widzę coś takiego, jako atut. Całość tutaj.ROSIE assoulinTheory – A to już naprawdę najprostsze możliwie kroje. Bardzo eleganckie rzeczy w pięknych kolorach. Tak bardzo chciałabym cały czarny zestaw… Ale, jak widać też nie byłoby ciężko tego samemu odtworzyć. Ta kolekcja składa się ze wszystkiego, co już wcześniej widzieliśmy, jednak właśnie unikanie kombinowania sprawia, że jest to miłe dla oka po raz kolejny. Całość tutaj.THEORYThe Row – Jestem po prostu wryta w ziemię. Nie mogę zrozumieć: jak one to robią, że zawsze im wychodzi. Siostry Olsen zawstydzają starych wyjadaczy. Ich stroje są ascetyczne, powściągliwe, mi wręcz kojarzą się z zakonem. Uwielbiam kiedy wszystko jest tak proste i tak przesadnie skromne właśnie. Całość tutaj. THE ROWGdybym miała układać te kolekcje miejscami to na pierwszym miejscu byłaby Rachel Comey, na drugim The Row, a na trzecim Elie Tahari. Czy coś Wam wpadło w oko? Może są jacyś inni projektanci, którzy zachwycili Was na tegorocznym NYFW.

Selekcja odc. 1

zakupy

Codziennie oglądam mnóstwo lookbooków, dostaję wiele newsletterów i oczywiście buszuję po sklepach internetowych. Postanowiłam to wykorzystać i gromadzić ciekawe rzeczy w oddzielnych postach. Przed Wami nowa seria, którą umieszczam w kategorii „zakupy”. Będzie to dwanaście propozycji ładnych rzeczy i linki do nich. Nic na siłę, jak tylko uzbiera się kolejnych dwanaście ładnych rzeczy opublikuję następnego posta z tej serii. Zapraszam do oglądania.

-tęczowy- pierścionek-tęczowy- pierścionek

colorful etno naszyjnikcolorful etno naszyjnik

mosaic rose bransoletkamosaic rose bransoletka

MINI  torebkamini torebka

shopper jasny szary aga prusjasny szary shopper

haftowana kopertówkahaftowana łowicka kopertówkasukienka marmurkowa solarmarmurkowa sukienka

płaszcz lacrisselacrisse płaszcz

ants koszulka selvaants t-shirt

botki D00459d00459 botki

pastelove miseczkipastelove miseczki

bright stars plakatbright stars of northern sky plakat

Słowa chyba zbędne. Czy coś się Wam spodobało?

Jaki jest Twój odcień pomarańczowego?

analiza kolorystyczna

Trudny kolor ten pomarańczowy. Raczej nie szczególnie dobrze wyglądający na nieumalowanych zimach. Ale za to pięknie podkreślający urodę ciepłych typów. Miły, pogodny, człowiekowi robi się ciepło od samego patrzenia. W chromoterapii stosuje się go do regulacji pracy serca oraz zwalczania astmy, epilepsji i reumatyzmu. Używany jako kolor ścian potrafi przywrócić choremu optymizm. Spójrzmy na dziesięć odcieni oranżu.

Brzoskwiniowy – odpowiedni dla: stonowanego lata, prawdziwego lata delikatnego lata, delikatnej wiosny. Być może dla stonowanej jesieni.brzoskwiniowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Pastelowy pomarańczowy – odpowiedni dla: delikatnego lata, delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny. Być może dla stonowanej jesieni.pastelowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Morelowy – odpowiedni dla: stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny. Być może dla stonowanego lata.morelowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Marchewkowy – odpowiedni dla: stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, prawdziwej wiosny, delikatnej wiosny. Być może dla czystej wiosny.marchewkowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Mandarynka – odpowiedni dla: czystej wiosny, prawdziwej wiosny, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla prawdziwego lata.mandarynkaźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Neonowy – odpowiedni dla: prawdziwej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy, intensywnej jesieni. Być może dla intensywnej zimy.neonowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Miedziany – odpowiedni dla: prawdziwego lata, stonowanego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla prawdziwej zimy.miedzianyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Ceglasty – odpowiedni dla: stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla prawdziwej wiosny.ceglastyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Bursztynowy – odpowiedni dla: prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni, intensywnej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla prawdziwego lata.bursztynowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Rudy – odpowiedni dla: stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni, intensywnej zimy. Być może dla prawdziwej wiosny.rudyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Osobiście uwielbiam patrzeć na miedziany odcień pomarańczowego, ale siebie najbardziej lubię w bursztynowym. Co ciekawe miałam kiedyś neonową koszulkę w tym kolorze i dobrze się w niej czułam, ale musiałam się troszkę mocniej do niej malować. Jakie są Wasze uczucia względem tej barwy? W którym odcieniu jest Wam najkorzystniej?

