Styl Michelle Obamy

słynne

Prawdziwa uczta dla oczu – piękna kobieta w pięknych ubraniach. FLOTUS, czyli pierwsza dama Stanów Zjednoczonych ma bardzo wyrazisty i spójny styl. Michelle Obama jest wysoka, wysportowana i zgrabna, choć jej figura nie jest wcale łatwą do ubierania. Ma bardzo mocno zarysowane ramiona i biodra, więc gdy w talii ubranie jest za luźne, pojawia się wrażenie dużej masywności ciała. A sam styl jest niesamowity – kolorowy, kobiecy, czasem nawet seksowny, ale zawsze w bardzo gustownym wydaniu. Naoglądałam się tylu zdjęć, w tylu kolorach, że jestem praktycznie pewna, że typ urody Michelle to intensywna jesień.michelle obama bielŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama czerń i bielŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4. michelle obama stylŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama błyskŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4. michelle obama jasne koloryŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama geometriaŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama kwiatyŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama wzory Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama jasnoniebieskiŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama błękitŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama niebieskiŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama kobaltŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama granatŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama zieleńŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama turkusyŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama morski Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama czerwienieŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama ciemna czerwieńŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama różŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4. michelle obama purpuraŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4. michelle obama fioletyŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama ciemne kwiatyŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama glamourŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama czerńŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.michelle obama kreacje wieczoroweŹródła zdjęć: 1, 2, 3, 4.

Jak Wam się podoba styl Michelle? Które kreacje są Waszymi ulubionymi? Dla mnie 2 i 93 łączą w sobie seksapil i klasę, są młodzieńcze, a mimo wszystko bardzo eleganckie. Natomiast kreacja numer 37 od Caroliny Herrery, wygląda po prostu jak z bajki.

Styl preppy – kobiety

przegląd

A oto kilka zestawów inspirowanych wyglądem słynnych ludzi, którzy lubią preppy. Jak zwykle proszę, by brać poprawkę na to, że zamieszczone tu osoby nie zawsze się w tym stylu ubierają i nie jest on jedynym ich stylem. Patrzymy raczej na konkretne stroje, a nie na image gwiazd. Styl jest bardzo uniwersalny i wygląda stosownie praktycznie przy każdej okazji. Warto się inspirować, zwłaszcza, gdy nie ma pomysłu na stworzenie eleganckiego, ale nie nadętego wizerunku.

Na młodej osobie preppy wygląda moim zdaniem najładniej. Żeby tak móc cofnąć czas i nie świrować, nie starać się na siłę wyróżniać, tylko ubierać się stosownie do wieku, tak normalnie i ładnie… Prosty zestaw: bawełniana koszula, chinosy i marynarka, do tego botki na lekkim obcasie i torebka z dłuższym paskiem – chyba nie trzeba za bardzo się intelektualnie nadwyrężać, by stworzyć taką stylizację :) To może być uniform dla każdego. Wystarczy tylko zmieniać kolory koszuli, a przy marynarce trzymać się neutrali – granatu, szarości i czerni.taylor swift stylŹródła zdjęć: Taylor Swift, żakiet, torebka, botki, koszula, chinosy

Kolejny uniform – spodnie stają się trochę bardziej dopasowane, a koszula ma wzór. Umieściłam w kolażu cudowną marynarkę, której cena również jest niestety cudowna… Sądzę, że można po prostu przerobić jakiś lumpeksowy lub sieciówkowy żakiet i po prostu zmienić guziki na „bogatsze”, a otrzemy się o bardziej luksusowy efekt. Księżna Kate wygląda świetnie, bardzo mi się podoba długość spodni, które odsłaniają kostki. księżna kate stylŹródła zdjęć: księżna Kate, żakiet, spodnie, koszula, pasek, buty

Jeśli podoba Wam się styl preppy, sugeruję wpisać w google „Reese Witherspoon street style” i wybrać opcję grafika. Macie gotową kopalnię pomysłów. Styl Reese jest bardzo konsekwentny, dużo tu błękitów i bieli, kołnierzyków, jeansów i krótkich spódniczek. Nie ma natomiast wulgarności, niechlujstwa i bezczelnego świecenia markami. Wybrałam do kolażu coś, co bardzo często widzi się w modzie męskiej – koszulę założoną pod gładki sweterek. reese witherspoon stylŹródła zdjęć: Reese Witherspoon, sweter, torba, baletki, zegarek, koszula, jeansy