Powrót do normalności

mój styl

Witajcie dziewczyny. Na początku chciałabym się usprawiedliwić. Na blogu nie było postów przez tak długi czas, ponieważ byłam z córką w szpitalu. Proszę, nie pytajcie mnie czy wszystko w porządku, bo nie będę mogła odpowiedzieć tak jakbym chciała. W każdym razie, teraz jesteśmy w domu i jestem gotowa dalej pisać…

Wczoraj na chwilkę wyskoczyłam z samochodu, żeby zrobić zdjęcia, bo dawno się nie pokazywałam (ostatni raz przed porodem, a przecież Zosia ma już 6 tygodni). Mój uniform ostatnimi czasy to getry lub legginsy i do tego koszulka albo tunika. To co mam na sobie akurat kupiłam na wyprzedażach w Mango. Pierwszy raz robiłam zakupy w tym sklepie i mogę już teraz powiedzieć, że nie ostatni. Ach, jak bardzo żałuję, że nie nałożyłam do zdjęć szarego, długiego swetra, który miałam ze sobą. Całość się o wiele lepiej prezentuje z kardiganem. A tak ogólnie to jak widać musi być wygodnie i będę się do tej zasady stosować już do końca życia. Grzywa za chwilę będzie się trzymać za uchem i żadne spinki, opaski i inne gadżety nie będą potrzebne. Włosy nawet fajnie wyglądają, myję ostatnio tylko dziecinnym szamponem, nakładam odżywkę i raz na tydzień „olejuję”. O dietach czy ćwiczeniach mowy na razie nie ma z racji karmienia. Ale mimo nadprogramowych 13 kilogramów i tak nie narzekam, bo będę mogła dążyć do ciała jakie zawsze chciałam mieć. Wkrótce pojawi się post na ten temat.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAsrebrny naszyjnikMuszę się jeszcze podzielić z Wami trzema fantastycznymi linkami.

Tutaj link do sportowego lookbooka Mango. Jak wiecie deszczowa atmosfera zawsze mnie chwyta za serce.

Tutaj link do lookbooka z biżuterią. Dla mnie ta modelka, klimat, a zwłaszcza biżuteria są niesamowite.

Tutaj niesamowity wpis na into-mind.com. Anuschka stworzyła 36 palet kolorystycznych, które można wykorzystać budując garderobę. Paletki stworzyła według schematu: 3 kolory kluczowe, 2 kolory neutralne i 4 kolory będące akcentami. Bardzo inspirujące i przydatne. Na pewno nie spocznę tylko na oglądaniu.

Tyle na dzisiaj. W głowie dużo pomysłów, więc zapewniam, że teraz już będzie więcej postów :)

Jaki jest Twój odcień żółtego?

analiza kolorystyczna

Nie będę oszukiwać – żółty to trudny kolor do noszenia. Jak żaden inny, dobrany niewłaściwie, może sprawić, że będziemy blade i zmęczone. Ale już odpowiedni odcień przy twarzy gwarantuje nam energię i witalność. Pamiętam jak dwa lata temu szukałam na lato żółtej sukienki i niestety nie udało mi się znaleźć tego korzystnego odcienia. Już w przymierzalni wyglądałam jak trup. Może się kiedyś uda :)

Waniliowy – odpowiedni dla: delikatnego lata, delikatnej wiosny, stonowanej jesieni. Być może dla prawdziwej wiosny. waniliowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Pastelowy żółty – odpowiedni dla: delikatnego lata, delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny. Być może dla prawdziwego lata. pastelowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Cytrynowy – odpowiedni dla: delikatnego lata, delikatnej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy. Być może dla prawdziwej zimy. cytrynowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Neonowy żółty – odpowiedni dla: prawdziwej wiosny, czystej wiosny, czystej zimy, prawdziwej zimy. Być może dla intensywnej zimy.neonowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Słoneczny – odpowiedni dla: prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni, prawdziwej wiosny, czystej wiosny. Być może dla czystej zimy. slonecznyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Kanarkowy – odpowiedni dla: prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni, prawdziwej wiosny, czystej wiosny. Być może dla delikatnej wiosny.kanarkowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Miodowy – odpowiedni dla: stonowanego lata, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla prawdziwego lata.miodowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Musztardowy – odpowiedni dla: stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla intensywnej zimy.musztardowyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Złoty – odpowiedni dla: delikatnej wiosny, prawdziwej wiosny, czystej wiosny, stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni. Być może dla pozostałych typów kolorystycznych. złotyźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Stare złoto – odpowiedni dla: stonowanej jesieni, prawdziwej jesieni, intensywnej jesieni, intensywnej zimy. Być może dla prawdziwej zimy.stare złotoźródło zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.