Zestaw, który ma na sobie księżna Diana jest ponadczasowy, dzisiaj taki strój nikogo, by nie zdziwił, a warto wspomnieć, że to zdjęcie zostało zrobione w 1985 roku. Styl preppy to w wielkim skrócie aranżowanie stylizacji z koszulą. Tutaj mamy opcję z wzorzystymi spodniami i kardiganem nawiązującym do nich kolorystycznie. Wystarczy kombinować z kolorem sweterka i starać się, żeby pojawił się on chociaż fragmentarycznie na wzorze spodni. Do tego stroju pasują nie tylko mokasyny. Wyższe obcasy, balerinki, tenisówki będą za każdym razem delikatnie dostosowywać ten strój do konkretnej okazji.księżna diana stylŹródła zdjęć: księżna Diana, biała koszula, spodnie, kolczyki, kardigan, mokasyny

Sweter założony na barki zawsze będzie mi się kojarzył z preppy. To już jest prawdziwie wakacyjna odmiana preppy, ze sportowymi butami i białą koszulką włożoną do krótszych jeansów. Choć trudno nazwać ten zestaw eleganckim, z pewnością ma w sobie coś niebanalnego. Z jednej strony Gwyneth wygląda tak, jakby się kompletnie nie przejmowała strojem, a z drugiej strony wszystko idealnie się komponuje. Zachęcam do obejrzenia sesji Gwyneth Paltrow w ubraniach marki J. Crew – czyste preppy. Link tutaj.gwyneth paltrow stylŹródła zdjęć: Gwyneth Paltrow, sweter, jeansy, okulary, bluzka, tenisówki

I jeszcze męski bonus: postać z serialu Revenge, grana przez Gabriela Manna ubiera się w stylu preppy, z tymże to wydanie preppy jest dosyć eleganckie i ekstrawaganckie jednocześnie. Kobiece preppy pożycza pewne elementy z mody męskiej, ale oczywiście nie robi tego zbyt dosłownie. Marynarki dla kobiet nie będą oversizowe, tylko znajdziemy kompromis między taliowaniem, a luzem. Koszule nie będą luźne i za duże i jednocześnie nie będą miały zbędnych zdobień. Buty mogą się inspirować męską prostotą, ale raczej nie będą tak toporne lub zasadnicze jak męskie. Dzięki temu kolażowi, przypomniałam sobie jak kiedyś lubiłam łączyć oliwkę i granat, wydawało mi się, że ładniejszego zestawu kolorów nie ma :)

nolan revenge stylŹródła zdjęć: Nolan Ross (postać z serialu Revenge), koszula, torebka, buty, żakiet, spodnie

Który zestaw podoba Wam się najbardziej? Ja chętnie wskoczyłabym w ostatni.

Poprzedni wpis z tej serii:
Styl preppy

Minimalizm dla zaawansowanych

opinia

Pamiętacie jak bardzo podobała mi się pierwsza książka Ajki (autorki Prostego Bloga) – Minimalizm po polsku? Temat minimalizmu w nowej książce jest rozwinięty i przedstawiony w bardziej osobisty sposób. Chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami o „Minimalizmie dla zaawansowanych”, bo książka wywarła na mnie ogromne wrażenie.

Przeczytałam książkę dwa razy, dałam sobie przed drugim czytaniem miesiąc przerwy. Jeden raz wydał mi się niesprawiedliwy, bo bardzo nie chciałam czegokolwiek pominąć. Za drugim razem czytało mi się, że tak to ujmę „bardziej świadomie”.

Trzeba zaznaczyć: ta książka nie jest poradnikiem. Jest inspiracją – opisem osobistych przeżyć i refleksji autorki. Ja bym nawet sięgnęła po słowo „pamiętnik”. Doświadczenia Ajki mogą być dla każdego czytelnika punktem odniesienia. One zachęcają do tego, żeby samemu spróbować myśleć o różnych aspektach swojego życia, ale absolutnie nie nakazują, by to myślenie, było takie samo jak myślenie autorki. Każdy ma swoją drogę, chodzi oczywiście o zbliżanie się do minimalizmu. Jednak, co dla mnie dość zabawne, w kilku fragmentach książki, miałam wrażenie, że czytam o sobie. Zwłaszcza trzy rozdziały, takie odczucia u mnie wzbudziły, bo odnosiły się do różnych etapów mojego życia.

MOJA PRZESZŁOŚĆ

Ludzie na ogół lubią plotki, lubią podpatrywać innych i muszę przyznać, że ja się troszkę na początku niezręcznie czułam, przez to, że Ajka się tak w tej książce otworzyła. To są takie dwuznaczne odczucia – ciekawi cię coś, ale trochę ci wstyd, że cię to ciekawi; coś jest o autorze, ale jakby jest o tobie. Dla przykładu: Ajka bardzo rozbrajająco pisze o cielesności: o tym jak na lekcjach wf-u, nikt jej nie chciał mieć w drużynie. Albo głębiej: o tym że czuła się poniekąd skrzywdzona przez los, że dał jej ciało inne niż to, jakie uznawała za idealne. Ciężko czytać rozdział o sobie, ale z drugiej strony, to nawet miłe nie być samotną w pewnych odczuciach. Dzięki Ci Panie, że kompleksy się skończyły, a czasy nienawiści do jakiegokolwiek ruchu już za mną. I za Ajką.

MOJA TERAŹNIEJSZOŚĆ

Rozdział poświęcony stylowi jest bardzo bliski idei ubierajsieklasycznie.pl, a na zachętę powiem Wam, że styl francuskiej kobiety jest tam opisany bajecznie. Oczywiście ten rozdział przeczytałam kilka razy, bo uwielbiam takie opisy, nie pozbawione odczuć obserwującej osoby, uwzględniające wrażenia, jakie dane zjawisko wywarło na obserwującym. Poczułam się tak, jakbym była z Ajką we Francji, jakby mnie też porażała prostota i lekkość french chic:)

MOJA PRZYSZŁOŚĆ

Pod koniec zeszłego roku, odkryłam w sobie wielką pasję do gotowania. Sama nie wierzę, że to piszę, ale lubię siedzieć w kuchni i jak na razie wszystko mi wychodzi. Coś mi się poprzestawiało i zaczęłam inaczej patrzeć na jedzenie. I dlatego rozdział pt. „Na talerzu” był dla mnie najbardziej porywający i inspirujący. Masterchefem nigdy nie zostanę i to chyba właśnie o to chodzi, żeby nie mieć takich aspiracji, tylko żeby było smacznie, zdrowo, bez marnotrawstwa. Ajka mi parę rzeczy uświadomiła, bo w tej dziedzinie dopiero rozkładam skrzydła, ale jej doświadczenia, również tutaj, są bardzo podobne do moich.

minimalizm dla zaawansowanych

Dużo w tej książce jest perełek, takich małych zdań, które są skrótem – Ajka lub ludzie, których przepytuje, doszli do jakichś wniosków, więc ja już mogę przyjąć te wnioski i się nad nimi pozastanawiać, a nie dochodzić do czegoś latami, bo nawet nie zwracałam uwagi na istotę pewnych spraw. Sądzę, że nie da się na przykład, bez doświadczenia ciężkiej choroby, myśleć o pozytywach, jakie ta choroba przynosi. Poza tym, będąc zdrowym, nawet nie myśli się o podobnych rzeczach…

Dla mnie, takim najważniejszym wnioskiem, po przeczytaniu tej książki jest coś, co ja sama przemyślałam już dawno temu. Utwierdziłam się mianowicie w przekonaniu, że w większości przypadków, skrajności są złe. Że nie potrzebujesz diet cud, że nie potrzebujesz się dołować ze względu na swój wygląd, że nie musisz wszystkiego wiedzieć, że nie musisz wszystkiego wyrzucać, że nie musisz robić wszystkiego tak jak inni. Każdy ma swoją drogę, każdy powinien słuchać przede wszystkim swojego serca. A właśnie o tym, co Ajka usłyszała od swojego serca jest ta książka.

Szczerze i serdecznie Wam polecam, tylko i aż dlatego, że dla mnie ta książka jest ważna. Jeżeli czytałyście już Minimalizm dla zaawansowanych, koniecznie napiszcie jak Wam się podobało. Tym razem, proszę Was też o polecanie książek o tematyce zbliżonej do minimalizmu, filozofii życia itd. Książek o modzie mam już, dzięki Waszym poleceniom, całą listę.

Granatowa bosmanka

mój styl

Ten wpis jest realizacją posta: Moodboard nr 1/2016 – Nocne niebo

Najczęściej noszony przeze mnie teraz kolor to granatowy. Kupowałam Zosi sporo ubranek w tym kolorze i pomyślałam, że czas sobie też coś granatowego sprawić i przepadłam… Najpiękniej granat wygląda ze złotem, z ciemnym różem i z wiśniowym. Lubię połączenie trzech kolorów: mocnego różu, bieli i granatu. Granat i czerń razem też wyglądają super.granatowy płaszcz złote guzikigranatowa bosmankapłaszcz – H&M, sweter – H&M, jeansy – Dorothy Perkins, botki – Pier One, torebka – Wittchen, klipsy – vintage, zegarek – Casio

Jedyne rzeczy, jakie kupiłam na wyprzedaży, mam na sobie. Bo oczywiście nie liczy się, że zamówiłam sukienkę i czółenka, które nie pasowały rozmiarowo i musiałam je odesłać. Sweter jest z męskiego działu H&M, rozmiar M. Płaszcz wzięłam o rozmiar mniejszy niż noszę normalnie i wyszło dobrze. Kusi mnie trochę, by zmienić guziki na jakieś „szlachetniejsze”, takie ze wzorem, jakby tłoczone, ale znając mnie, jak już je zmienię, to będę żałowała, bo tamte były takie proste :)

W końcu mam zegarek, wybrałam sobie na urodziny złote Casio, a jakiś miesiąc później byłam na pchlim targu i trafiłam na klipsy, które mam na zdjęciu. Wyglądają tak, jakby były w komplecie z zegarkiem. Są to moje pierwsze klipsy w życiu.