Spośród tych wszystkich odcieni najbardziej podoba mi się złoto, ale to niestety nie jest korzystny wybór, jeżeli chodzi o kolor znajdujący się blisko mojej twarzy. Całkiem nieźle wyglądam za to w neonie, ale rzadko korzystam z dobrodziejstwa tej barwy. Jakie odcienie Wam podobają się najbardziej, a w jakich jest Wam najlepiej?

Jak inspirować się zdjęciami

poradnik

Często zachęcam Was do tego, by zbierać sobie na dysku, na pintereście lub w formie papierowej różne zdjęcia jako źródło inspiracji. Takie zabiegi przydają się przy definiowaniu własnego stylu i tworzeniu swojej listy klasyków. Dzisiaj chciałabym szerzej omówić kwestię tego, w jaki sposób można się inspirować konkretną fotografią i co możemy namacalnie stworzyć dzięki podpatrywaniu jak ubrani są inni ludzie. Przykładem niech będzie poniższe zdjęcie Mary-Kate Olsen, które bardzo mi się podoba.

mary kate olsen stylźródło zdjęcia: vogue.es

Aby dobrze zinterpretować strój osoby na zdjęciu i przystosować go do własnych potrzeb warto sobie zadać pytania: Co podoba mi się na tym zdjęciu? Dlaczego zwróciłam uwagę na to zdjęcie? Takich czynników może być kilka. Zazwyczaj o tym nie myślimy i po prostu uznajemy fakt, że coś nam się podoba. Warto jednak zgłębić temat i w ten sposób trafić z własną interpretacją w samo sedno. Oto możliwe warianty i ich interpretacja na przykładzie zdjęcia Mary-Kate. Po kliknięciu na ubranie przeniesiecie się na polyvore, a stamtąd już prosta droga do sklepów. Tym razem zrobiłam zestawy z ubrań o przystępniejszych cenach :)

1. kopiowanie całości
Taka sytuacja zdarza się najczęściej. Osoba na fotografii trafia w nasze poczucie estetyki całokształtem swojego wyglądu. Nie trzeba wiele refleksji, by stwierdzić, że zdjęcie jest całkowicie w naszym guście, bo takie rzeczy się po prostu wie. To oczywiście najprostsze rozwiązanie. Uznajemy, że podoba nam się wszystko na tym zdjęciu i decydujemy się, by odtworzyć na sobie podobny zestaw. Szukamy więc odpowiedników ubrań ze zdjęcia i w ten sposób układamy swoją stylizację.
kopiowanie całości

2. wykorzystanie palety
Forma ubrania nie jest w tym przypadku tak dla nas pociągająca, jak kolory, które założyła osoba z fotografii. Zachwycone doborem barw wykorzystujemy je, ale ubrania mogą być całkowicie różne. Przenosimy jedynie kolory w podobnym natężeniu, co na inspiracji tzn. jeżeli Mary-Kate Olsen ma torebkę w kolorze ciepłego brązu to u nas ten kolor nie może zdominować stylizacji, będzie raczej występował jako dodatek.
wykorzystanie palety

3. wykorzystanie proporcji
Najczęstsza sytuacja w moim przypadku i w przypadku tego zdjęcia właśnie taka nastąpiła. Uwielbiam odkrywać nowe proporcje albo zachwycać się tym jak ktoś sprytnie łączy nieoczywiste ubrania. Za pomocą swoich ulubionych kolorów odtwarzamy strój osoby ze zdjęcia zachowując dokładnie taki sam kształt sylwetki.
wykorzystanie proporcji

4. kluczowy element
W niektórych przypadkach na zdjęciu widnieje coś tak rzucającego się w oczy lub tak charakterystycznego, że bez tego cała stylizacja nie miałaby takiej mocy jak powinna. Mogą to być na przykład kolorowe trampki przy jednolitym, stonowanym stroju. W przypadku Olsenki będzie to niewątpliwie rozkloszowana spódnica, która odtwarza w stylizacji główną rolę. Bierzemy więc dosłownie ten element i sami budujemy wokół niego nową sylwetkę.
kluczowy element