A ja jestem ciekawa, jaki kolor jest teraz u Was na topie?

Styl preppy

przegląd

Kilka skojarzeń, które powinny się pojawić przy okazji rozważań o stylu preppy: amerykańskie uczelnie, elitarne sporty (np. żeglarstwo, tenis, golf), kampusy uczelnianie, uniwersyteckie biblioteki, tradycja i konserwatyzm w ubiorze.

Samo słowo preppy jest pewną wariacją na temat słowa „preparatory”, które odnosi się do kursów przygotowawczych na wyższe uczelnie w USA (mówimy tu o ośmiu uczelniach skupionych w tzw. Ivy League). Preppy nie zawsze miało pozytywny wydźwięk – miało ono raczej podkreślać snobizm ludzi aspirujących do bycia studentami tych uczelni. Ale oczywiście z czasem stało się powszechniejsze, podłapano ideę tego specyficznego uczelnianego stylu i zaczęto go naśladować, pomijając aspekt edukacji w danej szkole. Teraz preppy używa się nie tylko przy okazji mówienia o uczelniach z północnego wschodu USA, ale o uczelniach z całego świata, zwłaszcza tych, które mają jakąś tradycję mundurków, uniformów czy strojów sportowych.

Stwierdzenie, że styl preppy oznacza styl studencki nie jest prawdą. Preppy nie jest dowolne, są pewne rzeczy, które po prostu nie mieszczą się w granicach tego stylu. O wulgarności i niechlujstwie chyba nie muszę pisać, ale chodzi nawet o tak oczywiste dla casualowego stylu studentów rzeczy jak: oversize, luz, czy zacięcie boho, rockowe, jakiekolwiek kojarzone z muzyką. Preppy jest eleganckie, choć ma w sobie wyraźny sportowy sznyt. Preppy jest konserwatywne, choć mówimy o stylu pierwotnie przypisywanemu młodym ludziom. I wreszcie preppy jest elitarne, choć marki oferujące ubrania w tym stylu są już od dawna dostępne, zwłaszcza pod względem finansowym.

Bardzo stosowne jest dla mnie porównanie preppy do stylu zbuntowanych nastolatków, bo preppy to dokładne przeciwieństwo takiej ubraniowej rebelii. Ten styl jest poukładany i z całą pewnością stanowi afirmację życia, a nie jego kontestowanie.styl preppyźródła zdjęć: w bibliotece (1959 r.), kolorowe zdjęcie (1970 r.), Brooke Shields na Uniwersytecie Princeton (1981 r.)

Preppy wprost wynika z aktywnego sposobu wypoczywania (wspomniane wcześniej elitarne sporty oraz wypady w gronie znajomych do krajowych kurortów), z przebywania w określonym towarzystwie przez większość czasu (pierwotnie rówieśników z wyższych sfer), z najczęściej wykonywanych czynności w kampusie (nauka, wykłady). Moda, jak w przypadku każdego stylu, i tutaj wyraża tryb życia, przystosowuje się do niego i oczywiście ułatwia funkcjonowanie. Pierwszy przykład z brzegu – kurtki marki Barbour, zwłaszcza te woskowane, są tak upodobane w stylu preppy, ponieważ są idealne do jazdy konno, polowań, łowienia ryb – wszystkiego, co uwzględnia prawdopodobieństwo deszczowej pogody. Buty żeglarskie wyróżnia nieślizgająca się podeszwa, a że żeglarstwo jest jedną ze sztandarowych aktywności młodych elit, takie buty stały się nieodłącznym elementem stylu preppy. To samo ze swetrami do tenisa, golfa czy koszulkami polo – te elementy ubioru wprost kojarzą się z danym sportem i przeniknęły już do stylu preppy w wersji codziennej, niekoniecznie sportowej. Przykłady tego typu ubrań będą oczywiście uwidocznione we wpisie o uniformach stylu preppy i pojawią się również przy przykładach konkretnych kobiet, noszących się w tym stylu.

Z jakim nastawieniem kupować rzeczy w stylu preppy? Być wybrednym, być dumnym i mocno selektywnym. Ubrania w stylu preppy nie mogą mieć dyskusyjnej jakości. Jeżeli skład materiałowy lub fason ubrania nie odpowiada nam w stu procentach, lepiej dać sobie na wstrzymanie. Preppy to sposób noszenia się ludzi, którzy nie patrzą na cenę, tylko na jakość ubrania i na jego idealne dopasowanie. Każdy zna swoje finansowe realia, zgaduję, że większości z Was, tak jak i mnie, nie byłoby stać na ogromną garderobę, wypełnioną ciuchami marek kojarzonymi z preppy i w dodatku z najwyższej półki. Ale właśnie w takich przypadkach warto obrócić to na swoją korzyść i przetłumaczyć sobie: nie stać mnie na ubranie złej jakości. Trzeba po prostu wyostrzyć w sobie zmysł łowcy i być bezwzględnym przy doborze stroju. Lepiej wydać więcej na jeden świetny sweter z kaszmiru czy wełny, niż kupować wiele akrylowych zamienników i zmagać się z ciągłymi rotacjami w szafie.preppy styl uczelnianyŹródła zdjęć: tenis (1957 r.), pogaduchy przy rowerze (1949 r.), na rowerach (1957 r.)

Paradoksalnie, w tym stylu, który tak skupia się na jakości ubrań i sięga po marki z najwyższych półek, nie ma miejsca na ostentacyjne „świecenie” marką. Kupowanie markowych ciuchów tylko po to, by chwalić się logo jest zwyczajnym pozerstwem. To nie ma nic wspólnego z dress codem obowiązującym na uczelniach Ivy League czy funkcjonalnością ubrania, która jest priorytetowa. Ubranie czy dodatki kupuje się po to, by służyły jak najdłużej, a nie po to, by chwalić się zasobnością portfela. Więc siłą rzeczy prosta skórzana torba czy buty będą bardziej na miejscu w tym stylu, niż obkupywanie się co sezon najmodniejszymi modelami dodatków.

Preppy jest konserwatywne i to raczej sposób noszenia ubrania jest tu kluczowy – ubranie bezwzględnie musi być czyste, wyprasowane, ładnie dopasowane do sylwetki, bez szaleństw typu kolorowe rajstopy, awangardowe fryzury czy prześwitująca bielizna. Przy ograniczonym budżecie, dobrze zatem stawiać, w pierwszej kolejności, na uniwersalną oraz w miarę neutralną bazę i akcentować ją tylko elementami charakterystycznymi dla stylu, kupowanymi od czasu do czasu, takimi jak wspomniane wcześniej buty żeglarskie, koszulka polo w intensywnym kolorze czy dopasowana pikowana kamizelka.preppy w kinieŹródła zdjęć: kadr z filmu Była sobie dziewczyna, kadr z filmu Love Story, kadr z filmu Utalentowany Pan Ripley

Jak z każdym stylem, nie trzeba go brać w całości. Można się nim inspirować w wybranych przez nas sytuacjach. Ten sposób noszenia się  jest idealny podczas wypadów za miasto, wycieczek, kiedy możemy na tle całego towarzystwa wyróżniać się swoim „ogarnięciem”. Pasuje również do wyjścia do szkoły czy na uczelnię, gdzie normy ubioru są obecnie bardzo poluzowane. Jest to też super rozwiązanie dla osób, które obowiązuje w pracy luźniejszy dress code, a nie mają na swój styl pomysłu.

Wiele filmów może służyć jako źródło inspiracji stylem preppy, ale zazwyczaj taka inspiracja jest mocno przerysowana i warto nie traktować jej zbyt dosłownie. Ze swojej strony polecam ze względu na kostiumy film „Utalentowany Pan Ripley” oraz serial „Revenge” (choć to trochę dojrzalsze i elegantsze wydanie preppy). Zajrzycie też na bloga Classy Girls Wear Pearls oraz przeczytajcie wpis o preppy na blogu mrvintage.

Chętnie poczytam, gdzie widzicie jeszcze zastosowania stylu preppy, jeżeli oczywiście mówimy tylko o częściowym jego zaadaptowaniu. Czy ten styl Wam się podoba? Jakie widzicie pozytywne aspekty takiego noszenia się? Czy macie jakieś inne skojarzenia związane z tym stylem?

Wyprzedaż zima 2016

zakupy

Wyprzedaże już dawno w toku, ale jakoś nie miałam serca by między świętami, a Nowym Rokiem przyglądać się ofertom sklepowym. Sama też nie kupiłam do tej pory za wiele – płaszcz i sweter z H&M, które pokażę niebawem. Przedstawiam Wam rzeczy, które mnie osobiście się bardzo podobają, jest wśród nich, między innymi, mój burgundowy kardigan. Jako że mam silne postanowienie, by bardziej jeszcze zwracać uwagę na jakość rzeczy, starałam się wybierać jak najlepsze składy materiałowe. Oczywiście, gdy w zeszłym roku szukałam dla siebie gładkich oksfordek (bez żadnych przeszyć i ozdobników) to nie mogłam nic znaleźć, a w tym roku praktycznie w każdym sklepie coś takiego rzuca mi się w oczy :) paski bretonLinki do sklepów: bluzka, spodnie, rękawiczki, bransoletka, torebka, półbuty, płaszcz, szal, sukienka, kozaki

marsala wyprzedażLinki do sklepów: sukienka, botki, torebka, pasek, szal, bluzka, spodnie materiałowe, półbuty, kardigan, rurki