5. oddanie nastroju
Czasem nie jesteśmy w stanie do końca wyrazić naszego zachwytu. Podoba nam się bowiem odczucie jakie wywołuje w nas samo patrzenie na daną osobę. Na fotografii uwieczniony jest bowiem nastrój, który jest dla nas szczególnie pociągający, a stylizacja tylko podbija ten nastrój i czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym. My same możemy starać się odtworzyć atmosferę zdjęcia własnym zestawem ubrań, różniącym się diametralnie od inspiracji. W moim przypadku nastrój jest łatwy do odczytania: aktywny ciepły poranek, świeżo umyte włosy, spacer z pieskiem, pod ręką butelka wody, oczekiwanie na telefon od ukochanej osoby…
oddanie nastroju

Inspirujące zdjęcia często są przez nas składowane, ale nic z nimi w praktyce nie robimy. Często zapominamy o tym, że coś nam się spodobało i tworzymy wiele folderów do których potem nie wracamy. Może warto poświęcić każdemu zdjęciu choć chwilę, cofnąwszy się do tych zapomnianych fotografii zalegających na naszych dyskach i odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego to się tu znalazło?

W jaki sposób inspirujecie się zdjęciami? Czy macie swoje archiwa inspiracji? Jaką metodą gromadzicie inspiracje?

I love you Humanoid

inspiracja

Stan w jakim się teraz znajduję sprawił, że moje poglądy na temat ubrania zostały zweryfikowane w ostateczny sposób. Utwierdziłam się w przekonaniu, że ubranie ma nam służyć i warto być bardzo wybrednym jeżeli chodzi o jakość tego, czym ozdabiamy i w czym chronimy nasze bezcenne, kochane ciała. Teraz już jestem na sto procent pewna, że cena nie leży dla mnie w czołówce kryteriów przy wyborze stroju. Najważniejsze są wygoda, funkcjonalność, jakość i design. Wiem już, że warto zapłacić więcej i mieć zapewnione te cztery rzeczy, niż decydować się na kompromisy i rezygnować z wygody kosztem, na przykład, ładnego wyglądu ubrania.

Właśnie znalazłam markę w ubraniach której czułabym się wspaniale i wierzę, że dobrze bym wyglądała. Marka nazywa się Humanoid i ma własny sklep internetowy w którym tworzy tak obłędne i naturalne stylizacje, że jest to aż dziwne w zalewie bardzo wymuskanych i trudnych do noszenia kolekcji. Zwróciłam na nich uwagę dzięki zdjęciu na pintereście i zaczęłam dalej szukać.humanoid beżeTakiego luzu i spokoju nie widziałam już dawno. Rzeczy są proste, wyglądają na miękkie i komfortowe w noszeniu. I jeszcze dochodzi do tego bezbłędna stylizacja. Na naturalnej modelce o stonowanej urodzie wszystko wygląda świeżo i przystępnie dla każdej kobiety.

humanoid czerńNo i jeszcze urzekająca paleta kolorów, w większości neutralnych i przygaszonych. Ubrania są bezpieczne, nie wyróżniające się z tłumu, ale dzięki temu można skupić się na noszącej je osobie, a nie na bajerach :) humanoid szarości humanoid taupeTa przygaszona czerwień jest najbardziej „ekstrawaganckim” kolorem, jaki znalazłam w kolekcji Humanoid.humanoid zgaszona czerwieńźródło zdjęć: webshop.humanoid.nl

To jest istna kopalnia pomysł na jesień i zimę. Marzę o tym, żeby otulić się dużym szalem, założyć długi kardigan do wełnianych rajstop. Nie chce mi się za mocno stroić – chcę żeby było wygodnie i ciepło.

Kiedy patrzę na te stroje to myślę, że już nigdy nie założę niczego obcisłego. One idealnie nadawałyby się właśnie na okres połogu, kiedy kobieta zwraca uwagę zwłaszcza na wygodę ubrania. W tym przypadku to niczym nie ujmuje designowi, który jest po prostu obłędny jak dla mnie. Fajnie, bo myślałam, że internet już mnie niczym nie zaskoczy.

Macie jakieś marzenia stylowe na jesień? Jakieś upragnione kolory albo materiały czy kroje za którymi tęsknicie? Czy któryś zestaw z przedstawionych Wam się spodobał?