szarości i fioletyLinki do sklepów: kardigan, top, szara bluza, boyfriendy, tenisówki, skarpetki, pasek, fioletowa bluza, rurki, cekinowe buty, czapka, płaszcz, torba

beż i camel modaLinki do sklepów: czarny płaszcz, sukienka, torebka w kształcie koła, grafitowe czółenka, baletki z paseczkami, tunika, beżowe baletki, kamelowe czółenka, duża torba, beżowy płaszcz, czółenka z paseczkami

minimalizm szarośćLinki do sklepów: czarny płaszcz, czarna torebka, szara sukienka, szara torebka, zegarek, sweterek, materiałowe spodnie, czarna sukienka, baletki, sandały, kozaki, szary płaszcz, pierścionekjeans i krataLinki do sklepów: płaszcz, botki, granatowa sukienka, jeansowa sukienka, zamszowa torba, skórzana torebka, sportowe buty, szalik, naszyjnik, skarpetki

Mnie oczywiście wszystkie te rzeczy bardzo się podobają, ale tak szczególnie piękne są dla mnie cekinowe buty, które w sklepie są w różnych kolorach i koronkowa sukienka, która ma wręcz niespotykany skład materiałowy. Który kolaż podoba Wam się najbardziej? Która rzecz jest dla Was najładniejsza? Co zamierzacie nabyć na wyprzedażach lub co już nabyłyście?

Ulubione stroje i moodboardy w 2015 roku

mój styl

Zagłosowaliście na moje najlepsze stroje i moodboardy w zeszłym roku. Zobaczmy więc jak wyglądają Wasze typy i jak one się mają do tego, co mnie się najbardziej podobało.

Na moodboardy głosowało 2221 osób, na stroje 2434 osoby. Szczegółowe wyniki ankiety widzicie pod spodem.wyniki ankiety moodboardwyniki strój

Zacznijmy od moodboardów. Pierwsza trójka według czytelników.moodboardy wybór czytelnikówNajwięcej Waszych głosów dostał moodboard z rozkloszowanymi spódnicami. Był on bardzo ciepło przyjęty, gdy się ukazywał i w sumie mnie to zwycięstwo nie zdziwiło. Zauważyłam, że sylwetki z tego typu spódnicami podobają się większości kobiet, ale nie widuje się ich często na ulicach. A to dosyć prosty typ ubioru, który pasuje nie tylko bardzo szczupłym kobietom, a wręcz potrafi co nieco zatuszować. Sama bardzo lubię taki kształt sylwetki, z tymże dla mnie ma on jedną zasadniczą wadę – spódnicę w kształcie litery A zawsze trzeba wyprasować przed założeniem. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale nawet jak trzymam ją na wieszaku, to i tak zawsze jakieś zagniecenia na spódnicy znajduję. Drugi, wybrany przez Was moodboard pokazuje grube kardigany i utwierdza mnie w przekonaniu, że trochę inaczej patrzymy na moodboardy, o czym za chwilę napiszę. W beżowym moodboardzie zapewne pani w luźnym swetrze skradła Wasze serca. Wcale się temu nie dziwię :)

Moja pierwsza trójka.moodboardy wybór mariiDla mnie, przy robieniu moodboardów liczy się przede wszystkim uczucie, a o dziwo w mniejszym stopniu ubranie. Dlatego zawartość moodboardów jest raczej drugorzędna i tylko całościowo jestem w stanie na moodboardy patrzeć. Te trzy, które ja wybrałam, są najbardziej moimi. Nie wstydzę się pozostałych, ale te trzy są najbardziej ponadczasowymi, bo będą mi się podobały również za kilka lat. Są natomiast takie kolaże, które robiłam, bo miałam akurat na coś ochotę, ale z myślą, że kiedyś ta ochota może mi po prostu przejść. One wszystkie odzwierciedlały moje uczucia podczas ich robienia i publikowania, ale wybrane przeze mnie trzy w pewnym sensie mnie określają – mnie i klimat, który chcę dookoła siebie znajdować, a jeśli trzeba wytwarzać.

Spójrzmy na stroje. Pierwsza trójka według czytelników.stroje - wybór czytelnikówNa piętnaście strojów, trzy ze spodniami i wygrywa jeden z nich :) Nie jestem ani trochę zaskoczona, bo zebrałam bardzo dużo komplementów od Was, kiedy pokazałam strój na zdjęciach. Zaskoczona byłam wtedy, ale przy publikowaniu ankiety stawiałabym wszystkie pieniądze, że wygra kardigan. Myślę, że zdecydował kolor i to, że ten strój wyglądał na bardzo komfortowy. Pamiętam jak Wam się podobała marka Humanoid i ta wygrana jest chyba konsekwencją takich upodobań. Podobała Wam się również grecka sukienka, która na pewno nie wywarłaby takiego wrażenia bez naszyjnika w pięknym kolorze. Do trójki załapał się również kilt z celebrowanym przeze mnie wiele razy połączeniem kolorystycznym błękitów i zieleni. Myślę, że to jest najbardziej charakterny z moich strojów i jestem przeszczęśliwa, że ryzyko zostało docenione.

Moja pierwsza trójka.stroje - wybór mariiMoja trójka wygląda podobnie, choć nie powiem, że miejsce drugie i trzecie było wybrane bez zastanowienia. Wahałam się co do trzeciego miejsca i ostatecznie wybrałam kardigan zamiast stroju numer sześć. A pierwsze miejsce było od dawien dawna dla mnie znane – jest to bezsprzecznie mój ulubiony strój w zeszłym roku, zawierający wszystko, co lubię. Pamiętam, że zaraz po tym jak zrobiliśmy zdjęcie, spadł deszcz, a ja narzuciłam na to kurtkę i czułam się po prostu bosko, chyba pierwszy raz po ciąży czułam się tak stuprocentowo zadowolona z tego jak wyglądam, pewna siebie. Na pewno ten strój wiąże się ze znakomitym nastrojem, świetnie spędzonym dniem, z samymi miłymi odczuciami. I do tego jest bardzo mój.

Wnioski z 2015 roku:

- Pogodziłam się z kolorami z mojej paletki, a wręcz bardzo je polubiłam. Uwielbiam głębokie błękity, ciemną zieleń, a przede wszystkim kolory wina.

- Lubię lakierki, zawsze lubiłam i już nigdy nie będę temu zaprzeczać.

- Przeprosiłam się ze spódnicami, głównie ze względu na karmienie i tak już zostało. Spódnice są wspaniałe.

- Muszę mieć ciemno umalowane usta. Czas się pogodzić z tym, że jasne błyszczyki nie są dla mnie.

- Polubiłam golfy, ale trzeba z tym wyluzować. Dwa cienkie czarne, jeden granatowy plus beżowy kaszmirowy wystarczą.

- Naszyjniki to moja ulubiona część biżuterii, można śmiało kolekcjonować.

Plany na 2016 rok:

- Ogarnąć bardziej ubrania bazowe. Zaopatrzyć się w dobrej jakości gładkie topy, znaleźć fajną koszulę, zastanowić się nad podkreślającymi sylwetkę jeansami.

- W większym stopniu stawiać na jakość ubrań.

- Eksplorować kolory ze swojej palety i zestawiać je z ukochaną czernią. Ostatnio moim ulubionym kolorem jest granat i chciałabym mieć oprócz płaszcza coś ładnego w tym kolorze.

- Zadbać o stroje do spania.

- Nosić częściej rozpuszczone włosy, a jeśli się nie uda to skrócić je do ramion.

 Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu. Czy macie jakieś ubraniowe plany na 2016 rok? Jakieś ubraniowe postanowienia? Czy w zeszłym roku wyklarowały Wam się jakieś klasyki?

Przegląd strojów z 2015 roku

mój styl

W tym roku nie robię postanowień, biorę się od razu do roboty. Mam kilka odważnych pomysłów, troszkę się pozmienia :) Jestem praktycznie pewna, że ten rok będzie fajniejszy i energiczniejszy dla mnie. Nie lubię marudzić, więc nie dzieliłam się różnymi przeciwnościami z którymi trzeba się było zmierzyć w 2015 roku, a co mogło się odbić na blogu.

O stylu napiszę w poście podsumowującym, do którego stworzenia będzie mi potrzebna Wasza opinia. Chciałabym skonfrontować nasze gusta. Poniżej widzicie wszystkie stroje oraz moodboardy z tego roku. Wybierzcie strój i moodboard, które Wam się najbardziej podobają (można wybrać tylko po jednym). Głosować można do 5 stycznia, do godziny 23.00.

Wszystkie stroje można zobaczyć tutaj.

Wszystkie moodboardy można zobaczyć tutaj.

Który ze strojów podoba Ci się najbardziej?najlepsza stylizacja 2015

Ankieta zakończona

Który z moodbordów podoba Ci się najbardziej?

inspiracje moodboardyklimat stylu najpiękniejsze stylekolaże stylowe

Ankieta zakończona

Jestem bardzo ciekawa czy Wasze typy pokryją się z moimi.

Jak ubrać się na studniówkę

poradnik

Dostałam kilka maili i komentarzy donośnie strojów na studniówkę. Pomagałam również w dobieraniu takich strojów konkretnym osobom, więc postanowiłam zrobić oddzielny wpis na ten temat.

Pragnę zauważyć już na wstępie, że każdy ma jakieś swoje granice w postrzeganiu tego, co jest stosowne, a co nie. Nie ma żadnego sztywnego dress code’u, jeśli chodzi o bale maturalne, więc strój jest w pewnym sensie dowolny i zależy od tych naszych granic właśnie. Jeśli dla kogoś granice przedstawione w poście są zbyt sztywne lub zbyt luźne to po prostu proszę zignorować zawarte tu zasady lub przedstawić swoje zdanie. Ale bardzo też proszę, żeby nie próbować mi na siłę udowadniać, że stroje, które to zawarłam są zbyt konserwatywne lub przeciwnie – zbyt ekstrawaganckie. Dla mnie oczywiście takie nie są.

Kilka zasad, które uważam za ważne:

  1. Studniówka jest dla młodych ludzi – dlatego strój nie powinien być przesadnie poważny. Patrząc po latach na zdjęcia, fajnie byłoby nie mieć wątpliwości czy dana osoba jest uczennicą czy nauczycielką. Postarzać mogą zarówno tapiry, za mocny makijaż, nadmierna opalenizna, jak i sukienka zakrywająca większość ciała czy taka kojarzona ze strojem biznesowym.
  2. Studniówka jednakże to bal maturalny. Może to i ostatnia impreza w gronie licealistów, ale mimo wszystko bal. Trzeba to wypośrodkować i nie ubierać się jak na dyskotekę – jeśli jest podejrzenie wulgarności, zrezygnować z danego stroju. Mężczyźni będą w garniturach, głupio wyglądałaby partnerka w wyzywającym topie i obcisłych biodrówkach.
  3. Trzeba wziąć pod uwagę, że inaczej wygląda się w tym samym ubraniu siedząc, a inaczej tańcząc. Zapewne będą robione zdjęcia czy film z imprezy, więc lepiej nie zakładać czegoś przesadnie kusego czy grożącego usterkami technicznymi, żeby potem nie było niespodzianek.
  4. Sezonowe mody bardzo kuszą, ale jeśli nie chcemy po latach, patrząc na zdjęcia, mieć wrażenia, że wyglądałyśmy z innymi dziewczynami jak klony, lepiej nie ulegać i patrzeć bardziej na to, co pasuje nam osobiście, niż na to, co w danej chwili jest na topie. Oglądałam film ze studniówki z przed dwóch albo trzech lat – osiemdziesiąt procent dziewczyn w miętowych sukienkach.
  5. Warto patrzeć tylko na to, w czym czujemy się w miarę swobodnie i naturalnie. Zgrać ubranie z osobowością. Ja bym się zdziwiła, gdybym typową do tej pory szarą myszkę, która się nie maluje, chodzi w trampkach czy ma ten sam ulubiony plecak przez całe liceum, zobaczyła na balu maturalnym w neonowym makijażu i cekinach. Efekt kopciuszka czy efekt wow może i jest dla niektórych spoko, dla mnie bardziej liczy się spójność, szczerość. Trzeba sobie odpowiedzieć, co się dla Ciebie liczy bardziej.

Uznałam, że sukienkę kupujemy konkretnie na ten jeden bal i nie z myślą o tym, żeby ją wykorzystać w „dorosłym życiu”. Tak więc patrzyłam na estetykę, pomijając kwestię składów materiałowych. Zupełnie inaczej podeszłabym natomiast do stroju męskiego i wybierałabym garnitur kierując się i estetyką, i składami materiałowymi.

Gdzie szukać sukienek?

Na Zalando – kategoria SUKIENKI KOKTAJLOWE, mnie szczególnie podoba się marka Chi Chi Londonstudniówka sukienkiLinki do sukienek (od lewej): 1, 2, 3, 4.

Na Asosie – kategorie PROM DRESS (na bal szkolny) i LACE DRESS (koronkowe)  sukienki na studniówkęLinki do sukienek (od lewej): 1, 2, 3, 4.

Na Nelly – kategoria SUKIENKI WIECZOROWEsuknie balowe na studniówkęLinki do sukienek (od lewej): 1, 2, 3, 4.

W sieciówkach – np. H&M oraz wyprzedaż H&M, Mango, Zara, Mohito, Orsaydługa suknia na studniówkęLinki do sukienek (od lewej): 1, 2, 3, 4.

W ofercie polskich marek – np. Taranko, Simple, Vissavi, Cupriak, Eva Mingemała czarna na studniówkęLinki do sukienek (od lewej): 1, 2, 3, 4.

Jeśli chodzi o akcesoria, to tutaj postępowałabym inaczej i kupiła najlepsze możliwie buty i torebkę, które będą uniwersalne i posłużą mi w dorosłym życiu. Zaprezentowane przykłady będą pasowały do większości sukienek, które przedstawiłam.akcesoria studniówkaLinki do torebek (od lewej): 1, 2, 3, 4. Linki do czółenek (od lewej): 1, 2, 3, 4.

Jakie Wy macie rady dla kobiet, które wybierają się na studniówkę? W co byłyście ubrane na swoich studniówkach? Którą z pokazanych sukienek wybrałybyście?